Licytator.

    • Witajcie mój pomysł jest taki zeby Ogame wprowadziło na kazdy serwer ankiete na tetam licytacje sa gracze ktorzy znaja bardzo dobrze o ktorej koncza sie licytacje jest to troszke zenujace !!!!
      Ankieta powinna być na temat limit gracza np. jest dziennie 10 licytacij to na gracza niech wypada 3 max licytacje wiecej niemoze były by blokady to jest za tym ???
    • Danzel wrote:

      Witajcie mój pomysł jest taki zeby Ogame wprowadziło na kazdy serwer ankiete na tetam licytacje sa gracze ktorzy znaja bardzo dobrze o ktorej koncza sie licytacje jest to troszke zenujace !!!!
      Ankieta powinna być na temat limit gracza np. jest dziennie 10 licytacij to na gracza niech wypada 3 max licytacje wiecej niemoze były by blokady to jest za tym ???
      Naucz sie licytowac a zadne zmiany nie beda Ci potrzebne. Dam Ci nawet podpowiedz co i jak robic. Nie trzymalem tego w tajemnicy tak jak flociarze trzymaja w tajemnicy swoje legalne i mniej legalne konta.

      board.pl.ogame.gameforge.com/i…ght=Licytator#post8672417
    • Do tego postulatu dołączam swój wniosek o basha na licytacje. Cała idea tego rodzaju hazardu bierze w łeb, gdy w grę wchodzą sezonowi laicy licytujący nieintratne sumy, tylko po to, żeby za wszelką cenę wygrywać. Takie chłopięce zachowania nijak się mają do strategii.

      P.s. Swoje zdanie opieram na obserwacjach licytowanych sum, względem parametrów uni i rodzajów kont.

      Edit:

      Danzel wrote:

      Ankieta powinna być na temat limit gracza np. jest dziennie 10 licytacij to na gracza niech wypada 3 max licytacje wiecej niemoze były by blokady to jest za tym ???
      Mogliby zrobić tak, że wygrywa się nawet jeden item dziennie.

      The post was edited 1 time, last by Bearded ().

    • Bearded wrote:

      Do tego postulatu dołączam swój wniosek o basha na licytacje. Cała idea tego rodzaju hazardu bierze w łeb, gdy w grę wchodzą sezonowi laicy licytujący nieintratne sumy, tylko po to, żeby za wszelką cenę wygrywać. Takie chłopięce zachowania nijak się mają do strategii.

      P.s. Swoje zdanie opieram na obserwacjach licytowanych sum, względem parametrów uni i rodzajów kont.
      Jestem za. Ile razy to musialem kupic 30% dopalke na kris czy jakakolwiek inna po znacznym przeplaceniu bo noobki z top 300 nie chcialy dac za wygrana...
    • Zlicytyjesz Opla Corsę na Allegro dając 230.000 PLN, żeby mieć satysfakcję. Właśnie przez takie myślenie powstają takie prośby do GF.

      @Art, może zawracam Ci gitarę takim bzdetem, ale sam wcześniej zgłaszałem taki pomysł na forum. Zagaduję Cię, bo zauważyłem, że jesteś w stanie podpytywać wyżej, czy są szanse na takie kosmetyczne zmiany. Ja wiem, że są poważniejsze rzeczy, jak ogarnianie tematów wokół multi, pushów itd, jednak sam na pewno jesteś w stanie zauważyć, że ludzie o gorącej krwi, wygrywający czasem 2/3 licytacji na dobę, psują atrakcyjność licytacji. Rzadko który z graczy ścisłych topek decyduje się wydać rozsądne kwoty, z których będzie czerpał zysk, bo wie, że zawsze trafia się jakiś noob, który nie kalkuluje - dosadniej, nie czyni gry strategią. To jest zaraźliwe i patologiczne zjawisko. Potem tacy gracze i tak zwijają manatki, albo kończą jako farmy, a na ich miejsce wchodzą następni. Widziałem to od samego początku powstania Eridanusa, chociażby. Naprawdę, nie tylko ja byłbym na pewno wdzięczny za jakikolwiek progres wokół Licytacji.

