Arkusz liczący wydobycie i amortyzację

    • Narzędzia:
    • Semyazza wrote:

      Moim zdaniem aby miało sens te liczenie jej powinno to wyglądać następująco. Potraktować koszt wybadania astro do nowej planety jako koszt kopalni "0" czyli przed kosztem pierwszych poziomów. Następnie przygotować hipotetyczny plan rozwoju kopalni który łatwo poznać przez własnie mechanizm amortyzacji czyli dajmy na to

      1. ekstrator deuteru lev1
      2. kopalnia metalu lev1
      3. ekstrator deuteru lev2
      4. kopalnia metalu lev2
      5. kopalnia kryształu lev1


      i z tej listy można by określić do którego miejsca opłacało by się rozwijać nową planetę, o ile oczywiście mogło by się całkowicie to nie opłacać przez wysoki koszt początkowy. Bo przecież może się okazać że w takim wypadku dostaniemy wynik ARG, wtedy (o ile to nie błąd formuły :D ) wiadomo że jeszcze nie czas na kolejną planetę.
      Amortyzacja astro bez uwzględnienia wydobycia nowej planety wyniesie nieskończoność. Zawsze najkorzystniej wychodzi jeśli planety są rozwijane równomiernie, a astro obliczamy uwzględniając rozwój nowej planety do poziomu pozostałych.
      Natomiast faktycznie może być problem, jeśli gracz nie rozwija swoich planet jednakowo. Można by dopisać w kosztach dodatkowych oprócz wyboru "księżyc, obrona, flota" coś w stylu: "inny lvl wydobycia" i w drugim arkuszu uwzględnić pozycje: temp. i lvl kopalń.

      Edit
      Tak sobie jeszcze przysiadłem i wypełniłem cały arkusz i te koszty dodatkowe jednak mi się nie podobają. Jeżeli dobrze rozumiem aktualną zasadę działania to w tej chwili oblicza średnią wartość obrony i floty i wrzuca ją w amortyzację astro. Wg mnie sensowniej byłoby gdybym mógł podać budynki, obronę i flotę konkretnie dla nowej planety.
      Edit 2
      No dobra, dalej mi się podobają tylko już nie tak mocno jak wcześniej :P
      Nie wiem czy aktualnie mam podać koszty dodatkowe z uwzględnieniem nowej planety czy bez.
      ilość ST - 0 (przynajmniej po stronie zwycięzcy)
      ilość zwycięskich RW - prawie 0
      skill - 0

      The post was edited 2 times, last by hasseu1 ().

    • @Semyazza - z Twojej propozycji wynika, że amortyzacja astro ma uwzględniać koszty i wydobycie tylko nowej planety. Przy równomiernym rozwoju da dokładnie ten sam wynik, jaki teraz daje ten arkusz, bo liczy średnie wydobycie i średni koszt ze wszystkich posiadanych planet z założenia rozbudowanych identycznie (lub prawie identycznie).
      Po wybudowaniu nowej kopalni musi wzrosnąć amortyzacja astro, bo koszt rośnie bardziej niż wydobycie (napisałem to już w jakimś poprzednim poście) - i tak samo będzie w tym co Ty proponujesz.
      I tutaj pojawia się pomysł @hasseu1, żeby stworzyć tabelkę, gdzie wpiszemy zakładany poziom rozwoju nowej planety. I niech zgadnę, będzie to poziom jaki mamy na obecnych planetach.
      W przypadku, gdy mamy jakąś planetę rozbudowaną inaczej od pozostałych, a jej koszt mocno zaburza amortyzację zwyczajnie możemy wpisać tam, to co mamy na większości planet.

      To ile dokładnie wynosi amortyzacja ma mniejsze znaczenie. Tak właściwie chodzi przecież o kolejność rozbudowy, a nie po jakim czasie co się zwróci.

