Elektrownia fuzyjna - niedoceniana alternatywa?

  • Elektrownia fuzyjna - niedoceniana alternatywa?

    Hej,

    Na wstępie zaznaczę, że nie biorę w ogóle pod uwagę satelit słonecznych. Są one najefektywniejszym sposobem pozyskiwania energii, ale w dużej ilości, jakie trzeba stworzyć na planetach 13-15 kuszą do atakowania. Elektrownie działają zawsze, dlatego na nich się skupię :)

    Tak sobie siedzę z kalkulatorem i liczę od dłuższego czasu wg wzorów z forum i wychodzi mi ciągle, że elektrownia fuzyjna jest o niebo lepsza niż elektrownia słoneczna. Oczywiście dotyczy to sytuacji, gdy kopalnie mamy na 30+ poziomie, bo dopiero wtedy widać róznice :) Większość osób odstrasza chyba to zużycie deuteru, ale wbrew pozorom ilości surowców jakie można zaoszczędzić na budowie elektrowni są niewspółmierne do kosztów deuteru.
    Dość tego gadania, zabierzmy się za liczby :)

    Kopalnia metalu lvl 35.
    Kopalnia kryształu lvl 30.
    Extraktor deuteru lvl 31.
    Technologia energetyczna lvl 15.

    Do utrzymania kopalni potrzebujemy 26,971 energii. Taką ilość otrzymamy z elektrowni słonecznej lvl 38 (28,427) lub fuzyjnej lvl 21 (28,983). Troszkę jeszcze zostanie nawet ;) Do ustalenia cen zastosuję przelicznik 3:2:1.
    Koszt rozbudowy elektrowni słonecznej od 0 do 38lvl to 1,179,448,541.

    Koszt rozbudowy elektrowni słonecznej od 0 do 21lvl to 567,931,448.
    Zużycie deuteru przez 21lvl elektrowni fuzyjnej to 1554/h, po przeliczniku 3:2:1 to będzie 4662/h. Różnica cen elektrowni słonecznej i fuzyjnej to 611,517,093. Czyli elektrownia fuzyjna musiałaby działać przez
    611,517,093/4662 = 131,170 godzin, żeby jej cena zrównała się z ceną elektrowni słonecznej. To jest niecałe 15(!) lat. Gdyby natomiast rozwinąć technologię energetyczną o 2-3 poziomy wyżej to elektrownia fuzyjna mogłaby mieć 1-2 poziomy mniej, czyli byłaby tańsza i zużywałaby mniej deuteru.

    Dodatkowe plusy:
    - 2x mniej pól na planecie zużytych
    - niepotrzebne satelity słoneczne
    - opłaca się kolonizować planety na pozycjach 13-15, gdzie zwiększone wydobycie deuteru pokryje zużycie przez el. fuzyjną

    Porównywałem
    z ciekawości dla naprawdę mocnego eko w okolicach 40/34/36 i tech.
    energetycznej lvl 20. Cena fuzyjnej jest wręcz śmieszna w tak późnym stadium gry.

    Reasumując:
    - elektrownia fuzyjna jest naprawdę niedoceniana i ma wiele plusów
    - można z powodzeniem kolonizować zimne planety, bez potrzeby dużej ilości pól lub stawiania tysięcy satelit kuszących agresora
    - elektrownia fuzyjna zaczyna się robić opłacalna w okolicach ekonomii 30/26/26

    Czekam na feedback :) Na życzenie mogę przedstawić kalkulacje dla dowolnych poziomów kopalni/elektrowni/tech.energetycznej.

    Pozdrawiam

    The post was edited 1 time, last by ElChupacabra ().

  • Kopalnia metalu lvl 35.
    Kopalnia kryształu lvl 30.
    Extraktor deuteru lvl 31.
    35+30+31 = 96

    jakie trzeba stworzyć na planetach 13-15
    Max pola to kolejno 121, 93, 74

    Wiec na 14 i 15 nie zbudujesz takiego eko.
    Zostaje 13 i jej 25 wolnych pól.

