Leia [SITH] & Leras [SITH] & Motomysza [SITH] vs. Neferet ~ 88632.74%

  • Leia [SITH] & Leras [SITH] & Motomysza [SITH] vs. Neferet ~ 88632.74%

    Motomysza pomysł i obserwacja :smiley165:
    Leika moonkill i klikanie w razie co :fsmile:
    Leras lotka, flotka i koordynacja xd :ow:
    Od Motomyszy: "Pozdro. Sith!
    Do Nef.
    Jak mówiłem że gsy są moje to są moje."

    Od Leiki : Pozdrawiam SITH-ów.

    Od Lerasa " pozdro Sith. Dzięki dla gigadziury i jamnika na hulajnodze za lot i dla mojego tygrysa w zaświatach. Nefce SzO, jesli takowe będzie i szacun za postawę."

    Dnia 24-01-2021 --:--:-- następujące floty spotkały się w walce:


    Agresor Leia [SITH]
    ________________________________________________

    Duży transporter 1
    Pancernik 159.704
    _________________________________________

    Agresor Leras [SITH]
    ________________________________________________

    Gwiazda Śmierci 929
    Okręt wojenny 116.707
    Pancernik 350.044
    Bombowiec 22.004
    Niszczyciel 14.309
    Reaper 13.663
    Lekki myśliwiec 10.514.735
    Ciężki myśliwiec 173.672
    _________________________________________

    Agresor Motomysza [SITH]
    ________________________________________________

    Pancernik 156.008
    Okręt wojenny 64.084
    Reaper 7.864
    _________________________________________

    Obrońca Neferet
    ________________________________________________

    Mały transporter 1.175
    Duży transporter 72.803
    Lekki myśliwiec 115
    Ciężki myśliwiec 12
    Krążownik 170
    Okręt wojenny 150
    Statek kolonizacyjny 17
    Recykler 74
    Sonda szpiegowska 221.121
    Satelita słoneczny 3.152
    Gwiazda Śmierci 1.262
    Crawler 915
    Wyrzutnia rakiet 13.340
    Lekkie działo laserowe 13.625
    Ciężkie działo laserowe 50
    Działo Gaussa 2
    Działo jonowe 326
    Wyrzutnia plazmy 50
    Mała powłoka ochronna 1
    Duża powłoka ochronna 1
    _________________________________________


    Po bitwie...

    Agresor Leia [SITH]
    ________________________________________________

    Duży transporter 1 ( -0 )
    Pancernik 156.311 ( -3.393 )
    _________________________________________

    Agresor Leras [SITH]
    ________________________________________________

    Gwiazda Śmierci 929 ( -0 )
    Okręt wojenny 114.238 ( -2.469 )
    Pancernik 342.599 ( -7.445 )
    Bombowiec 21.529 ( -475 )
    Niszczyciel 14.016 ( -293 )
    Reaper 13.383 ( -280 )
    Lekki myśliwiec 10.289.084 ( -225.651 )
    Ciężki myśliwiec 169.979 ( -3.693 )
    _________________________________________

    Agresor Motomysza [SITH]
    ________________________________________________

    Pancernik 152.773 ( -3.235 )
    Okręt wojenny 62.685 ( -1.399 )
    Reaper 7.685 ( -179 )
    _________________________________________

    Obrońca Neferet
    ________________________________________________

    Zniszczony!
    _________________________________________


    agresor wygrał bitwę!

    Agresor przejął:
    203.668.762 Metalu, 56.830.789 Kryształu i 417.337.667 Deuteru

    Agresor stracił łącznie 2.520.634.000 jednostek.
    Obrońca stracił łącznie 13.812.066.000 jednostek.
    Na polu zniszczeń unosi się 4.679.791.842 metalu i 3.814.792.561 kryształu.
    Agresor przejął łącznie 677.837.218 jednostek.

    Szansa na powstanie księżyca 22%.
    Złom zebrany przez atakującego/atakujących.



    Podsumowanie zysków/strat:



    Podsumowanie agresor

    Metal: 3.507.754.604
    Kryształ: 2.958.490.350
    Deuter: 185.542.667
    agresor zyskał łącznie 6.651.787.621 jednostek.


    Podsumowanie obrońca

    Metal: -7.017.791.262
    Kryształ: -5.788.121.289
    Deuter: -1.683.990.667
    obrońca stracił łącznie 14.489.903.218 jednostek.



    Powered by Konwerter RW OGotcha 4.3.1

  • teraz juz znam historie starcia wiec pogratuluje udanej proby zdjecia sporego stada :)
    Neferet grala i tak bez wiekszych checi w innym przypadku pewnie byloby wiecej komplikacji :)
    ale nie ma co gdybac stalo sie, podejrzewam ze Szoo nie bedzie wiec zycze powodzenia na innym uni badz w realu :)
    ekipie zlomujacej juz nie wiele zostalo flotek do zdjecia, Uni powaznie wyczyszczone ale kilka malenstw jeszcze sie znajdzie :)
    :brawo:


  • Gratuluję wam ubicia. Fs codziennie był wysyłany gdzieś indziej, jednak dzisiaj chciałam tam wstawić kolejną kopalnie i szczęście wam bardzo sprzyjało. Nawet to, że wystarczyło jedno niszczenie :D
    Szo nie będzie, bo nie mam z kim grać. Do was nie pójdę, bo powiedzą, że mieli rację i wygrają. Do swoich nie wrócę, a samemu grać to żadna przyjemność. Nawet nie miałabym jak moona "odbudować" XD @..Raven.. ma dużo racji, od długiego czasu nie chciało mi się grać, więc to była kwestia czasu. Ciężko jest mieć ochotę grać, jak gra się samemu i ciągle ex sojusznicy mówią, że gram z opozycją - czyli z wami :)
    Do wszystkich na uni: Bawcie się dobrze i dzięki wszystkim za ponad rok gry na tym samym uni, za udane S&D i śmieszki heheszki. <3
    Będę miała więcej czasu na banowanie na forum :saint: Moi ulubieńcy pewnie się ucieszą :whistling:
    Jeszcze raz gratuluję, bo się należy ^^

    Co do wypowiedzi Motomyszy - nie skomentuje, bo powiem kilka słów za dużo.


