Niesłuszne oskarżenie o kretowanie- ZarazWstaneIodbiore vs Ave

  • Niesłuszne oskarżenie o kretowanie- ZarazWstaneIodbiore vs Ave

    Witam serdecznie, nastał bardzo ciężki temat- gdy daję z siebie wszystko dla sojuszu nie spodziewam się sztyletu w plecy, a tak się niestety stało. Piszę ten temat, by osoby z Dorado, jak i osoby z Europy mogły przeczytać, pomyśleć i się wypowiedzieć, ponieważ nie dano mi szansy na obronę, jedynie tu mogę odnieść się do zaistniałej sytuacji.

    Na początek dokładne "kopiuj->wklej" ostatniej próby rozmowy z Zaraz

    Ave 10.11.2018 13:14:03popełniłeś błąd. Duży.
    Ave 10.11.2018 14:04:04w sumie rób co chcesz
    Ave 10.11.2018 14:04:38udało Ci się, rozwaliłeś mnie
    Ave 10.11.2018 21:53:18cześć Zaraz, Uważam, że skoro wyniosłeś to na skalę 2 uniwersów, w obu ludzie mają prawo się na ten temat wypowiedzieć, zwłaszcza, że zagrałeś bardzo nie czysto, nie dając mi absolutnie żadnej szansy obrony- gdzie Twój honor? Milczysz również i nie próbujesz nawet porozmawiać, zamiast publicznie oskarżać kogoś, tak na prawdę absolutnie bezpodstawnie. Czekam na Twoją odpowiedź, bo jedyne, co cały czas na obu uni robiłem w kontaktach z ludźmi spoza sojuszu, to pomoc, choćby kosztem nawet i swojej floty. Nie wiesz wszystkiego, nie wiesz, jak bardzo ruszyłem dupę tam, gdzie wszyscy nie kiwneli nawet palcem. Myślisz, że cokolwiek widzisz przez swoje zamglone okulary, gdy rzucasz ślepe oskarżenia, które dałoby radę obgadać, gdybyś tylko zechciał. I nie koniecznie we dwójkę, bo inna, tzw trzecia perspektywa mogłaby pokazać i Tobie i mi inny punkt spojrzenia.
    zarazWstaneIodbiore 10.11.2018 21:57:17to ty to wyniosłes
    zarazWstaneIodbiore 10.11.2018 22:04:58graj se tam zmien nazwe sojuszu skoro zrobiłes tam dowodzoncym delafarin i sobie grajcie po swojemu koles robisz irobiłes wiele za moimi plecami . (ciach!) ze ktos ci pomogł jak nikogo nie byla w raporcie a flota odleciałes i dzinym trafem flote ktos ci zle wyliczył kogo ty chciales . piszesz ze fs nie robia i trzymaja sury na planecie a po tym ze falanga skanujesz człowieku jestes tak zakłamany .szkoda z toba gadac i nie pisz tu ludziom ze ja jakies teorie spiskowe wymyslam bo takiego kretactwa jak twoje to juz dawno nie widzialem
    zarazWstaneIodbiore 10.11.2018 22:07:53jak cos chcesz [przekazac to moge wkleic spoko bedziesz miał obrone tylko ze twoja sprawa jest juz zamknieta i nikt juz nie ma ochoty czytac na ten temat
    Ave 10.11.2018 22:08:14nie wyniosłem, obracasz kota bez ogona i wyciągasz błędne wnioski, że potrzebowałem czasu, tak, po tym, jak mnie traktowałeś, teraz jeszcze na publice oczerniłeś mnie bez próby zgłębienia tematu, jakiejkolwiek. Nie ja tu popełniam błąd, skrzywdziłeś mnie bardzo, ale mimo wszystko chcę dać szansę, by pogadać. Ty zdecydujesz, bo ja wykonałem już krok w kierunku, który tak na prawdę dobry lider sojuszu z honorem powinien. Dwukrotnie mnie oczerniłeś na Europie, tu wszedłeś na kolejny poziom. Ty powinieneś teraz wykonać krok
    Ave 10.11.2018 22:10:56ciekawe, że rozmawiałem z ludźmi i są za mną, bo mnie znają, moja sprawa nie jest zamknięta, sojusz nie polega na pozbywaniu się kogoś nie wygodnego dla lidera
