Indestructible master of war & la louve rebelle'

  • Banshee wrote:

    Indestructible wrote:

    Czy oceniasz mnie tylko jako moda?
    Jako człowieka/tygrysa nie mogę. Za mało informacji.
    Zresztą w ogóle nikogo nie oceniam, bo nie czytam w myślach i nie chcę. Też nie chcę, dowiedziałabym się pewnie tyle rzeczy o sobie, że moja wiara i siła zamieniłyby się proch, a to co zostałoby ze mnie, nadawałoby się jedynie do pustej wegetacji. ;o

    Indestructible wrote:

    nie postępuję wbrew sobie działając na forum , nie kreuję innej osoby
    Żebyśmy się dobrze zrozumieli... Nie mowa o teatrze masek. Chodzi o swego rodzaju mentalny "pancerz".
    Dużo ludzi może do nas "strzelać", ale niewielu posiada "broń", potrafiącą przebić się do serca.
    Taka skorupa, to nie jest wykreowana osoba. To my. Nie bardzo wiem, jak się do tego odnieść. Może dlatego, że dzisiaj jestem jakoś specjalnie rozbita psychicznie, zmęczenie i brak snu nie pomaga w logicznym myśleniu. Myślę, że jeśli mowa o samym forum/internecie, to człowiek nie może człowieka zranić, tzn. nie ma 'tejże broni', by przebić się do serca. Mowa oczywiście o relacjach bez specjalnej zażyłości. Bo jeśli wiążesz się z kimś przez internet ( przyjaźń, bliższa relacja), to myślę, że właśnie ta osoba już taką broń ma (Tołdi, nie wykorzystuj tego! :P).

    A teraz przyłóż songiem ze swojego tajnego arsenału.
    A nie znowu schabowego... Słuchaj, bardzo lubię schabowe. Szczególnie z farszem z pieczarek i zapieczone serem, niebo w pysku! Nie wiem, co mam Ci wrzucić, skoro to nie mają być szaleńcze dźwięki z pralki. Lubię ostrą muzykę, pozwala mi się odstresować i w pewnym sensie wyzbyć negatywnych emocji. Soft rock też lubię, ale to jest pewnie ten odgrzewany kotlet dla Ciebie..
    No dobrze, wybór padł na Afterlife. <;



    Powiedz jeszcze, co według Ciebie dają pieniądze? Realną możliwość przeżycia i możliwość spełniania marzeń. Podnoszą poziom życia i komfort psychiczny.
    A teraz proszę mi powiedzieć, czemy nie dotrzymałeś słowa? Miałeś pisać zgodnie z RF, a tymczasem, co się dzisiaj pojawiło w temacie Arta? ;x Jestem rozczarowana.



  • Indestructible wrote:

    Myślę, że jeśli mowa o samym forum/internecie, to człowiek nie może człowieka zranić, tzn. nie ma 'tejże broni', by przebić się do serca.
    Niekoniecznie właśnie mi chodzi o to negatywne "trafianie do serca".

    A propos muzyki, to schabowe serwowane w nieznany mi sposób też lubię.
    Ten podany przez Ciebie brzmi dobrze.
    Daj piosenkę, która będzie analogicznie jak on.
    Może być dużo sera.

    Tradycyjny schabowy też nie jest zły, ale fajniejsze są nowe eksperymenty muzyczno/kulinarne.
    Dzikie róże są good, tylko że się już nieco oswoiły.
    Trzeba obłaskawiać nowe, nieznane gatunki.

    Sevenfoldom już też wyprawiałem pogrzeb. : >

    Indestructible wrote:

    A teraz proszę mi powiedzieć, czemy nie dotrzymałeś słowa? Miałeś pisać zgodnie z RF, a tymczasem, co się dzisiaj pojawiło w temacie Arta?
    Dotrzymałem, musiało Ci się przewidzieć.
    Tam nie ma żadnego posta. :D
  • Banshee wrote:

    Indestructible wrote:

    Myślę, że jeśli mowa o samym forum/internecie, to człowiek nie może człowieka zranić, tzn. nie ma 'tejże broni', by przebić się do serca.
    Niekoniecznie właśnie mi chodzi o to negatywne "trafianie do serca". To mam garstkę osób (i innych zielonych stworzeń), które trafiły w moje serce. Czy to zue?