    Taką ilość otrzymamy z elektrowni słonecznej lvl 38 (28,427) lub fuzyjnej lvl 21 (28,983). Troszkę jeszcze zostanie nawet
    Zostanie... 4 wolne pola. :E

    Czyli Twoje całe wyliczenia są do niczego bo NIE ZBUDUJESZ takiego eko na 13-15.
    Górnik nie ma górnej granicy eko. Więc biorąc planetę na 13-15 nie rozwijałby się więcej.

    Dodatkowe plusy:
    - opłaca się kolonizować planety na pozycjach 13-15, gdzie zwiększone wydobycie deuteru pokryje zużycie przez el. fuzyjną
    Szczególnie że nie będzie miejsca żeby ten deuter budować.


    I jeszcze coś chciałam dopisać do tego:
    Na wstępie zaznaczę, że nie biorę w ogóle pod uwagę satelit słonecznych. Są one najefektywniejszym sposobem pozyskiwania energii,
    Ktoś napisze "wolę zbudować słoneczną na 32 bo satelity mi zezłomują". Tylko żeby satelity były na minus w stosunku do słonecznej muszą zostać zezłomowane ok 100-130 razy.
    Po tych 100 atakach jest się farmą... ;)
    [16:03:35] * ciap warczy na SpamServ
    [16:04:33] * @SpamServ odwarkuje ciap
    :fangry:

    [22:15] <kruszynka> jedyny wymog to miec w sygnie "kruszynka jest najkochansza na swiecie"

    http://ciapka.pl/ - historia ogame od 2013 roku!
  • pozycja 13 - maks 121 pól
    pozycja 14 - maks 93 pola
    pozycja 15 - maks 74 pola

    założenia:

    Kopalnia metalu lvl 35.
    Kopalnia kryształu lvl 30.
    Extraktor deuteru lvl 31.


    +

    fuzyjnej lvl 21


    =

    117 pól...

    a potrzeba jeszcze pól pod magazyny...
    istnieje terraformer? do budowy potrzebuje nanitów na 1 lvl...
    35 lvl metalu bez nanitów i fabryki robotów buduje się 3,5 roku...

    teoria może i dobra, ale nie radzi sobie w zderzeniu z praktyką...

    EDIT:
    ech, Ciap myślimy podobnie, ale Ty szybciej piszesz :P
    Posiadacz najszybszych MT na świecie ;)

    Do 09.01.2018 światowy TOP1 badań 8-)
    * na uni z podstawową prędkością

    Od 17.10.2018 światowy TOP1 badań ;P
    * na uni z prędkością x1x7

    The post was edited 1 time, last by zefir ().

  • ciap nie dobijaj gościa

    a może chce postawić 1.2kk satelit po 1 energii i terraformer a później je wywalić by zrobić swoje elektrownie?? :D





    co do samego tematu
    policz jakie masz warunki na 11 pozycji .

    moim zdaniem takie kolonie najbardziej się opłaca kolonizować


    na 12 za mało pól na zabudowę niestety ALE zawsze można skolonizować 7-9 (gdzie są największe kolonie) i przenieść za anty na 12 pozycje


    i wtedy zapyla aż miło :D
  • 1. To nie są maksymalne pola 13-15. Nie wiem skąd te informacje wzięliście, ale od 10 lat, które gram w ogame to są widełki, na które macie 60% szans. Pozostałe 40% jest szansy na to, że planeta będzie mniejsza lub większa niż podane przez Was wartości. Sam miałem wielokrotnie planety 180+ na pozycjach 13-15. Do tego jest terraformer, z którym spokojnie ponad 200 pól można wycisnąć, a to wystarczy w zupełności na eko, elektrownie, magazyny, stocznie, laboratorium itd.

    2. Satelity trzeba zezłomować 100-300 razy? Ok, a wliczasz całą dobę ze zmniejszonym o 50% wydobyciem przez brak satelit? Liczysz fakt, że posiadanie satelit przyciąga agresorów, więc będziesz częściej farmiony, o ile nie zainwestujesz sporo w bunkier?

    Krytykować łatwo, ale o przemyślaną wypowiedź na forach widzę, że coraz trudniej :(


    PS. Pomijając fakt rozmiaru planety, temat jest o elektrowni fuzyjnej, nie kolonizacji 13-15. Proszę nie robić offtopu :)

    The post was edited 2 times, last by ElChupacabra ().

