Madzia, czyli zUa Panienka spod okienka...

  • PanOwocek wrote:

    Rozumiem, ze po awansie mam sie teraz Ciebie bac ? :>



    Nie bardziej niż zwykle, mój drogi ^^

    Best Uni: Xalynth - Bonnie, Ursa - Madzia - Off 2012r.
    Best Sojusze: [GEN], [N-A], [SMURFS], [BlackSheeps], [JEDI], [YAKOOZA], [Black-Moon]
    Uni JaJnic - On - top 8 - Obsesja [BDSM] - najgorsze uni..
    Uni Norma - Off - top 32 - dramat [DZBANY]
  • Riddick wrote:

    Jak już nie dawno pisałem co po niektórym takie rzeczy jak awans po prostu się należą. Wszystkiego dobrego i miłej pracy,

    R.


    Dzięki R :D :*
    Mówiłam już, że mój awans to zUo, teraz będę zUo x2.

    .pl1 wrote:

    good zua Madzia :D

    ZS POPIERA AWANS : )


    zUa królowa dziękuje całemu ZS za poparcie ^^ Niech moc będzie z Wami!

    Cry wrote:

    Graty awansu zboczeńcu XD


    Dzięki "nUpku" :*

    Best Uni: Xalynth - Bonnie, Ursa - Madzia - Off 2012r.
    Best Sojusze: [GEN], [N-A], [SMURFS], [BlackSheeps], [JEDI], [YAKOOZA], [Black-Moon]
    Uni JaJnic - On - top 8 - Obsesja [BDSM] - najgorsze uni..
    Uni Norma - Off - top 32 - dramat [DZBANY]
  • Pierwszy post z Acapulco, gdzie siedzę sobie na płatnym przez GF urlopie w celu podreperowania zdrowia, z drinkiem bezalkoholowym, za to z dwiema palemkami :P

    Gratuluję awansu, zasłużony i należny :)
    Ranga teraz lepiej komponuje się z sygną - takie moje zdanie :)
    Kiedy zrobisz mi zestaw na prośbę zawartą w PW? :)
    I kiedy zaktualizujesz własną sygnaturę?
    Powodzenia :)

    Lwica jest boska :)
  • Chciałabym też się napić napoju z palemkami :(

    Dziękuję :*
    Faktycznie, może i się dobrze komponuje.
    Zestaw na pewno będzie w tym tygodniu! Trzymaj za słowo rękami i nogami! Zapisałam sobie to nawet w notatkach, ażeby nie zapomnieć.
    Swojej sygnatury aktualizować nie będę, przecie jestem tam Modkiem, prawda? :>

    Nie dziękuję!

    :*

    Best Uni: Xalynth - Bonnie, Ursa - Madzia - Off 2012r.
    Best Sojusze: [GEN], [N-A], [SMURFS], [BlackSheeps], [JEDI], [YAKOOZA], [Black-Moon]
    Uni JaJnic - On - top 8 - Obsesja [BDSM] - najgorsze uni..
    Uni Norma - Off - top 32 - dramat [DZBANY]
  • Gootek wrote:

    Madzia - moje gratulację awansu ]:-D
    Coś dla Ciebie.


    /me pozdrawia :*


    Jakbyś zgadł, że zapominam podlewać kwiatki :D dlatego na urodziny 18, dawno temu, kupili mi kaktusa, który dotrwał ze mną do dziś i kwitnie!
    Biedny Zdzisław... podlewam go jak mi się o nim przypomni. - właśnie idę go podlać.

    Dziękuję ]:-D

    PanOwocek wrote:

    Buleon Tobie to dobrze :D

    Madzia, to kiedy umawiamy sie na piwko ?? :) Ja nie dlugo mam zamiar wpasc do Polski :D


    Niedługo to bardzo specyficzne określenie, ile będzie trwało to niedługo i w jakich obrębach czasowych się mieści? - bo wiesz, że ja zawsze bardzo chętnie.
    - ja też jemu zazdroszczę :(

    Best Uni: Xalynth - Bonnie, Ursa - Madzia - Off 2012r.
    Best Sojusze: [GEN], [N-A], [SMURFS], [BlackSheeps], [JEDI], [YAKOOZA], [Black-Moon]
    Uni JaJnic - On - top 8 - Obsesja [BDSM] - najgorsze uni..
    Uni Norma - Off - top 32 - dramat [DZBANY]
  • PanOwocek wrote:

    Madziu, mam przylot na początku stycznia :)



    Jak będzie chwilka to się coś uskuteczni, tylko nie wiem, czy akurat mnie nikt nie porwie na ten czas, wiesz styczeń, Sylwestry i inne bajery, szmery i mohery :P

    Best Uni: Xalynth - Bonnie, Ursa - Madzia - Off 2012r.
    Best Sojusze: [GEN], [N-A], [SMURFS], [BlackSheeps], [JEDI], [YAKOOZA], [Black-Moon]
    Uni JaJnic - On - top 8 - Obsesja [BDSM] - najgorsze uni..
    Uni Norma - Off - top 32 - dramat [DZBANY]
  • Hmm określić mnie w kilku słowach:
    - wredne,
    - zUe,
    - złośliwe,
    - zboczone,
    - wiecznie zalatane,
    - rozszarpywane przez przyjaciół,
    - świrnięte na positive vibrations,
    - ciemnowłose,
    - niebieskookie,
    - dziwne...