    A propos muzyki, to schabowe serwowane w nieznany mi sposób też lubię. Lubisz eksperymentować w kuchni?
    Ten podany przez Ciebie brzmi dobrze. Czyli co? Zapraszać na obiad? c:
    Daj piosenkę, która będzie analogicznie jak on.
    Może być dużo sera. Czego Ty ode mnie oczekujesz.. to zbyt trudne. <; Mnie się tam z kotletami nie kojarzą. A, jest jeden - Formacja nieżywych schabów, czy coś takiego. :D

    Tradycyjny schabowy też nie jest zły, ale fajniejsze są nowe eksperymenty muzyczno/kulinarne. Ha, no to już już mi odpowiedziałeś na pytanie wyżej.. ;)
    Dzikie róże są good, tylko że się już nieco oswoiły. No co Ty mówisz.. Nadzienie w pondżku z dzikiej róży jest.. be! Toffi rządzi! Pondżki w Łodzi róg ulicy Zachodniej i Lutomierskiej! Niebo w gębie!
    Trzeba obłaskawiać nowe, nieznane gatunki. Hm, no to może.. kiwi? XD

    Sevenfoldom już też wyprawiałem pogrzeb. : > Stare kawałki dają radę..

    Indestructible wrote:

    A teraz proszę mi powiedzieć, czemy nie dotrzymałeś słowa? Miałeś pisać zgodnie z RF, a tymczasem, co się dzisiaj pojawiło w temacie Arta?
    Dotrzymałem, musiało Ci się przewidzieć.
    Tam nie ma żadnego posta. :D No nie ma, bo musiałam go zachomikować w swoim tygrysim notesie, ale ja wszystko widzę i wiem!



  • Cześć Tygrysie! :*

    Opisz mi Twój wymarzony Tygrysi obiad :D Co by się znalazło w menu, kto miałby być kucharzem, a kto towarzyszem posiłku! Opisz też miejsce w którym miałoby to miejsce ;)

    Jak zazwyczaj reagujesz na krytykę?

    Wolisz stracić na szczerości czy zyskać na kłamstwie?

    Jeśli mogłabyś zmienić swoją datę urodzenie, to kiedy chciałabyś się urodzić (można wybrać wariant 'w przyszłości', ale określonej ;))?

    Dobrej nocy :)
    ex SMod ZŻU, MN
    ex Mod Handel, Wojny, DiD, S&D, ST, PoO, WiP

    LFC - this means more...





    Twister jest genialny!
    mirela jest wspaniała!

    Pręgierz (*)
  • Mati wrote:

    Cześć Tygrysie! :* Cześć Myziuu! :*

    Opisz mi Twój wymarzony Tygrysi obiad :D Co by się znalazło w menu, kto miałby być kucharzem, a kto towarzyszem posiłku! Opisz też miejsce w którym miałoby to miejsce ;) Wiesz, że hm.. to trudne pytanie, bo nad takimi aspektami jak kucharz, to się nigdy nie zastanawiałam? :> Tak naprawdę uwielbiam wiele rzeczy, a co jest akurat wymarzonym jedzonkiem, to zależy tylko i wyłącznie od dnia.. Na pewno musi być mięso, bo bez tego to nie obiad. :P Niech więc będzie lasagne. <; Co do kucharza, Mati - skąd Ty bierzesz te pytania! :P Kucharz i towarzysz będzie w jednej osobie. Najlepszy obiad to taki, który wspólnie przygotowuje się z ukochaną osobą. Zawsze wtedy smakuje lepiej. Takie sytuacje zbliżają ludzi. ;) Nie muszę chyba mówić, kto jest tą osobą w moim przypadku. :P Nie jestem wyrafinowanym tygrysem, nie muszę żyć w luksusach, romantyczny obiad z drinkiem u niego. :P

    Jak zazwyczaj reagujesz na krytykę? To zależy w jaki sposób jest wystosowana. <; Zwykłe hejty, bo zrobiłam coś, co komuś zaszkodziło - zwalczam milczeniem. Konstruktywną krytykę biorę do siebie i zastanawiam się, czy może faktycznie to we mnie coś jest nie tak.. Co zrobię z tym dalej, to już zależy do jakiego wniosku dojdę. :P

    Wolisz stracić na szczerości czy zyskać na kłamstwie? Oczywiście, że wolę stracić.. Nie raz już straciłam, ale myślę, że wyszło mi to na lepsze. Życie w kłamstwie jest jak czar, który prędzej czy później pryśnie jak bańka mydlana. (;