      The post was edited 2 times, last by Bearded ().

    • otti88 wrote:

      dla mnie to sa cyferki a nie wyscig szczurów
      Zapraszamy na nowe uni ;)

      Ok, masz swoje zdanie na ten temat. Nie będę na siłę wciskał swojego :) Sam niedawno czepiałem się, że komuś głupia reklama przeszkadza, ale szybko zrozumiałem, że każdy ma prawo mieć własny punkt widzenia. Co innego jest gadać o problemie, a co innego działać w jego obrębie.
    • Bearded wrote:

      Do tego postulatu dołączam swój wniosek o basha na licytacje. Cała idea tego rodzaju hazardu bierze w łeb, gdy w grę wchodzą sezonowi laicy licytujący nieintratne sumy, tylko po to, żeby za wszelką cenę wygrywać. Takie chłopięce zachowania nijak się mają do strategii.

      P.s. Swoje zdanie opieram na obserwacjach licytowanych sum, względem parametrów uni i rodzajów kont.

      Edit:

      Danzel wrote:

      Ankieta powinna być na temat limit gracza np. jest dziennie 10 licytacij to na gracza niech wypada 3 max licytacje wiecej niemoze były by blokady to jest za tym ???
      Mogliby zrobić tak, że wygrywa się nawet jeden item dziennie.


      No, no, może od razu wprowadźmy kartki na itemy, bo niektórym ciężko cokolwiek wygrać :D

      Elkanen wrote:

      Bearded wrote:

      Do tego postulatu dołączam swój wniosek o basha na licytacje. Cała idea tego rodzaju hazardu bierze w łeb, gdy w grę wchodzą sezonowi laicy licytujący nieintratne sumy, tylko po to, żeby za wszelką cenę wygrywać. Takie chłopięce zachowania nijak się mają do strategii.

      P.s. Swoje zdanie opieram na obserwacjach licytowanych sum, względem parametrów uni i rodzajów kont.
      Jestem za. Ile razy to musialem kupic 30% dopalke na kris czy jakakolwiek inna po znacznym przeplaceniu bo noobki z top 300 nie chcialy dac za wygrana...

      Musiales kupic? Napisz kto Ci kazal to z nim pogadam ;) Ciekawi mnie dlaczego koles z top 300 jest noobkiem bo nie dal za wygrana, a Ty mimo ze tez nie odpusciles noobkiem nie jestes... mogłeś nie mieć boostera i mieć stratę, albo kupić go powyżej jego wartości i zaliczyć jeszcze większą stratę... być na "-" vs być na jeszcze większym "-"... prawdziwy dylemat.
      Wydaje mi sie ze kazdy, kto kupuje booster, ktory mu sie nie zwróci jest noobkiem, ale co ja tam wiem ;)

      Teraz na powaznie. W wielu tematach widze ze ludzie tutaj chca regulacji/widełek/instrukcji/ograniczeń na wszytko. Czy Wy jestescie normalni? Rozumiem, ekonomia, wieloletnia strategia, ale do cholery surowiec/item jest wart tyle ile ktoś jest skłonny za niego zapłacić. Ci "stratedzy", o których tu wspominacie, a którzy kupują itemki za kwotę wyższą niż są w stanie z niego uzyskać wychodzą na "-" co jest jednoznaczne z wolniejszym rozwojem, co z kolei prowadzi do wyprzedzania tych jednostek przez prawdziwych, umiejących liczyć strategów i w ostateczności do możliwości zaoferowania większej kwoty za dany item z wyjściem na "+". To powinno być oczywiste.