    Ciekawa prezentacja, kontrastowe zestawienie, kontrowersyjne momentami, może zatem kilka pytań poznawczo-opisowych (może mało oryginalnych, ale jakże wymownych), jeżeli nie masz nic przeciwko, Madziu.

    "Duże autko, czy duży Wacek?"
    "Pełny portfel, czy pełne portki?"
    "Biały, czy czarny?
    Długi, czy gruby?
    Szybki, czy wytrwały?"
    "Korniszon, czy cukinia?"
    "Samo życie, czy pierdu bajdu?"
    ...a odpowiedź, w wolnej chwili oczywiście, jak znajdziesz czas.
    Od upiorów, od potępieńców, od stworów długołapych
    I od istot, co nocą łomocą
    Zbaw nas, dobry Boże!
    Modlitwa błagalna znana jako
    „The Cornish Litany”
    *
    Mówią, że postęp rozjaśnia mroki. Ale zawsze, zawsze będzie istniała ciemność. I zawsze będzie w ciemności Zło, zawsze będą w ciemności kły i pazury, mord i krew. Zawsze będą istoty, co nocą łomocą. A my, wiedźmini, jesteśmy od tego,
    by przyłomotać im.
    Vesemir z Kaer Morhen
  • kaper1 wrote:

    Ciekawa prezentacja, kontrastowe zestawienie, kontrowersyjne momentami, może zatem kilka pytań poznawczo-opisowych (może mało oryginalnych, ale jakże wymownych), jeżeli nie masz nic przeciwko, Madziu.


    Nie mam nic przeciwko :) Kontrowersyjne i kontrastowe, gdyż wiąże się to niejako z moją nietypową naturą, zdecydowanie uchodzę za taką właśnie osobę, można by rzecz "inną" na swój sposób, lekko wyróżniającą się ze stereotypu kobiet, a czy to źle, czy też dobrze - nie mnie pozostaje ocena.

    kaper1 wrote:

    Cytat


    "Duże autko, czy duży Wacek?" - Nie znam dużych Wacków, w ogóle Wacka nie znam żadnego :( autka wole szybkie i stylistyczne, niekoniecznie duże.
    "Pełny portfel, czy pełne portki?" - Zdecydowanie pełny portfel (choć materialistka ze nie żadna), nie żebym wiedziała coś na temat pełnych portków, może w czasach bobasów :)
    "Biały, czy czarny? - zdecydowanie czarny, głęboka czerń...
    Długi, czy gruby? - długi ^^
    Szybki, czy wytrwały?" - wytrwały, lepiej dłużej i dokładniej, niż szybko i na "odwal się" :D
    "Korniszon, czy cukinia?" - korniszon, ale cukinią nie pogardzę - szczególnie opiekaną w bułce tartej.
    "Samo życie, czy pierdu bajdu?" - jedno i drugie nie rozpieszcza, wolę pierdu bajdu ^^ przynajmniej można spoczywać na laurach, a nie walczyć beznamiętnie o każdy urywany oddech.
    ...a odpowiedź, w wolnej chwili oczywiście, jak znajdziesz czas.


    :)

    Best Uni: Xalynth - Bonnie, Ursa - Madzia - Off 2012r.
    Best Sojusze: [GEN], [N-A], [SMURFS], [BlackSheeps], [JEDI], [YAKOOZA], [Black-Moon]
    Uni JaJnic - On - top 8 - Obsesja [BDSM] - najgorsze uni..
    Uni Norma - Off - top 32 - dramat [DZBANY]
  • Madzia wrote:

    Biedny Zdzisław... podlewam go jak mi się o nim przypomni. - właśnie idę go podlać.

    To mówisz Madzia że nadajesz kwiatkom imienia ]:-D

    Czym się zajmujesz w wolnym czasie ?
    Ulubione zajęcia ?
    Horror czy melodramat ?
    Róża czy tulipan ?
    Co byś przygotowała na romantyczna kolacje ?
    Ulubiony projektant mody ?

    /me pozdrawia ]:-D
  • Gootek wrote:

    Madzia wrote:

    Biedny Zdzisław... podlewam go jak mi się o nim przypomni. - właśnie idę go podlać.