    Jeśli mogłabyś zmienić swoją datę urodzenie, to kiedy chciałabyś się urodzić (można wybrać wariant 'w przyszłości', ale określonej ;))? Jeśli mogłabym.. I tak bym nie zmieniła. :> 10 marca, dzień chłopaka - tak, jestem chłopczycą. :P Rocznik prawie jak 69, więc też zue nie jest. :P

    Dobrej nocy :) Ty to w nocy śpij, a nie Kocurze buszujesz po forumie! :*



  • Indestructible wrote:

    Wolisz stracić na szczerości czy zyskać na kłamstwie? Oczywiście, że wolę stracić.. Nie raz już straciłam, ale myślę, że wyszło mi to na lepsze. Życie w kłamstwie jest jak czar, który prędzej czy później pryśnie jak bańka mydlana. (;


    Jak się nie umie kłamać to owszem :P

    postID=16866969
    No zaszalałaś.

    Sygna by Madzia

    Klub Finezyjnego Złomiarza - 10 pkt

    Speed x1: 124 ST - 143847%
    Speed x2: 42 ST - 155826%
    uni Jupiter - top1 (off)
    uni Xalynth - top20 (off)
  • Marvin wrote:

    Indestructible wrote:

    Wolisz stracić na szczerości czy zyskać na kłamstwie? Oczywiście, że wolę stracić.. Nie raz już straciłam, ale myślę, że wyszło mi to na lepsze. Życie w kłamstwie jest jak czar, który prędzej czy później pryśnie jak bańka mydlana. (;


    Jak się nie umie kłamać to owszem :P Chciałbyś potestować swoje umiejętności na mnie? <;

    postID=16866969
    No zaszalałaś. Hm, widzisz? Fajnym trzeba się urodzić. :> Napisałeś post nr. 96, prawie jak 69, to znaczy, że.. jesteś na dobrej drodze, ale musisz jeszcze trochę poćwiczyć. :D



  • Banshee wrote:

    Kebab, nie pajacuj, bo 6-latki na osiedlu Cię w wała robią. A Banshee stoi w krzakach i Ci zazdrości. :P
    A Tygrys głupi naiwniak, to w ogóle chyba z 5 lat ma. Ech, chyba mnie przeceniłeś.. Niecałe 4,5!
    Ale za rok już zakuma i też Cię będzie na lizaki grzmocił. A można na batoniki?

    Co słychać? Morza szum, ptaków śpiew. :D



  • Indestructible wrote:

    Chciałbyś potestować swoje umiejętności na mnie? <;


    Nie. :)

    Indestructible wrote:

    postID=16866969
    No zaszalałaś. Hm, widzisz? Fajnym trzeba się urodzić. :> Napisałeś post nr. 96, prawie jak 69, to znaczy, że.. jesteś na dobrej drodze, ale musisz jeszcze trochę poćwiczyć. :D


    Proszę Cię, ja tutaj jestem szpec! :D

    Banshee wrote:

    Jak tak dalej pójdzie, to zaczniesz jeszcze odpowiadać na nick, rangę, sygnaturę i godzinę wpisu, droga Pani redaktor.


    Ja już komentuję jej numer posta, widać, że podłapała ode mnie.

    Sygna by Madzia

    Klub Finezyjnego Złomiarza - 10 pkt

    Speed x1: 124 ST - 143847%
    Speed x2: 42 ST - 155826%
    uni Jupiter - top1 (off)
    uni Xalynth - top20 (off)
  • Banshee wrote:

    Pozwoliłem Ci komentować każde moje zdanie, oprócz tych zakończonych pytajnikiem? ;p Wybacz, ale skoro nie zapytałam o pozwolenie, to uznałam, że nie jest mi konieczne. To logiczne chyba?
    Jak tak dalej pójdzie, to zaczniesz jeszcze odpowiadać na nick, rangę, sygnaturę i godzinę wpisu, droga Pani redaktor. Generalnie to chciałabym wyrazić swoje obiekcje względem godziny Twojego wpisu. Mógłbyś się następnym razem postarać bardziej? Czy leży to poza Twoimi możliwościami?


    Marvin wrote:

    Nie. :) To chyba dobrze, prawda?

    No zaszalałaś. A zaśpiewasz mi.. Jesteś szalona, coś tam, coś tam?

    Proszę Cię, ja tutaj jestem szpec! :D Prosisz mnie.. a o co dokładnie? Proście, a będzie Wam dane.

    Ja już komentuję jej numer posta, widać, że podłapała ode mnie. Mistrzu mój.