      Zrozumcie też, że ta gra polega na wyciągnięciu z posiadanych zasobów (surowce, boostery, posiadany czas, PLN oraz umiejętność myślenia) maksimum, żeby wyprzedzić konkurencję. Niektórzy farmią, inni złomują, jeszcze inni wysyłają namiętnie ekspy, handlują itd. Są też tacy, którzy znaleźli dochód z licytatora, poznali zasady działania i czerpią z tego korzyści. A tu przyjdzie odpowiednik maDki p0lki, Sebixa albo innego Janusza biznesu i jest płacz "dej mi, bo się należy", "zabierzta innym, bo to muszą być złodzieje", albo "wszystkim po równo, bo nie może być tak, że ten który myśli i pracuje ma więcej niż ja (na zasiłku ;D)"...
      Jeśli jest dwóch lub więcej licytatorowych zapaleńców to sumarycznie zysk jest mniejszy dla każdego z nich, aniżeli gdyby był licytatorowy monopolista. A to z kolei prowadzi do wykruszania się najsłabszych. Tak jak wszędzie indziej. Tutaj widzę, że każdy chciałby zjeść ciastko i mieć ciastko.

      Im więcej czytam niektórych komentarzy tym bardziej jestem przekonany, że ten cały wszechobecny burdel i olewcze podejście teamu do swoich zadań może być spowodowane tą mniej ogarniętą, a jednak najgłośniej krzyczącą częścią społeczności. Od razu zastrzegam, że nie piszę o wszystkich, bo są jednostki, których komentarze aż miło poczytać.
    • stelmi wrote:

      niektórym ciężko cokolwiek wygrać
      Jeśli pakujesz 30kk w dopalacz krychy, która nawet na 1. pozycji w układzie zwróci ledwie parę milionów, to nie moja sprawa, ale gdy robi tak kilka osób, to nawet ci co potrafią z głową licytować, nie mają po co próbować, bo jest niemal pewne, że wtopią surowce.

      Gracz z top 800, wydobywa na przykład 12kk krychy z tej pozycji, więc aby licytacja wyszła mu na 0, może wydać max 8,4kk, bo to jest 10-procentowy zysk z dopalacza. Jeśli chcesz mi powiedzieć, że pokazywanie innym jakie to się ma wielkie jaja jest przejawem odwagi, to mnie nie przekonasz, bo dla mnie to przejaw źrebięcej głupoty.

      otti88 wrote:

      Widze ze nalezysz do tych co gryza klawiature jak przegraja
      W związku z powyższym - odpuściłem sobie licytowanie kompletnie, dobre dwa lata temu. A wniosek kolegi popieram, bo nie myślę tylko o sobie.

      stelmi wrote:

      jest wart tyle ile ktoś jest skłonny za niego zapłacić
      Owszem, jeśli top 5 zechce się zlicytować 40% dexu za kilkadziesiąt baniek, bo mu ekstraktor to zwróci, to ma to jak najbardziej sens. Zgadzam się, wówczas nie miałbym z tym problemu. Zawsze odpuszczałem licytacje, gdy w grę wchodzili silniejsi ekonomicznie, bądź ci o gorącej krwi.

      stelmi wrote:

      Tutaj widzę, że każdy chciałby zjeść ciastko i mieć ciastko.
      Brzmi mądrze, ale... Tu chodzi o ograniczenie ilości wygranych dziennie licytacji, a nie marginesowania wygrywających sum. Nie rozumiem jaki problem miałby kto, żeby w tydzień wygrać max 42 itemy, przy bashu na 6 dziennie. To i tak sporo...

      Z całym szacunkiem, brzmisz bardziej patetycznie i oznajmiająco wszem i wobec, niż wnosisz coś ponad znane kwestie. Ale co ja tam wiem... :) Masz prawo do swojego zdania, walczyć z tym nie zamierzam (bo nie bardzo wiem z czym, nawet gdybym miał). Ostatnio nauczyłem się, że w dyskusjach tego typu postawa nie zawsze musi być antagonizmem, bo w rezultacie i tak mało który wniosek graczy bywa wdrażany w skrypt gry i jej zasady.