      @hasseu1 - tak, dobrze rozumiesz zasadę liczenia kosztów dodatkowych.
      Dlaczego nie wiesz czy podawać Koszty dodatkowe?
      PS: "Amortyzacja astro bez uwzględnienia wydobycia nowej planety wyniesie nieskończoność." - każda planeta ma wydobycie podstawowe, więc nieskończoność, to nie będzie ;)
    • "Dlaczego nie wiesz czy podawać Koszty dodatkowe?" - Jeżeli mam aktualnie 12 planet i rozważam zrobienie astro dla 13 planety to nie wiem czy powinienem wpisać koszty dodatkowe dla 12 planet czy dla 13. Jeżeli do samego astro musiałbym zrobić 50.000 DT to w tabelkę kosztów dodatkowych mam wpisać 12x50k DT czy 13x50k DT? Dlatego wydaje mi się, że sensowniej byłoby gdybym mógł podać to co będę musiał zbudować przy okazji astro i nowej planety.

      Sporo ludzi inwestuje w rzeczy które nie sprzyjają optymalnemu rozwojowi konta i wg mnie łatwiej dać im możliwość wpisania konkretnych założeń niż kazać wszystko zmieniać w arkuszu dla sprawdzenia nowego pomysłu. Zresztą dla tych co rozwijają konto równomiernie wystarczy, że nie wybiorą uwzględniania poszczególnych kosztów dodatkowych. Na dobrą sprawę sam chętnie sprawdziłbym czy opłaca się mieć małą zimną planetę i budować wyżej deuter kosztem np metalu, ale nie chce mi się uzupełniać tylko pod tym kątem całego arkusza mimo, że zajęłoby mi to mniej czasu niż pisanie tego posta.

      "Każda planeta ma wydobycie podstawowe, więc nieskończoność, to nie będzie" - fakt, moja wina.
      ilość ST - 0 (przynajmniej po stronie zwycięzcy)
      ilość zwycięskich RW - prawie 0
      skill - 0

      The post was edited 1 time, last by hasseu1 ().

    • Wpisujesz tylko stan faktyczny. Nawet jak wpiszesz coś w polach dla planet, których nie masz, to nie policzy tego - takie zabezpieczenie. Trochę nie rozumiem chęci uzupełniania pól, które nie dotyczą posiadanych planet.

      Co do floty.
      W takim wypadku wpisujesz 12x50k, ale czy to ma większy sens? Czy zaraz po zrobieniu astro zezłomujesz te DT czy je zostawisz? Raczej ta druga opcja, więc logiczniej będzie wpisać ilość posiadaną + ilość jaką potrzebujesz dobudować.
      Właściwie to się zastanawiałem czy uwzględniać flotę przy amortyzacji, ale jest opcja wyboru.


      Zrobienie dodatkowej tabelki nawet zaczyna do mnie przemawiać, pomyślę nad tym.

      EDIT:
      Już coś zacząłem robić w tym kierunku. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
      Tak czy inaczej będzie kolejna aktualizacja, bo znalazłem błąd w liczeniu wartości obrony na księżycach.

      The post was edited 1 time, last by chemikos ().

    • Nie bawiłem się innymi arkuszami więc nie odpowiem Ci czy ten ma coś więcej.
      Co do Antigame to nie jestem pewien czy uwzględnia poziom technologii plazmowej do wydobycia. Zresztą podobno nie wszyscy używają tego dodatku.

      Co do łatwego wyliczenia astro/t.plazm. - wg mnie wcale nie jest takie łatwe. Oblicz wydobycie, koszty rozbudowy planety, koszty dodatkowe, przelicz koszt badania, sprowadź wszystko do jednej jednostki i jeszcze zrób to na tych samych zasadach co Antigame, żeby porównanie miało sens. Następnie okazuje się, że warto podnieść kopalnie o jeszcze 1 poziom i wtedy można wszystko obliczyć od nowa, dla nowej konfiguracji. Tutaj masz wszystko wyłożone na tacy.
      Nawet kopalnie deu łatwiej rozbudować w optymalnej kolejności bez klikania wszystkich planet po kolei.