    Starcia Tytanów; Taurus, Libra, Xanthus, Europa, Indus, Janice, Mensa, Pasiphae, Sombrero
    Seek and Destroy





  • @Neferet uszy do góry, dla niektórych niestety rozmawianie z kimś i normalne - zdrowe relacje są równoznaczne z ustawkami, sprzedawaniem i kolaboracją... niestety po niemal roku wspólnej gry i nie jednej ciekawej akcji (dział top starć nadal coś tam uwydatnia ) nie spodziewał bym się takich tekstów... a co za tym poszło rozłamu.

    LSZ zamieniło się w sojusz ekowy, Ecco zwinął ogon pod ptaka i komentuje wszystko i wszystkich z za światów, Prince zawinął latawce z pół roku temu ale też dużo ma do powiedzenia... części statystów nie ma co omawiać bo i po co... :) swoistym gwoździem był mój drugi złom , który miał miejsce tylko i wyłącznie z mojej winy.

    Wam się chce to i gratulacje się należą, jeżeli każdy członek sojuszu jest zaangażowany w to co robi i co może dać sojuszowi to i efekty są wymierne - to od miesięcy cechuję Was jako sojusz.

    Za postawę Nefci duże BUZI :) - tylko nie banuj za dużo :P

    tak więc może SITH powiedzą nam jak to jest grać z nami nawet o tym nie wiedząc że z nami gracie ^^??
    Sojusz: [SCS] - StarCraft Soldiers

    Universum: Wezn

  • Dobra, już nie będę taki, zacznę od gratek dla tej która chyba ma największy udział czyli Leiki, masz zdrowie dziewczyno, serio żal tego Twojego "dobranoc" bo stado by było całkiem pokaźne :)
    Pies z pantoflem też elegancko się dołożyli, równie duże graty.
    Neferet nie znam, ale ze słyszenia mówią o niej, że jest "normalna" i można było z Tobą pogadać mimo przeciwnych stron barykady, a to tutaj gatunek na wymarciu trochę :E więc szczere powodzenia :) Angel - fajne i chyba celne podsumowanie :)
  • No to i ja podziekuje ekipie, Pękniety Jeżu, Małposzczurze z kosiarką, fajnie było.

    @Neferet powodzonka w każdej decyzji, jaką podejmiesz, czy to odbudowa, czy odwyk. Ogromny szacun dla Ciebie za postawę. Wiadomym było dla nas oczywiście, że chęci do gry już nie takie jak kiedyś. Jak wymieniliśmy kilka zdań na priv po starciu, plan na złom był zgoła inny, ale wyżej wymieniony brak przyjemności zwiazanej z grą solo w ostatnim czasie dużo nam pomógł. Prawdę mówiąc od początku sprzyjało nam szczęście i dzieki temu, że tym razem się do nas uśmiechnęło, doszło do tego starcia.

    @angelsin jak zwykle w punkt ;)
  • angelsin wrote:

    Ecco zwinął ogon pod ptaka i komentuje wszystko i wszystkich z za światów
    Po prostu odechciało mi się nawiązywać jakąkolwiek próbę rywalizacji skoro wyłapujecie gongi na bfsach 1,2,3 raz i za każdym razem kwitujecie "trudno, stało się" ;P No stało się, jak chcecie wyłapywać złomy to Wasza sprawa, ale nie oczekujcie odemnie dalszej gry bo dla mnie to po prostu strata czasu :D

    angelsin wrote:

    dla niektórych niestety rozmawianie z kimś i normalne - zdrowe relacje są równoznaczne z ustawkami, sprzedawaniem i kolaboracją...
    Nie, cały czas mówiłem że nie mam nic przeciwko gadce szmatce, ale jak słyszę że:
    "Na Uszata nie lecę, bo buddy", "Na Ravena nie lecę bo buddy", "Nie wyślę gsów bo nie chce psuć Ravenowi" to z kim Wy gracie? Z LSZ czy z Sithami? Jakbym wiedział że tak to ma wyglądać to sam bym klepał eko a nie flotę bo taka gra nie ma sensu dla mnie ;P 3,5 floty w sojuszu, w tym 1,5 wyłączona z akcji bo układzik :D Nie mam o to do Was pretensji, ale też nie piszcie że skuliłem ogon i sobie poszedłem. Gratki dla agresorów, a Nef nie obrażaj się na mnie, to tylko gra :/
  • Angel chyba mało co wiedział z tego co Ecco pisze :D więc on raczej punktuje aniżeli ten drugi.