      Poza odpowiedziami...
      @Art Bez względu na to, czy ta kwestia będzie rozpatrywana szerzej, zauważyłem na przestrzeni dłuższego czasu, że istnieje jednak jakieś zainteresowanie bashem na ilość wygrywanych itemów. No i nawet jeśli rozpatrzenia nie będzie, prędzej czy później wniosę o to ponownie na board origin ;) Ale byłbym / bylibyśmy wdzięczni za chęć przyjrzenia się sprawie.
    • Żadnych ograniczeń w licytatorze.Wystarczy mieć trochę szczęścia i umiejętności licytowania. :] Jak ktoś nie potrafi wygrać to zawsze może zapłacić dolarami za przedmiot a od licytatra won :E Płacicie tam wirtualną walutą a jak tak jej wam szkoda to idzcie na ryneczek,tam macie ustalone ceny :)Albo czekajcie na darmowy przedmiot po północy. :) Niktórym nie jest żal surowca i sobie kupują a i tak wszystkich nie przypilnują i wygrywają tylko kilka dziennie.W ogóle co to za argument.....DAC OGRANICZENIA BO NIE WSZYSCY MOGĄ WYGRAĆ no bez jaj :E :E to licytacja a nie caritas :P

      The post was edited 2 times, last by Akiko ().

    • Piszesz ze taka osoba wyjdzie na 0 lub na mały minus ale ty nie wiesz kiedy on uzyje tego dopalacza czy to bd za tydzien czy za rok.W mojej sytuacji dopalcze deuteru okazały sie strzałem w 10 , po fuzji sporo graczy mialo kolonie na 15 pozycji a ja niestety nie bo nie wydaje kasy na Anty ( jedynie z evt pz ^^ ) potrafiłem walczyc z nimi jak rowny z rownym ale zawsze byłem na minus ,po wprowadzeniu aktualizacji ze kazda planete moze zajac 15 pozycje minus stał sie mocnym plusem ekko poszło do gory i w tym tyg odpaliłem 30tke na kazdej planecie.Posiadam duzo dopalaczy ale czekam az przyjdzie moment zbierania na astro 25.Pozdrawiam :)
    • Przytoczę tu pewną historię, której byłem uczestnikiem przez jakiś czas. Na moim uni jest jeden Pan ogarniający licytatora. Kiedy ktoś chce z nim powalczyć, musi mieć tonę surowca (raz widziałem, że przepłacił za item prawie 7 krotnie). Z początku myślałem, że to jakiś wariat, ale po czasie widzę, że miało to sens. Teraz niemal każda licytacja z eko boosterem jest jego za 1-10k. Niezależnie czy to 10 czy 40%. Jego przeciwnikom (w tym mi) odechciało się nawet logować, żeby zalicytować jakiś item. Także źrebięca głupota może wcale taką nie być.
      Ale mimo to, nie jestem zwolennikiem ograniczeń i wprowadzania socjalu dla graczy, bo skoro ktoś umie, to powinien mieć.

      Takie pytanie @Bearded: dlaczego akurat 6 aukcji dziennie? Czemu nie 5 czy 7? Równie dobrze mogłoby być 3 albo 11 aukcji, nieprawdaż? Proponujesz wprowadzić jakieś ograniczenie, strzelasz liczbami z palca. Co jest grane?


      //edit.: jako, że gram bez anty to w sumie mam pomysł na wprowadzenie ograniczenia korzystania z anty: np dziennie można kupić max 100k anty, a cap wydanego anty proponuję na 150k. Dodatkowo uważam, że powinno być ograniczenie przedmiotów możliwych do kupienia do 6 dziennie. To i tak sporo, nie każdy może sobie pozwolić na zakup aż takiej ilości. A no i proponuję wprowadzić ograniczenie skrócenia o połowę/zakończenia budowy i badań do 1 dziennie. To też sporo, sam nie mam tyle anty, żeby z tego korzystać :D

      Mam nadzieję, że zobaczycie podobieństwo mojego idiotycznego pomysłu do tego od autora wątku.

      The post was edited 1 time, last by stelmi ().

    • stelmi wrote:

      Przytoczę tu pewną historię, której byłem uczestnikiem przez jakiś czas. Na moim uni jest jeden Pan ogarniający licytatora. Kiedy ktoś chce z nim powalczyć, musi mieć tonę surowca (raz widziałem, że przepłacił za item prawie 7 krotnie). Z początku myślałem, że to jakiś wariat, ale po czasie widzę, że miało to sens. Teraz niemal każda licytacja z eko boosterem jest jego za 1-10k. Niezależnie czy to 10 czy 40%. Jego przeciwnikom (w tym mi) odechciało się nawet logować, żeby zalicytować jakiś item. Także źrebięca głupota może wcale taką nie być.
      Ale mimo to, nie jestem zwolennikiem ograniczeń i wprowadzania socjalu dla graczy, bo skoro ktoś umie, to powinien mieć.