  • Indestructible wrote:

    To chyba dobrze, prawda?
    Byłoby dobrze, gdyby nie to, że... kłamałem :D

    A zaśpiewasz mi.. Jesteś szalona, coś tam, coś tam?
    Mogę Ci zaśpiewać "ona tańczy dla mnie", oczywiście jak zatańczysz. If you know what I mean.

    Prosisz mnie.. a o co dokładnie? Proście, a będzie Wam dane.
    Nie w tym sensie; ja nie proszę, ja wydaję rozkazy ;>

    Mistrzu mój.
    Tak?
    [/quote]

    Sygna by Madzia

    Klub Finezyjnego Złomiarza - 10 pkt

    Speed x1: 124 ST - 143847%
    Speed x2: 42 ST - 155826%
    uni Jupiter - top1 (off)
    uni Xalynth - top20 (off)
  • Marvin wrote:


    Byłoby dobrze, gdyby nie to, że... kłamałem :D Wcale mnie nie zaskoczyłeś. To było do przewidzenia.

    Mogę Ci zaśpiewać "ona tańczy dla mnie", oczywiście jak zatańczysz. If you know what I mean. Je ne comprends pas anglais. Est-ce que tu parle francais?

    Nie w tym sensie; ja nie proszę, ja wydaję rozkazy ;> Żyj w kłamstwie dalej. o/

    Tak? Wczułeś się?



  • \o Tigerusek

    Twój sposób na przetrwanie zimy ?
    Jaki jest Twój ulubiony cytat ?
    Myślisz, że odwiedzi Cie św. Mikołaj w tym roku ?
    Lubisz dni, w których nie masz absolutnie nic do roboty i możesz się lenić godzinami ?
    Jaką znaną osobę chciałabyś poznać i dlaczego ?
    Masz jakiś cel w życiu ?

    /me podaje Tigeruskowi kubek gorącego kakao ^^
  • Gootek wrote:

    \o Tigerusek Hejo Goociu!

    Twój sposób na przetrwanie zimy ? Ech, nie mam sposobu, o to właśnie chodzi.. Na zimę zawsze popadam w depresję i nie wychodziłabym spod kołdry, a kakao przynoszą mi do łóżka. ;c Zimno odbiera mi siłę i ochotę do życia. Jestem wrakiem, a nie tygrysem. :c
    Jaki jest Twój ulubiony cytat ? Wszystkie te, które mam w sygnie. :>
    Myślisz, że odwiedzi Cie św. Mikołaj w tym roku ? A czy Mikołaj przychodzi do małych tygrysków? :> Hum, jeśli tak, to na pewno znajduję się na szczycie jego listy, w końcu przez cały roczek byłam bardzo grzecznym tygryskiem!
    Lubisz dni, w których nie masz absolutnie nic do roboty i możesz się lenić godzinami ? Czy lubię, hm.. szczerze, to nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam taki dzień. Zawsze mam coś do roboty i nigdy nie jest tak, że wstanę sobie, o której chcę i będę robić co chcę..
    Jaką znaną osobę chciałabyś poznać i dlaczego ? Davida Drainmana. <; No jak dlaczego, niezły ma tyłek i jest liderem mojego ulubionego zespołu. <;
    Masz jakiś cel w życiu ? Mam. Każdy ma. Czy się z nim podzielę? Hum, to intymne!

    /me podaje Tigeruskowi kubek gorącego kakao ^^ Wiesz, co Tygryski lubią najbardziej. :*



  • Shax wrote:

    Czemu taka chuda prezentacja ? Chuda, hm.. chuda to jest szynka. :D Moja prezentacja jest mała, bo w sumie od niedawna tu jestem. :P

    Imię ? Mila. :P

    Kolor oczu ? Piwny wpadający w czerń.. to czeba zobaczyć. <;

    Numer ... buta ? :D 39. <;

    Lubisz leginsy ? :P A co mam nie lubić? :> Ładnie wyglądają u szczupłych dziewczyn. <; Ja wolę jednak czarne rajstopy i spódniczkę. <;

    Gdzie foto ? Zapisane na dysku? :P

    O wiek nie zapytam, bo i tak nie odpowiesz :( Kto nie ryzykuje ten nie.. ten nie jedzie. :D

    Czemu mod ? Walka z trollami.. takie tam. :D A serialnie, to odpowiedź na to pytanie jest gdzieś w pytaniach cyśka. :> For Ogr. :>



  • Indestructible wrote:

    Wcale mnie nie zaskoczyłeś. To było do przewidzenia.
    Mów tak, żeby Ci nie było smutno. Prawda jest taka, że czasem dla sportu lubię gdziekolwiek wpleść jakiekolwiek kłamstwo. Nigdy nie wiesz, czy mówię prawdę :P

    Je ne comprends pas anglais. Est-ce que tu parle francais?
    Non.

