To nie był dobry mecz Legii.
W pierwszej połowie długimi momentami grę prowadził beniaminek który grał na wyjeździe z vicemistrzem. Sporo szczęścia mieliśmy, że Kapias był dziś naszym 12 zawodnikiem... No i te dwa słupki Pawłowskiego... Po naszej drugiej bramce Zagłębie całkowicie siadło - nie było sztuką prowadzić wtedy mecz. Ale trzeba oddać to, że dziś w połowie rezerwowym składem graliśmy.
Ehhh jestem nastawiony jakoś strasznie pesymistycznie po tym jak Legia ośmieszyła się grą w Danii. Prawdziwa weryfikacja nastąpi w czwartek, choć mam wielkie obawy i rozsądek mówi że z taką grą dobrze być nie może, to i tak mam wielkie nadzieje.
PS: Akcja Iwańskiego w drugiej połowie cud, miód, palce lizać!
W pierwszej połowie długimi momentami grę prowadził beniaminek który grał na wyjeździe z vicemistrzem. Sporo szczęścia mieliśmy, że Kapias był dziś naszym 12 zawodnikiem... No i te dwa słupki Pawłowskiego... Po naszej drugiej bramce Zagłębie całkowicie siadło - nie było sztuką prowadzić wtedy mecz. Ale trzeba oddać to, że dziś w połowie rezerwowym składem graliśmy.
Ehhh jestem nastawiony jakoś strasznie pesymistycznie po tym jak Legia ośmieszyła się grą w Danii. Prawdziwa weryfikacja nastąpi w czwartek, choć mam wielkie obawy i rozsądek mówi że z taką grą dobrze być nie może, to i tak mam wielkie nadzieje.
PS: Akcja Iwańskiego w drugiej połowie cud, miód, palce lizać!
Potem w każdym meczu cofa się i liczy na grę z kontry i tu jest największy błąd bo zamiast iść za ciosem i dobić rywala Legia odpuszcza i rywal zaczyna wierzyć, że a może uda się coś trafić. Legia Urbana owszem stara się grać ,,kombinacyjnie", ale brakuje jej charakteru do tego aby odnosić sukcesy. Wystarczy wspomnieć mecz w Wrocławiu Legia gra o Mistrza traci bramkę na 1-1 i zamiast starać się ponownie wyjść na prowadzenie broni 1-1. 


.