    zarazWstaneIodbiore 10.11.2018 22:13:52ja juz cie zgłebiłem pisalem ci o delafarin - to za moimi plecami robiłes z nim układy pisal do ciebie jak i do innych inni byli madrzejsi ... zgłebiłem tez twoje kretactwo - ze niby pomagasz kubusiowi w odbudowie ale nie surowcami hehehe z kogo ty chcesz wała zrobic bo nie ze mnie. człowieku rozmawialem z toba o tym kumaniu sie z bandytami dzien wczesniej ci pisałem ze przez hodowanie takiego nasi osiedlajacy sie kolo nas bd mieli ciezkie zycie a ty jeszcze na forum pokazujesz jak mu moony strzelasz na wymiane
    zarazWstaneIodbiore 10.11.2018 22:14:45rozmow z toba było wiele - o wiele za duzo
    zarazWstaneIodbiore 10.11.2018 22:16:25nie pisz nie irytuj mnie juz prosze - mam wkleic toa rozmowe na ogolny bo widze ludziom pewnie tez spokoju nie dajesz i zalezy ci mocno zeby tu siac zamet dalej???
    Ave 10.11.2018 22:16:43czy zamieniłeś chociaż słowo z Kubusiem? Poznałeś go? Jak bardzo byłeś aktywny na Europie? Wiesz, co to sojusz osobisty? Dalej mnie obrażasz
    Ave 10.11.2018 22:18:34powinniśmy załatwić to osobiście, ale wolałeś za moimi plecami
    zarazWstaneIodbiore 10.11.2018 22:22:59człowieku to ty tu na forum robiles z z siebie ofiare zeby cie ludzie dopytywali przedstawiłes tez sprawe wiekszej czesci osob zainteresowanych po swojemu wiec kto tu kogo obraza rozmawialem z toba prawdopodobnie mozesz stac za paroma złomami najardziej mnie interesuja te informacje o graczach z sojuszu ktore posiadałes niby ze kto fs nie puscił i kto ma duzo surowcow na planecie falanga dla ochrony skanowany .
    Ave 10.11.2018 22:30:32NIE SKANOWAŁEM, JAK WIDZIAŁEM ZŁOM, UŻYWAŁEM FALANGI, BY WIEDZIEĆ, KTO!!! Przedstawiałem prawdę, sory, ale Ty załatwiłeś tą sprawę w sposób, który nigdy nie powinien zaistnieć. Delfarian zaoferował pomoc, gdy Ty się nie udzielałeś, a zrzuciłeś mi wszystko na łeb. Zrobiłem ofiarę? Nie, pisałem tylko, jak TY mnie traktujesz
    Ave 10.11.2018 22:34:17jeszcze mnie o coś takiego oskarżasz, gdy jedyne co robię, to chronię sojusz? To Ty przyjmowałeś wszystkich jak leci, przyczyniając się do kilku złomów, ale nie potrafisz przyjąć na siebie winy, szukasz winnego w kimkolwiek innym, niż Ty sam
    zarazWstaneIodbiore 10.11.2018 22:36:02pisałes co innego delikatni mowiac surowce tez po złomie wietrzyłes - pytalem cie skad to wiesz napisales mi inne głup[oty - i jak mozna kogos odbudowywac nie surowcami hehehezarazWstaneIodbiore 10.11.2018 22:36:31koniec gadki z toba i o tobie chłopie za duzo jej było
    Ave 10.11.2018 22:36:46 poczytaj na temat ochrony falangą, myślisz czemu próbowałem co po niektórym spoza sojuszu utrzeć nosa? Bo w okolicy widziałem kto gdzie lata i czy lata na naszych!
    Ave 10.11.2018 22:44:10 pisząc, by go nie ruszać, obserwować z falangi i na powrocie łapać?
    Ave 10.11.2018 22:45:35 surowce po zlomie??? czzy ty poważny jesteś??
    Ave 10.11.2018 22:47:11 i pisałem dokładnie to samo
    zarazWstaneIodbiore 10.11.2018 22:54:44
    nie pisz mi tu na pw nic bo sobie nie zycze jak ktos ma ciezamiar jeszcze tu zalowac to pisz sobie z nim nikt nie chce czytac juz na twoj temat tez wiec odpusc sobie i graj sobie tam miłoby nam było skora rzadzi tam delafarin zebys zmienił nazwe


    tak więc sprawę z grubsza pokazałem, mam nadzieję. Jeśli chodzi o Kubusia i Delfarina, mam nadzieję, sami powiedzą, jak było.

