Tak tak... na pewno był. A wiesz, że liczba piratów na morzach wpływa na średnią temperaturę na ziemi?

MaceWindu napisał(a)
Raczej nie wypuszczą czegoś takiego. Jest to zbyt niebezpieczne. A jak ktoś tego użyje w formie broni?
MaceWindu napisał(a)
Raczej nie wypuszczą czegoś takiego. Jest to zbyt niebezpieczne. A jak ktoś tego użyje w formie broni?
MaceWindu napisał(a)
Raczej nie wypuszczą czegoś takiego. Jest to zbyt niebezpieczne. A jak ktoś tego użyje w formie broni?
W reaktorze użyto rdzenia z wodorku uranu, który jest otoczony wodorem. Materiał radioaktywny jest zbyt ubogi, by mógł posłużyć do produkcji broni atomowej.
Solstar napisał(a)
MaceWindu napisał(a)
Raczej nie wypuszczą czegoś takiego. Jest to zbyt niebezpieczne. A jak ktoś tego użyje w formie broni?
Jest jasno napisane:
W reaktorze użyto rdzenia z wodorku uranu, który jest otoczony wodorem. Materiał radioaktywny jest zbyt ubogi, by mógł posłużyć do produkcji broni atomowej.
![]()
weles napisał(a)
Ja jestem przeciwny budowie elektrowni atomowej. I to nie ze względu na sprawy ekologiczne, bo one mi wiszą i powiewają.
Jestem przeciwny ze względu na kolejne uzależnienie Polski od dostawców uranu. A dostawców uranu jest znacznie mniej niż dostawców ropy. Poza tym mając elektrownię "A" podpadlibyśmy pod kuratelę różnych dziwacznych organizacji międzynarodowych, co jeszcze bardziej mnie drażni.
No i oczywiście elektrownia "A" jest pierońsko droga i mamy myślę, że lepsze i czystsze alternatywy vide geotermia, lub tańsze - węgiel.
więc w tym wypadku z całego serca popieram ekoterrorystów i ekooszołomów oraz innych ekodebili.
Aecjusz87 napisał(a):
Ja bym jednak wolał, żeby środki na budowę EJ przesunąć na nowsze technologie związane ze źródłami odnawialnymi, szczególnie na badania nad efektywnością.
Ostatnio czytałem, że wymyślili rodzaj szyb, które działałyby na tej samej zasadzie co ogniwa. Są jakieś zapory też, które nie przeszkadzają rybkom a wykorzystują energię fal. Podejrzewam, że gdyby pojawiła się gruba kasa to i pomysły byłyby dobre, które potem można z powodzeniem sprzedawać na innych rynkach. Nie dość, że czysto to jeszcze można by na tym zarobić.
Elektrownia atomowa i tradycyjna produkują odpowiednio 30 i 600 tysięcy ton popiołów rocznie. W przeciwieństwie do odpadów z elektrowni atomowych, popioły z elektrowni tradycyjnych są w żaden sposób niezabezpieczone.
Jeśli zaś chodzi o awarie i bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia ludzi - warto porównać, ile osób zginęło w wyniku awarii elektrowni atomowych, a ile w wyniku awarii w kopalniach i elektrowniach węglowych. W USA liczbę ofiar energetyki węglowej ocenia się na 25 tysięcy rocznie, a w Wielkiej Brytanii - na 2 tysiące. Od początków istnienia energetyki jądrowej wydarzyły się tylko 3 poważne awarie, a jedynie czarnobylska pociągnęła za sobą ofiary śmiertelne.
Post był edytowany 1 raz, ostatnio przez Aecjusz87 ().