    Gratki atakującym, Neff, chciałem Ci napisać żebyś do Nas dołączyła ale wstydziłem się zgadać :D Jak masz wciąż chęci to zapraszam ;)

    Atakującym jeszcze raz szczere gratulacje, teraz to już w ogóle mało celów z tych co nie uznają urlopu :D
    Quantum [ON] Eomer
    Leda [ON] Quetzalcoatl

    u6 - Telos, kiedyś to byli czasy :!:
  • Morda sama się śmieje jak oglada się takie zespołowe akcje ;)

    Fajnie wam to wychodzi, Lerasik robisz robote na pluszowy wojowniku :thumbsup:

    Myszokundel widać wpasowales się solidnie w sojek ;) do zostanie prawdziwym SITHEM pozostało chyba tylko zawisnac na ścianie :E

    Noo i wisienka na torcie, krem de la krem, moja ulubienica,najszybsze dziecko Ledy Piczi :super:
    Masz maluta zacięcie i wychodzi ci to mistrzowsko ;)

    Graty dla Was, fajny zysk, super procent, miłego przetopu i oby częściej można było was razem oglądać :thumbsup:

    Obrońcy Za zdrowe podejście BSZO albo czego sobie tam życzy :E


    Ave SITH
  • Neferet, dla mnie zachowałaś się w pewnym momencie jak dziewczynka, która tupnie nóżką, foch i tyle z gry. Była szansa odwrócić sytuacje na uni, Ecco zaczął grać (poza piratami), Angel i Tatko byli zawsze gotowi do pomocy, co na to Ty? "Tam nie polecę bo jak raven albo uszat poleci to X Y Z", "Tam nie podstawię", "Tego nie zrobię", no to sorry... nie dziwie się Ecco. Tak ciężko jest napisać do nich "będzie okazja to pomogę sojusznikom"? To nie jest tak, że układ masz z emzetem, wss czy kimś innym nieistotnym dla sytuacji na uni, tutaj to naprawdę wadziło i zastanawiam się po co grać flotą wtedy gdy Ty nie możesz pomóc sojuszowi bo coś tam, a potem i tak możesz paść z ręki Sith, przecież gdyby nie lop, uszat, raven to gracze jak leia, leras, motomysza czy xbox schowali by głowę w piasek i tyle byłoby z gry :) (zakładając, że jednak ravenowi czy uszatowi nie chciałoby się odbudowywać kont albo floty padałyby serią tak jak to było planowane). Ten sojusz był w pewnym momencie trzymany przez 3 floty, w tym przez jedną, która dawała pewności innym i to właśnie ją trzeba było niszczyć, co było możliwe. Nie znam Ciebie dobrze Nef ale miałaś opcje by pomóc sojuszowi, a jednocześnie być fair wobec kolegów, wybrałaś kolegów bo tym było odejście z sojuszu.

    Jak już sobie piszemy o LSZ... u mnie czarę goryczy przelało jak dowiedziałem się, że wewnątrz sojuszu prowadzony jest jakiś "ranking" tego kto bardziej dostał wpierdziel na uni, no i najwięcej nie dostawało się dawidowi, wielebnemu - nie, ich złomy to "ok, spoko, nic się nie stało, heheszki i tyle", najwięcej pretensji było do angela, absurd, gdzie ogromną część zysków z okresu dużego przyrostu flot Sith zyskało na LSZ farmiąc non stop te same osoby, ostatnio znów mistrz gry wielebny został zezłomowany.

    Co dalej? Ciągłe pretensje do Ecco, że za często na urlopie, do mnie też, nawet mistrz gry wielebny nazwał mnie w pewnym momencie żeńskim organem bo jak zwykle co tydzień udałem się na weekend na urlop co zapowiadałem, że będę robił - nie mam czasu i ochoty na grę, tym bardziej w weekendy gdzie od komputera odpoczywam - no ale taka właśnie tam była atmosfera, ci - z całym szacunkiem - "mniejsi" wbijali szpilę Ecco i innym, którzy próbowali coś robić, albo przez głupie teksty, albo przez brak realnej pomocy (nawet deuterem po dobrym przeliczniku) albo nie umiejąc upilnować obrazków po raz 100.

    Jak zacząłem pisać o tym co działo się w LSZ i tym rankingu złomów to oczywiście przypomniało mi się o tym z Sith, gdzie on działa jednak trochę inaczej, tam też jest spina, zarówno jak padał lop i jak padała leia to lider tego sojuszu (ten prawdziwy, a nie lord :E ) wyrażał swoje... zwątpienie :P czy to dalej ma sens, no i w porządku, ale grają dalej i chyba po takich spięciach umieli się trzymać razem, w przeciwieństwie do LSZ gdzie wychodzenie i powracanie do sojuszu to norma.

    Dobre relacje z opozycją, uczciwa gra, ah jakie to wszystko wspaniałe, ale do czasu, bo jak można wywalić webbera na wystawce to i nawet święty uszat sobie ręce na klawiaturze ubrudzi, no ale spoko, powinno mi to chyba schlebiać.

    Z jednym się zgodzę z @Neferet - ciężko grać jak się nie ma z kim, myślałem, że pobawię się z LSZ ale chyba mamy inne podejście do gier strategicznych, ja to nie lubię gdy mnie biją nawet jeżeli to są jakieś wirtualne cyferki i tej mentalności mi brakowało u nich, zresztą Sith pokazuje, że naprawdę nie jest ciężko wysłać te obrazki na kilka czy kilkanaście godzin dziennie każdego dnia bo czy człowiek zejdzie z urlopu o 4 rano zobaczyć co tam u nich, w niedziele po obiedzie czy w innym czasie to zawsze upilnowane wszystko, a jak coś pada to już jest święto.

    Takie to teraz czasy na uLeda i nic już się nie zmieni do UF, potem jak w ogóle UF nastąpi to gra będzie zupełnie inna, a jak UF nie będzie to chociaż emzeta w ST będzie widać.

