Wersja 7.x - dyskusja

    • I am back wrote:

      Flociarze beda sie cieszyc jak zlikwiduja handlarza. I beda negocjowac po jak najnizszym przeliczniku bo i tak gornik bedzie chcial sie pozbyc :D
      Jasne. Patrząc ich rozumowaniem tak. Ale kilka postów wcześniej pisałem o krótkowzrocznym myśleniu GF. Oni pewnie myślą, że ludziom w XXI wieku w grze chce się komunikować (z często niekomunikatywnymi) ludźmi w celu sprzedania obrazków i czekać na transporty i zastanawiać się czy koleś poszedł spać czy wyśle itp. Także źle widzę te ich "usprawnienia". ;) Choć pewnie na handlarza jeszcze się nie zamachną tak szybko.
    • No w sumie nie ma co jeszcze o usuwaniu handlarza fantazjować. Tak tylko rzuciłem znając te ich "reformy" ;)

      Fakty są takie, że trzeba jednak nastawić się na kolejne godziny negocjacji lotów, przeliczników itp z ludźmi, którzy często naprawdę mają problem i z komunikatywnością i z językiem ojczystym. Rynek jednak był rozsądniejszą opcją. Pomimo prowizji.
    • Nonick wrote:

      Rynek jednak był rozsądniejszą opcją. Pomimo prowizji.
      Wlasnie przez ta prowizje nigdy nie ugadywalem handlu przez rynek. Zawsze szlo metoda tradycyjna. Bez sensu tracic na prowizji skoro mozna sie dogadac, i nawet fs-em transport wyslac. W dobie smartfonow malo kto juz ma problem z dopilnowaniem konta. Czesto nawet nie ma jak typa strzelic bo siedzi non stop na fonie.
    • I am back wrote:

      Wlasnie przez ta prowizje nigdy nie ugadywalem handlu przez rynek. Zawsze szlo metoda tradycyjna. Bez sensu tracic na prowizji skoro mozna sie dogadac, i nawet fs-em transport wyslac. W dobie smartfonow malo kto juz ma problem z dopilnowaniem konta. Czesto nawet nie ma jak typa strzelic bo siedzi non stop na fonie.
      W Twoim świecie bez sensu. W świecie innych ludzi z sensem. ;) 5% prowizji dla jednego to kosmos, dla drugiego - groszaki, zważywszy, że nie trzeba użerać się z mało komunikatywnymi ludźmi, siedzieć na kompie i czekać na transport przylatujący nie o tej co trzeba, a jak nawet o tej co trzeba to i tak się o tym myśli. Są różne podejścia do gry. Wielu ludzi wolało po prostu przeklikać i za 4 dni na spokojnie sobie wyjąć surowiec z rynku w odpowiedniej chwili. ;) Nie każdego kręci gapienie się w lecące obrazki.
    • Najbardziej chyba zaboli generałów i odkrywców przeoranie planety, bo bez zmiany klasy nie dają rady odkupić raz straconych pełzaczy, więc po takiej akcji ich wydobycie wraca do podstawy.
      Generałowie masowo też korzystali z pionierów ze względu na ich szybkość. Teraz uzupełnienie ponoszonych w walkach strat okaże się niemożliwe...


      Top2 badań PL & World (na uni x1x7), top6 badań PL (wszystkie prędkości) oraz top17 badań World (wszystkie prędkości) ;P

      Badania stanowią 86,6 % wartości konta :E
    • Bardzo dobrze, ze rynek zniknie. Nie bylo go i jakos ludzie grali. Dali rynek to pretensje bo legalny push itp. Teraz o pushach kazdy zapomnial bo rynek wygodny do handlu i mielenia statkow. Co by nie robili to Polak zawsze znajdzie powod do narzekania.

      Nonick wrote:

      W Twoim świecie bez sensu. W świecie innych ludzi z sensem.
      W moim swiecie expy cywilne sa bez sensu gdzie zdania sa podzielone w zaleznosci od speed floty.

      Wszystkim nie dogodzi, za to wkurzyc wszystkich zaden problem.
    • Zobaczycie zacznie się dopiero fajnie dziać jak nie sprzedaż dexu po minimalu jakiemuś generałowi... Po złości zaczną się loty na pelzacze. To samo S&D I loty po byle procent... Jeden taki event i 3/4 odkrywców i generałów ma gole wydobycie.


