Komentarze na temat najbardziej aktualnych wydarzeń w Polsce i na świecie.

    This site uses cookies. By continuing to browse this site, you are agreeing to our Cookie Policy.

    • Viktor Orbán w rozmowie z TVP:

      Węgry stoją po stronie Polski. Obecna procedura nie ma faktycznych podstaw, a samo postępowanie jest nieprawidłowe. Uważamy, że Polskę spotyka niesprawiedliwość, a wspólnota losu Europy Środkowej nakazuje nam stanąć po stronie Polski. Tu nie chodzi tylko o Polskę i polsko-węgierską przyjaźń, ale także o Europę Środkową i jej interesy. To, co dzisiaj spotyka Polskę, jutro może spotkać inny kraj, więc nie tylko z powodów przyjaźni polsko-węgierskich uważamy, że trzeba stanąć po stronie Polski.

      wyborcza.pl/7,75398,22853863,v…tml?disableRedirects=true

      tvp.info/35455548/orban-o-dzia…spotyka-niesprawiedliwosc
    • Ponieważ i tak nikt nie komentuje, więc dopiszę jeszcze o tej rekonstrukcji, na którą trzeba było długo czekać, ale która okazała się jednak zaskakująca.

      Pisząc, że rekonstrukcja mogła być rozłożona w czasie chodziło mi o osobę A. Macierewicza. Wydawało się, że dopóki prowadzi on śledztwo smoleńskie nie straci stanowiska. Stało się inaczej. Przedstawiciele PiS wskazują na Prezydenta, Zybertowicz mówi, że ta decyzja zapadła w PiS.

      Pani Pawłowicz napisała że ministrowie zostali pokonani przez służby i lewactwo:

      niezalezna.pl/213704-pawlowicz…wiona-maszyne-dobrazmiana

      telewizjarepublika.pl/prof-kry…-rekonstrukcji,59099.html

      Katarzyna Gójska powiedziała o Dudzie, że stanął "tam, gdzie stało ZOMO":

      telewizjarepublika.pl/katarzyn…zie-stalo-zomo,59090.html

      Sakiewicz, że Duda wyszantażował dymisję Macierewicza i że już na niego nie zagłosuje:

      dorzeczy.pl/kraj/52432/Sakiewi…dymisje-Macierewicza.html

      Mocno też powiedział Kazimierz Marcinkiewicz, że była to transakcja, zwykły handel - sądy za dymisję Antoniego Macierewicza:

      tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/…trukcji-rzadu,804969.html

      A moim zdaniem to, że nie będzie już tych, którzy powodowali konflikt, bądź nie radzili sobie jest korzyścią dla Prezydenta, premiera Morawieckiego, powinno być też korzystne dla samego PiS- u.
    • naszeblogi.pl/49197-czemu-maci…balistyczna-psychoanaliza

      naszeblogi.pl/49211-bezwzgledny-egzekutor

      Czemu Macierewicz musiał odejść? - to pytanie postawił jeden z lepszych blogerów NB - Krzysztof Pasierbiewicz.

      I odpowiada, że Antoni przegiął zadzierając jednocześnie z Jarosławem, prezydentem i premierem.

      Antoni Macierewicz został mianowany szefem podkomisji smoleńskiej w miejsce poprzedniego przewodniczącego Wacława Berczyńskiego, który zwiał do Ameryki po kolejnej wpadce.

      I to moim zdaniem będzie koniec kariery politycznej pana Antoniego - pisze Krzysztof Pasierbiewicz. Bo ta podkomisja już jest dostatecznie skompromitowana, a będzie jeszcze bardziej, bo owa komisja niczego nie zdoła udowodnić w sposób jednoznaczny.

      Ja odpowiedziałem inaczej na to pytanie, czyli że do głosu Prezydenta doszedł głos Morawieckiego, który też nie chciał Macierewicza. I J.K. ustąpił.

      Lub jest to zabieg taktyczny przed wyborami.
    • By wyczerpać temat rekonstrukcji należałoby zwrócić jeszcze uwagę na nieobecność J. Kaczyńskiego podczas zaprzysiężenia nowych ministrów. J. Kaczyński nie pojawił się także na wieczornym spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z klubem parlamentarnym PiS.

      Podobno miał w tym czasie już wcześniej zaplanowane spotkania w biurze PiS przy ul. Nowogrodzkiej. Super Express z kolei napisał, że w czasie gdy na Krakowskim Przedmieściu trwała uroczystość wręczenia nominacji nowym członkom rządu, prezes PiS był w domu na Żoliborzu.

      Może to być tłumaczone tak:

      naszeblogi.pl/49185-nie-sprzedaje-sie-przyjaciol

      Czyli, że J.K. musiał ustąpić w sprawie Macierewicza.

      Ale mogła to być też chęć pokazania, że jest to rząd Morawieckiego.
    • Jeśli pozwolicie to z mojej strony jeszcze komentarz do tego co mówi się, pisze teraz o opozycji, czyli że doszło do zjednoczonej kompromitacji i że jest to jej koniec.

      A ja się pytam co to jest za pomysł, by zmuszać do głosowania za aborcją, by wyrzucać z partii?