    Gratulacje dla Ogamowych świeżaków (tzn. Leia i Leras) za akcję, jak widać gra jest prosta i wystarczy mieć odpowiednio cyferek by błyszczeć w dziale ST, dla motomyszy też ale nie wiem czy to świeżak bo nie wiem kto to :P
    ~650 ST na uni x1, #1 KFZ
  • Była sytuacja i byłoby ich jeszcze sporo, ale nie. Lepiej było mi dojechać za to, że nie podstawiłam się pod cel Ravena. To takie dziwne, że szanuje tych, których mam w buddy? I nie mieszaj w to Weeberku Uszata (tu Ci się pomyliło z Angelem), bo jedyna osoba z Sith którą mam w buddy to Raven. I mam go od początku uni, gdzie nawet nie było mowy o tym, że jest dla mojego sojuszu opozycją. I dobrze wiesz, że gdyby trzeba było Cię bronić czy kogokolwiek z LSZ przed Ravenem to bym poleciała! A tak to co miałam napisać Ravenowi podczas lotu na jego cel? "eee no sory Raven, ale moi chcą Cię kontrować, a mnie wysłali żebyś zawrócił". Mieliście również szanse wbicia się przed Ravena i zezłomowanie jego celu przed nim, ale nieeee.. lepiej było powyżywać się na mnie i na Angelu, za to jak śmiemy mieć kogoś w buddy.
    To tylko gra. Nawet jakbym zawróciła tego fsa to wątpie, że miałby kto by go obronić. Ty? Ecco? Tatko, który już nie gra? Floty, które już do pięt nie dorastają Sithom? Wątpie, że nie dobraliby kogoś jeszcze do lotu ;) złom mnie nie boli, boli mnie zachowanie ex sojuszników, którzy stwierdzili, że grałam z sithami...
    Tyle ode mnie ;)


    Starcia Tytanów; Taurus, Libra, Xanthus, Europa, Indus, Janice, Mensa, Pasiphae, Sombrero
    Seek and Destroy





  • Neferet powodzenia, gdziekolwiek będziesz, czy tu w grze, na forum czy w realu. Bardzo cenię sobie postawę Angelsina i Neferet, ich słowa dowodzą, że warto stanąć ponad podziałami, bo pozytywne relacje międzyludzkie są ważniejsze od cyferek, chociaż wiele osób może wyrażać swoje niezadowolenie z tego powodu, to jednak najważniejsze to słuchać siebie Oczywiście pozytywne relacje ze znajomymi, bo nie każdy może być znajomym Bo zaraz bym była pomówiona o hipokryzję
    Ładnie nam to wyszło, brawo Motomysza i Leras, taka prywata z mojej strony - moje gąski są pancerne :fgrin:
  • Webber rzuciles wiecej swiatla na to co dzialo sie sie w LSZ jak jeszcze tam byles :) w jednym jestesmy podobni, nie lubie jak padaja floty w glupi sposob choc sam padalem na bfsie :D jednak jak wspomnialem kiedys mozna grac rok, 2 lata przeciwko silniejszym i 1 blad przekresla wszystko tak bylo u mnie na wczesniejszych Uni :) sam po kolejnych wtopach sojusznikow mialem chec odejsc z soja i stworzyc cos swojego bo mialem wrazenie ze sa gracze ktorym nie zalezy, owszem to tylko gra przegladarkowa i ogolnie zabawa ale bawmy sie w taki sposob zeby nie szkodzic innym :) kazdy zlom niestety stwarzal kolejne problemy z ktorymi musielismy sie potem zmierzyc. Przy kilku zlomach nie wytrzymalem i szczerze pisalem co o tym mysle a czasmi gryzlem sie w jezyk i myslalem trudno jakos to bedzie :)
    biorac pod uwage caloksztalt sojuszu Sith szczerze nie jestem zadowolony i jestem pewny ze stac nas na duzo wiecej, jak dojdzie do fuzji bedziemy musieli wprowadzic sporo zmian, sprobowac grac bardziej sojuszowo :) u nas kazdy znalazl sobie kompana z ktorym najlepiej sie pracuje i powstaly duety :) prawda jest tez taka ze na tym Uni to zupelnie wystarczylo :)
    pisalem wiele razy ze tutaj nie ma konkurencji, nie ma i nie bylo tylko dlatego ze LSZ obudzili sie za pozno, wczesniej swoje zyski pokladali tylko w piratach a my dodatkowo zlomowalismy co bylo na uni.
    Powstala dosc spora przewaga ktora pozniej ciezko bylo zniwelowac tym bardziej jak piraci przestali byc oplacalni. Zwerbowanie Webbera przy wlocie na lopa to byl u Was przelom i doskonale wiedzialem ze tak to sie skonczy, czekalem tylko na moment az odkryjecie wszystkie karty :) niestety wspolnie zaliczyliscie jednego Asa, potem juz bylo tylko Lei dobranoc co wyprowadzilo mnie z rownowagi jak zaden inny zlom :) ale jako sojusz wszystko to przetrwalismy, mam wrazenie ze wtopy u nas w soju nie poszly na marne i kilka osob sporo sie nauczylo co wolno a czego nie :)
    Z Leia mialem chyba najwiecej problemow bo ciezko ja opanowac :) ale patrzac jak wygladala jej gra gdy dolaczyla do Sith a jak gra dzisiaj widze ogromny progres, pewnie do tej pory twierdzi ze zaluje ze do nas przystapila ale wcale tak nie jest :) jest momentami mega roztrzepana i pewne glupotki musimy jej wybic z glowy ale i tak twierdze ze jest wartosciowym sojusznikiem :)
    czekalem na jedna akcje bardzo dlugo, jedna jedyna ktora mogla sie wam udac, niestety zostala przekreslona zaraz po starcie :D i po tej akcji podcielismy Wam skrzydla bo przestaliscie probowac, to nie byla wina Neferet tylko brak konsekwencji i zapalu w dazeniu do celu :) Z Nef na samym poczatku sobie wyjasnilismy ze na siebie nie latamy co innego w obronie sojusznika i ten jeden pakt nie przekreslal Waszych mozliwosci :) Kluczowe floty to byl Webber, Ecco i Tatomija i przy dobrej organizacji mogliscie sporo namieszac w tym skladzie, wystarczylo dobrac 2-3 ekowcow do pomocy i to juz pelnia szczescia co do planowania akcji :) takie jest moje zdanie z ktorym nie musicie sie zgadzac :)
    jeszcze raz gratuluje wlotu :)


