Postanowienie noworoczne ? - Skończyć grać!

  • Postanowienie noworoczne ? - Skończyć grać!

    Nigdy żadnego tematu nie założyłem, ST się nie pojawiały na forum, ale na zakończenie zabawy z OGame wypada napisać krótkie podsumowanie.

    Grać zacząłem chyba we wrześniu 2005 roku na Universum 17. Przez kolejne lata z krótkimi bądź dłuższymi przerwami grałem na wielu Universach, przez polskie U36, 50, Ganimed.. a później chwilowo U68 aż finalnie Cosmos. Do tego Orion i Antares.de, jeden org oraz us. Efekty oczywiście zróżnicowane ale generalnie jednak rokowania były pozytywne, znaczy pacjent się uczył i grał coraz lepiej :) W międzyczasie dziewczyna (często-gęsto wkurzona przez OGame) została żoną, dzieci się urodziły, szkoły się pokończyło jedne, drugie i trzecie.. Pasja do wysyłania statków, gromadzenia surowców i budowania imperium zawsze gdzieś tam w człowieku siedziała. To też powodowało, że za każdym razem próbowało się od nowa z różnymi celami, a kiedy gra stawała się monotonna albo Pani S. miała mnie już dość wrzucało urlop, czasem od razu z kasacją.

    Na Cosmosie zacząłem grać już na początku serwera. Konto początkowo typowo ekowe, bo jednak konkurencja była dość zażarta na początku i nie warto było się pchać pod walec. Później już bardziej nastawione na farmienie i miniSt, na ST nigdy nie polowałem bo bez siedzenia w nocy to jednak nie taka prosta sprawa.. mimo to kilka 3000 i 2000% wpadło jakimś cudem. Nigdy nie miałem na celu zniechęcać kogokolwiek do gry jakąś uporczywą grą, a wręcz przeciwnie. Zdarzało się wysyłać linki jak się fsy powinno robić, bo czasem żal było patrzeć jak ktoś nieświadomy wpadał nagle pod topór.
    Nie będę wypisywał co myślę o szanownych współgraczach chociaż mam dużo przemyśleń i obserwacji. Życzę wam jedynie przyjemnej gry.

    Grałem w sojuszach Event Horizon, przez jakiś czas zanim nie postanowili w zupełnie chaotyczny sposób połączyć się z HH. Sojuszem, jakby to powiedzieć, dla mnie nieciekawym. Na szczęście uwagę przykuł taki jeden typ co to niby po top 1 idzie ;) spróbowałem dołączyć do aPK i tutaj się zaczęła karuzela. Discord i jaja na całego. Później się oczywiści spierniczyło ale część ekipy pozostała, udało się to jakoś przeprowadzić i przedreptać przez Kredki aż do DT. Kilka osób zrezygnowało, z różnych powodów. Niemniej jednak zawsze starałem się trzymać ludzi razem.

    Ostatnimi czasy, a w różnym stopniu to praktycznie od początku uni, pojawiały się tematy pusherów. Pierw NN z którymi uporał się Queen (rispekt). Później innych dzbanów z którymi my, jako DT, sobie nie poradziliśmy. Dlaczego ? To by była osobna opowieść. W każdym razie to chyba największa porażka, również moja osobista, bo jednak trochę odpowiadałem za to jak DT funkcjonowało.

    W temacie pushów ostatnio powstał temat w tym DiD, podobny do tych na innych Universach. Pierwszy post to tak naprawdę mój tekst, po modyfikacjach OPa. W tej kwestii miałem jeszcze kilka pomysłów, które powoli zacząłem realizować. Kropla drąży skałę, jak się to mówi. Zostały poczynione pierwsze kroki, pod postacią wysłania notki do osoby odpowiedzialnej za projekt (z prośbą o wyjaśnienie czy firma ma jakąś koncepcję poprawy sytuacji) oraz przygotowania do dalszej publikacji oraz dyskusji. Cel to oczywiście presja na wydawcy, czyli jedyna metoda na ugranie czegokolwiek w temacie zmian na lepsze. Na tym temat się urywa bo po ostatnich zajściach mi się odechciało. Ban za próbę sprzedaży konta przez sojusznika (słuszny) do tego kilka innych kwestii sprawiły, że rezygnuję z dalszego korzystania z produktów GF (kasacja kont). Opinię na temat tej gry oraz postępowania firmy GameForge oraz teamu sobie wyrobiłem Rozpisywał się nie będę, bo to byłyby kolejne strony.

    Na koniec pozdrowienia dla sojuszników. Naprawdę fajnie się z Wami grało. Nie będę nikogo wymieniał, bo jeszcze kogoś pominę, a tego bym nie chciał.

    elf / Bandit Aero

    (Nie będę tu już zaglądał, także jak ktoś ma ochotę się wyżyć to proszę bardzo)


    since 2005

    PL (17, 36, 50, Orion, Ganimed, Cosmos), ORG (23), DE (Antares, Orion), US (Libra).



    ..always look on the bright side of life..

  • elf wrote:

    Nigdy nie miałem na celu zniechęcać kogokolwiek do gry jakąś uporczywą grą, a wręcz przeciwnie. Zdarzało się wysyłać linki jak się fsy powinno robić, bo czasem żal było patrzeć jak ktoś nieświadomy wpadał nagle pod topór.

    elf wrote:

    Niemniej jednak zawsze starałem się trzymać ludzi razem.

    elf wrote:

    Nie będę tu już zaglądał, także jak ktoś ma ochotę się wyżyć to proszę bardzo
    Szkoda, bo w związku z powyższą deklaracją nastawienia do sprawy (najpewniej przekładającego się na wiele innych w życiu codziennym), mogę tylko powiedzieć, że żałuję iż nie znalazłem (albo nie potrafię, bądź zwyczajnie nie chce mi się szukać), takich ludzi i ekip do wspólnej gry.

    Gdyby jednak... Zdrowych i równie mądrych dzieci, szczęśliwej żony (ma swoje farciara!) i powodzenia tam, na ścieżce offline ;)
    Oddam konto na forum