    Żyj w kłamstwie dalej. o/
    /me szykuje kajdanki...

    Wczułeś się?
    /me ...szykuje i pejcz.
    [/quote]

    I nie fikaj, bo znowu nie będziesz mogła usiąść ;>

    Sygna by Madzia

    Klub Finezyjnego Złomiarza - 10 pkt

    Speed x1: 124 ST - 143847%
    Speed x2: 42 ST - 155826%
    uni Jupiter - top1 (off)
    uni Xalynth - top20 (off)

    The post was edited 1 time, last by Marvin ().

  • Marvin wrote:

    Mów tak, żeby Ci nie było smutno. Prawda jest taka, że czasem dla sportu lubię gdziekolwiek wpleść jakiekolwiek kłamstwo. Nigdy nie wiesz, czy mówię prawdę :P Więc mówiłam, że to dobrze! Nigdy w życiu nie jest tak, że wiesz coś na sto procent. :> A Ty, zamiast być nietypowy i stanąć oko w oko z życiem i mówić zawsze prawdę, to się z nim utożsamiasz. Gdzie tu indywidualność kebabowa?

    Non. A szkoda, bo francuski, to.. język miłości. ]:-D

    /me szykuje kajdanki... Oho, no to szybko żeśmy zaliczyli pierwszą bazę. <;

    /me ...szykuje i pejcz. Tak, tak - 11-sekundówka? :D

    I nie fikaj, bo znowu nie będziesz mogła usiąść ;> Czy to była groźba? Deklaracja, czy może po prostu informacja? ]:-D


    Shax wrote:

    Jak spódniczka i rajstopy to rozumiem czemu tygrysica :P Tak, a czemu? :> Tygrysy chyba nie chodzą w spódniczkach, a tym bardziej w rajstopach? :D

    Skoro na dysku to czemu nie w prezentacji ? A kto powiedział, że to co na dysku musi być w prezentacji? ]:-D

    Dasz na pw ? Ewentualnie irc ? :P Daje to krowa, mleko. :> Jeśli chcesz spojrzeć tygrysowi w oczy, to zapraszam do Łodzi. <; Coś przynajmniej będę z tego mieć.. nażrę się ludzkiego mięsa. ]:-D

    To jak będzie z tym wiekiem ? :ziew: 18+ :D

    Jestem po nocce i nie ogarnąłem imienia, chyba, że to całe to bardzo ładne, bo nietypowe :P No widzisz? Skoro jesteś zmęczony, to nie powinieneś pisać. ;o W każdym razie nie, to nie całe imię, to jego 4/5. :P Resztę sobie dopowiedz sam!



  • Indestructible wrote:

    Więc mówiłam, że to dobrze! Nigdy w życiu nie jest tak, że wiesz coś na sto procent. :> A Ty, zamiast być nietypowy i stanąć oko w oko z życiem i mówić zawsze prawdę, to się z nim utożsamiasz. Gdzie tu indywidualność kebabowa?
    Nie trzeba łamać wszelkich schematów na każdym kroku, żeby być indywidualnym - właściwie to niewiele z indywidualnością ma wspólnego, wręcz przeciwnie. :P

    A szkoda, bo francuski, to.. język miłości. ]:-D
    Wybacz, ale używanie w jednym zdaniu słów "francuski" oraz "język" niekoniecznie mi przywodzi na myśl mowę Francuzów...

    Oho, no to szybko żeśmy zaliczyli pierwszą bazę. <;
    Zabawa w bazy jest dobra dla pryszczatych amerykańskich nastolatków rodem z American Pie :P

    Tak, tak - 11-sekundówka? :D
    A tego to nie zaczaiłem :(

    Czy to była groźba? Deklaracja, czy może po prostu informacja? ]:-D
    Hmm... każdego po trochę :D groźba chyba najmniej pasuje, o ile nie chcesz udawać, że tego nie pragniesz.

    Sygna by Madzia

    Klub Finezyjnego Złomiarza - 10 pkt

    Speed x1: 124 ST - 143847%
    Speed x2: 42 ST - 155826%
    uni Jupiter - top1 (off)
    uni Xalynth - top20 (off)

    The post was edited 1 time, last by Marvin ().