      Uni Taurus [ON]
    • I am back wrote:

      Bardzo dobrze, ze rynek zniknie. Nie bylo go i jakos ludzie grali. Dali rynek to pretensje bo legalny push itp. Teraz o pushach kazdy zapomnial bo rynek wygodny do handlu i mielenia statkow. Co by nie robili to Polak zawsze znajdzie powod do narzekania.
      Rynek był integralnym elementem odkrywcy i generała, bez którego to, klasy te tracą część swoich bonusów. Nie można tak po prostu usuwać takich mechanik nie dając nic w zamian.
      Wystarczy wejść do piekarnika, by twoje życie zmieniło się o 180°
    • Zlomek_Mistrz wrote:

      Polak dziwny naród prawie rok "marudzenia", że rynek nie powinien byc wprowadzany i najlepiej go usunąć, bo tylko szkodzi. Tymczasem gdy ogłaszają, że go wyłączają to zaczyna sie "marudzenie" typu " ale dlaczego, bo przecież........" :D
      Bo ludzie już zdążyli przestawić swoją grę... jak już coś usuwać, to od razu, a nie rok po wprowadzeniu, gdy już wszyscy mają konta przebudowane oraz wybrane sobie klasy.
      Wystarczy wejść do piekarnika, by twoje życie zmieniło się o 180°
    • Otóż to. Rynek to nie była jakaś tam kosmetyczna zmiana czy kolejny tępy event w stylu: naklikaj się jak osioł to dostaniesz 2 obrazki dopalaczy, a zmiana, która wywróciła mechanikę gry na dobre. Z problemami, ale doprowadzono zasady działania do ładu, by na koniec po prostu wykopać to w kosmos. To zwyczajne uwstecznienie produktu.

      To co mi przychodzi z perspektywy odkrywcy:
      - brak opcji odzyskania pełzaczy po wlocie w kolonię;
      - brak możliwości sprzedania w dobrej cenie statków z ekspów (zmniejsza się rentowność exp);
      - strata możliwości przechowywania bezpiecznie surowców w rynku przez tydzień (świetna opcja przy zbieraniu na coś dużego);
      - niektórzy odkrywcy budowali flociarzom floty z marżą około 10% - bądź co bądź fajna opcja na grę dyplomatyczną i mały dorobek;
      - strata handlu przez rynek jest dość bolesna - to oznacza znów negocjowanie cen i konieczność często ułomnego umawiania się z ludźmi na wysyłki;

      Oczywiście opcja usunięcia rynku ma swoich zwolenników. Zakładam jednak, że głównie wśród ludzi, którzy go nie używali lub patrzyli na produkt przez pryzmat tego, jakie dziury mieliśmy w nim rok temu. Od tego czasu jednak wiele się zmieniło, a rynek stał się szansą na stworzenie bardziej dynamicznej rozgrywki.
    • Zlomek_Mistrz wrote:

      Ale przecież najpierw nie dodawano rynku do nowych uni, następnie usunięto na starych uni możliwość sprzedaży przedmiotów więc było kwestią czasu aż wyłącza go całkowicie więc po co sie "pultać"?
      Jeśli na nowym uni od początku nie było rynku, to nikt tam sobie nie ustawiał pod niego gry/uwzględniał ten fakt wybierając klasę.
      Wystarczy wejść do piekarnika, by twoje życie zmieniło się o 180°
    • Zlomek_Mistrz wrote:

      więc po co sie "pultać"?
      Pultaja sie bo:


      Nonick wrote:

      - brak opcji odzyskania pełzaczy po wlocie w kolonię;
      - brak możliwości sprzedania w dobrej cenie statków z ekspów (zmniejsza się rentowność exp);
      - strata możliwości przechowywania bezpiecznie surowców w rynku przez tydzień (świetna opcja przy zbieraniu na coś dużego);
      - niektórzy odkrywcy budowali flociarzom floty z marżą około 10% - bądź co bądź fajna opcja na grę dyplomatyczną i mały dorobek;
      - strata handlu przez rynek jest dość bolesna - to oznacza znów negocjowanie cen i konieczność często ułomnego umawiania się z ludźmi na wysyłki;
      Zwyczajnie mowiac, mozna bylo sie na luzie rozbudowac i nie trzeba bylo zbytnio pilnowac ani floty ani surowcow gdyz wszystko lub pewna czesc zasobow mozna bylo zamrozic w rynku i wylogowac bez obawy straty. Lekka robota, latwy i przyjemny zysk.