      Takie pytanie @Bearded: dlaczego akurat 6 aukcji dziennie? Czemu nie 5 czy 7? Równie dobrze mogłoby być 3 albo 11 aukcji, nieprawdaż? Proponujesz wprowadzić jakieś ograniczenie, strzelasz liczbami z palca. Co jest grane?


      //edit.: jako, że gram bez anty to w sumie mam pomysł na wprowadzenie ograniczenia korzystania z anty: np dziennie można kupić max 100k anty, a cap wydanego anty proponuję na 150k. Dodatkowo uważam, że powinno być ograniczenie przedmiotów możliwych do kupienia do 6 dziennie. To i tak sporo, nie każdy może sobie pozwolić na zakup aż takiej ilości. A no i proponuję wprowadzić ograniczenie skrócenia o połowę/zakończenia budowy i badań do 1 dziennie. To też sporo, sam nie mam tyle anty, żeby z tego korzystać :D

      Mam nadzieję, że zobaczycie podobieństwo mojego idiotycznego pomysłu do tego od autora wątku.
      Miałem tez takie przypadki Vito licytowal aukcje i nie patrzyl czy sie oplaca czy nie ,on mial to wygrac i duzo osob odeszło bo skoro licytuje Vito to nie ma sensu , ale ja tez nie odpusciłem ,było tak ze 30 % deuteru szło za 120mln jedna aukcja druga trzecia i pozniej przebijalismy siebie po 2k kto mial szczescie i szybkie palce wygrywal.Takze na kazdym uni trafi trafi sie taki otti czy vito kwestia czasu zeby sie dogadac.
    • Jestem za, niech to będzie 5 max na dzień, obecnie też na uni jest patologia, że jeden gracz licytuje wszystko byle by tylko wygrać, ostatnio kolega się zawziął bo tamten non stop mu przebijał a potrzebował jakiegoś słabego dopalacza 30 min stocznia, dolicytowali do 110kk surowca, aż przeciwnik wygrał, bo się aukcja skończyła. Co jakiś czas jak zaglądam to widzę horrendalne przebitki warte więcej niż sam dopalacz byleby tylko wygrać, po co komu 500 dopalaczy 10% jak ma też tonę wyższych %? Nie wiem czy to bot czy totalny nolife ale autentycznie dzień w dzień od 6:30 do 23:40 licytuje ten sam gracz, jak rozpytałem w sojuszu to z rok ta sytuacja się ciągnie. Jak jeden z sojuszników napisał mu żeby dał sobie spokój, bo akurat potrzebuje czegoś typu stocznia 30 min czy badania to teraz gość zawsze mu pisze jakieś zawoalowane groźby. Chore..
    • Podbijam temat, żeby przedwcześnie nie umarł. @Revenine proszę abyś symbolicznie zalajkował wątek. @buleon, Ciebie również, bo wiem, że rok temu byłeś za taką zmianą i nie spodziewam się, abyś zmienił zdanie na ten temat.

      Tak czy inaczej, będę posiłkował się tą dyskusją na origin w przyszłym czasie, więc wszelkie przejawy aprobaty byłyby jakkolwiek pomocne.

      Przy okazji - przede wszystkim, - dziękuję Ci @Danzel, że szturchnąłeś ten problem.