  • Buddy z Uchem nigdy nie miałem i podobnie z edolem. Z Edkiem od początku uni mimo że się znaliśmy ustaliliśmy że na siebie latamy. Z uszatem układ został o nieagresji wzajemnej po wspólnym fanie w SD, ale każdy z nas mógł działać na rzecz sojuszu, nie lataliśmy na siebie sami.

    Piętno jakie mnie spotkało po pierwszym złomie było zatrważające, a nikt nic by i tak nie zrobił bo świeżo wpięte urlopu sojusznikow i Webbera to uniemożliwiały.

    Staram się mięć Zdrowe podejście do gry i jeżeli ktoś z opozycji jest normalny i można z nim pogadać to nie widzę przeszkód. Gadałem z wieloma osobami z sith co nie było równoznaczne z tym że z nimi kolaboruje.

    Nie mniej panie Quetz, Ecco nie punktuje przedstawia swój punkt widzenia. Nie uważam że pierwszy złom oddałem łatwo, drugi i owszem moja wina ale tu już nie było opcji nic zdziałać bo stan % w organizmie to unimozliwial a zwyczaju pilnowania się wzajemnie w LSZ nigdy nie było. Na Wezn i Andromedzie nie do pomyślenia to było.

    Jeszcze raz gratulacje rw i zacięcia, nie zrozumcie źle mojej wypowiedzi przedstawiam swój punkt widzenia gdzie każdy z nas pewnie ma coś do dodania. Choć w wypadku ekowcow u nas to może trzech się angażowała reszta własną rzepkę skrobał.
    Sojusz: [SCS] - StarCraft Soldiers

    Universum: Wezn

  • @angelsin swoje złomy opisuj w swoich tematach a nie zabierasz chwałę Nef :E
    Ogólnie to starcie opisuje ładnie jedno słowo- ironia,
    bo i ty i Nef skończyliście w reckach SITH.
    Fajnie, ze tyle gunwa się wylało, każdy się próbuje wybielać, tylko po co? :E
    Nikt sobie nie ma niczego do zarzucenia i każdy jest zadowolony, SITH ma pełne recki a wy jesteście „w porządku” :E
  • Proponuje zamknąć temat bo coraz więcej szamba się tu wylewa.

    TAk naprawdę zwycieżcami tego starcia są i AGresorzy i obrończyni i Angel też. Wszyscy ( no prawie wszyscy- nie grają Ci którzy sie obrazili) nadal gramy już bez spiny pomimo iż na tym uni to już GAme Over nastąpił dawno temu.

    A co do wylewania żalu z LSZ (tego jak było).. ostatnio stało się to normą i chyba czas to powstrzymać ...

    TAk jak RAven napisał przełom w LSZ był karty zostały odkryte potem porażka nastąpiła bo ciśnienie u niektórych poszło za wysoko ...
  • ---Webber--- wrote:

    Neferet, dla mnie zachowałaś się w pewnym momencie jak dziewczynka, która tupnie nóżką, foch i tyle z gry. Była szansa odwrócić sytuacje na uni, Ecco zaczął grać (poza piratami), Angel i Tatko byli zawsze gotowi do pomocy, co na to Ty? "Tam nie polecę bo jak raven albo uszat poleci to X Y Z", "Tam nie podstawię", "Tego nie zrobię", no to sorry... nie dziwie się Ecco. Tak ciężko jest napisać do nich "będzie okazja to pomogę sojusznikom"? To nie jest tak, że układ masz z emzetem, wss czy kimś innym nieistotnym dla sytuacji na uni, tutaj to naprawdę wadziło i zastanawiam się po co grać flotą wtedy gdy Ty nie możesz pomóc sojuszowi bo coś tam, a potem i tak możesz paść z ręki Sith, przecież gdyby nie lop, uszat, raven to gracze jak leia, leras, motomysza czy xbox schowali by głowę w piasek i tyle byłoby z gry :) (zakładając, że jednak ravenowi czy uszatowi nie chciałoby się odbudowywać kont albo floty padałyby serią tak jak to było planowane). Ten sojusz był w pewnym momencie trzymany przez 3 floty, w tym przez jedną, która dawała pewności innym i to właśnie ją trzeba było niszczyć, co było możliwe. Nie znam Ciebie dobrze Nef ale miałaś opcje by pomóc sojuszowi, a jednocześnie być fair wobec kolegów, wybrałaś kolegów bo tym było odejście z sojuszu.

