Licytator - kto głupszy ten wygrywa

  • Licytator - kto głupszy ten wygrywa

    Temat jest dość prosty. Mało kto zagląda do licytatora ze względu na brak ekonomii w 80% zakupów. Proceder specjalnych kont podbijających cenę o dziesiątki milionów szerzy się niczym wścieklizna w schronisku dla zwierząt w kraju trzeciego świata. Szczepionką na tą zarazę byłoby ograniczenie maksymalnej kwoty podbijania. Mogłaby być zależna od wartości przedmiotu brąz, złoto, platyna. Krótko mówiąc może by podbijać o tysiąc, o 10 - 100 tysięcy ale nie o 1mln -10mln. Przepychana głupich i głupszych skończyłaby się a licytator nabrałby dynamiki. Wiadomo, że i po 20kk niektóre dopałki np. deu mogą się kalkulować, ale komu zależy by wyjść na 0 - "Psowi Ogrodnika"? <X
    __________
    edit

    Podsumowanie po dyskusji do 27.01.2021:

    Ulepszenie Licytatora:

    Podział licytatora na 2 różne zakładki (analogicznie jak u handlarza surowców):
    1. Licytator - proponowane zmiany:
      • Zastosowanie widełek do minimalnej i maksymalnej podbitki, ale koszt finalny przedmiotu jest nieograniczony.
        • Przedmioty brąz: 1.000 - 100.000;
        • Przedmioty srebro: 1.000 - 200.000;
        • Przedmioty złoto: 1.000 - 400.000;
        • Przedmioty platyna: 1.000 - 800.000;
      • Zablokowanie możliwości podbijania własnej oferty;
      • Delay: 5-sekundowy okres zwłoki pomiędzy kolejnymi ofertami tego samego uczestnika licytacji;
      • Oferowanie co jakiś czas przedmiotów w ciemno - kontener z pytajnikiem jak w imporcie/eksporcie.
      • Możliwość odzyskania części poniesionych kosztów - jak u handlarza złomu (od tej zmiany bym się wycofał).
    2. Przetargi:
      • Funkcjonalność w drugiej zakładce w dziale licytatora;
      • Przedmioty oferowane są co 3 godziny (dziennie 6 przedmiotów);
      • Każdy uczestnik zabawy składa w czasie trwania przetargu swoją ofertę nie znając ile oferują inni;
      • Ofertę można złożyć jedynie raz - brak możliwości zwiększenia oferty (ewentualnie można ograniczyć do 3 dołożeń do oferty);
      • Na przetargach mogą pojawić się cenniejsze przedmioty takie jak pola księżyca, planety, walki moons, sloty floty, ekspedycji lub oficerowie i relokacje planet.;
      • Im przedmiot cenniejszy tym rzadziej się pojawia np. pola planety raz w tygodniu (+4, +9);
    Ulepszenie Importu/eksportu:

    Podobnie jak w przypadku licytatora podział na 2 zakładki:
    1. Import/eksport - zakup przedmiotu - tu bez zmian;
    2. Kasyno:
      • Losowanie raz dziennie:
        • Losowany jest cenny przedmiot z shopu np. dodatkowe sloty floty, ekspedycji, zmiana klasy, oficerowie i relokacje planet etc.
        • Każdy uczestnik losowania wpłaca pewną ilość surowców wedle własnego uznania;
        • Prawdopodobieństwo wygranej zależy od ilości wpłaconych surowców:
          • Prawdopodobieństwo_wygranej = Moja_oferta / Suma_wszystkich_ofert
          • Maksymalne prawdopodobieństwo wygranej wynosi 50%
        • Losowanie odbywa się wtedy gdy kończy się ostatnia licytacja - 23:45
        • Wpłaty surowców dokonujemy tak jak w przetargu - tylko raz.
        • Nie ma zwrotów poniesionych kosztów.
      • Rzut kostką (pomysł dodatkowy, publikuję tylko jako ciekawostkę):
        • Jest to gra hazardowa gracz - komputer;
        • Gracz obstawia cyfrę i wpłaca surowce następnie komputer losuje;
          • Jeśli gracz wygrał komputer zawraca mu 5x poniesionych kosztów - prawdopodobieństwo 1:6 na trafienie (strategia prowadzi do bankructwa);
          • Jeśli gracz przegrał traci poniesiony wkład;
        • Rzutów kostką dziennie możemy wykonać 36.