      Gra powinna być przyjemna, nawet jeśli czasem się coś przegrywa.
    • Revenine wrote:

      Jestem za, niech to będzie 5 max na dzień, obecnie też na uni jest patologia, że jeden gracz licytuje wszystko byle by tylko wygrać, ostatnio kolega się zawziął bo tamten non stop mu przebijał a potrzebował jakiegoś słabego dopalacza 30 min stocznia, dolicytowali do 110kk surowca, aż przeciwnik wygrał, bo się aukcja skończyła. Co jakiś czas jak zaglądam to widzę horrendalne przebitki warte więcej niż sam dopalacz byleby tylko wygrać, po co komu 500 dopalaczy 10% jak ma też tonę wyższych %? Nie wiem czy to bot czy totalny nolife ale autentycznie dzień w dzień od 6:30 do 23:40 licytuje ten sam gracz, jak rozpytałem w sojuszu to z rok ta sytuacja się ciągnie. Jak jeden z sojuszników napisał mu żeby dał sobie spokój, bo akurat potrzebuje czegoś typu stocznia 30 min czy badania to teraz gość zawsze mu pisze jakieś zawoalowane groźby. Chor
      No i widać,ze głownie rozchodzi się tu o ból tyłka paru osób,ze ktoś kupuje a ja nie.Jak to mówią zwolennicy antymaterii ..a kto zabroni bogatemu?Ja sam sobie czasem coś licytuje jak mi się przypomni to i za tysiaka złotko trafie na u68 i nie mam problemu,ze ktoś lubi wszystko kupowac za ogromne sumy.Któs u góry pisał i miał racje,ze dużo mniej czasu zajmie wam ogarniecie tej skomplikowanej licytacji,zamiast kombinowania u Niemców.Jeszcze będzie tak,ze wprowadzą zasade 10k antymaterii na wejście i tyle zostanie z ostatniego wolnego bastionu bez limitów :E A tak na marginesie....jak zaczynacie się licytować 40 minut przed koncem licytacji i jeszcze jak niektórzy uważacie to za zaklepane, to sie nie dziwie,ze dochodzicie do takich sum :quasi: Temat do zamkniecia bez kitu.
    • Ja praktycznie licytatora nie używam. Z tego, co pamiętam, trzeba dokładnie odmierzyć, w której sekundzie się zmienia czas i obliczyć. Nie przeszkadza mi to, że ktoś sobie coś tam licytuje. Gdy potrzebuję, to kupuję za antymaterię albo na ryneczku siecią, albo przez pionki, albo z i/e.

      Lwica jest boska :)
    • @Akiko problem jest bardzo złożony. Moim zdaniem w jednym punkcie masz rację, ale resztę bardzo uogólniasz i ograniczasz to wszystko do własnego punktu widzenia. Nie rozumiesz problemu jakim jest przekorne wygrywanie rzeczy, które można zdobywać w mądrzejszy sposób.

      Ja już widzę, że będą przeplatały się posty merytoryczne z powierzchownymi. Tylko autor i moderator mogą zamknąć temat. Myślę, że to najwyższa pora, bo prócz bezcelowej polemiki, nic go już tutaj nie czeka. Swoje wnioski każdy wyciąga sam. Zainteresowanie licytacjami jest skąpe - a szkoda, bo ta adrenalina powinna być dostępna szerszemu gronu.

      Z przykrością stwierdzam, że po powyższym, skąpym w jakiś sensowny, merytoryczny wniosek poście - ja na polskim forum odpuszczę sobie na razie dyskusje na temat czegokolwiek, co brzmi sensownie. Więcej jest udawania, że nie chce się kogoś zwyzywać, niż powściągliwych - mnie to nie interesuje, to się nie odzywam.

      @Danzel, chciałeś dobrze :)
    • Ale tu nie ma żadnego problemu,to jest szukanie go na siłe.Problemem byłoby gdyby ktoś kręcił z tego lody tak jak na rynku,gdzie limity były uzasadnione.Ty po prostu uważasz,ze z licytatora każdemu się coś należy a to tak nie działa :) Tu trzeba mieć po prostu szczęście i sam decydujesz ile chcesz wydać.To licytacja i tak jak na prawdziwych,przedmioty czasem muszą kosztowac więcej niż są warte :) A jak ktoś lubi kolekcjonować,to jego sprawa.I tak ne wierze,ze ktoś jest wstanie wygrać wszystkie i to dzień w dzień,a jeśli tak no to zostaje przykrócić mu te surowce :]