      Został projekt zaostrzający przepisy.

      W październiku zeszłego roku prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że podpisze ustawę zakazującą aborcji eugenicznej.

      Deklaracja prezydenta Andrzeja Dudy, że podpisze ustawę zakazującą tzw. aborcji eugenicznej, jest aktualna - powiedział w środę wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha:

      niedziela.pl/artykul/33188/Pre…laruje-ze-podpisze-ustawe

      prezydent.pl/kancelaria/aktywn…-aborcji-eugenicznej.html

      Do tego dojdzie zakaz handlu w niedziele, ograniczenie sprzedaży alkoholu, może obowiązkowa opłata RTV - i okaże się jaki to będzie miało wpływ na notowania PiS-u.
    • Kalumet wrote:

      A ja się pytam co to jest za pomysł, by zmuszać do głosowania za aborcją, by wyrzucać z partii?


      Tu nie chodzi o samą aborcję tylko o pewne zasady. To nie było głosowanie za przyjęciem ustawy liberalizującej aborcję. Posłowie głosowali za tym, czy w ogóle będą procedować nad projektem obywatelskim liberalizującym aborcję. Nikt by nie miał do nikogo pretensji, gdyby na którymś z późniejszych etapów zagłosowali przeciw temu projektowi. Jednak wyrzucając ten projekt od razu do kosza bez jakiejkolwiek debaty czy prac w komisji sejmowej, posłowie pokazali, że mają gdzieś zdanie kilkuset tysięcy obywateli, którzy się pod tym projektem podpisali.
    • Tak ma Pan rację, ale mimo to ja mam takie wrażenie, że PO jest już inną partią niż była za D. Tuska, czy E. Kopacz.

      Wykluczona posłanka PO Joanna Fabisiak powiedziała:

      Miałam świadomość konsekwencji, więc nie jestem zdziwiona. Ja nigdy nie ukrywałam moich konserwatywnych poglądów i wiadome było, że dla mnie to są pryncypia.

      Dotychczas nie została zmieniona preambuła partii, gdzie jest zapisany szacunek dla konstytucji i dla wartości chrześcijańskich.

      Zlikwidowano wolność wyboru. Zastraszanie nie jest dobrym sposobem zarządzania partią.

      Trzy osoby to niedużo, pożytek niewielki, będziemy mieli porządek w partii - to metoda, której dotychczas nie stosowano.
    • Co jeszcze powiedziała Pani Joanna Fabisiak:

      wpolityce.pl/polityka/376316-f…mam-przekonania-od-zawsze

      Odwołuję się od tej decyzji, bo jej nie rozumiem. (…) Takie mam przekonania od zawsze, z takimi przekonaniami weszłam do Platformy, całkiem świadomie. Trzymam się swoich przekonań. To jest ważne, żeby człowiek miał jakieś przekonania i ich bronił.

      Takie były i są moje poglądy. Można ich nie przyjąć. (…) Jestem posłem od 17 lat. Jeśli mam grupę wyborców, to znaczy, że są ludzie, którzy takie poglądy popierają. (…) Ja nie powinnam zawieść swoich wyborców. (…) W demokracji ludzie wybierają swoich przedstawicieli. Nie musieli mnie wybrać, a jednak wybrano mnie. To znaczy, że ludzie mają takie poglądy.

      Ta ustawa miała pewne pryncypia - to stosunek do życia. To kwestia humanitarnego podejścia do życia. Uważam, że większą uwagę należy skupiać na osobie słabszej, a w tandemie kobieta-dziecko to dziecko jest słabsze.

      tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/…u-z-platformy,805921.html

      Na uwagę, że w głosowaniu nie chodziło o ostateczne poparcie dla któregoś z projektów, a jedynie dopuszczenie do prac nad nimi w Sejmie, Fabisiak odpowiedziała, że w jej odczuciu, "w komisji pracuje się nad tym, by coś było bardziej białe albo bardziej czarne". - Jeśli się dwa kolory łączy, to wychodzi coś nijakiego, czyli szary. I tak by było z tymi dwoma projektami - dodała posłanka.
    • Jacek Tomczak podkreślił w rozmowie z PAP, że głosował zgodnie z własnym sumieniem. „To jest dobry obyczaj parlamentarny, który zawsze panował nie tylko w Platformie Obywatelskiej, ale we wszystkich klubach w polskim parlamencie, że w sprawach światopoglądowych posłowie głosują zawsze zgodnie z własnym sumieniem i rozliczają się z tego głosowania przed swoimi wyborcami” – powiedział polityk.

      Zwrócił uwagę, że to pierwszy taki przypadek „gdy po wielu latach, zasada która nas łączyła, została złamana przez władze klubu i wprowadzono dyscyplinę, próbując łamać posłom kręgosłupy”. Ocenił, że takie działanie jest niedopuszczalne i szkodliwe dla Platformy.

      W podobnym tonie wypowiedział się dla portalu Onet Marek Biernacki. On również dowiedział się o decyzji zarządu z mediów. „To jakiś nowy obyczaj, że posłowie dowiadują się o takich kwestiach z konferencji prasowych” – stwierdził poseł. Jak zauważył, w Platformie nigdy dotąd nie było dyscypliny w głosowaniach światopoglądowych. „Tym razem było inaczej, a ja głosowałem zgodnie ze swoim sumieniem” – podkreślił Biernacki.