    Hej Gootek! :xkiss:

    To mówisz Madzia że nadajesz kwiatkom imienia ]:-D - Pewnie, że tak. W dodatku okazują się bardzo dobrymi słuchaczami jak z nimi rozmawiam :xntongue:

    Czym się zajmujesz w wolnym czasie ? - Męczę Asię - sporo czasu mi to zajmuje. A tak poza tym, a czym ja się mogę zajmować - forum x3, grafika i jakaś książka od czasu do czasu - ewentualnie ktoś mnie wyciągnie na jakieś party.
    Ulubione zajęcia ? - wiersze, grafika, warnowanie/banowanie na forum, i takie tam :xsneaky:
    Horror czy melodramat ? - horror zdecydowanie
    Róża czy tulipan ? - Lubię różę, ale wole tulipany :xbiggrin:
    Co byś przygotowała na romantyczna kolacje ? - wyznajesz zasadę "przez żołądek do serca" ? Nie wiem, nigdy nie musiałam, zawsze było odwrotnie, to ja przychodziłam na romantyczną kolację :xntongue:
    Ulubiony projektant mody ? - Nie mam takowego, moim projektantem często jest czas i wygoda, ewentualnie mama w zimnie ("czapkę ubierz" - i tak nigdy nie noszę czapek).

    /me pozdrawia ]:-D

    /me również pozdrawia :xnice:

    Best Uni: Xalynth - Bonnie, Ursa - Madzia - Off 2012r.
    Best Sojusze: [GEN], [N-A], [SMURFS], [BlackSheeps], [JEDI], [YAKOOZA], [Black-Moon]
    Uni JaJnic - On - top 8 - Obsesja [BDSM] - najgorsze uni..
    Uni Norma - Off - top 32 - dramat [DZBANY]
  • Gootek wrote:

    \o/ Madzia Ja, hej Gootek :xsmile:

    Co jest Twoim zdaniem gorsze: choroba duszy, czy choroba ciała ? - Zdecydowanie choroba duszy, ciało jakoś przebolejesz, duszy już nie tak łatwo.
    Czy istnieje zbrodnia doskonała ? - Pewnie, że istnieje - mordowania karpia na Święta = zbrodnia doskonała - nie dość, że się najesz, to przy okazji możesz się wyżyć na biednych, niczemu winnych, rybkach.
    Co jest Twoją najlepszą cechą ? Nie mam pojęcia, musisz zapytać kogoś kto ma o mnie wyrobioną opinię :xtongue:
    Jak mija dzień ? Jakoś leci, a Twój?

    /me ja tu jeszcze wrócę ]:-D
    /me będzie czekać :xsneaky:

    Best Uni: Xalynth - Bonnie, Ursa - Madzia - Off 2012r.
    Best Sojusze: [GEN], [N-A], [SMURFS], [BlackSheeps], [JEDI], [YAKOOZA], [Black-Moon]
    Uni JaJnic - On - top 8 - Obsesja [BDSM] - najgorsze uni..
    Uni Norma - Off - top 32 - dramat [DZBANY]
  • Madzia wrote:

    Czy istnieje zbrodnia doskonała ? - Pewnie, że istnieje - mordowania karpia na Święta = zbrodnia doskonała - nie dość, że się najesz, to przy okazji możesz się wyżyć na biednych, niczemu winnych, rybkach.
    Jak mija dzień ? Jakoś leci, a Twój?

    Rybki są biedne, dawniej Mamuśka zabijała, a teraz to kupujemy gotowe filety :D
    Ja nie tak dawno z pracy wróciłem, zjadłem obiad, byłem na poczcie wysłać kartki świąteczne, bo jakoś wcześniej zapominałem o nich :E


    Ulubione powiedzenie ?
    Gdybyś miała wybrać: Żyć wiecznie, lub nie spać przez całe życie - co byś wybrała i dlaczego ?
    Zło rodzi się z dobra, czy dobro ze zła ?

    /me udanego wieczoru =)

    The post was edited 1 time, last by Gootek ().

  • Mamusia ma kochana już zrobiła rybki w occie, ale zabijanie karpia jeszcze przed nami, możliwe, że w tym roku to ja będę sadystką.
    Dziś, na szczęście, musiałam zrobić sobie wolne, w dość nieoczekiwany sposób - co było kłopotliwe.

    Ulubione powiedzenie hmm... -> Co mnie nie zabije, to pewnie zechce podeptać.
    Wybrałabym życie wieczne - kurde, bo wiesz, ja ogólnie bardzo lubię spać :) Chociaż żyć wiecznie nie bardzo mi się uśmiecha - zdecydowanie nie chciałabym patrzeć jak ktoś mi bliski umiera, już i bez wieczności trudno się na to patrzy, prawda?

    Jedno bez drugiego istnieć nie może, są jak Ying i Yang.
    Pozwól, że zacytuję fragment z mojej ulubionej książki ( Ave - to Anioł Stróż, Vea - jego "czarny/diabelski" odpowiednik):

    Display Spoiler
    - Moje i twoje imię pochodzą z jednej Istoty. Moja i twoja Moc poczęły się w jednym
    i tym samym źródle. Ty i ja jesteśmy jak dwie połówki tego samego jabłka, Ave-Vea. Skórka
    jabłka jest złotomalinowa, lecz w środku, w miąższu, tkwi robak. Wbrew pozorom to robak, a
    nie skórka jabłka stanowi dowód, że owoc dojrzał. Złota skórka kryje niekiedy kwaśny owoc,
    robak zaś ciągnie tylko do słodyczy. Nie myśl, że robaczywe jabłko jest niezdatne do
    jedzenia. Robak je tylko napoczął, właśnie dlatego że jest soczyste i słodkie. Robak żyje
    dzięki temu. Nikt go nie lubi, dla niektórych jest obrzydliwy. Ale on też chce żyć. Przecież
    nie zniszczył owocu, a do życia wystarcza mu mała cząstka. Jednak go zabiją. Nie żal ci go,
    Ave? Sądzisz, że Zło jest pewne siebie i wszechmocne, a ono najczęściej jest samotne i
    nieszczęśliwe. Dopiero nagromadzenie Zła jest groźne. Nawet Mrok tego nie lubi, podobnie
    jak Światłość boi się nadmiaru Miłości…
    Głos Vei był soczysty jak jabłko, to znowu ptasio skrzekliwy, lecz bywał też
    melodyjny jak zaśpiew wiosennej trawy poruszanej wiatrem. Vea był Mrokiem, więc miał
    moc przybierać wszystkie postacie i udawać każdy głos.
    - …albowiem Dobro rozpoznajemy natychmiast, żeby zaś rozpoznać Zło, musimy
    uruchomić rozum. I w tym sensie Zło jest niezbędne - kończył wywód Vea.
    - A czy może być inaczej? - spytał Ave.
    - Tak, ale gdy to się dzieje, nawet nas, Czarnych, ogarnia lęk. Zło bowiem też może
    być dwiema połówkami i samo utworzyć całość. Dobro bez Zła jest mdłe i słabe, lecz Zło bez
    Dobra jest zwyrodniałe i nieobliczalne - powiedział Vea.


    /me również życzy udanego wieczoru :)

    Best Uni: Xalynth - Bonnie, Ursa - Madzia - Off 2012r.
    Best Sojusze: [GEN], [N-A], [SMURFS], [BlackSheeps], [JEDI], [YAKOOZA], [Black-Moon]
    Uni JaJnic - On - top 8 - Obsesja [BDSM] - najgorsze uni..
    Uni Norma - Off - top 32 - dramat [DZBANY]
  • Rewanżując się jak przystało na człowieka wychowanego (sic!) i kulturalnego (sic!), chciałbym Ci Madziu zadać dziś kilka pytań:
    Wiele było napisane o miłości, miłości platonicznej choćby. Jak sądzisz, dlaczego miłość platoniczna może istnieć, a przyjaźń platoniczna nie? Być może z tezą postawioną powyżej się nie zgodzisz - niemniej jednak niezależnie od wszystkiego interesować mnie będzie uzasadnienie odpowiedzi.

    Czym w ogóle jest dwudziestopierwszowieczna przyjaźń? Na czym polega i jak można ją odróżnić/wyróżnić?

    Żeby zejść z filozofii i porozmawiać o czymś lżejszym - co sądzisz o perspektywach wstąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej? Kto jest silniejszy - Moskwa czy Bruksela?

    Zrobisz i wstawisz nam zdjęcie swojej... choinki? :D

    Jakie dania wigilijne potrafisz zrobić samodzielnie?

    Czy masz jakieś specjalne tradycje świąteczne?

    Jak długo wierzyłaś w świętego Mikołaja? (nie chodzi o biskupa z terenów dzisiejszej Turcji)

    Masz już jakieś plany sylwestrowe czy też klikasz do północy na IRC? :)

    Trzeci akapit to naturalnie żart - nabrałaś się i zaczęłaś odpisywać czy masz zwyczaj czytania całego posta przed odpowiadaniem? :E

    /me uśmiecha się radośnie do Madzi i życzy jej zdrowia, szczęścia i miłości w czasie świątecznym i w całym nowym roku, a każdy z tych trzech wyrazów jest głęboko przemyślany i nawiązuje do konkretnych sytuacji :*:fkiss:

    Lwica jest boska :)
  • Hej :) dziękuję za rewanż.

    Wiele było napisane o miłości, miłości platonicznej choćby. Jak sądzisz, dlaczego miłość platoniczna może istnieć, a przyjaźń platoniczna nie? Być może z tezą postawioną powyżej się nie zgodzisz...


    - Zdecydowanie się nie zgodzę. Skoro miłość jest rozbudowaną formą przyjaźni, to jeżeli istnieje miłość platoniczna, tak również ma swój odpowiednik w przyjaźni. Myślę, że rozgraniczanie tego nie jest dobre. Skoro owa miłość powinna dążyć do duchowego poznania duszy, odkrywania się dla innej osoby, oddania się jej i przy tym jest bezinteresowna, wierna i lojalna, to dlaczego przyjaźń nie mogłaby taka być, skoro większość z tych cech to dobre wyznaczniki właśnie dla niej?

    Czym w ogóle jest dwudziestopierwszowieczna przyjaźń? Na czym polega i jak można ją odróżnić/wyróżnić?


    - Zacznijmy od tego, że w ogóle w tych czasach ciężko mówić o przyjaźni, gdyż znaleźć osobę, która nie zrani Cie po pewnym czasie jest bardzo trudno. Pytasz mnie czym w tych czasach jest przyjaźń, ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, bo sama wychodzę poza schematy. Dla mnie przyjacielem jest osoba, która widząc mnie dręczoną cierpieniem i siedzącą nad krawędzią, gotową do skoku z dużej wysokości, kiedy już nie mam siły radzić sobie z rzeczywistością, będzie nie ten kto za wszelką cenę będzie próbował mnie ratować i mówić, że będzie dobrze(kogo chce tym oszukać?), ale będzie to człowiek, który usiądzie i poduma nad smutnym losem razem ze mną - Przyjaźń to oddanie, więź - tak samo duchowa, silna, a czasem zmysłowa, jak miłość, bo jak już wspomniałam miłość to inaczej troszkę większa przyjaźń.

    Żeby zejść z filozofii i porozmawiać o czymś lżejszym - co sądzisz o perspektywach wstąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej? Kto jest silniejszy - Moskwa czy Bruksela?


    - Masz szczęście, że to żart, bo już się bałam, że będziemy rozmawiać o polityce :P

    Zrobisz i wstawisz nam zdjęcie swojej... choinki? :D


    - Jak tylko ją ubiorę to pewnie :)

    Jakie dania wigilijne potrafisz zrobić samodzielnie?


    - Mogłabym każde, ale zawsze lepiej smakuje jak ja przy nich pomagam, a nie robię je samodzielnie.

    Czy masz jakieś specjalne tradycje świąteczne?


    - Zawsze przed rozpoczęciem kolacji ja czytam fragment Biblii, tak się przyjęło, że najlepiej interpretuje tekst czytany i tak zostało.
    To jest taka nasza specjalna tradycja :)

    Jak długo wierzyłaś w świętego Mikołaja?


    - Nadal wierzę :P A tak serio, nie pamiętam.

    Masz już jakieś plany sylwestrowe czy też klikasz do północy na IRC? :)


    - Plany i zaproszenia mam jak co roku, ale tym razem chciałabym Sylwester spędzić sama w domu, przy kubku czekolady i dobrym filmie/książce - może się pojawię na IRC :)

    Trzeci akapit to naturalnie żart - nabrałaś się i zaczęłaś odpisywać czy masz zwyczaj czytania całego posta przed odpowiadaniem?


    - Nim zaczęłam odpisywać, przeczytałam Twoją wypowiedź do końca, także ominęłam pytanie szerokim łukiem :P

    /me dziękuję za życzenia, zrewanżuje się jak przyjdzie odpowiednia pora :*

    Best Uni: Xalynth - Bonnie, Ursa - Madzia - Off 2012r.
    Best Sojusze: [GEN], [N-A], [SMURFS], [BlackSheeps], [JEDI], [YAKOOZA], [Black-Moon]
    Uni JaJnic - On - top 8 - Obsesja [BDSM] - najgorsze uni..
    Uni Norma - Off - top 32 - dramat [DZBANY]
  • Madzia wrote:

    Skoro miłość jest rozbudowaną formą przyjaźni, to jeżeli istnieje miłość platoniczna, tak również ma swój odpowiednik w przyjaźni.
    Miłość nie jest rozbudowaną formą przyjaźni. Sam fakt, że miłość może powstać na podstawie wcześniejszej przyjaźni, nie oznacza, że przyjaźń jest warunkiem koniecznym do późniejszej miłości. Ciężko bowiem o przyjaźń bez solidnej ilości czasu spędzonego razem, a zauroczenie, które również może przecież przerodzić się w miłość, może zaistnieć w ciągu sekund :)

    Madzia wrote:

    Skoro owa miłość powinna dążyć do duchowego poznania duszy, odkrywania się dla innej osoby, oddania się jej i przy tym jest bezinteresowna, wierna i lojalna, to dlaczego przyjaźń nie mogłaby taka być, skoro większość z tych cech to dobre wyznaczniki właśnie dla niej?
    Tutaj masz rację. Pisząc to pytanie miałem na myśli miłość Francesco Petrarki do Laury. Była wzniosła, duchowa, wierna i lojalna. Była też nieodwzajemniona. I to o tą ostatnią cechę tej miłości pytałem w kontekście przyjaźni. Czy przyjaźń może być nieodwzajemniona?

    Madzia wrote:

    Zacznijmy od tego, że w ogóle w tych czasach ciężko mówić o przyjaźni, gdyż znaleźć osobę, która nie zrani Cie po pewnym czasie jest bardzo trudno.
    To rodzi pragnienie zamknięcia się w skorupie. Tak naprawdę zranić nas samych mogą tylko te osoby, na których (zdaniu, uczuciach) nam zależy. Dlatego przyjaźniąc się narażamy się na rany i krzywdy. Moim zdaniem warto :)

    Madzia wrote:

    Dla mnie przyjacielem jest osoba, która widząc mnie dręczoną cierpieniem i siedzącą nad krawędzią, gotową do skoku z dużej wysokości, kiedy już nie mam siły radzić sobie z rzeczywistością, będzie nie ten kto za wszelką cenę będzie próbował mnie ratować i mówić, że będzie dobrze(kogo chce tym oszukać?), ale będzie to człowiek, który usiądzie i poduma nad smutnym losem razem ze mną - Przyjaźń to oddanie, więź - tak samo duchowa, silna, a czasem zmysłowa, jak miłość, bo jak już wspomniałam miłość to inaczej troszkę większa przyjaźń.
    Z drugiej strony osobę do dumania łatwo jest znaleźć, osobę gotową do działania dużo trudniej :) Z trzeciej strony (wychodząc poza schemat) osoba, która ma chęć Cię uratować może być jednocześnie osobą, która niezdarnie Cię wepchnie w przepaść. Trudna problematyka.

    Madzia wrote:

    Zawsze przed rozpoczęciem kolacji ja czytam fragment Biblii, tak się przyjęło, że najlepiej interpretuje tekst czytany i tak zostało.
    To jest taka nasza specjalna tradycja :)
    U nas również robię to ja, chyba ze względu na kilkunastoletnią praktykę jako lektor :P

    Madzia wrote:

    - Plany i zaproszenia mam jak co roku, ale tym razem chciałabym Sylwester spędzić sama w domu, przy kubku czekolady i dobrym filmie/książce - może się pojawię na IRC :)
    Który już raz masz takie plany i nie wychodzą? :)

    Lwica jest boska :)
  • Miłość nie jest rozbudowaną formą przyjaźni. Sam fakt, że miłość może powstać na podstawie wcześniejszej przyjaźni, nie oznacza, że przyjaźń jest warunkiem koniecznym do późniejszej miłości. Ciężko bowiem o przyjaźń bez solidnej ilości czasu spędzonego razem, a zauroczenie, które również może przecież przerodzić się w miłość, może zaistnieć w ciągu sekund :)


    Miłość: „Wiesz, Prosiaczku...miłość jest wtedy...kiedy kogoś lubimy...za bardzo.”
    Nie powiedziałam, że przyjaźń jest warunkiem koniecznym, tylko stwierdziłam, że miłość jest rozbudowaną formą przyjaźni, bowiem jak kogoś kochasz, przyjaźnisz się z nim, tak samo jak się przyjaźnisz z kimś można uznać, że kochasz go w jakiś sposób.
    Zauroczenie to już zdecydowanie inna historia. Kochać, zakochać, przyjaźnić, zauroczyć - każde da się wyróżnić, ale również każde czerpie od siebie, dlatego są to skomplikowane odczucia.

    Czy przyjaźń może być nieodwzajemniona?


    Zdecydowanie tak. Jeżeli Ty kogoś traktujesz jak kogoś ważnego, oddajesz mu się, pomagasz, a ta osoba pamięta o Tobie tylko i wyłącznie, kiedy ma jakiś problem - to jest to zdecydowanie nieodwzajemnione uczucie, albo traktowanie kogoś przedmiotowo, wykorzystywanie.

    To rodzi pragnienie zamknięcia się w skorupie. Tak naprawdę zranić nas samych mogą tylko te osoby, na których (zdaniu, uczuciach) nam zależy. Dlatego przyjaźniąc się narażamy się na rany i krzywdy. Moim zdaniem warto :)


    Niekoniecznie w skorupie, ale niekiedy jest tak, że w krótkim swym żywocie najbardziej zawodzili o odwracali się od Ciebie właśnie Ci, których trzymałeś pod sercem. Zgadzam się, że najbardziej bolą rany zadane przez najbliższych Twemu sercu, ale nie ma recepty, żeby się przed tym uchronić. Czasem ranią nas nieświadomie, czasem bardzo świadomie. Czy warto się narażać? Zapewne tak, w dużej mierze dlatego, że nie da się na dłuższą metę przebyć życia samotnie i pokonać w pojedynkę wszystkie przeciwności losu.

    Z drugiej strony osobę do dumania łatwo jest znaleźć, osobę gotową do działania dużo trudniej :) Z trzeciej strony (wychodząc poza schemat) osoba, która ma chęć Cię uratować może być jednocześnie osobą, która niezdarnie Cię wepchnie w przepaść. Trudna problematyka.


    Nie chodziło mi tylko i wyłącznie o osobę do dumania, od tego mam mamę, często ze mną duma nad smutkami losu. Chodziło mi oto, że przyjaciel w dużej mierze powinien być przy Tobie, niezależnie w co się wpakujesz, oczywiście nie mówię tu o poświęcaniu "życia", bez przesady, ale po prostu o byciu. Prawdą jest, że uszczęśliwianie, czy ratowanie kogoś na siłę niesie za sobą masę dobrych, jak i złych poczynań, powinniśmy dopuszczać do siebie osoby, które chcą nam pomóc, ale dystansować się względnie, tak aby nikt nie został skrzywdzony. Problematyka nie jest trudna, raczej dla każdego trzeba by ją rozważać indywidualnie.

    U nas również robię to ja, chyba ze względu na kilkunastoletnią praktykę jako lektor :P


    :) Ja może lektorem nie byłam, ale czasem bywało, że coś tam czytałam na jakieś Święta w Bazylice :P Niemniej jednak, piszę wierszę, więc łatwo idzie mi interpretować, dlatego, jak to mówią - "Dobrze się mnie słucha".

    Który już raz masz takie plany i nie wychodzą? :)


    Cóż :P

    Miłości nawet śmierć nam nie odbiera
    Miłość to wiara, miłość to nadzieja
    Tkwi w naszych oczach, płynie w naszych żyłach


    Zgadzasz się z tym, a może uważasz że jest inaczej.


    Miłość jest silnym uczuciem, szczególnie miłość między matką, a dzieckiem - takiej więzi ciężko przerwać. Miłość jest wiarą, również jest nadzieją, ale też może nieść za sobą cierpienie. Nie ma uczucia, które w pełni jest wyidealizowane i dobre, bowiem każde niesie za sobą jakieś ryzyko, np nadmierna ilość dobra doprowadziłaby do wariactwa, a nadmierna ilość zła do niezliczonych pokładów cierpienia. Miłość tkwi w oczach - to prawda, z oczu można czytać jak z otwartej księgi, szczególnie z zakochanych oczu, jednakże jak się nigdy nie było zakochanym tego pierwiastka w innych się nie znajdzie. Czy miłość płynie w żyłach - cóż, miłość jest uduchowiona -jeżeli jest silna, tym samym przekłada się na całe pokłady naszego odczucia, na ciało, na myśli, na działania, na serce, na duszę, czyli można powiedzieć, że płynie w naszych żyłach.

    Best Uni: Xalynth - Bonnie, Ursa - Madzia - Off 2012r.
    Best Sojusze: [GEN], [N-A], [SMURFS], [BlackSheeps], [JEDI], [YAKOOZA], [Black-Moon]
    Uni JaJnic - On - top 8 - Obsesja [BDSM] - najgorsze uni..
    Uni Norma - Off - top 32 - dramat [DZBANY]
  • Ahoj ]:-D


    Na świecie jest tyle ludzi którzy chorują na nieuleczalne choroby, przechodzą straszne czasami cierpienia i męki, na świecie ludzie wierzą w różnych Bogów, ponoć jest tylko jeden Jezus Chrystus który umarł za nas na Krzyżu, więc dlaczego nie zstąpi z Nieba i nie uleczy wszystkich chorych, nie sprawi że ludzie będą wierzyć tylko w Niego. Dlaczego tak nie jest, jak sądzisz ?

    Kiedyś koleżanka powiedział mi "przecież można się do danej osoby przyzwyczaić", włosy na głowie stanęły mi dęba i zonk. Myślisz że to jest prawda ? Że dana osoby tak jak by Cię kocha, albo ma Cię daleko gdzieś, a jest z Tobą bo jest Jej tak dobrze i tak się najlepiej czuje, a może to coś innego jest ?


    /me do usłyszenia ]:-D
  • Gootek wrote:

    Ahoj ]:-D


    Na świecie jest tyle ludzi którzy chorują na nieuleczalne choroby, przechodzą straszne czasami cierpienia i męki, na świecie ludzie wierzą w różnych Bogów, ponoć jest tylko jeden Jezus Chrystus który umarł za nas na Krzyżu, więc dlaczego nie zstąpi z Nieba i nie uleczy wszystkich chorych, nie sprawi że ludzie będą wierzyć tylko w Niego. Dlaczego tak nie jest, jak sądzisz ?

    Kiedyś koleżanka powiedział mi "przecież można się do danej osoby przyzwyczaić", włosy na głowie stanęły mi dęba i zonk. Myślisz że to jest prawda ? Że dana osoby tak jak by Cię kocha, albo ma Cię daleko gdzieś, a jest z Tobą bo jest Jej tak dobrze i tak się najlepiej czuje, a może to coś innego jest ?


    /me do usłyszenia ]:-D


    - Jaki Bóg byłby nieludzki gdyby wszystkich słyszał, a raczej słuchał. Cierpienie jest nieoderwanym wyznacznikiem naszego życia, człowiek, który nigdy nie cierpiał nie potrafi docenić własnego bytu. Każdy z nas zasługuje na takie, a nie inne życie, czeka nas wyznaczona droga, my tylko wydeptujemy naznaczone ścieżki, wybieramy i podążamy wg naszych drogowskazów, a rozliczać się z tego przyjdzie nam na końcu naszej podróży. Dostaliśmy wolną wolę i to nam pozostaje ustalić w co wierzymy.

    - „Już zawsze będziesz odpowiedzialny za to, co oswoiłeś” - przyzwyczajamy do siebie ludzi, oswajamy ich ze sobą i przez ten zabieg rodzi się między nami więź, najczęściej w przyjaźni jest to silnie widoczne. Jeżeli jest to solidne, zbudowane na mocnych fundamentach, to staje się nierozerwalne, niektórych więzi nie pokona ani czas, ani odległość, ani nawet śmierć, jak już wcześniej o tym wspominaliśmy.

    Przy okazji coś do posłuchania:


    Best Uni: Xalynth - Bonnie, Ursa - Madzia - Off 2012r.
    Best Sojusze: [GEN], [N-A], [SMURFS], [BlackSheeps], [JEDI], [YAKOOZA], [Black-Moon]
    Uni JaJnic - On - top 8 - Obsesja [BDSM] - najgorsze uni..
    Uni Norma - Off - top 32 - dramat [DZBANY]
  • Gratuluję awansu ! Zawsze wierzyłem w to że do czegoś w życiu dojdziesz :]
    Też bym chętnie został moderatorem. Jestem bardzo inteligentny, mam masę czasu, jestem asertywny, obiektywny, wrażliwy na ludzką krzywdę. Gdybym był modem lub jakimś GO to bym wszystkie swoje konta porozdawał i skupił się całkowicie na powierzonym mi zadaniu.
    Kiedyś już nawet składałem podanie i odrzucili. Może dlatego że zbyt szczerze przyznałem się do tego że mam pewne drobne wady :rumieniec:
    My Niemcy zawsze gramy pierwsze skrzypce. Inni mogą sobie najwyżej pobębnić. My Niemcy kochamy czystość i porządek

    GAME OVER 5.03.2014
  • Madzia wrote:

    Nie powiedziałam, że przyjaźń jest warunkiem koniecznym, tylko stwierdziłam, że miłość jest rozbudowaną formą przyjaźni, bowiem jak kogoś kochasz, przyjaźnisz się z nim, tak samo jak się przyjaźnisz z kimś można uznać, że kochasz go w jakiś sposób.
    Miłość w takim razie mogłaby być rozbudowaną formą wielu uczuć. Nie sądzę jednak, by tak było. Jeśli przyjaźń nie jest warunkiem koniecznym do miłości, to znaczy, że miłość ta nie mogłaby być rozbudowaną przyjaźnią. Wtedy przyjaźń, którą czują w sobie zakochani rozwija się obok miłości, niezależnie od niej.

    Madzia wrote:

    Zdecydowanie tak. Jeżeli Ty kogoś traktujesz jak kogoś ważnego, oddajesz mu się, pomagasz, a ta osoba pamięta o Tobie tylko i wyłącznie, kiedy ma jakiś problem - to jest to zdecydowanie nieodwzajemnione uczucie, albo traktowanie kogoś przedmiotowo, wykorzystywanie.
    Co steruje ludźmi, którzy poświęcają się dla przyjaciela, który ich wykorzystuje? Dlaczego czują takie, a nie inne uczucia, skoro nie kochają?

    Madzia wrote:

    Chodziło mi oto, że przyjaciel w dużej mierze powinien być przy Tobie, niezależnie w co się wpakujesz, oczywiście nie mówię tu o poświęcaniu "życia", bez przesady, ale po prostu o byciu.
    No jasne, ale powinien również działać, a czasami, z pozycji osoby obiektywnej uspokojenie Cię będzie decyzją racjonalną.

    :*

    Lwica jest boska :)