    Następnie, niestety dwójka osób, która zrobiła na mnie ACS na dorado na 120 mln floty nie jest w stanie się wypowiedzieć, gdyż nie grają już, lecz dobrze by było, gdyby Jarczyk z Draco opowiedział, jak było, gdy mnie złomował za pierwszym razem, na 60 mln floty.

    Zapraszam również Edol, by powiedział, jak wyglądała sytuacja z ACS na mnie, mimo, że inne uniwersum, jednak Zaraz wyniósł to na oba.


    Próbowałem wytłumaczyć moje działania, również osobiście przyczyniłem się do spokoju mniejszych graczy z KGH, o czym świadczy sytuacja Karol V, którego również zapraszam do wypowiedzi.

    Jestem osobą, dla której honor stanowi wszystko, a pomoc innym przekładam nad swoje korzyści, co jest potwierdzone przez wielu.

    Sojusz i ludzi w sojuszu lubię i bardzo szanuję, nawet po wyrzuceniu bez szans obrony nie mam zamiaru atakować, ba, w ten sam dzień ostrzegłem o ataku, o którym dowiedziałem się, iż planowano.

    Ze względu na to, co się stało, wątpię, by Zaraz przyjął mnie z powrotem do sojuszu na Dorado, tak więc dziękuję wszystkim, którzy pomagali się podnieść i za wspólną, dobrą atmosferę, jak i wiele pozytywnych rozmów. Nawet, gdy będę daleko, Wy pozostaniecie blisko.

    Uważam, iż osoby, które bezpośrednio uczestniczyły w zdarzeniach, gdy opowiedzą, dadzą lepszy punkt spojrzenia na sytuację, aniżeli ja bym mógł.

    Pozdrawiam serdecznie, Ave, poeta


    Moderator mntek:
    Upominam za cytowanie wulgaryzmów
  • Może gram z wami od niedawna i nie mam takiego doświadczenia ale czuję fajną atmosferę dobrze się czuję w waszym sojuszu i tak jak na discord napisałem raczej się tego trzymam i dlatego to tu przekopiuję bo mówię zazwyczaj to co myślę nie ważne jakie są tego skutki trzeba je przyjąć na klatę Pozdrawiam :D

    Saiber Dziś 15:55
    Powiem tak nie mam zdania pod względem co tam się wydarzyło ale Zaraz ma dziwne podejście do kierowania sojuszem jest to jak dla mnie dość specyficzne jak ktoś dawał pomysły czy krytykował to co robił był wywalany tak jak Delafarin ja się dziwię że nie wyleciałem bo też ostro krytykowałem to co robił nawet w tedy gdy Delafarin wyleciał za przedstawienie swojego zdania myślałem żeby odejść z sojuszu i w tedy pisałem z nim i się zastanawiałem czy ty Ave byś z nami odszedł to mi powiedział Dela że ty raczej nie bo jesteś bardzo honorową i lojalną osobą więc nie wiem o (ciach!) chodzi Zarazowi

    Moderator mntek:
    Upominam za słowa wulgarne
  • Gram z Ave na Europie i mogę śmiało stwierdzić, że jest osobą, na którą można liczyć.
    Może jestem osobą starej daty ale cenię sobie honor i dane słowo a tutaj nie mam Ave nic do zarzucenia. Nie ma tu knucia i robienia kreciej roboty za plecami.
    Jest za to współpraca i bezinteresowna pomoc.

    Czytając dialog widzę racjonalne podejście Ave i rzeczowe próby rozmowy.
    Z drugiej strony widzę za to podejście emocjonalne i jakiś chaos a wręcz bełkot. Ni cholery nie wiem o co Chodzi Zaraz'owi
    Może się nie znam ale pozbywanie się wartościowych członków sojuszu z powodu z dupy i bez racjonalnych wyjaśnień uważam za dziecinne i po prostu głupie.
    Ludzie chyba zapominają, że to jest gra a nie równoległe życie i podstawową sprawą jest dobra zabawa a nie robienie dziecinnych dram.

    Pozdrawiam
  • Ja jestem po stronie Ave, tak jak napisał kolega wyżej. Jak komuś coś się nie podoba w soju, to nie powinien od razu być wywalany, tylko powinno być to przegadane. A kolega Zaraz powinien czasem liczyć się z zdaniem innych, bo nie zawsze ma się racje...
  • popieram poprzedników. Gracz bardzo honorowy, jak mu zaproponowałem odplacenie się dla sojuszu za wywalenie, powiedział że honor i więź z ludźmi mu na to nie pozwala.
    Z tego miejsca oznajmiam, że Pan Zaraz skończy w reckach.
    Hejo.
    Jesteśmy niewolnikami w białych kołnierzykach. Reklamy zmuszają nas do pogoni za samochodami i ciuchami. Wykonujemy prace, których nienawidzimy, aby kupić niepotrzebne nam gówno. (...) Zostaliśmy wychowani w duchu telewizji, wierząc, że pewnego dnia będziemy milionerami, bogami ekranu. Ale tak się nie stanie. Powoli to sobie uświadamiamy. I jesteśmy bardzo, bardzo wkurzeni.
  • Witam , trochę czasu minęło od wstawienia postu a nikt związany z tą sprawą nic nie pisze to żal jak ludzie potrafią być obłudni ..... W potrzebie wiedzieli gdzie pisać jak dostawali Bęcki kilka razy dziennie . Sprawa odbije się lub nie na KGH szkoda że Ave musiał napisać to na głównym forum nie w sojuszu ...
  • byłem świadkiem i uczestniczyłem w rozmowie z AVE i Zaraza na Europie...powiem tak - jeden i drugi jest honorowy - i to dobrze - tylko, że AVE jest honorowy i ma otwarty i nie zaszufladkowany umysł i dopuszcza inne racje, zdanie innych (co udowadnia prowadząc teraz sojusz), a Zaraz zachowywał się jak władca totalitarny, któremu wydaje się, że zjadł wszystkie rozumy - pouczał i był przekonany o swojej (ciach!). Dostrzegam:
    - spolaryzowane i nieelastyczne myślenie
    - generalizowanie i inne zachowania (ciach!) :D


    Moderator mntek:
    Upominam za słowo wulgarne
  • O rany rany rany :D z racji tego że żaden dr Freud ze mnie a inżynier jedynie więc nie będzie wywodów na temat odchyłek od normy w kształtowaniu się osobobowości tudzież podobnym i napiszę jedynie że Ave jest w porządku gość i z racji tego należy mu się szacunek i traktowanie sprawiedliwe :) udało nam się poznać lepiej przy pewnej akcji obronnej gdzie niestety i styczność miałem z jego dowodca ktory niestety nie zachował sie zbyt fajnie i z akcji obronnej wycofał swoją dość pokaźną flote co niestety przechylało szalę na korzyść agresorów ^^ na szczescie tym ostatnim rura zmiekla bo wczesny etap gry bo duze straty bo recki i tym sposobem Ave skóre ocalil :D i od tamtej pory my tak sobie gadu gadu xD co do gry wyznaje zasade ze skanuje wszystkich atakuje nielicznych xD nie robie wjazdow na sile po 10 k sury i zlom z satelitek ^^ chyba ze ktos sobie na specjalnie zasłuzy :D ale trzeba wiedziec co w trawie piszczy bo jednostki slabe i tak padna a silni przetrwaja xD i to mówiłem ja Kubuś :D
    Czasami lepiej milczeć i wyglądać jak idiota, niż sie odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości...
  • Ave znam tylko wirtualnie. Dużo godzin przegadaliśmy i wiem jedno to dobry i uczynny chłopak. Na bank nie działa na niekorzyść sojusz. Jak tylko może to pomaga i to bez interesownie.

    Nie uczestniczyłam w całym tym konflikcie bo powstał on na Europie. Ale wiem że Ave nie jest kretem. Obaj Panowie są bardzo honorowi.

    Ave prosił o pomoc w sojuszu nie uzyskał jej, wiec zagadał do gracza obok, który też miał problem z tym samym wrogiem i się dogadali.
    Zawsze można mieć sojuszników na Unii z innych sojuszy. Skoro się dogadali że nie będą atakować ludzi ze swoich sojuszy to nie widzę nic w tym dziwnego. Odkąd pamiętam zawsze tak było i nikt nie miał nic do tego.

    Szkoda tylko że nikt z Dorado się nie wypowiedział na ten temat.

    Przecież to tylko gra.

    Wasza Iskierka albo Pszczółeczka
    1. Iskierka napisała, okazała więcej jaj, niż reszta sojuszu . Każdy go zna wie jaki jest, służy pomocą , nie którzy z dobrej nie którzy z tej złej zaciętości i dorzeniu do celu ale zawsze dla dobra sojuszu .Jak by miał coś na sumieniu to by nie zakładał wątku . Tylko widzę że nic to nie da chłopakowi szkoda.
  • witam wszystkich tu zebranych po tym dzis przeczytałem i jak zostałem wyrzucony za swoje opinie i pytanie widze ze jednak cos tu z panem zarazWstaneIodbiore jest nie tak na sojusz pogrom wywalanie na potenge itak dalej co to ma byc. Jak ten sojusz jest ? To nie sojusz to dyktatura nie pomoga nic a jak sie odwzwiesz to wylecisz dzieki bardzo za takie cos. Aaaa Ave jestem za nim
  • Przemyślałem przez noc, co właściwie robi Zaraz- prowadzi ze mną psychologiczną wojnę, sprawdza moją cierpliwość, chce dowieść swojej racji prowokując mnie do ataku. Jeśli go zaatakuję, on wygra, w związku z tym, nie zrobię tego. Przykre, że przy tym krzywdzi inne osoby- lecz jest on na poziomie bardzo niskim, zachowując się w ten sposób, pokazuje na jakim. Przykre jest to, że ludzie tego nie widzą. Panie Zaraz, ma się Pan za osobę honorową, a stosuje zagrywki bardzo brudne. Nie zaatakuję, ponieważ atak dałby Panu satysfakcję, mógłby Panu "pokazać, iż to Pan ma rację". Czy temat odbije się na KGH, czy też nie- nie wiem, lecz w tej sytuacji, uważam, że wszyscy, którzy mają z Panem styczność jakąkolwiek powinni zobaczyć, jaką osobą Pan jest- i nie chodzi o grę jedynie, ponieważ dawno wyniósł Pan to na poziom personalny, nie mając przy tym nawet odwagi, by się tu wypowiedzieć, a wiem, iż link do postu Pan widział. Również wyśmiewanie się z nazwy sojuszu na uni, na którym porzucił Pan grę jest po prostu dziecinne. Minęły 2 dni, a po tym, co się dzieje- wyrzucanie z sojuszu osób, które nie podzielają Pana opinii o mnie, wnioskuję, iż ludzie z sojuszu mogą bać się wypowiedzieć, by nie zostać wyrzuconym. Czy na tym polega gra? Gra jest po to, by czerpać przyjemność i się bawić, sojusz- by bawić się wspólnie. Dziękuję w tym momencie Iskierce, która wspiera mnie ogromnie i przypomina o tym, co się liczy, tak na prawdę.

    Pozdrawiam KGH i życzę dobrej zabawy. Nie wrócę nawet, gdy zostanie mi to zaproponowane, nie mam ochoty bawić się z kimś, kto w ten sposób traktuje ludzi.

    Z wyrazami szacunku dla ogółu KGH, Ave
  • Fajna lektura do porannej herbatki :E

    Założyliście ponad 100 ( a momentalnie coś koło 150) osobowy sojusz , i się dziwicie, że macie kretów xD
    This seems like a good time for a drink, and a cold calculated speech with sinister overtones. A speech about politics, about order, brotherhood, power. But speeches are for campaigning.
    Now is the time for action.
  • Dudeusz, owszem, duży sojusz, duże ryzyko, lecz ja kretem nie jestem, za swoimi w ogień szedłem, a zostałem posądzony i zaszufladkowany bez możliwości obrony- po to ten temat, gdyż wyboru nie miałem, a honor nakazywał, by dać się ludziom zastanowić