    To co najważniejsze według mnie to zmiany zaproponowane w licytatorze oraz losowanie w imporcie/eksporcie. Jeśli chodzi o przetargi i rzut kostką to raczej ciekawostka.

    Oferty:

    Przedmioty które nie są w ofercie, a mogłyby być:

    ...



    Uwagi:

    Po co te zmiany:
    1. Licytator:
      • Spamowanie licytatora - rozwiązanie 5 sekundowy delay między ofertami tego samego gracza;
      • Problem z przepłacaniem - widełki ograniczające jednostkowe podbicie oferty, bo jak to mówi @I am back, "gdzie ktos od razu wbija cene zaporowa i juz kazdy sobie odpuszcza":
        • To jak granie w Lotto wykupując 13.983.816 różnych kuponów. Jesteś pewny że wygrasz, ale i pewny że wtopiłeś kupę szmalu.
      • Przetargi umożliwiają wpłacenia dowolnej ilości surowców (w razie ataku i takie tam), albo inaczej:
    2. Import/eksport:
      • Na losowaniu również można wpłacić nieograniczoną ilość surowców pod warunkiem opłacalności - maksymalne prawdopodobieństwo wygranej wynosi 50%;
      • Rzut kostką to trochę taki żarcik, ale jak nudno to można by sobie poklikać surką, a może się trafi i wyciągniemy profit.

    Qwant-holon wrote:

    Reasumując licytator jest jak bitcoin 5 lat temu. Nie ma prawie żadnych ograniczeń, szerzy się tam czarny rynek a szanse mają grube ryby. Kowalski zawsze traci surowce bo nie stać go na paczki surowców albo wydatek miliardów sury. Zmiany są konieczne czy to się komuś podoba czy nie!

    The post was edited 7 times, last by Qwant-holon ().

  • Naucz sie licytowac zamiast szukac sposobu na ulatwienie sobie licytacji. Nikt nie zmusza do licytowania, skoro tracic nie chcesz to czekaj na okazje by cos upolowac po okazyjnej cenie. Drazni mnie takie podejscie do tematu w stylu, "zrobcie cos, zeby zaczelo (mi) sie oplacac"
  • Ja umiem licytować, podbijam o kilka tysięcy w ostatnich sekundach. Problem w tym, że mało kto umie, a szczególnie gdy "go stać". Gdyby maksymalna kwota podbitki była ustalona, na approx 5min mielibyśmy dość agresywną licytację, i w miarę uczciwą, a nie że np. jakiś pro-grajek, nagle powie j..ać to, wpisze 99999...9, i koniec zabawy. To sposób walki z głupotą, a nie nieopłacalnością.

    I am back wrote:

    Drazni mnie
    Naucz się panować nad sobą.
  • Tak jasne, a więc nasuwa się prosty wniosek - jedni umieją liczyć, a drudzy nie, ale na prawdę zostawmy ten temat.

    Podkreślam że tu nie chodzi o to by ceny były opłacalne, lecz by podbitki miały pewne widełki również od góry. Zauważ, tekst który skopiowałeś nic nie mówi o minimalnym podbiciu. Problemy to ma osoba której staje po tym jak wygra aukcję - 8 z rzędu!
  • Qwant-holon wrote:

    Problemy to ma osoba której staje po tym jak wygra aukcję - 8 z rzędu!
    Hahahah chcesz adrenaliny to wlasnie podbij ta horendalna stawke i utrzyj nosa jakiemus pro-grajkowi, jak to sam nazwales. Ja nie mam problemu i wygrywalem aukcje na ponad 2kkk. Rekordem jaki widzialem bylo 6kkk wrzucone na 10% dexu w wyniku ataku. Tak wiec nie zawsze ten co podbija grubo ponad granice oplacalnosci, podbija po to by zyskac. Czesto moze byc tak, ze podbija by sie pozbyc sury bo nie lata na fs tylko ma bunkier do zwozek i nie ma co zrobic z nadmiarem sury.
  • Starrk wrote:

    @Qwant-holon jeśli nie zauważyłeś jeszcze, to masz tu do czynienia właśnie z typem gracza:

    Qwant-holon wrote:

    osoba której staje po tym jak wygra aukcję - 8 z rzędu!
    więc nie ma sensu, żebyś jemu właśnie lobbował swój pomysł na reorganizację licytatora :)
    Gdyby mu dali licytowac takim sposobem jaki przedstawil to sam by byl takim graczem, ktory wygrywa kilkanascie aukcji z rzedu :D myslenie przyszlosciowe mocno szwankuje i widzi sie tylko tu i teraz, bez racjonalnego myslenia co bedzie potem. Niech tak kazdy wbije na licytacje i podbija po max stawce ustalonej z gory. Lagi - bardziej niz pewne. I znowu zle bo gra zamula. Polakowi nigdy nie dogodzisz.
  • I am back wrote:

    umpa wrote:

    i tak najlepsi są Ci co klikniesz "oddano oferte" i już jesteś przelicytowany w mniej niz sekunde :D
    Do tego grona zaliczaja sie tacy, co w mniej niz sekunde sami siebie potrafia przebijac :D prawda @litek.? :)
    Oo tak.