    Jak już sobie piszemy o LSZ... u mnie czarę goryczy przelało jak dowiedziałem się, że wewnątrz sojuszu prowadzony jest jakiś "ranking" tego kto bardziej dostał wpierdziel na uni, no i najwięcej nie dostawało się dawidowi, wielebnemu - nie, ich złomy to "ok, spoko, nic się nie stało, heheszki i tyle", najwięcej pretensji było do angela, absurd, gdzie ogromną część zysków z okresu dużego przyrostu flot Sith zyskało na LSZ farmiąc non stop te same osoby, ostatnio znów mistrz gry wielebny został zezłomowany.

    Co dalej? Ciągłe pretensje do Ecco, że za często na urlopie, do mnie też, nawet mistrz gry wielebny nazwał mnie w pewnym momencie żeńskim organem bo jak zwykle co tydzień udałem się na weekend na urlop co zapowiadałem, że będę robił - nie mam czasu i ochoty na grę, tym bardziej w weekendy gdzie od komputera odpoczywam - no ale taka właśnie tam była atmosfera, ci - z całym szacunkiem - "mniejsi" wbijali szpilę Ecco i innym, którzy próbowali coś robić, albo przez głupie teksty, albo przez brak realnej pomocy (nawet deuterem po dobrym przeliczniku) albo nie umiejąc upilnować obrazków po raz 100.

    Jak zacząłem pisać o tym co działo się w LSZ i tym rankingu złomów to oczywiście przypomniało mi się o tym z Sith, gdzie on działa jednak trochę inaczej, tam też jest spina, zarówno jak padał lop i jak padała leia to lider tego sojuszu (ten prawdziwy, a nie lord :E ) wyrażał swoje... zwątpienie :P czy to dalej ma sens, no i w porządku, ale grają dalej i chyba po takich spięciach umieli się trzymać razem, w przeciwieństwie do LSZ gdzie wychodzenie i powracanie do sojuszu to norma.

    Dobre relacje z opozycją, uczciwa gra, ah jakie to wszystko wspaniałe, ale do czasu, bo jak można wywalić webbera na wystawce to i nawet święty uszat sobie ręce na klawiaturze ubrudzi, no ale spoko, powinno mi to chyba schlebiać.

    Z jednym się zgodzę z @Neferet - ciężko grać jak się nie ma z kim, myślałem, że pobawię się z LSZ ale chyba mamy inne podejście do gier strategicznych, ja to nie lubię gdy mnie biją nawet jeżeli to są jakieś wirtualne cyferki i tej mentalności mi brakowało u nich, zresztą Sith pokazuje, że naprawdę nie jest ciężko wysłać te obrazki na kilka czy kilkanaście godzin dziennie każdego dnia bo czy człowiek zejdzie z urlopu o 4 rano zobaczyć co tam u nich, w niedziele po obiedzie czy w innym czasie to zawsze upilnowane wszystko, a jak coś pada to już jest święto.

    Takie to teraz czasy na uLeda i nic już się nie zmieni do UF, potem jak w ogóle UF nastąpi to gra będzie zupełnie inna, a jak UF nie będzie to chociaż emzeta w ST będzie widać.

    Gratulacje dla Ogamowych świeżaków (tzn. Leia i Leras) za akcję, jak widać gra jest prosta i wystarczy mieć odpowiednio cyferek by błyszczeć w dziale ST, dla motomyszy też ale nie wiem czy to świeżak bo nie wiem kto to :P
    Widzisz kolego wiele Nas dzieli bo ja mam znajomych a TY nie . Siedzisz na urlopie bo nawet sojuszu nie masz. A Twoje przemyślenia są płytkie. Ja nie muszę być top i nie siedzę na wiecznym urlopie. Ty tak. Więc co Cię różni ode mnie.
  • No dobra, to tak na zakończenie i może już mnie więcej nie zobaczycie :D

    Po kolei:

    Neferet wrote:

    Lepiej było mi dojechać za to, że nie podstawiłam się pod cel Ravena. To takie dziwne, że szanuje tych, których mam w buddy?
    Nie wiem jak inni, ale ja w tym co Webber napisał czyli:

    ---Webber--- wrote:

    będzie okazja to pomogę sojusznikom
    Nie widzę nic co by można uznać za brak szacunku. A niestety jak człowiek próbuję nawiązywać rywalizację, spędza dnie i czasami noce na obserwacjach/działaniach, a potem jeszcze wysłuchuje od reszty sojuszu że nic nie robię i nie mam jak Was bronić no to fajnie że okazałaś szacunek dla buddy, szkoda że nie okazałaś go dla naszego czasu poświęconego na grę, bo każda niewykorzystana okazja to jest cegiełka floty którą teraz szaleją Sithy, przed którą w końcu Was wybronić nie możemy. To nie było tak że poprosiłem Cię do tej akcji żeby zrobić Ci i Ravenowi na złość. Poprosiłem Cię do tej akcji, bo tylko Ty dysponowałaś wystarczającym stadkiem gsów żeby to przyblokować a reszta flot potrzebna była przy głównym starciu bo i tak jak każda akcja względem silniejszego przeciwnika jest grubymi nićmi szyta i nie wiesz do końca czego się spodziewać.

    Neferet wrote:

    A tak to co miałam napisać Ravenowi podczas lotu na jego cel?
    Nie byłoby takiej sytuacji, gdybyś napisała tak jak Webber zaproponował wtedy, kiedy Cię przed taka sytuacją ostrzegałem.

    Neferet wrote:

    Mieliście również szanse wbicia się przed Ravena i zezłomowanie jego celu przed nim, ale nieeee..
    Tak jak wspominałem, to nie cel Ravena był naszym obiektem zainteresowań w tamtej sytuacji.