      Chemikos
      tabelka do handlu - nie chciałbym za bardzo komplikować sprawy, ale ja na swoje potrzeby zrobiłem arkusz w którym:
      podaję ile surki mam: metal, kryształ i deuter
      podaję ile potrzebuję metalu i kryształu
      podaję ile chcę wymienić za metal - arkusz mi oblicza ile deu pójdzie na kryształ / ile dostanę metalu / ile kryształu / ile będę miał poszczególnych surowców razem z już posiadanymi / i co dla mnie najważniejsze - ile dni przy aktualnym wydobyciu będę czekał aż uzbiera mi się brakująca po handlu ilość metalu, a ile kryształu.
      Jeżeli np. na metal będę czekał jeszcze 20 dni, a kryształu mam już dość to zwiększam ilość którą chcę sprzedać za metal do momentu aż na jeden i drugi surowiec będę czekał tyle samo czasu.
      Nie wiem, czy dość jasno napisałem i nie wiem czy innym to też usprawniłoby handel.
      ilość ST - 0 (przynajmniej po stronie zwycięzcy)
      ilość zwycięskich RW - prawie 0
      skill - 0
    • hasseu1 wrote:

      Amortyzacja astro bez uwzględnienia wydobycia nowej planety wyniesie nieskończoność.
      Nie nieskończoność, a błąd, bo "pamiętaj cholero - nie dziel przez zero".


      chemikos wrote:

      z Twojej propozycji wynika, że amortyzacja astro ma uwzględniać koszty i wydobycie tylko nowej planety.
      A dla czego miało by być inaczej? Przecież w ramach badania astro zyskujesz właśnie jedną planetę. Niema to wpływu na pozostałe. Nic a nic. Nowa planeta to 3 kopalnie do wydobycia i w oparciu o to liczyć zwrot astro. IMHO To jest jedyna uczciwa metoda, bo jak uwzględniasz wszystko to wychodzi nic. A teraz wylicza średnią z wszystkich planet, w tym z nowej! A już samo to fałszuje wynik bo jaka będzie średnia z np mety 37 37 37 37 37 37 37 37 1 ? I wraz z rozwojem kolejnej planty znowu to samo - amortyzacja zamiast być coraz bardziej korzystna staje sie coraz bardziej niekorzystna dla astro.
      Z DOMu wariatów macham do was swoją trójpalczastą trzecią ręką.
    • Trochę źle ująłem (mój cytat), to co miałem na myśli, ale wszystko i tak się sprowadza do jednego - arkusz liczy koszt nowej planety.

      Semyazza wrote:

      A teraz wylicza średnią z wszystkich planet, w tym z nowej!
      No i jesteś w błędzie. Liczy średnią z posiadanych planet! Pisałem już to, nie czytasz wszystkich postów albo ich nie rozumiesz. Dla mnie "nowa planeta", to ta której jeszcze nie mamy.
      Wg Ciebie ze wzrostem wydobycia powinna maleć amortyzacja astro i niby jest to logiczne. Problem w tym, że wzrost wydobycia nie jest darmowy, trzeba najpierw zainwestować. To powoduje większy koszt nowej planety, a przecież sam piszesz, że trzeba to uwzględnić.
      EDIT:
      Jeszcze trochę inaczej. Piszemy o amortyzacji astro, ale w domyśle jest to amortyzacja astro + amortyzacja nowej planety ((koszt astro + koszt planety)/wydobycie planety).

      W wersji 1.67 masz wybór jak liczyć astro - czy ze średniej czy tylko z jednej (nowej) planety.

      EDIT:
      W związku z aktualizacją gry do 6.4.0 pojawi się drobna zmiana w arkuszu, muszę jeszcze tylko coś sprawdzić.

      The post was edited 1 time, last by chemikos ().

    • Semyazza wrote:

      hasseu1 wrote:

      Amortyzacja astro bez uwzględnienia wydobycia nowej planety wyniesie nieskończoność.
      Nie nieskończoność, a błąd, bo "pamiętaj cholero - nie dziel przez zero".
      Po raz kolejny pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. Równie dobrze możemy obliczyć amortyzację poprzez odejmowanie dziennego zysku od kosztu inwestycji. Na moje szczęście aktualnie można odejmować liczbę 0 nieskończoną ilość razy i tyle właśnie będzie trwała amortyzacja - nieskończoną ilość jednostek czasu.

      Co do głównego wątku. Wraz ze wzrostem wydobycia amortyzacja astro maleje i jest to logiczne, ale tylko do określonego poziomu co też jest logiczne.
      Załóżmy, że 30 lvl metalu ma krótszą amortyzację niż astro (zakładając rozbudowę nowej planety do 30lvl), a 31 lvl już dłuższą. Tym samym po osiągnięciu 30lvl metalu powinniśmy zainwestować w astrofizykę uznając ten poziom rozbudowy za optymalny. Teraz przeliczmy jeszcze raz astro zwiększając lvl kopalń - zwiększając od 1 do 30 lvl czas amortyzacji będzie malał. Od lvl 31 czas amortyzacji będzie wzrastał bo inwestujemy w kopalnie których zwrot inwestycji jest gorszy od optymalnego wcześniej ustalonego poziomu - choć i tak czas amortyzacji dla astro dla wyższych poziomów kopalni będzie mniejszy niż przy budowie samej kopalni.
      Mega zawiłe wyszło.

      Edit:
      Jaki wpływ na amortyzację ma czas potrzebny na uzbieranie danej ilości surki? Jeżeli zbieram na coś rok to w tym czasie moja inwestycja nie przynosi zysków. Może jakoś to uwzględnić?
      ilość ST - 0 (przynajmniej po stronie zwycięzcy)
      ilość zwycięskich RW - prawie 0
      skill - 0

      The post was edited 1 time, last by hasseu1 ().

    • hasseu1 wrote:

      Jaki wpływ na amortyzację ma czas potrzebny na uzbieranie danej ilości surki? Jeżeli zbieram na coś rok to w tym czasie moja inwestycja nie przynosi zysków. Może jakoś to uwzględnić?
      Wg mnie czas zbierania surowców nie ma wpływu na amortyzację. Kopalnia zwróci się po określonym czasie i tyle. Nawet jak wybudujesz kolejny poziom (np. 30) zanim zwróci się poprzedni (29), to i tak ta część wydobycia (różnica wydobycia między 29 a 28 poziomem) będzie pracować na swój poziom (29).

      Tego drugiego zdania nie rozumiem. Co nie przynosi Ci zysków? Jaka inwestycja? Kopalnie pracują ciągle, więc przynoszą zysk.
    • hasseu1 wrote:

      Po raz kolejny pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. Równie dobrze możemy obliczyć amortyzację poprzez odejmowanie dziennego zysku od kosztu inwestycji. Na moje szczęście aktualnie można odejmować liczbę 0 nieskończoną ilość razy i tyle właśnie będzie trwała amortyzacja - nieskończoną ilość jednostek czasu.
      No i się mylisz, bo jeżeli coś kosztuje 20, i dziennie wypracowuje zysk 2 to 20/2=10. Czyli po 10 dniach się zwróci. A jeżeli kosztuje 20 i nic nie wypracowuje to jest 20/0. A to co proponujesz, czyli odejmowanie też jest bez sensu. W moim przypadku wychodzi błąd, w twoim nieskończoność. W obu przypadkach totalny bezsens.


      chemikos wrote:

      Wg Ciebie ze wzrostem wydobycia powinna maleć amortyzacja astro i niby jest to logiczne.
      Chcesz mi wmówić że logiczne jest że im mniejszy zysk tym szybciej się wydatek zwróci? Bo to że kopalnie są coraz droższe to chyba taki fakt że niema sensu o nim wspominać. No ale chyba tylko dla mnie to było oczywiste więc poprawię swoją wypowiedź: Jeżeli wydobycie wzrasta to amortyzacja powinna maleć, chyba że koszt również wzrasta. Lepiej?


      chemikos wrote:

      Wg mnie czas zbierania surowców nie ma wpływu na amortyzację.
      A skąd ta pewność że szybka mała inwestycja nie spowoduje efektu lawinowego i po pewnym czasie cały ciąg wydatków szybciej będzie się zwracać, niż kilka wielkich wydatków. Oczywiście że czas zbierania surowców ma znaczenie, tylko ty mówisz w odniesieniu do jednego wydatku a nie w odniesieniu do większego okresu.
      Z DOMu wariatów macham do was swoją trójpalczastą trzecią ręką.
    • @Semyazza
      Strasznie kłótliwy jesteś. Uważam, że zarówno stwierdzenie "amortyzacja jest niemożliwa" jak i "amortyzacja będzie trwała w nieskończoność" są prawidłowe i w tym przypadku pokrywają się. Skoro jednak uważasz, że się mylę to chętnie będę bronił swojego sformułowania.
      Zupełnie nie rozumiem dlaczego odejmowanie miałoby być bez sensu. Jak chodziłem do szkoły to odejmowanie było całkiem sensowne.
      20/2=10 dni tak samo jak:
      1 dzień 20-2
      2 dzień 18-2
      3 dzień 16-2
      4 dzień 14-2
      5 dzień 12-2
      6 dzień 10-2
      7 dzień 8-2
      8 dzień 6-2
      9 dzień 4-2
      10 dzień 2-2=0
      Przełóżmy to teraz na zwrot w wysokości 0
      1 dzień 20-0
      2 dzień 20-0
      3 dzień 20-0
      4 dzień 20-0
      5 dzień 20-0
      6 dzień 20-0
      7,8,9,10 dzień 20-0
      tysięczny, milionowy i miliardowy dzień 20-0
      i tak w nieskończoność.

      Powyższe oczywiście nie ma żadnego związku z tematem arkusza więc może teraz coś sensownego (już to zresztą napisałem w swoim poprzednim poście, spróbuję teraz użyć innych słów):
      Rozumiem, że rozchodzi się o sytuację, w której wysoki lvl kopalń na jednej planecie "przekłamuje" amortyzację dla atrofizyki. Pamiętamy oczywiście, że w ogame koszt kopalń rośnie szybciej niż zwiększenie wydobycia.
      Zrobienie astro samo w sobie nie przyniesie zwrotu, ten generować będzie dopiero wydobycie z nowej planety. Wydobycie będzie wzrastać jeśli poniesiemy dodatkowe koszty na rozbudowę kopalń.

      Żeby obliczyć zwrot musimy założyć jakiś poziom kopalń i uwzględnić ich koszt. Do pewnego poziomu koszt kopalń jest relatywnie mały względem wzrostu wydobycia i powoduje skrócenie amortyzacji całej operacji czyli astro + nowe kopalnie. W którymś momencie kolejny lvl kopalni będzie miał dłuższą amortyzację niż średnia z wcześniejszych wydatków (czyli badanie + nowe kopalnie), a tym samym zacznie zwiększać czas amortyzacji. Mam nadzieję, że do tego momentu wszystko jest jasne.

      Wróćmy teraz do przykładu Semyazza. Arkusz wyliczał amortyzację przyjmując średnią z całego konta. Zawyżony lvl kopalń na 1 planecie, których amortyzacja jest dłuższa niż dla optymalnego poziomu kopalń dla danego astro spowoduje zwiększenie średniego kosztu o więcej jednostek niż zwiększenie średniego zysku. Tym samym, nieważne, czy użyjemy dzielenia, czy odejmowania, amortyzacja się wydłuży.
      Biorąc pod uwagę powyższe Chemikos wprowadził udogodnienie które pozwala obliczyć amortyzację uwzględniające rozwój nowej planety do poziomu który podajemy samodzielnie.

      Edit nie chciałem już mieszać z wpływem czasu zbierania surki na amortyzację, ale jednak się skuszę.
      Załóżmy, że właśnie wydałem całą surkę i mam dokładnie 0.
      Mam do wyboru dwie inwestycje.
      Inwest. nr 1
      Koszt 1.000 w przeliczeniu na deu.
      Zwiększenie wydobycia 50 j. deu na dzień.
      Amortyzacja 20dni.
      Czas zbierania surki 10 dni.
      Inwest. nr 2
      koszt 50.000
      Zwiększenie wydobycia 2.550
      Amortyzacja 19,61 dni.
      Czas zbierania surki 500 dni.
      Trochę przesadzone wyszło, ale chodzi o zasadę. Od momentu podjęcia decyzji na co zbieram inwestycja nr 1 zwróci mi się po 30 dniach, natomiast inwestycja nr 2 po 519,61 dniach. Zakładając, że "NR 1" to kopalnia, a "NR 2" astrofizyka, łatwo obliczyć, że kopalnie pomimo pozornej mniejszej opłacalności są na tym poziomie rentowniejsze.
      W rzeczywistości różnice wyglądają w moim przypadku tak:
      K. metalu na lvl 41 -amortyzacja to 4766 dni. - czas zbierania 25,5 dnia
      K. metalu na lvl 42 amortyzacja to 6375 dni - na tym poziomie i tak jest dłużej niż astro razem z czasem zbierania.
      Astro - amortyzacja to 4553 dni. - czas zbierania 434 dni.
      Niby powinienem teraz zrobić astro, ale doliczając czas zbierania sensownie byłoby podnieść metal o jeszcze jeden poziom. Na dobrą sprawę, właśnie sam sobie udowodniłem, że czas zbierania nie robi jakiejś kolosalnej różnicy kilku poziomów, a raptem 1 lvl. Sam nie wiem czy powinno się brać go pod uwagę.
      Edit
      Drobne zmiany w ostatnim akapicie.

      Edit
      Jeszcze mała kalkulacja:
      Przeliczyłem sobie, że w ok 462 dni powinienem podnieść o 1 poziom cały metal i deuter - czas powinien być krótszy bo liczyłem cały metal dla aktualnego wydobycia i cały deuter dla wydobycia z nowym metalem. Amortyzacja dla metalu i deuteru mam na poziomie 4766 dni i 4737 dni (czyli ok 200 dni więcej niż dla Astro). Tym samym zwiększę wydobycie o 1,35 mln j./dzień.
      Inwestując w Astrofizykę zwiększę wydobycie o 1,34 mln j. deu/dzień. Dodatkowo kopalnie już w międzyczasie będą przynosiły mi zyski.
      Pamiętajmy, że z jednej strony na kopalnie zbieram 28 dni dłużej, z drugiej strony czas ten skróci się uwzględniając sukcesywny wzrost wydobycia. Z trzeciej strony do czasu astro trzeba by doliczyć czas rozbudowy nowej planety.
      ilość ST - 0 (przynajmniej po stronie zwycięzcy)
      ilość zwycięskich RW - prawie 0
      skill - 0

      The post was edited 3 times, last by hasseu1 ().

    • Moje rzeczywiste wydobycie deuteru: 160 824/h
      wg kalkulatora: 159 208/h
      wg kalkulatora @ciap: 157 221/h

      Wszystko sprawdziłem dwa razy, ale może coś mi umknęło?

      Edit
      Jako ciekawostka u Ciapki wychodzi mi wydobycie kryształu o 12 jednostek/h za mało.
      ilość ST - 0 (przynajmniej po stronie zwycięzcy)
      ilość zwycięskich RW - prawie 0
      skill - 0

      The post was edited 1 time, last by hasseu1 ().

    • Lubicie sobie komplikowac zycie, nie ma co :D wymyslacie jakies rozne arkusze, kalkulatory do liczenia wydobycia a przeciez wystarczy zwykly kalkulator i odrobina checi by sobie samemu policzyc "na piechote". Wydobycie mety i krisu jest jednakowe na wszystkich planetach wiec tylko dex policzyc z kazdej planety i gotowe :P raptem kilka minut klikania i po temacie :)
    • O cholipcia, masz rację - przepraszam za zamieszanie.

      Edit
      och coś ciężki dzień mam
      U Ciapki też miałem błąd bo wszędzie wstawiłem lvl 35 zamiast 36 na najzimniejszej planecie - wtedy wychodzi u niej 159 203 j./h
      ilość ST - 0 (przynajmniej po stronie zwycięzcy)
      ilość zwycięskich RW - prawie 0
      skill - 0

      The post was edited 1 time, last by hasseu1 ().

    • "U ciapki" i "u ciapki"
      Ciapka ma temat swój tutaj > Arkusz do liczenia eko
      Wszystkie żale i inne rzeczy można tam składać.

      Każdy kalkulator musi zaokrąglać liczby. Jeden robi to w górę inny w dół. I każdy kalkulator liczy to dobrze ponieważ samo ogame różnie zaokrągla. W zakładce opis kopalni mam że wydobywa 77.709 w ustawieniach surowców 77.710.
      Gdzie patrzysz tak działa kalkulator - dobrze albo źle.

      U mnie
      Dex 39/ temp 7
      Zakładka opis kopalni:
      3922.657

      Excel:


      22657

      Dla moich kopalni od paru lat liczy poprawnie. :fgrin:

      No chyba że mój excel się mnie boi.
      [16:03:35] * ciap warczy na SpamServ
      [16:04:33] * @SpamServ odwarkuje ciap
      :fangry:

      [22:15] <kruszynka> jedyny wymog to miec w sygnie "kruszynka jest najkochansza na swiecie"

      http://ciapka.pl/ - historia ogame od 2013 roku!
    • Dobra, ale tak pokrótce -
      Dawniej zapewne do kalkulatorka mieliśmy jako takowy, obojętnie jak rozbudowany opis, a tu mamy praktycznie sam pliczek i mnóstwo dywagacji na jego temat.

      Ja natomiast chciałbym podejść do sprawy bardziej teoretycznie, zacząć od źródła i dopiero później bawić się w rozkładaniu czegokolwiek na czynniki pierwsze.

      1. Czym jest armortyzacja i co oznaczają te wartości? ...
      2. ... dążyć do najmniejszych, największych i dlaczego?
      W moim przypadku, w tabelce amortyzacji, przy krysztale, na jednej planecie mam wartość 261,99 a na kolejnej 184, na kolejnej 92 i znów 130.

      3. Skoro astrofizykę mam na 94,72 a plazmę na 49,21, to badać którekolwiek, czy czekać na inne wartości?
      Wydaje mi się, że w obecnej chwili mógłbym podnieść plazmę o dwa poziomy a astro za niedługo.

      3. Dlaczego najlepiej rozwinięte kopalnie mają cholernie wysoki wskaźnik (typu 261,99) i czerwone pole?

      ......
      Ogółem, co jest synonimem amortyzacji?
      Przecież nie opłacalność, bo opłaca się rozbudowywać eko - przecież to oczywiste.

      Wartość rośnie wraz z poniesionymi kosztami? - No super, ale co nam to daje? Przecież wiadomo, że nowe kopalnie wymagają coraz więcej, a zysk nie jest adekwatny.

      Po co jest więc ten kalkulator? :)
      Co dokładnie ukazuje, co oferuje prócz możliwości wyliczenia wydobycia i takich tam?

      Co daje nam tabelka amortyzacji, bo nie rozumiem? Co to zmieni, jeśli nagle wszystkie komórki przekroczą wartość 200,300? Chyba, że tak nie będzie? :)
      Mam dążyć do tego, by były to wartości zbliżone do siebie? Cudnie, ale to wiemy bez żadnych excelów.
      Więc w czym rzecz?