    Qwant-holon wrote:

    Temat jest dość prosty. Mało kto zagląda do licytatora ze względu na brak ekonomii w 80% zakupów. Proceder specjalnych kont podbijających cenę o dziesiątki milionów szerzy się niczym wścieklizna w schronisku dla zwierząt w kraju trzeciego świata. Szczepionką na tą zarazę byłoby ograniczenie maksymalnej kwoty podbijania. Mogłaby być zależna od wartości przedmiotu brąz, złoto, platyna. Krótko mówiąc może by podbijać o tysiąc, o 10 - 100 tysięcy ale nie o 1mln -10mln. Przepychana głupich i głupszych skończyłaby się a licytator nabrałby dynamiki. Wiadomo, że i po 20kk niektóre dopałki np. deu mogą się kalkulować, ale komu zależy by wyjść na 0 - "Psowi Ogrodnika"? <X
    Wprowadźmy też limit flot. Po co komu PINDZIESIONT milionów lam czy innych pancy skoro nie ma na co latać a tylko dex zżera. Jak ktoś ma ochotę wydać tryliard surki za dopałkę brąz to kto mu zabroni?
    tylko VICIA !!!

    The post was edited 1 time, last by litek. ().

  • Qwant-holon wrote:

    Problemy to ma osoba której staje po tym jak wygra aukcję - 8 z rzędu!
    Ja już dawno proponowałem basha na licytacje. Do 3 max.

    I am back wrote:

    Ja nie mam problemu i wygrywalem aukcje na ponad 2kkk. Rekordem jaki widzialem bylo 6kkk wrzucone na 10% dexu w wyniku ataku. Tak wiec nie zawsze ten co podbija grubo ponad granice oplacalnosci, podbija po to by zyskac

    I am back wrote:

    Czesto moze byc tak, ze podbija by sie pozbyc sury bo nie lata na fs tylko ma bunkier do zwozek i nie ma co zrobic z nadmiarem sury.

    ~Konfucjusz wrote:

    Myslenie przyszlosciowe mocno szwankuje i widzi sie tylko tu i teraz

    Kamil, najpierw sam używasz zgrywu, generalizujesz, pouczasz, używasz dziwnych ironii (porównując się z innymi graczami, że oni nic nie wiedzą) i zamiast normalnie dyskutować, zaczepiasz. Potem gdy sam dostajesz rykoszetem, użalasz się, że hejtują i prowokują. Ludzie się nie zmieniają, Ty też.

    @Qwant-holon, na naszym forum o pomysłach można sobie jedynie pogadać. Ja już tu nic nie zgłaszam. Jak już to na angielskim forum, bo tu pomysły się rozwadniają w głębinach pustki, cichnącym echem.

    @Ruda, przywołuję Cię tylko po to, żebyś sama zobaczyła nie tyle co on wypisuje, tylko jak.

    Dziękuję za uwagę.
  • To już bardziej działoby jak przetarg - ciekawe w przypadku zastosowania jako oddzielnej funkcjonalności licytatora - jak u zwykłego handlarza mamy wymianę surki i kupno surki (teraz paczki). Co prawda to nie likwiduje podbitek, ale można zrobić tak:
    • Licytator - ustalenie minimalnej i maksymalnej podbitki - widełki dość szerokie do 100-200k na podbitkę w zależności od przedmiotu - srebro, złoto, etc.
    • Przetargi - analogiczne urządzenie do licytatora gdzie gracze składają oferty przez 40min i na koniec ukazuje kto zaoferował najwięcej i zgarnia przedmiot.
    Na przetargach także mogłyby pojawiać się (rzadko) walki moons, dodatkowe pola księżyca i planety, zmiana klasy raz w miesiącu.

    Byłby to substytut ryneczku i niepodatny na manipulacje bo surka wędruje w jedną stronę.