  • Shax wrote:

    No jak nie chodzą ? :P ''tygrysice'' chodzą :D Udowodnisz? c:

    ja ? :P W którym miejscu dokładnie? :> Albowiem nigdzie nic takiego nie widzę, a na wzrok nie narzekam. :P

    Odpowiedź odnośnie wieku wymijająca x_x dlaczego ? :D Myślisz, że to mijanie się z prawdą, ale może tak naprawdę powinieneś zaufać odpowiedzi, chociaż pewności, czy nie kłamałam mieć nigdy nie będziesz. ]:-D

    A jeśli nie daje ? :E No to długo nie pożyje. ]:-D Już ja się o to zatroszczę. c;

    Na pierwszym spotkaniu rzucasz się od razu na ofiarę ? ;o Nigdy się na nie nie rzucam. Wierne przychodzą same. c;


    Marvin wrote:

    Nie trzeba łamać wszelkich schematów na każdym kroku, żeby być indywidualnym - właściwie to niewiele z indywidualnością ma wspólnego, wręcz przeciwnie. :P Nigdzie nie napisałam, że trzeba w każdej sprawie stawać okoniem; odniosłam się tylko do konkretnej sytuacji. Czym więc jest indywidualność? I czym jest indywidualność kebabowa?

    Wybacz, ale używanie w jednym zdaniu słów "francuski" oraz "język" niekoniecznie mi przywodzi na myśl mowę Francuzów... Nie? A co się wtedy kłębi w Twoim umyśle? :>

    Zabawa w bazy jest dobra dla pryszczatych amerykańskich nastolatków rodem z American Pie :P Oglądałeś to? ;o Ja tylko pierwszą część i to nie do końca; słabe. :P

    A tego to nie zaczaiłem :( Może to i dobrze.. żyjmy złudzeniami. :D

    Hmm... każdego po trochę :D groźba chyba najmniej pasuje, o ile nie chcesz udawać, że tego nie pragniesz. Żeby poskromić tygrysa, w pewnym stopniu oczywiście, bo ujarzmienie go całkowicie jest niemożliwe, potrzebny jest bat i obietnica namiętnej walki między "panem", a "sługą". :D



  • \o/ Tigerusek

    Czy uważasz, że pieniądze psują ludzi ?
    Jaka szklana kula jest najbardziej wiarygodna ?
    Wolisz nocne spacery czy romantyczne kolacje ?
    Cierpisz na jesienną depresję i chandrę ?
    Co powoduje pojawienie się uśmiechu na Twojej twarzy ?

    /me gryzie Tigeruska po kostkach ]:-D
  • Gootek wrote:

    \o/ Tigerusek Czeeeść Gooociu. ;*

    Czy uważasz, że pieniądze psują ludzi ? Zdecydowanie tak. <; Zbyt wielu takich w swoim życiu widziałam, żeby twierdzić, ze jest inaczej. Fakt, nie wszystkich, tylko tych.. hm, słabych. :D
    Jaka szklana kula jest najbardziej wiarygodna ? Stłuczona. :D Masz pewność, że Ci kitu nie wciśnie. ]:-D ]:-D
    Wolisz nocne spacery czy romantyczne kolacje ? A to nie można jednego z drugim połączyć? W tym przypadku się nie wykluczają. ^^ Jeśli jednak muszę wybrać jedno, to chyba wolę spacery. :> Tylko nie na smyczy!
    Cierpisz na jesienną depresję i chandrę ? Zdecydowanie tak, chociaż ostatnio lepiej się czuję. :)
    Co powoduje pojawienie się uśmiechu na Twojej twarzy ? Wiele rzeczy.. :> Dobre jedzenie, słodycze.. ulubiony kawałek muzyczny. :P Dogryzki Witchera, bicie toporem kebaba i ten moment, kiedy Banshee ucieka przed moimi buziaczkami. :bicz1: :bicz1:

    /me gryzie Tigeruska po kostkach ]:-D Osz Ty, no przecież mówiłam, że to moja rola! .me gryzie Gootek w ucho. :P



  • Highlighta jakiegoś tu miałem, ktoś coś chciał?


    ex-IRC Support
    ex-GO

    BRACIA (Bobo/Ranger/Witcher)

    Zaprawdę, nie masz nic wstrętniejszego ponad monstra owe, naturze przeciwne, wiedźminami zwane, bo są to płody plugawego czarostwa i diabelstwa. Są to łotry bez cnoty, sumienia i skrupułu, istne stwory piekielne, do zabijania jedynie zdatne.