    Neferet wrote:

    lepiej było powyżywać się na mnie i na Angelu, za to jak śmiemy mieć kogoś w buddy.
    Również mówiłem że nie miałem nic przeciwko temu że sobie rozmawiacie. Co złego jest w koleżeńskiej rozmowie i uczciwej rywalizacji? Do Angela nie mam wyrzutów o ten pakt, w końcu zerwał go zanim doszło do jakiegokolwiek spięcia z tego powodu. Ale do Angela wrócę za chwilę.

    Neferet wrote:

    Nawet jakbym zawróciła tego fsa to wątpie, że miałby kto by go obronić. Ty? Ecco? Tatko, który już nie gra? Floty, które już do pięt nie dorastają Sithom?
    Chcąc nie chcąc dołożyłaś cegiełkę do tych ogromnych flot Sithów, przed którymi nie ma teraz obrony, dlatego użyłem takiego a nie innego sformułowania (miałem nadzieję że zostanie to odebrane ironicznie, bo nigdy nie wątpiłem w to że grasz z nami), również te same floty Sithów złomowały naszych pozostałych sojuszników którzy z kolei mieli pretensję do flot sojuszowych. Bfsy w naszym wykonaniu bolały mnie bardzo bo to kolejna za darmo oddana surka dla przeciwników, której można bardzo łatwo uniknąć poprzez głupie zrobienie fsa. Mimo wszystko zdaję sobie sprawę że gracze nie robią tego celowo i starałem się tolerować to tak długo jak tylko mogłem (sam również nie jestem pod tym względem doskonały, a nawet powiem więcej - dopiero ilość floty jaką mi się na tym uni udało zbudować sprawiła że większą uwagę zacząłem przywiązywać do tego aby mojej floty nie stracić - a dla ciekawskich to możecie zobaczyć ile bfsów odwaliłem choćby na początku Ledy, czy na uUriel / uXanthus). W tym całym spięciu nie chodziło o bfsa (czyli coś na co teoretycznie nie miałem wpływu), to była normalna akcja żeby w najgorszym scenariuszu pozbawić Sithów zysku, a w najlepszym żeby nawet ściągnąć jakąś większą flotę. Wracając do cytowanego fragmentu i przechodząc powoli do Angela. Warto zawsze podjąć próbę obrony bo Sithy to też ludzie którzy popełniają błędy. Przy którejś ich obronie tak się rozjechali z czasem zatrzymaj że spalili myślę 2-3 razy więcej dexu niż faktycznie potrzebowali. Może by dostali laga na falandze i by źle wyklikali? Albo tak samo jak Uszat kiedyś zniszczył moona Wielebnemu, i akurat jak wstawał do kompa to Wielebny w tym momencie zawrócił i nie mieli czasu zawrotki. Dużo jest opcji, jak nie spróbujesz to się nie dowiesz. Na Lopa też jak wylatywaliśmy na lampach to dopóki nie zgasł to nie mieliśmy nawet cienia pewności że to się uda a mieliśmy tylko jeden strzał do wykorzystania.
    W ten sposób również wracamy do @angelsin, który pierwszy złom z mojego punktu widzenia również przyjął bez najmniejszej wiary w to że Sithy też popełniają błędy. O to miałem głównie żal do Ciebie Angel, bo w Twoim wypadku nie tylko chodziło o to że tracimy flotę, ale że również tracimy kogoś kto realnie może coś zdziałać na froncie (w tamtym czasie jeszcze współpracy z Webberem chyba nie mieliśmy a więc skurczyłeś nas o około 33%). A sprawdzałem kto jak wtedy urlopował i o ile Tatko czy Webber faktycznie mogli wpinać urlopy w nocy bo była to noc piątek/sobota, tak ja byłem aktywny cały czas. Nawet jeśli nikogo by nie było, to zawsze mogłeś próbować im utrudnić wyklikać czas zawrotki, no ale poddałeś.

    Podsumowując: Problem w LSZ wydaje mi się że nie polegał w samych charakterach, a w podejściu do gry. Mniej lub bardziej aktywne floty chciały zrobić coś fajnego i składnego, kiedy reszta tylko "klikała" w obrazki, niczym się nie przejmując. Ktoś powie że mogłem odejść i sam zacząć po LSZ latać skoro z Sithami mi do końca nie wychodziło. Nie zrobiłem tego z 2 powodów - dobrze mi się z Wami LSZ siedziało na discordzie, a dwa to może moje błędne podejście do gry że zdecydowałem się olać całe uni i skupić się wyłącznie na Sith (bardzo dobrze się pilnowaliście, więc nawet jakbym miał tyle czasu to na pewno nie chęci żeby poświęcać go komuś innemu niż Wam). Nie czerpię przyjemności z "klikania" w obrazki. Do gry też nie mam się zamiaru przymuszać, dlatego prawdopodobnie aktualny urlop jest wiecznym urlopem, a sam GF myślę że nie pomoże w powrocie na tym czy innym uni, bo to jak ta gra obecnie wygląda to jakiś żart. Nie chce mi się poruszać tematu Fida więc krótko - do pewnego momentu faktycznie go broniłem, potem wolałem milczeć w tej sprawie, wszyscy wiedzieli co się kręci. Jak już wspominałem fajnie discord sobie funkcjonował, a sam Fido totalnie nie zagrażał nikomu na uni bo najzwyczajniej w świecie też grał żeby sobie "poklikać". Wasza nagonka na Fido możliwe że sprowokowała u mnie podobny efekt w odniesieniu do Lopa, który również krzywo zagrał, bo przecież to było "legalne" z rynkiem. Główną różnicą jednak między Fido a Lopem było to że Lop faktycznie stwarzał presję na uni, a Fido jedynie demolował ambicje tych którzy chcieli być w topce. Myślę że jakby Fido nawet miał flotę 10x większą niż całe Sith razem wzięte to i tak by nic z tym nie zrobił :D A Lopowi szczerze gratuluję chęci do odbudowy jak i samego wykonania.