    ________________
    edit

    Nadmieniam że maksymalna podbitka to nie maksymalna cena przedmiotu. To maksymalna kwota którą jednostkowo można zaoferować przebijając czyjąś. Dopisuję to bo widzę, że co poniektórzy nie umieją czytać ze zrozumieniem.

    The post was edited 1 time, last by Qwant-holon ().

  • Truck, Ty tak masz, że sam nic dla społeczności graczy nie robisz, a wszędzie gdzie ktoś wychodzi z jakąś inicjatywą, masz swoje do powiedzenia. To nie jest pierwszy i na pewno nie ostatni raz. Zaraz @Ruda przeczyści kolejną gównoburzę, którą zainicjujesz i na koniec I am back lubi to.

    Ten się nie myli, kto nic nie robi, więc ciesz się, że ten pomysł prawdopodobnie nie przejdzie i utrwalaj się dalej w przekonaniu, że 2kkk na dopałkę (nawet 40%) to zysk. Taki z Ciebie farmiarz-ekowiec. Fakt, że zamiast argumentu na nie, dałeś na koniec tylko "zajmijcie się tabelkami", znaczy że zbyt mocno bierzesz wszystko do siebie. Mnie i Qwant'a to nie rusza, a o tabelki się nie martw - będą kolejne.

    @wampek, tylko nie mów, że nie mam racji. Nawet jeśli jej nie mam! :E
  • Qwant-holon wrote:




    Nadmieniam że maksymalna podbitka to nie maksymalna cena przedmiotu. To maksymalna kwota którą jednostkowo można zaoferować przebijając czyjąś. Dopisuję to bo widzę, że co poniektórzy nie umieją czytać ze zrozumieniem.
    Ja i tak twierdzę, że jeżeli trafi się booster energii 20%, którego i tak nikt nie chce, to jeżeli będę miał ochotę wydać na niego 500 mld surki, to nie powinno Cię to interesować. To jak w przypadku anty. Przez te wszystkie lata jak gram w tą głupią grę, nie wydałem ani złotówki. Ale to nie znaczy, że inni też mają nie wydawać, bo ja nie wydaję. Gówno mnie obchodzi kto co robi ze swoją kasą, jak i gówno mnie to obchodzi kto co robi ze swoją surką. Nie umiesz licytować to nie licytuj, innym nie zabieraj.
    tylko VICIA !!!
  • Wystarczy sprawdzić jeżeli:
    10%*tygodniowe_wydobycie > Zapłacona_cena * przelicznik,
    to się opłacało, podobnie dla energii:
    Różnica_tygodniowa_spalania_fuzyjna > Zapłacona_cena / 3,
    to też się opłacało (tą różnicę mamy redukując fuzyjną z np. 100% na 60%). Dla czasu budowy to już strategia, ewentualnie dla ośmiornic:
    Wzrost_wydobycia_po_skróceniu_czasu > Zapłacona_cena * przelicznik

    ________
    edit

    Głupota wychodzi a tacy właśnie psują tą rozgrywkę. Myślę że opcja rozdzielenia licytatora na 2 ma sens.
    Kto chce kupić przedmiot walczy na licytacji podbijając o ograniczoną stawkę.
    Kto chce się popisać, wyróżnić, czuje się niedowartościowany, lub zwyczajnie nie ma co robić, wbija za kkk sury na przetargi i tam redukuje ciśnienie, lub ewentualnie "ratuje surke z ataku".

    Pies syty i ogrodnik cały.

    The post was edited 1 time, last by Qwant-holon ().

  • Licytator wcale nie promuje rywalizacji. Wręcz przeciwnie, zabija ją.
    A porównywanie swojego uni do wszystkich pozostałych, w kontekście intencji Qwanta to standardowa dywagacja. Truck myśli, że wszyscy powinni grać na Librze żeby mieć skilla

    @litek, zgadzam się, że każdy może robić z surką co chce. Wydaje mi się, że jednak chodzi bardziej o przesrywanie setek milionów serią (btw. Truck pisał 2kkk, a nie 2kk - mniejsza z tym).

    Ten temat też był wałkowany tu nieraz i nieraz Truck bronił swoich teorii. Szczerze, mnie to rybka, i tak od lat nie licytuję. Pokazywanie innym, że mogę wygrać coś co mi się nie opłaca tylko po to żeby udowodnić komuś, że jestem lepszy (bo rozpracowałem system approx) wcale mi nie imponuje. My sobie będziemy robić tabelki, a kto chce przewalać, niech sobie przewala. Ament.