Nadchodzi nowe - dyskusja

    • brak handlarza nieźle by namieszał i wcale nie na plus nie ważne na jakim uni
      jest cała rzesza graczy którzy używają handlarza do wszystkiego i brak takiej opcji całkiem zabił by tą grę
      lepiej od razu zakopcie ten pomysł
      Shadow Company


      Atakujemy nie dla tego że jesteśmy silni tylko że przeciwnik prowokuje swą słabością
    • zefir wrote:

      Przypuśćmy, że jakieś 2 miesiące wcześniej schowałem w laboratorium 16 miliardów metalu, uruchamiając 25 poziom opancerzenia. Przez te 2 miesiące uzbierałem 5 miliardów deuteru, potrzebne mi do przełączenia się na astro 26. Teraz muszę wymienić 12 z tych 16 miliardów metalu za kryształ, najlepiej błyskawicznie, bo nie mam ładowności, aby wozić 4,5 + 9,5 + 4,5 = 18,5 miliarda surki.
      Jaka jest szansa, ze znajdę od ręki partnerów handlowych zdolnych mi sprzedać, na już, ponad 9 miliardów kryształu? Hmm...
      Wydaje mi się, że te pytanie jest kompletnie chybione. W takiej sytuacji należy zadać raczej pytanie czy w ogóle opłacalne jest robienie kolejnych 2 poziomów astro, jeśli przelicznik surowców wynosi 5:1:2 (czy co tam rynek ustali) + są one dużo trudniej dostępne. Obecność handlarza zaburza prawdziwą wartość surowców i przy jego braku należałoby się dostosować w pełni do nowych warunków (oraz zmienić odgórne przeliczniki z zasady pushu) i dotyczy to nie tylko astro ale całej ekonomii.
      Dla przykładu przy 3:2:1 optymalne wydają się kopalnie 39/32/35 i 13 poziom plazmowej.
      Przy 5:1:2 ten stosunek zmienia się na 37/33/32 i 12 poziom plazmowej. Pewnie nawet kryształ oczko czy dwa wyżej ze względu na jego potencjalną wartość przy astro.
      Tak samo cały pomysł odkładania najtrudniej schodzącego surowca, żeby kupić za niego najtrudniej dostępny na rynku jest bez sensu, trzeba by po prostu czekać aż kryształ się nazbiera, a nadwyżki metalu ładować w międzyczasie w inne rzeczy.
      Oczywiście wiem, że jako doświadczony gracz zdajesz sobie sprawę z takich rzeczy, ale nie chodzi mi tu kompletnie, by wytykać Ci błędy. Chciałem tylko pokazać, że gra bez handlarza może spowodować nowe warunki gry z przewaluowaniem ekonomii, co same w sobie wydaje mi się kuszące. Handlarz nie powinien jednak wg mnie być zabierany starym uniwersom, bo to psuje cały dotychczasowy plan.
    • Nie zabiora handlarza z jednego podstawowego wzgledu. Kasa u niemiaszkow musi sie zgadzac. Bo kto rozsadny zabija kure znoszaca zlote jaja?

      Jak ktos pewnego dnia zauwazyl, ze temat przygasl wiec Art rzucil jakas nowina by temat znowu ozyl a spekulacje dalej sie tocza i to o czyms do czego GF raczej nie dopusci.
    • Yuan wrote:

      Dla przykładu przy 3:2:1 optymalne wydają się kopalnie 39/32/35 i 13 poziom plazmowej.
      Przy 5:1:2 ten stosunek zmienia się na 37/33/32 i 12 poziom plazmowej. Pewnie nawet kryształ oczko czy dwa wyżej ze względu na jego potencjalną wartość przy astro.
      O ile w przypadku z serwera z handlarzem opłacalność określa przyrost eko do ceny to w przypadku serwera bez handlarza ciężko mówić o kosztach żeby policzyć opłacalność. Jeżeli normalnie opłacałoby mi się zrobić astro to znamy koszt. Na serwerze bez handlarza nie kupię kryształu, będę musiała go żebrać. Co równoznaczne jest z tym że nie wydam np. metalu na coś opłacalnego tylko na WR. Więc koszt astro to nie tylko surowce wydane na badanie ale również metal wydany na WR (nie zbudowałam nic pożytecznego).

      PS. Plazma stanowczo za nisko :)
    • @Yuan

      Jestem dość specyficznym graczem. Nie inwestuję w eko. W ogóle. Gram na uni z eko x7 i już prawie dwa lata mam wyłączone wydobycie na wszystkich koloniach. Serio.
      Na ostatnich 2 planetach, czyli tych zdobytych za astro 23 oraz 25 nawet nie postawiłem kopalń na pierwszy poziom. Surowce zdobywam, atakując innych graczy i to mi wystarcza.


      To tak tytułem wstępu i nakreślenia sytuacji. W grze najbardziej bawi mnie rozwijanie badań. Wiem, że jestem w przeważającej mniejszości, ale nie samymi flociarzami i ekowacami ogame żyje.
      Te dwie ostatnie kolonie, o których pisałem powyżej, mam, bo były "nagrodą" za rozwój badania, ale prawda jest taka, że nawet gdybym ich nie dostał, to i tak bym wybadał tą astrofizykę z jednego prostego powodu - była w danym momencie najdroższym badaniem, jakie mogłem uruchomić w laboratorium.

      Moja flota zawsze była malutka. Z oczywistych powodów jej liczebność nie była latami rozwijana - wydawanie surowców w budowę statków zmniejszałoby pulę surowców, jakie mógłbym wydać na badania, a to właśnie o posiadanie jak najwyższych badań a nie milionów niepotrzebnych na co dzień statków mi chodziło. Przestałem inwestować w rozwój eko, by ostatecznie początkiem 2018 roku wyłączyć je całkowicie. Wszystkie zdobywane surowce szły tylko w badania.
      Na początku (2008 - 2012) nie miałem żadnych problemów. Jeżeli zdobywałem w wyniku jakiegoś ataku więcej metalu, inwestowałem w opancerzenie lub bojową. Zdobyty kryształ lądował w ochronnej lub napędzie impulsowym. W pewnym momencie jednak dotarłem do etapu gry, gdy surowce, jakie wyfarmiałem, nie pasowały proporcjami do żadnego badania. Metal zapychał mi ładownie, deuteru było jak na lekarstwo, a kryształu tyle co kot napłakał. Do teraz pamiętam sytuację, gdy postanowiłem wybadać kolejny, zdaje się 17 lub 18 poziom impulsowego (wtedy był on rekordem światowym), narzucając sobie całkowity zakaz wydawania kryształu. Zaczynałem z 2000 sond szpiegowskich. Po 4 miesiącach gry, gdy w końcu uzbierałem wymaganą ilość tego surowca, zostało mi ich 11 sztuk, którymi latałem na stacjonuj pomiędzy księżycami, żeby móc coś poskanować. Po tych doświadczeniach, przy kolejnym badaniu byłem o krok od podjęcia decyzji o podjęciu próby handlu z innym graczem. Wcześniej, przez 4 czy tam 5 lat gry nie musiałem tego robić. Teraz wydało się, że przy kolejnych poziomach będę musiał z tego skorzystać. Na szczęście GF w tym momencie dorzuciło do gry Handlarza i mój problem się rozwiązał, a ja mogę nadal utrzymywać czyste od 11 lat konto wymian handlowych z innymi graczami.

      Ponieważ, jak już wspomniałem wyżej, moja flota dysponowała stosunkowo niewielką ładownością, to z tego powodu opracowałem metodę, pozwalającą mi uruchamiać bardzo drogie i wymagające badania. Zacząłem je rozwijać w taki sposób, aby utworzyły kolejne, coraz droższe punkty save'owania surowców. Najważniejsze jednak było to, aby odległości pomiędzy tymi punktami nie przekraczały 1/3 mojej ładowności, bo tylko wtedy mogłem zachować zdolność manewrową mojej mikro floty bojowej i jednocześnie móc wysłać już posiadane surowce na fs, w czasie gdy statki bojowe leciały zarobić na kolejne poziomy badań. Na tym schemacie wypracowanym lata temu jadę do dzisiaj. Wprowadzenie bonusu do technologii nadprzedstrzennej zastało mnie z 20 poziomem tego badania. W związku z tym z dnia na dzień moja ładowność się podwoiła, a co za tym idzie automatycznie odległości pomiędzy kolejnymi badaniami mogły być większe. Pozwoliło mi to np. ostatnio na wybadanie 26 poziomu bojowej, przełączając się w laboratorium kolejno poprzez 11 lvl MSBN -> spalinowy 21 -> laserowa 24 -> szpiegowska 22 -> plazmowa 20 -> ochronna 20 -> impulsowy 21 - nadprzedstrzenna 21 -> jonowa 24 -> opancerzenie 25 -> astro 26 -> bojowa 26.

      Bez wbudowanego w grę Handlarza taki łańcuszek badań nie byłby możliwy, ponieważ wymaga on szeregu wymian jednego typu surowca na drugi. MSBN to głownie kryształ, napęd spalinowy nie wymaga go w ogóle, bo tu ważny jest deuter, a laserowa znów nie potrzebuje deuteru w ogóle itd. Przy każdej podmianie jednego badania na drugie rosła ilość koniecznych wymian u Handlarza, a ilość surowców szybko zaczyna przekraczać dostępną ładowność (trzeba kilka razy kursować najpierw wywożąc z planety surowce na księżyc, a później znów kilka razy zwozić go z powrotem na planetę - przy końcowych badaniach taka operacja zabiera około godziny, gdy trzeba kilka razy obrócić MT, DT i reckami, a sześcio-siedmio miliardowa ładowność okazuje się kilkukrotnie za mała. Czegoś takiego nie da się zrobić przy pomocy handlu z innymi graczami.


      Rozumiem głosy osób, których boli, że inni zarabiają na różnicy w cenie skupu/sprzedaży surowców w Handlarzu i dlatego chcą, aby się go z gry pozbyć. Ale gracze nie tylko do tego z niego korzystają.
      Jak często okazuje się u flociarza, że jest za mało paliwa. Cel stoi, a startować nie ma za co. W takich chwilach można albo pożyczyć deu od sąsiada, ale to zabiera czas. Można też złożyć w ofierze kilkaset statków / plazm, a następnie wymienić sobie zdobyty metal i kryształ na deuter, który posłuży do poderwania statków do ataku. Górnik nie może się spakować do ładowni ze zgromadzonymi surowcami a akurat nie ma teraz czasu ich wydawać i musi wysłać fs? Zawsze można przerzucić w Handlarzu kilkaset milionów metalu na deuter, który zajmuje mniej miejsca, a później w razie potrzeby z powrotem wymienić go sobie na metal.

      Handlarz to odpowiednik importu/eksportu w realu. Zabiera z puli dostępnych na całym uni surowców te nadwyżkowe, niepotrzebne, dając w zamian te, których gracze potrzebują do rozwoju. W realu gospodarki zamknięte na import/eksport (z wyboru lub sankcjami) nie radzą sobie zbyt dobrze. Słowa typu "trzeba po prostu czekać, aż kryształ się nazbiera, a nadwyżki metalu ładować w międzyczasie w inne rzeczy" kojarzą mi się z "rodacy będziemy w tym roku głodować, ale za to produkcja lokomotyw przekroczyła zeszłoroczny poziom" :E
      Posiadacz najszybszych MT na świecie ;)

      Do 09.01.2018 światowy TOP1 badań 8-)
      * na uni z podstawową prędkością

      Od 17.10.2018 do 22.06.2019 światowy TOP1 badań 8-)
      * na uni z prędkością x1x7
    • @zefir

      Dzięki za szczegółowe wyjaśnienie, z pewnością twój styl gry wymaga handlarza i nie da się za bardzo go niczym zastąpić. Niemniej myślę, że dalej będziesz mógł grać po swojemu, handlarz z pewnością zostanie na serwerach, na których jest.

      [ciach]

      Super Moderator Ruda:
      offtop

      The post was edited 1 time, last by Yuan ().

    • Lojty wrote:

      Na starych uniwersach zapewne nie zrezygnuja z handlarza nowe bedą wychodzic juz bez niego za pare lat bedzie fuzja a serwerami docelowymi beda serwery bez handlarza i w ten oto sposob i tak zostaniemy wydymani przez gf.

      Nie wierzę w rezygnację z handlarza z jednego prostego powodu - nawet jeżeli to są małe przychody, to są. Gdyby handlarz miał wypaść to z pewnością pojawi się inny mechanizm.
    • Jeśli już piszą czy chcemy na nowy serwerach handarza czy też nie to dają nam wybór więc pewnie przed startem uniwersum bedzie ankieta i glosowanie jesli wiekszosc bedzie za tym zeby nie bylo handlarza puszcza serwer bez handlarza i tak bedzie cały czas wiadomo skoro na kazdym serwerze jest teraz handlarz to taki serwer bez handlarza to bedzie takie „WoW” jak np ładownosc sond szpiegowskich i ludzie beda glosowowac w wiekszosci na to zeby handlarza nie było przynajmniej z początku. Serwery po jakims czasie poumierają i potem będą ładowac wszystkich do jednego gara juz wtedy nie bedziesz mial wyboru czy grasz z handlarzem czy bez :)
    • Munio_Uni 1 wrote:

      Czyli inni mają na tym tracić (speed MT DT) bo ktoś nie upilnował floty ?

      Uczciwie...
      Aby było uczciwie to zmiany muszą dotyczyć zarówno flociarzy jak i ekowcow w równym stopniu. Przyspieszenie przechyla wagę ku flociarzom. Wiadomo, że flociarzom będzie to pasowało bo jakby nie było to w 90 procentach ataków mt i dt są najwolniejszymi statkami. Żeby zrefundowac to ekowcom wskazane było by wzmocnienie obrony.
    • Kiepski pomysł z tym handlarzem, jeżeli nie pójdą za tym inne balansujące zmiany, to pierdyliardy metalu i deuteru zatkają handel, ludzie zaczną się irytować i nastąpi kolejna fala odpływu graczy.
      "Jeśli plan A nie wypali, należy mieć plan B, a nie plan A z odzysku."

      COMA
    • Tak się tego obawiacie... większość osób którymi handluje czerpie surke z farmienia, nigdy nie było problemu aby sprzedać dex za sam kryształ. Jak handlujecie z górnikami którzy kupiony dex zamieniają na inne surowce i potem je wam wysyłają to dla was i dla nich będzie problem - bo już więcej dexu nie kupią ;)
      Handlarz miał pomóc a niektórzy zrobili z niego sposób na grę.
    • turysta wrote:

      cichah2o wrote:

      Handlarz miał pomóc a niektórzy zrobili z niego sposób na grę.
      otoz to, handlarz to tak jakby legalne pushowanie sie za antymateriea skupowanie dexu przez gornikow kuje w oczy
      jezeli nie chcemy stracic mozliwosci wymiany surowcow, to zrobmy widelki handlu 2.8/1.8/1 - 2.9/1.9/1 i tez bedzie dobrze :D
      Górnicy kłują w oczy skupem dexu, ale flociarze rozwalaniem moonow górnikom już w ogóle. Dla mnie flociarze są w lepszej sytuacji. Na wielu serwerach odskoczyli we flocie tak bardzo, że nie muszą fsować i tracic paliwa. Flota stoi 24/24na moonie, a w wolnej chwili rozwala gornikom moony z surą
    • turysta wrote:

      otoz to, handlarz to tak jakby legalne pushowanie sie za antymaterie
      a skupowanie dexu przez gornikow kuje w oczy

      FlyMeToTheMoon wrote:

      Górnicy kłują w oczy skupem dexu
      Jesteście świadomi tego że flociarze grają dokładnie tak samo jak górnicy? Mają wysoko magazyny a dex który kupią na serwerze wydają u handlarza?

      Dlaczego u jednych taki proceder jest ok a u innych nie?
      Tego nigdy nie zrozumiem i pewnie nigdy to się nie zmieni.

      Czekam na to uni bez handlarza.
    • ciap wrote:

      turysta wrote:

      otoz to, handlarz to tak jakby legalne pushowanie sie za antymaterie
      a skupowanie dexu przez gornikow kuje w oczy

      FlyMeToTheMoon wrote:

      Górnicy kłują w oczy skupem dexu
      Jesteście świadomi tego że flociarze grają dokładnie tak samo jak górnicy? Mają wysoko magazyny a dex który kupią na serwerze wydają u handlarza?
      Jasne, osobiscie tez tak robie jako flociarz, ale nadal jest roznica. Czesc dexu przepale, czesc wrzuce w pance / inne statki, a dopiero kiedy nazbiera mi sie duzy zapas to poleci to w handlarza. Gornik natomiast wszystko pcha w handlarza. Nieraz mialem sytuacje, ze jakies resztki odlozylem na latanie, a pancy juz nie bylo z czego zbudowac. Za to na fali moglem obserwowac lecace transporty dexu do gornikow :P
      Koniec koncow sam jako flociarz czerpie korzysci z tego procederu, ale uwazam, ze korzysci z tego plynace daja zbyt wiele

      Almera wrote:

      Nie dość, że push to jeszcze bush.
    • turysta wrote:

      Jasne, osobiscie tez tak robie jako flociarz, ale nadal jest roznica. Czesc dexu przepale, czesc wrzuce w pance / inne statki, a dopiero kiedy nazbiera mi sie duzy zapas to poleci to w handlarza.
      Nadal nie widzę różnicy. Ja wydaje dex na badania. Całkiem niedawno wydałam 40kkk deuteru na badanie. :fsmile:

      Nie każdy górnik skupuje deuter na handlarza i nie każdy flociarz na loty. Myślę że każdy serwer (a przynajmniej ten na którym gram) ma swojego górnika i flociarza MASOWO skupującego deuter.

      Nie róbcie z górników kozłów ofiarnych że niszczą serwer handlarzem.


      Elkanen wrote:

      Jestes pewna, ze flociarze wydaja dex przez handlarza? Bo mi sie wydaje, ze wlasciwie to topia mete i kris na dex.
      Jestem tego pewna. Dlaczego? Ponieważ widzę magazyny i umiem sobie policzyć że FS, stocznia + loty zjada dużo mniej niż ich eko, farmienia i handle. :fsmile:
    • ciap wrote:

      Jestem tego pewna. Dlaczego? Ponieważ widzę magazyny i umiem sobie policzyć że FS, stocznia + loty zjada dużo mniej niż ich eko, farmienia i handle.
      Moze nie kazdy flociarz gra tak samo? Na Draco przed fuzja pisalem z jednym flociarzem (i nie, nie byl to entro jak ktos moze zaraz sie przyczepi :D ) ktory mi jasno i dosadnie wytlumaczyl, ze nigdy pod zadnym pozorem nie wyda dexu przez handlarza. Predzej przepali czy zakisi na urlopie :P