    Na teraz chciałbym przeprosić Neferet, nigdy nawet nie pomyślałem żebyś chciała działać bezpośrednio czy pośrednio na naszą niekorzyść, oraz podziękować za wspólną grę całemu LSZ i Webberowi, no i za rywalizację całemu Sith. Może do kiedyś.


    Co do Ciebie @19dawid45 - wypowiadasz się najwięcej, a mam wrażenie że najmniej wiesz a tym bardziej nie powinieneś się wychylać. Dostałeś się do nas tylko dlatego że Tatko Cię kojarzył z jakiegoś uni, faktycznie miałeś dobre pierwsze wrażenie. W rzeczywistości myślę że nadawałbyś się do tytułu "Dzbana Roku", bo oczywiście każdy Twój złom był nie z Twojej winy - a to żona nie obudziła, a to coś innego. Szalę goryczy jednak przelał fakt że chciałeś opylić konto nawet nas o tym nie informując - dno i metr mułu (@'emwuzZDR' - Ciebie też to dotyczy).
  • Tia, tradycyjnie po staremu...

    Graty naszym, szo Nef. Reszty nie chce mi się nawet komentować. Szkoda, że tutaj brudy są prane i zaśmiecają starcie. U Sithów raz lepiej, raz gorzej, jak to w małżeństwie xd ale po takiej czy innej awanturze godzimy się później namiętnie i bawimy dalej. Kto ma czas i ochotę to lata, kto nie to kopie. Ale trzeba przyznać, że paka nam się trzyma i pewnie jeszcze chwilę utrzyma. Banda wariatów i zwyroli ale o to chodzi.

    Jeszcze raz gz naszemu zgranemu namiętnemu duetowi, Nef szczere szo, w porządku z Ciebie babka. Walić obrazki, paznokci szkoda ;)

    Peace.
    Niech MOCz będzie z Wami! :D
  • @Ecc0 tyleś napisał tu ze nie ma czym bronić tu o czasie którego szkoda .... przykład obrony macie doskonały u lei nie wybronione ale za darmo nie oddane
    Szkoda Ci czasu? Hmmm póki grałeś aktywnie paliłeś sie od mniej więcej 5 ranod nieraz i do 1 w nocy bez 15 minutowej przerwy...
    Nic nie możecie ? Ja jak siedziałem sam to choćby bunkier z moona prółem ...
    Pare sierpów wymieniliśmy ale ja sie nie poddałem mimo że dostałem od was złoma i co? Mieliście kilkanaście dni na działanie i ich nie wykorzystałeś... więc przestań oczerniać sojuszników bądź co bądź błędy popełnia kazdy a kto wie moze i ja bym cofnął stacje w przypływie adrenaliny przy 100 rw.... ?? Chyba do fuzji sie nie dowiem
    Neferet i angel przynajmniej pokazali klase (angel nawet sie odbudował w 95% ) a bfs sie zdażyc moze kazdemu ... sam o tym dobrze wiesz
  • Witam,

    Widzę że już "chyba" co miało się wylać to się wylało?
    Fajnie, że w końcu mieliście odwagę porozmawiać, skoro nikt nie miał odwagi " oko w oko " powiedzieć co kogo boli, aczkolwiek jestem tutaj nowy i jedynie co mogę to się śmiać z tych bzdur :popcorn:

    Do wszystkich którzy byli w LSZ ewentualnie jeszcze są - mi tam zawsze mówili że leżącego się nie kopie także widać waszą wartość w świecie.
    Nie będę się konkretnie rozpisywał, bo zaraz odpiszą, że w zw. iż nowy jestem to mało wiem itd. także kończe biadolić :D

    KONKRETY!

    Ja ze swojej strony dziękuję za:

    @Leia - za to jaka jesteś aktywna,zawzięta, pomocna, wkurzająca i jako płeć piękna ogarniasz te cyferki - z mojej strony :juzpotobie: chapeau bas :juzpotobie:
    @Leras - a Tobie za : taaak :lool: , :piwko:


    A TERAZ TROCHĘ CYTATÓW:


    Neferet wrote:

    ....
    Co do wypowiedzi Motomyszy - nie skomentuje, bo powiem kilka słów za dużo.
    Wszyscy wiedzą, że mnie pragniesz, kochasz, tęsknisz lecz nie dzwonisz :ocb: :ocb: :ocb:


    ---Webber--- wrote:


    Gratulacje dla Ogamowych świeżaków (tzn. Leia i Leras) za akcję, jak widać gra jest prosta i wystarczy mieć odpowiednio cyferek by błyszczeć w dziale ST, dla motomyszy też ale nie wiem czy to świeżak bo nie wiem kto to :P
    Niech to zostanie naszą słodką tajemnicą :ocb: :ocb: :ocb:

    Tyle ode mnie. 3majcie się i nie krzyczeć za dużo! :cmok: :kawa:
    Uni 16 - OFF!
    Fornax - OFF!
    Kalyke - OFF!
    Europa - OFF!

    ~~~~~~~~~~~~

    Fenrir - ON! :ocb:
    Leda - ON! :popcorn: