Nowy serwer bez P2W

    • Nowy serwer bez P2W

      Tak się ostatnio zastanawiam, rozumiem, że ta obecna sytuacja która w opinii graczy jest katastrofalna to w opinii GF przynosi zyski.
      Cóż, może tak jest, może nie, niemniej zastanawiałem się nad pewną "wersją próbną" serwera a właściwie dwóch serwerów.
      Jeden miałby formę jak za dawnych lat komandor + jakieś reklamy, drugi natomiast obowiązkowy płatny abonament który powiedzmy kosztowałby 10zł/msc lub mniej, czasem jakieś promocje na rok itp.

      Ten pierwszy możliwe że by nie wypalił ale drugi czemu nie? teraz się płaci miesięcznie za gierki przynajmniej 40zł, jakby ustawić stałą kwotę 10zł bez p2w w Ogame myśle że wielu graczy by było skorych do płacenia.
      Niemniej wytestowałbym obie te opcje i GF sam mogłby oznajmić nam czy to się opłaca czy też nie, ale jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, że przy obecnej depopulacji powyższe dwie miałyby okazać się fiaskiem.
      Ale oczywiście jakby sprawdzili i stwierdzili, że jest gorzej no to trudno, byśmy wrócili do obecnego marazmu, tak czy siak powinni cokolwiek działać, a czemu nic nie robią by poprawić sytuację? Tego nie pojmuję.
      Zapraszam do Fractured MMO, nowy h&s open world:
      Fractured MMO Sign Up
    • Ale po co cokolwiek sprawdzać? Podstawowa matematyka. Na otwarciu uni GF zarabia na starcie 10k+. Potem regularnie dużo graczy kupuje AM. 10 zł na miesiąc przy 500-1000 graczy aktywnych to trochę słabo. OGame nie traci graczy przez model P2W, ale przez to, że gatunek browser-game jest archaiczny i GF nie robi nic, aby iść z duchem czasu i OGame odpowiednio zmodyfikować jako grę mobilną.
      Proponujesz zmianę modelu z P2W na P2P. Ale nie P2P pokroju WoWa, tylko P2P pokroju EVE. Jeśli tak miałoby się stać, to od ogame odeszłoby 70% niedobitków, którzy obecnie jeszcze grają. Wiesz dlaczego? Z tego samego powodu, dla którego EVE Online jest w dzisiejszych czasach niewypałem i już nigdy się nie zyska ma znaczeniu wśród światowych MMO - ponieważ każą Ci płacić za możliwość grania w grę, w której i tak możesz stracić swój dorobek i zostać z niczym (oprócz rachunku za wykup abonamentu)