  • 1. To nie są maksymalne pola 13-15. Nie wiem skąd te informacje wzięliście, ale od 10 lat,

    Skąd? Z forum ogame.de. Zostało przetłumaczone i wrzucone tutaj.
    Od 10 lat w ogame wiele się zmieniło. Między innymi to że od nowego wyglądu (uA) i od aktualizacji starych serwerów w astrofizykę zmieniła się maksymalna ilość pól na planetach. Kiedyś na 15 pozycji było max 207 pól. Teraz jest 74. Są możliwe jakieś odchylenia ale na pewno nie o 100 pozycji jak Ty sugerujesz to.
    Link do aktualizacji starych serwerów do nowych: Zmiany i nowości w OGame v1.0 Redesign

    są widełki, na które macie 60% szans. Pozostałe 40% jest szansy na to, że planeta będzie mniejsza lub większa niż podane przez Was wartości.
    Zauważ że podaliśmy maksymalne wartości a nie średnie.
    Średnie wartości odpowiednio wynoszą: 115, 86, 69 i do tych idą odchylenia mniej/więcej.

    Sam miałem wielokrotnie planety 180+ na pozycjach 13-15.
    Przed aktualizacją (link wyżej), teraz takich nie spotkasz.

    Do tego jest terraformer, z którym spokojnie ponad 200 pól można wycisnąć, a to wystarczy w zupełności na eko, elektrownie, magazyny, stocznie, laboratorium itd.
    Patrz wyżej.



    a wliczasz całą dobę ze zmniejszonym o 50% wydobyciem przez brak satelit?
    To już sprawa indywidualna. Każdy sam sobie musi obliczyć ponieważ każdemu inaczej spadnie eko. Mówię o koszcie budowy. ;)

    Liczysz fakt, że posiadanie satelit przyciąga agresorów, więc będziesz częściej farmiony, o ile nie zainwestujesz sporo w bunkier?
    Hmm bardzo często jak przeglądam galaktykę widzę śmietniki na PZ... Leżą i leża te kryształy... wnioskuje że bardziej przyciągają surowce niż PZ. No chyba że komuś latają recki szybciej niż DT... A teraz się tak da. ;)


    Krytykować łatwo, ale o przemyślaną wypowiedź na forach widzę, że coraz trudniej
    PS. Pomijając fakt rozmiaru planety, temat jest o elektrowni fuzyjnej, nie kolonizacji 13-15. Proszę nie robić offtopu
    Moim zdaniem to Ty nie przemyślałeś wypowiedzi. Twoim głównym argumentem była budowa dużego eko na planecie 13-15 - gdzie fuzyjna miałaby prawo bytu tylko... te planety takie małe że zbudowanie takiego eko jest niemożliwe. :fsmile:
    Moje i zefira argumenty nazywasz offtopem ale w Twoim podsumowaniu widzę argumenty o polach.... :E
    [16:03:35] * ciap warczy na SpamServ
    [16:04:33] * @SpamServ odwarkuje ciap
    :fangry:

    [22:15] <kruszynka> jedyny wymog to miec w sygnie "kruszynka jest najkochansza na swiecie"

    http://ciapka.pl/ - historia ogame od 2013 roku!

    The post was edited 1 time, last by ciap ().

  • Ja pamiętam, że budowałem fuzyjną tylko jak zacząłem grać w OGame i nie wiedziałem do końca z czym to się wszystko je.
    Elektrownia fuzyjna nie trzyma żadnych parametrów, miałaby jakieś usprawiedliwienie gdyby się dało teraz na pozycjach 13-15 kolonizować planety ponad 180 pól, ale jak zaznaczyli przedmówcy jest to teraz niemożliwe.
    Ja osobiście preferuję budować elektrownie słoneczną do 20 poziomu, a potem tylko satelity. Nigdy, zaznaczam nigdy, nie zdarzyło mi się, żeby ktoś poleciał na same satelity. Owszem czasem zostawiłem za dużo surowców na planecie, ale wtedy atak nie wynikał z tego, że mam za dużo satelit, a ich starta była tylko skutkiem ubocznym mojego błędu. Poza tym, zwykle nikt nie lata po samych satelitach z jednego prostego powodu "Ja rozwalę satki Tobie, a jutro sam nie będę mieć światła".

    Obawiam się, że jesteś sam ze swoją teorią, bo po prostu trzeba przyznać, że nie trzyma się ona kupy.

    iMés que un club!

    The post was edited 1 time, last by Zigermar ().

  • ElChupacabra wrote:

    1. To nie są maksymalne pola 13-15. Nie wiem skąd te informacje wzięliście, ale od 10 lat, które gram w ogame to są widełki, na które macie 60% szans. Pozostałe 40% jest szansy na to, że planeta będzie mniejsza lub większa niż podane przez Was wartości. Sam miałem wielokrotnie planety 180+ na pozycjach 13-15. Do tego jest terraformer, z którym spokojnie ponad 200 pól można wycisnąć, a to wystarczy w zupełności na eko, elektrownie, magazyny, stocznie, laboratorium itd.

    2. Satelity trzeba zezłomować 100-300 razy? Ok, a wliczasz całą dobę ze zmniejszonym o 50% wydobyciem przez brak satelit? Liczysz fakt, że posiadanie satelit przyciąga agresorów, więc będziesz częściej farmiony, o ile nie zainwestujesz sporo w bunkier?

    Krytykować łatwo, ale o przemyślaną wypowiedź na forach widzę, że coraz trudniej :(


    PS. Pomijając fakt rozmiaru planety, temat jest o elektrowni fuzyjnej, nie kolonizacji 13-15. Proszę nie robić offtopu :)

    1. od dawna juz tak nie jest ( a konkretniej od redesign czyli jakieś 5lat? coś kolo tego :E)

    2. nie posiadam elektrowni slonecznej/fuzyjnej oraz obrony i moze z 3-4 razy odbudowywalem satelity. Gracze się szanują i wiedzą, że latanie po satelitach poza drobnymi w postaci kryształków przyniesie im wstyd

    @PS
    nie ma tutaj off-topu, piszesz o zastosowaniu fuzyjnej na dalszych planetach to ci grzecznie odpisujemy, że te czasy już minęły i tak już się nie gra bo to się po prostu nie opłaca


    oczywiście możesz zainwestować PLNy i dociągnąć 200 pól DUŻYM nakładem kasy i surowców (energia dla terraformera).
    I jasne nie opłaca się budować satelit na 13-15 (na 15 pozycji mogą dawać 1energii/szt). Ale jeszcze mniej się opłaca kolonizować tam i budować elektrownie :P



    @Zigerman ja ci wleciałem w satki kiedyś :D
  • Nadal uważam, że to jest offtop :)
    Z całym szacunkiem - piszecie mądrze i z sensem, ale na drugorzędny temat, nie główny. Głównym tematem jest "elektrownia słoneczna VS fuzyjna", a wszyscy nie wiadomo dlaczego przyczepiliście się do tych planet 13-15... Nota bene gdyby już naprawdę gdzieś brakło miejsca to akurat fuzyjna wychodzi korzystniej niż słoneczna, bo zajmuje 2x mniej pól przy tej samej produkcji energii.
    Temat nie jest też o satelitach, to odrębna kwestia, zaznaczyłem to już w pierwszych zdaniach pierwszego postu.
    Można zacząć dyskutować po co robić taką ekonomię, zamiast inwestować we flotę? :)

    Wracając do tematu Słoneczna VS Fuzyjna. Jeśli ktoś mimo wszystko chciałby mieć mocne eko i nie inwestować w satelity, to fuzyjna wg mnie wypada znacznie lepiej na poziomie 15+ (tech. ener. też 15+). Zaoszczędza się przy tym ~20 pól, które można przeznaczyć na coś innego lub skolonizować odleglejszą planetę (nie koniecznie 15). Naprawdę prosiłbym o wypowiedzi na ten temat, nie na temat opłacalności satelit lub kwestii kolonizacji.

    PS. W sprawie kolonizacji - czytałem już wcześniej wszelkie przytoczone tematy o aktualizacji i nigdzie nie ma wzmianki o tym, że nie można wyjść poza widełki. Widełki były zawsze i zawsze można było trafić mniejszą/większą planetę niż w widełkach. Do naprawdę mocnej ekonomii wystarczy tak naprawdę 150pól lub 130 jeśli zrezygnujemy z laba i stoczni na high lvl. 10lvl terraformera przy eko 38/34/34 to grosze.
  • ElChupacabra wrote:

    Nadal uważam, że to jest offtop :)
    Z całym szacunkiem - piszecie mądrze i z sensem, ale na drugorzędny temat, nie główny. Głównym tematem jest "elektrownia słoneczna VS fuzyjna", a wszyscy nie wiadomo dlaczego przyczepiliście się do tych planet 13-15... Nota bene gdyby już naprawdę gdzieś brakło miejsca to akurat fuzyjna wychodzi korzystniej niż słoneczna, bo zajmuje 2x mniej pól przy tej samej produkcji energii.
    Temat nie jest też o satelitach, to odrębna kwestia, zaznaczyłem to już w pierwszych zdaniach pierwszego postu.
    Można zacząć dyskutować po co robić taką ekonomię, zamiast inwestować we flotę? :)

    Wracając do tematu Słoneczna VS Fuzyjna. Jeśli ktoś mimo wszystko chciałby mieć mocne eko i nie inwestować w satelity, to fuzyjna wg mnie wypada znacznie lepiej na poziomie 15+ (tech. ener. też 15+). Zaoszczędza się przy tym ~20 pól, które można przeznaczyć na coś innego lub skolonizować odleglejszą planetę (nie koniecznie 15). Naprawdę prosiłbym o wypowiedzi na ten temat, nie na temat opłacalności satelit lub kwestii kolonizacji.

    PS. W sprawie kolonizacji - czytałem już wcześniej wszelkie przytoczone tematy o aktualizacji i nigdzie nie ma wzmianki o tym, że nie można wyjść poza widełki. Widełki były zawsze i zawsze można było trafić mniejszą/większą planetę niż w widełkach. Do naprawdę mocnej ekonomii wystarczy tak naprawdę 150pól lub 130 jeśli zrezygnujemy z laba i stoczni na high lvl. 10lvl terraformera przy eko 38/34/34 to grosze.


    Odejdźmy więc od planet na 13-15 pozycji, bo w kilku postach powyżej najlepsi górnicy ogame.pl udowodnili Ci, że nie ma sensu budować silnego eko na tych pozycjach (polemizował bym z tym, bo istnieje pewien sposób aby mieć w miarę prosto planetę o powierzchni ~200 pól na 15 pozycji, ale mniejsza o to :P). Po pierwsze, problem badawczy jaki postawiłeś w swoim temacie - Słoneczna Vs Fuzyjna - jest błędy, ponieważ pomija istnienie trzeciego źródła energii, czyli satelit. Innymi słowy, to o czym piszesz, to jak dyskusja na temat, które państwo na świecie jest najsilniejsze Azerbejdżan czy Albania, pomijając istnienie pozostałych państw. Odpowiedz na takie pytanie jest prosta - obje elektrownie przy wyższych poziomach eko są beznadziejne, ponieważ satelity deklasują je o kilkanaście długości.

    Konkretne wyliczenia. Dysponuje planeta z eko 39/33/34 na 12 pozycji, gdzie temperatura wynosi -2 stopnie, czyli pojedynczy satelita daje 23 jednostki energii. Eko to pobiera do działania 41.085 energii i aby je zasilić potrzeba elektrowni fuzyjnej na 22 poziomie przy technologii energetycznej na 16. Koszt fuzyjnej w przeliczeniu na metal po 3:2:1 to 1022,276kk metalu. Z drugiej strony barykady mamy 1800 satelitów produkujących 41400 energii, które kosztują 8,1kk metalu. 1022,276/8,1=126, czyli satelity są tańsze 126 razy od elektrowni fuzyjnej. W tym momencie abstrahuje od kosztów związanych z podniesieniem technologii energetycznej na 16 poziom i zużyciem deuteru przez fuzyjną (1791 jednostek na godzinę przy lev 22).

    Powiesz, że satelity przyciągają agresorów. Na swojej planecie mam jednak okop, przez który nie opłaca się przebijać dla pz'ta z satków i surowców, które trzymam z wydobycia (max 6kk surki). Okop to 10k WR, 20k LL, 1k CL, 500 DG, 400 WP, których wartość po przeliczeniu na metal to 184,25kk metalu. Razem z satkami koszty wytworzenia energii do zasilenia eko to 192,35kk metalu. Przy okazji mamy także zapewnioną ochronę planety, o którą Ty tak czy siak musisz zadbać, nawet nie mając satelitów, bo na 6kk surki bez żadnego zabezpieczenia na pewno ktoś się połasi. 1022.276/192.35=5.3, czyli moje rozwiązanie jest tańsze ponad 5 razy, a dodatkowo nic nie zjada mi co godzinę 1791 jednostek deuteru z wydobycia.

    Gram już prawie 10 lat bez przerwy (łącznie 2 tygodnie urlopu), a ostatni raz ktoś poleciał na surowce (nie satki), które trzymałem na planecie, jakieś 8 lat temu. Jeśli się pilnujesz i masz jaką taką obronę, to nie ma szans żeby ktoś połasił się nawet na większą ilość satków, chyba, że komuś podpadniesz, ale to inny temat.
  • Zawisz wrote:

    (polemizował bym z tym, bo istnieje pewien sposób aby mieć w miarę prosto planetę o powierzchni ~200 pól na 15 pozycji, ale mniejsza o to :P). Po pierwsze, problem badawczy jaki postawiłeś w swoim temacie - Słoneczna Vs Fuzyjna - jest błędy, ponieważ pomija istnienie trzeciego źródła energii, czyli satelit. Innymi słowy, to o czym piszesz, to jak dyskusja na temat, które państwo na świecie jest najsilniejsze Azerbejdżan czy Albania, pomijając istnienie pozostałych państw. Odpowiedz na takie pytanie jest prosta - obje elektrownie przy wyższych poziomach eko są beznadziejne, ponieważ satelity deklasują je o kilkanaście długości.
    1. Jaki to sposób, o którym piszesz? :>

    2. Nie mogę się nie zgodzić, sam zawsze korzystałem z satelit w dużym stopniu, elektrownię rozwijałem jedynie jeśli jej cena była mniejsza od cen każdej z kopalni. Mimo wszystko większość osób jednak posiada tą elektrownię słoneczną, nie rezygnuje z niej w 100% na rzecz satelit. W tym temacie chodzi mi o kwestię, która mnie zaczęła zastanawiać po zrobieniu obliczeń. Dlaczego zdecydowana większość graczy zdaje się zupełnie ignorować elektrownię fuzyjną na rzecz słonecznej? Nie mówię tutaj o sytuacji, gdzie ktoś inwestuje w satelity, ale o planetach, na których widziałem 35+ lvl słonecznej zamiast np 19lvl fuzyjnej. Rozumiem decyzję "nie robię słonecznej, satelity są bardziej opłacalne". Uważam jednak, że większość osób nadal myśli w sposób "satelity najlepsze, potem słoneczna, na końcu fuzyjna, bo zżera deuter" i to jest wg mnie błędne myślenie. Jak pokazują obliczenia fuzyjna wychodzi na wysokich poziomach dziesiątki/setki razy taniej niż słoneczna, nawet po uwzględnieniu kosztów deuteru. Dlaczego więc od ponad 10 lat osób inwestujących w ele. fuzyjną jest jakieś 10000x mniej niż tych inwestujących w słoneczną?

    Może i jakiś czas nie grałem, ale swego czasu grałem po kilka lat jako górnik na kilku uniwersach, wiem jak zrobić dobre eko i nie dać się sfarmić. Większość wzorów się nie zmieniła. Wiem, że satelity są najbardziej opłacalne, dlatego też w starciu słoneczna VS fuzyjna na wstępie zaznaczyłem, że temat nie jest o satelitach. Uważam, że to zużycie deuteru odstrasza graczy, choć tak naprawdę nie są to nawet w małym stopniu takie koszty, jakie się ponosi rozbudowując ele. słoneczną. Chcę tym tematem zwrócić uwagę na fakt, że przy wysokim eko opłacalność źródeł energii przedstawia się w ten sposób:
    satelity > fuzyjna > słoneczna
    nie zaś jak mam wrażenie, że wiele osób mylnie sądzi:
    satelity > słoneczna > fuzyjna
    Nie mam zamiaru broń Boże forsować pomysłu, jakoby fuzyjna była najlepszym źródłem energii, bo wiem, że nie jest. Jednak nie wszyscy inwestują tylko w satelity, natomiast prawie nikt w fuzyjną i to jest moim zdaniem błąd.
  • Oczywiście elekt. słonecznej nie opłaca się budować powyżej około 20 lvl. Przy tak niskim poziomie jest ona dużo bardziej wydajna niż fuzyjna (bo krótkim okresie czasu fuzyjna zaczyna wychodzić na minus).

    A po co rozważać czy budować 42lvl słonecznej, czy 21 lvl fuzyjnej skoro statelity są najlepsze. Żaden gracz nie będzie zastanawiał się nad dwoma gorszymi wyborami skoro może wybrać trzeci - najlepszy i najbardziej opłacalny. A co jest po nim to już jest nieważne.

    Więc: Nie opłaca się budować słonecznej powyżej 20lvl, nie opłaca się budować fuzyjnej w ogóle.

    iMés que un club!
  • Dlaczego ludzie budują elektrownię słoneczną zamiast fuzyjnej? Jak sam piszesz ta ostatnia staje się opłacalna szczególnie na wyższych poziomach, jednak mało kto mając wysokie poziomy kopalni będzie się decydował na zasilenie ich tylko przy pomocy elektrowni. Jasne, że ludzie stawiają nawet słoneczne na +35 levele, ale koszty tego nadal są znikome względem kosztów samych kopalń. Sam mam w zasadzie wszędzie słoneczną na 33 level, nawet gdy robiłem dwunastą planetę, to postawiłem tak "wysoki" poziom tej struktury. Dlaczego? Bo kosz jest relatywnie niski, nawet rozbudowa elektrowni słonecznej do 36 poziomu, to wydatek 327kk metalu i 131kk kryształu. Dla porównania koszt zbudowanie eko 39/33/34 to 1756kk metalu i 584kk kryształu. Ludzie budują elektrownie słoneczne zamiast fuzyjnych, bo nawet na wyższych poziomach nie jest to specjalnie kosztowne. Myślę, że nie bez znaczenia jest także czynnik psychologiczny, ludzie wolą wydać na raz więcej surki i nie ponosić później żadnych dodatkowych kosztów, niż tracić co godzinę odrobinę z wydobycia.

    Jeszcze co do opłacalności, to warto zadać sobie pytanie, czy samo eko jest opłacalne, szczególnie na wyższych levelach. W tym przypadku odpowiedz jest jednoznaczna - z czysto matematycznego podejścia eko nie jest opłacalne dla poziomów wyższych od 37/31/32, ponieważ ilość surowców wydanych na rozbudowę staję się niewspółmierna do wzrostu wydobycia, w tym momencie abstrahuje od zalet takich jak stały przypływ surowców etc. Mimo to ludzie decydują się na dalszy rozwój, ponieważ wybrali taką strategię rozwoju, tak samo jest w przypadku elektrowni fuzyjnej, ludzie jej nie wybierają ... bo nie :).
  • Zawisz wrote:

    W tym przypadku odpowiedz jest jednoznaczna - z czysto matematycznego podejścia eko nie jest opłacalne dla poziomów wyższych od 37/31/32, ponieważ ilość surowców wydanych na rozbudowę staję się niewspółmierna do wzrostu wydobycia, w tym momencie abstrahuje od zalet takich jak stały przypływ surowców etc.
    Ja bym jednak uważała z podawaniem jakiś konkretnych przykładów.
    Metal 37 i kryształ 31 zarabiają na siebie po 4,5 roku. Deuter 32 u mnie to 6 lat (temp ~50). Flociarz który przeznaczy surowce na flotę zarabiać nią może już po paru dniach a tu czekać 4,5 roku? :P
    Górnik jak patrzy na opłacalność to tylko żeby odpowiednio budować.
    [16:03:35] * ciap warczy na SpamServ
    [16:04:33] * @SpamServ odwarkuje ciap
    :fangry:

    [22:15] <kruszynka> jedyny wymog to miec w sygnie "kruszynka jest najkochansza na swiecie"

    http://ciapka.pl/ - historia ogame od 2013 roku!

    The post was edited 1 time, last by ciap ().

  • Zaczynając posta od słów, że nie bierzesz pod uwagę satelitów, oświadczasz jakoby, że to rozważanie czysto teoretycznie.
    Równie dobrze możesz sobie policzyć jakby to było zagrać bez ekstraktora deuteru.
    Policz, zapewne sprawi ci to przyjemność;) Tylko na ile to praktyczne - czyli jak się przekłada na awans w statystykach?

    Zdradzę ci pewną tajemnicę, jako gracz będący często w ścisłej czołówce. Nie ma lepszej obrony jak wysokie top:)
    Jak jesteś top1 - nawet, a może zwłaszcza, jak jesteś górnikiem, to na młodym uni dostajesz skana raz na tydzień. Podczas gdy ktoś z top100 dostanie kilka dziennie:) A dalej, częstotliwość zwykle spada.
    Zatem przy eko o którym wspominasz, nie musisz się bać o satelity (przy odpowiedniej obronie).
    Widziałem ludzi z top10, mających np 300 satelitów i 10 wr do obrony - satki stały tak miesiącami:) Nikt nie atakował, bo nie było warto. Szukali czegoś większego, a satki strącali tylko w przypadku wojen.

    Fuzyjna - lata temu zrobiłem dla niej wyliczenie, które było w FAQ. Wiele się od tego czasu zmieniło i nieźle ją poprawili, ale na normalnym uni wciąż jej wiele brakuje do zwrócenia czyjejś uwagi.
    Teraz na Batleguese, ma ona jakąś rację bytu, bo przy złomie z obrony, stworzenie antyfarmingowej osłony dla satelitów może być strzałem w stopę. Pozostaje tylko pytanie, kto lepiej na tym wyjdzie? Ten kto będzie ryzykował i stawiał satki, czy ten kto będzie tracił surkę i deu na fuzję?
    Cóż, na to pytanie nie da się odpowiedzieć teoretycznie, to potwierdzi gra:)

    //Edycja: W wyliczeniach nie podajesz ceny badań, które normalnie wystarczy zrobić do 8p (do plazmowej). Zresztą piszesz o grze po kilku latach, a jak do tego dotrwać?

    Policzmy zatem na niższych poziomach.
    Np 28/24/24
    Koszt takiego Eko to 24.139M - 8.25M
    Potrzeba ES na 31p za 43.143M - 17.257M
    Stawiając coś takiego, przegrywasz walkę o top, ale to rozważania teoretyczne więc pójdźmy dalej...
    Koszt EF:
    EF do 17p 24.59M - 9.836M - 4.918M i tech na 15p za 0 - 26.213M - 13.106M

    Czyli ES ~78kk
    EF 59kk +tech 92kk (zakładając, że miałbyś wtedy 7 planet, to cenę dzielimy na 7) czyli 13kk, co daje razem 72kk i strata deu, która po przeliczeniu 3:2:1 daje 62k (na planetę).
    6kk różnicy, czyli po 97 dniach elektrownie fuzyjne przynoszą straty. Na 7 planetach masz 433k straty na dobę. Masz zatem teoretyczne 4677 punktów, czyli o 9,25% mniej niż powinieneś. Wyrównaj to geologiem:P

    The post was edited 3 times, last by SenTey ().

  • Dlatego mówią, że się "gra na giełdzie", bo to taka strategia dla dużych chłopców;) Gdyby zmniejszyć ilość opcji, zmodyfikować nazwy i podkolorować, to miałbyś Ogame:p
    Ogame to zabawa, ale właśnie cała radość z zabawy jest w byciu lepszym od innych, a kto jest lepszy określa top. Tak to stworzyli twórczy, nie gracze.
    Wielu nawet zdaje się, że w Ogame chodzi o walki i ST, dlatego walczą jak opętani, dostają złoma i żebrzą o nowe konto by walczyć dalej. Oczywiście, tak też można, ale to jak granie w piłkę nożną nie dla wyniku, tylko dla ładnych zwodów i kopnięć z przewrotki.
    W tej grze, grze strategicznej!, to właśnie maksymalizacja zysków jest podstawą, a jak ktoś chce mieć frajdę z walk i rozwalania przeciwników, to wybrał zły typ gry;)