Najlepszy film, jaki w życiu widziałeś/aś

    • edzio93 napisał(a)
      nie lubie filmów "nafaszerowanych" efektami specialnyi więc moja lista to mało funduszowe filmy :
      -Good Night and Good Luck (co z tego że czarno białe )
      -Piraci z Karaibów
      -Martix ( tylko cześć pierwsza)
      -Kill Bill
      -Pieniądze to niewszystko (alę życie bez pieniędzy to ch*j)
      -Królestwo niebieskie
      -Leon Zawodowiec
      -Władca pierścienie (trzecia cześć)
      -Czerwony Kapturek prawdziwa historia (polecam)
      -Schrek
      -Król Lew (Pierwsza cześć :D)
      -Troj
      -Wróg U Bram
      -Hostel
      -Czas Apokalipsy, Czas Apokalipsy powrót


      No nieeeeeeeeee. Więc Twoim zdaniem te filmy nie są nafaszerowane efektami specjanlymi oraz są mało funduszowe? Dobry dowcip 8)
    • Matrix(wszystkie części), Władca Pierścieni (wszystkie częście), Szeregowiec Ryan (była tylko jedna), Shrek (obydwie) i Piraci z Karaibów(ciekawe jaka będzie druga). Chyba to tyle :D :D :D :D :D
    • Darma napisał(a)
      hej :D może nie jest to najlepszy film jaki widziałam, ale ostatnio zrobił na mnie zdecydowanie największe wrażenie - WYSPA - gorąco polecam :D pozd.


      Film beznadziejny, bez napięcia, ze sztywnymi i drętwymi dialogami. Całości nie ratuje nawet Scarlet...

      Polecam film 1900:Człowiek Legenda z absolutnie niesamowitą muzyką Ennio Morricone
    • Ojciec Chrzestny (!!!), Dawno temu w Ameryce, Imię Róży, Lot nad kukułczym gniazdem, Kiler, Kiler-ów 2-óch, Siedem - to filmy, ktore cenie najbardziej, natomiast jestem zdecydowanym przeciwnikiem takich filmow jak

      1. Efekt Motyla - jak dla mnie tragedia, tworcy pelni przekonania ze robia wspanialy , psychologiczny , gleboki film spartolili robote na calym froncie , niestety nie jest zasada to , ze im bardziej pokrecony scenariusz tym film glebszy; koszmarna gra aktorska , jak juz wczesniej wspomnialem koszmarny scenariusz, najglupszy i najbardziej przereklamowany film jaki mialem okazje w swoim niedlugim zyciu obejjrzec.

      2.Dead End - to pozostawie bez komentarza, DNO , omijajcie szerokim lukiem

      Slabe filmy wg. mnie to rowniez : Matrix 2 , Shrek 2(po swietnych pierwszych czesciach); nie jestem rowniez fanem Wladcy Pierscieni ze wzgledu na koszmarny patos i przedluzanie niektorych scen ; Poranek Kojota, American Pie (kleska humoru , jak mozna to nazwac komedia ? podnieta z tego ze typ wlozyl sobie fallusa do oboju - :/), wymieniac mozna jeszcze dosyc dlugo .

      Pozdrawiam
    • Pierwsza trylogia (4-6) SW

      nie wiem czy dobrze kojarzę tytuł ale chyba nazywał się on "Cradle of filth" w każdym razie grali w nim muzycy z zespołu a sam film to wypas komedia (robiana jednak na poważnie)
    • Ostatnio moim ulubionym filmem jest Godfather. Majstersztyk w pełnym tego słowa znaczeniu. Idealnie dobrani aktorzy, muzyka (geniusz Nino Roty), scenariusz (geniusz Pana Puzy) itd itd. Oprócz tego kazdemu mógłbym polecic Siedem (jeden z lepszych thrillerów, jakie widziałem), American X History, Lot nad Kukułczym gniazdem (klasyk, polecam tez ksiazke), oczywiscie polskie komedie (te z lat 80. równiez), Szeregowiec Ryan, Lsnienie (rowniez moge polecic ksiazke), Siedmiu Samurajów, i kilka innyc, ktore na ten moment mi nie przychodza do głowy.

      A jesli chodzi o najsłabsze to:
      Dead End - wybaczcie, ale to jeden wielki shit
      Efekt motyla - przerost formy nad trescia, ewidentna pomyłka, głęboki jak odbyt słonia. Nie polecam
      LotR - dokladniej to ostatnia czesc, bo I była w miare w porządku.
      Wiedzmin - spalony film, 100x lepsza trylogia Sapkowskiego.
      American pie - zupełnie debilne poczucie humoru, zatrwazajaco niski poziom zartow.
      Hmm... na razie nic wiecej nie przychodzi mi do głowy
    • Neo91 napisał(a)
      Matrix cała trylogia:D
      szczególnie 1 i 3 część 2 taka cienka była... ;)ps bym zapomniał oczywiście terminator 2 ,3 część obcego no i predator 1 część najfajniejsze było jak zaczeli nawalać w dżungle ale to była jadka ludzieeee i jeszcze rambo nawet fajny... ;)

      The post was edited 1 time, last by Death Star ().

    • Widersacher napisał(a)
      pojutrze


      Łooooo ludzie teraz to żeś gniota zapodał. Film może jeszcze sklasyfikowałbym do kategorii syfu gdyby nie jakieś z dupy ataki wygłodniałych wilków na bohaterów, a tak musze zaklasyfikować go jako DNO KOMPLETNE!

      The post was edited 1 time, last by munio_666 ().

    • Efekt Motyla - jak dla mnie tragedia, tworcy pelni przekonania ze robia wspanialy , psychologiczny , gleboki film spartolili robote na calym froncie , niestety nie jest zasada to , ze im bardziej pokrecony scenariusz tym film glebszy; koszmarna gra aktorska , jak juz wczesniej wspomnialem koszmarny scenariusz, najglupszy i najbardziej przereklamowany film jaki mialem okazje w swoim niedlugim zyciu obejjrzec.


      Wkoncu ktos to napisał. Pozdrawiam autora.
    • Titus napisał(a)
      Efekt Motyla - jak dla mnie tragedia, tworcy pelni przekonania ze robia wspanialy , psychologiczny , gleboki film spartolili robote na calym froncie , niestety nie jest zasada to , ze im bardziej pokrecony scenariusz tym film glebszy; koszmarna gra aktorska , jak juz wczesniej wspomnialem koszmarny scenariusz, najglupszy i najbardziej przereklamowany film jaki mialem okazje w swoim niedlugim zyciu obejjrzec.


      Wkoncu ktos to napisał. Pozdrawiam autora.

      heh,
      wiesz, jak czytalem liste Twoich filmow to pomyslalem sobie: "respect dla tego zioma" ale jak przeczytalem ten Twoj ostatni komentarz to troche mnie rozwaliles :(
      Kim ze jest koles ktory napisal posta ktorego do ktorego sie dopisales, ze pisze "...koszmarna gra aktorska, koszmarny scenariusz..." itp ?? obrzydzenie mnie bierze jak czytam takich domoroslych krytykow. Film o ktorym mowa jest lepszy od polowy tu wymienionych i to jest fakt niezaprzeczalny!!

      A moja lista to: Lista Schindlera, Taxi Dirver, Fighting Bull, Lowca Jeleni, Wielki Blekit, Misja, Mucha, Buntownik z Wyboru, Skazani na Szaoszang, Midnight Expres, Pierwsza Krew, Terminator 2, Twin Peaks, Wielkie Zarcie, Salo,

      najchetniej dopisal bym jeszcze pare ale sie powstrzymam :D kolejnosc przypadkowa.
      od razu napisze ze T2 to klasyk wiec nie ma sie co smiac, film jest rewolucyjny i nadal ogladam go raz na 2 tygi :D Pierwsza Krew to oryginalny tytul Rambo1, rowniez klasyk, niezaprzeczalnie swietny!! Mucha wymiata!

      Pozdrawiam =)
    • Polskie
      Sf-Seksmisja (wersja nie ocenzurowana z tekstem ' idziemy na wschód ...'
      Sensacja-PSY
      Komedia-Kiler


      SF-egzekwo STAR WARS bez bzdurnych dodatków , DUNE stara wersja ale nie reżyserska i PIĄTY ELEMENT'(czyli remejk jednej z nowelek , z filu'HEAVY METAL' wyprodukowanego w 1981)
      Fantasy-Władca pierścienia trylogia
      Sensacia-SIN CITY
      Komedia-za dużo do wymieniania
      muzyczny-Blues Brothers
      Animacia-SHREK
      DRAMA-FOREST GUMP
      HORROR-Tak samo jak w komediach za dużo bym wymieniał
      Dreszczowiec-PTAKI
      Karate - to nie ma jak BRUCE LEE (klasyka)

      Największy kicz na którym ubawiłem się niesamowicie - SKY KAPTAIN (efekty , fabuła i dialogi w tym filmie rozkładają mnie na łopatki)
      SUPER MALINKA - Saga roku 3000

      P.S.
      Nie wymieniłem filmów nie dostępnych u nas w kraju .

      Pozdro:)))