      Pomusz ktoś, bo totalnie nie rozumiem sensu istnienia tego mechanizmu.
      Konto Xai zostało reaktywowane 18.06.2017 po kasacji poprzedniego utworzonego 03.2006r.. Usunięcia dokonano podczas wgrywania nowego systemu w 2016 roku. Konto było nieaktywne zaledwie kilka miesięcy. Niestety, stało się, kilkaset postów trafiło ostatecznie na śmietnik historii.
      Shame on You.

      The post was edited 2 times, last by Xai ().

    • Kalkulator jest Chemikosa więc On najlepiej wie po co i do czego jest ten kalkulator.
      Tak ogólnie ode mnie.
      Odpowiedź na 1, 2 i 3.
      W tym przypadku amortyzacja określa czas [w dniach] po jakim wzrost wydobycia spowoduje, że odzyskamy zainwestowane surowce. Jakby to porównać do życia codziennego - prowadzisz firmę, kupujesz maszynę która swoją pracą zarabia dla Ciebie pieniądze. Jedna kosztuje 100 zł i zarabia 1 zł dziennie - po 100 dniach Ci się zwróci (arkusz obliczyłby amortyzacja = 100) i będzie przynosić zyski. Druga kosztuje 400 zł, ale zarabia 10 zł dziennie - zwraca się po 40 dniach (arkusz obliczyłby amortyzacja = 40) i zaczyna przynosić zyski.
      Wybierając rozbudowę kopalni/badania z najmniejszym czasem amortyzacji wybierasz tą która ma najlepszy stosunek ceny do wzrostu wydobycia.

      Odpowiedź na 4.
      Jak sam zauważyłeś wzrost wydobycia nie jest proporcjonalny do wzrostu ceny za kolejne lvl kopalni/badań. Z każdym kolejnym lvl musisz coraz więcej zapłacić za wzrost wydobycia o 1 jednostkę. Dlatego nie jest istotna wartość amortyzacji sama w sobie - istotne jest jej porównanie do innych kopalni/badań.
      Nie wiem jak z tym czerwonym polem - ja używam openoffice i u mnie tego nie ma.

      Po co jest ten kalkulator? Co daje nam tabelka amortyzacji?
      Częściowo odpowiedź wynika z poprzednich rozważań. Rozwijając te kopalnie/badnia które mają najmniejszą wartość amortyzacji, mniejszym kosztem bardziej zwiększasz wydobycie.
      Pamiętaj, że wzrost wydobycia o 100 jednostek metalu nie jest równoznaczny ze wzrostem wydobycia 100 jednostek deuteru. Kalkulator sam przelicza te wartości, zarówno kosztów jak i zysków, a wynik podaje w formie amortyzacji.

      Dodatkowo możesz w nim sprawdzić dużo innych rzeczy jak koszty badań, budynków, czasy produkcji i takie tam.

      Edit 1 i 2
      @chemikos - w tej nowej wersji (np. w tym pliku udostępnionym przeze mnie) - nie działa mi amortyzacja tech. plazmowej - we wcześniejszej wersji jest ok.
      ilość ST - 0 (przynajmniej po stronie zwycięzcy)
      ilość zwycięskich RW - prawie 0
      skill - 0

      The post was edited 1 time, last by hasseu1 ().

    • @hasseu1 - jak zawsze gotowy wyjaśnić. Nawet nic nie dodam. Dzięki. :)

      W tabelce Amortyzacja zastosowałem Formatowanie warunkowe. Najwyższa wartość ma kolor czerwony, najniższa zielony, średnia niebieski. Pozostałe komórki są kolorowane różnymi odcieniami tych barw w zależności do której wartości się zbliżają.

      Sprawdzałem plik, który udostępniłeś i mi działa amortyzacja plazmy.