      „Są sprawy nad którymi nie może być polityki. Ja mam w życiu dwa drogowskazy: jako człowiek – dekalog, jako obywatel – konstytucję. Uważam, że jeśli człowiek chce swoje życie przeżyć uczciwie i jakoś jednoznacznie, to musi szanować te dwa kierunkowskazy” – zaznaczyła Fabisiak.

      dziennikzwiazkowy.com/polska-2…-tomczak-wykluczeni-z-po/
    • Uważam, że to jest bardzo smutny dzień i zła decyzja Platformy Obywatelskiej. Dotąd nad głosowaniami światopoglądowymi nie było dyscypliny – mówił w TVP Info Jan Libicki. Senator podziękował trojgu posłom i wyraził dla nich podziw za – jak powiedział – właściwą postawę. Zachowałbym się podobnie – podkreślił.

      Gość TVP Info przypomniał, że „jeszcze niedawno była mowa o konserwatywnej kotwicy” w Platformie, a dziś obecność członków o konserwatywnych poglądach „stanęła pod znakiem zapytania”.

      Senator Libicki rozważa odejście z PO. Swoją decyzję uzależnia od tego, jak zostaną rozpatrzone odwołania usuniętych posłów.

      tvp.info/35568865/zachowalbym-…rmy-nie-wyklucza-odejscia

      wpolityce.pl/polityka/376044-c…rwatywnych-pogladach-w-po
    • Pojawiły się i takie komentarze:

      Projekt liberalizacji przepisów antyaborcyjnych był obliczony na osłabienie parlamentarnej opozycji, bo jej zachowanie było do przewidzenia - mówił w TOK FM Jakub Bierzyński.

      Pani Barbara Nowacka zgłosiła projekt inicjatywy obywatelskiej do Sejmu, który nie miał absolutnie żadnych szans powodzenia i wszyscy sobie zdają z tego sprawę. Kompromis aborcyjny jest w Polsce nie do ruszenia a jeżeli jest, to na pewno nie w tę stronę - mówił Bierzyński w "Wieczorze radia TOK FM" podkreślając, że jeśli taki projekt do Sejmu zgłosiła lewica parlamentarna, to jedyny rozsądnym politycznym celem takiego działania, jaki widzi, było podzielenie liberalnej opozycji i w efekcie jej osłabienie.

      Lewica utorowała J. Kaczyńskiemu drogę do centrum a wiadomo, że kto ma centrum ten wygrywa kolejne wybory.

      tokfm.pl/Tokfm/7,103454,229065…cja-zbyt-cenie-pania.html

      Ja sobie mogę być za liberalizacją, ale jej nie będzie. Obecnie ten projekt służy wyłącznie PIS-owi i lewicy, a nie kobietom. Jego autorzy doskonale to wiedza i dlatego go forsują. (Tomasz Lis)

      Prawdziwym celem ustawy Ratujmy Kobiety, która oczywiście nie ma najmniejszych szans na wejście w życie, jest uderzenie w opozycję parlamentarną. Naprawdę jest więc to projekt - ratujmy lewicę. A że opozycja w sejmie dała się wypuścić to już inna sprawa. (Tomasz Lis)

      twitter.com/lis_tomasz

      tokfm.pl/Tokfm/7,130517,229184…-mi-pan-nie-opowiada.html
    • Dziesięciu senatorów PO skierowało list do szefa PO Grzegorza Schetyny z apelem o przywrócenie do partii trzech posłów, którzy zostali z niej wykluczeni po głosowaniu ws. projektu ustawy liberalizującego prawo aborcyjne – powiedział senator PO Jan Filip Libicki.

      Jak powiedział Libicki, dokument składa się z trzech części. W pierwszej z nich, senatorowie Platformy stwierdzają, że złamano obowiązującą dotychczas w PO praktykę, jaką była wolność głosowania w sprawach światopoglądowych.

      „W dniu 11 stycznia tego roku, wydarzyła się w naszym przekonaniu, rzecz dla naszej partii wysoce niefortunna. Otóż w głosowaniu nad tak zwanymi +projektami aborcyjnymi+, po raz pierwszy w historii Platformy Obywatelskiej, wprowadzono dyscyplinę głosowania. Następnie za jej złamanie wykluczono trójkę naszych kolegów, posłów: Joannę Fabisiak, Marka Biernackiego i Jacka Tomczaka. Uważamy to za błąd i przekroczenie zasad które dotąd w Platformie obowiązywały” – napisali senatorowie PO do Schetyny.

      Senatorowie zaapelowali też do władz PO, aby wykluczeni z partii posłowie zostali ponownie przyjęci w jej szeregi. „Nie ma tam mowy o żadnym odwoływaniu się posłów od decyzji zarządu. Uważamy, że to jest błąd Platformy i że to PO powinna kolegów przyjąć, a nie koledzy powinni prosić o to, żeby zostali przyjęci” – mówił Libcki.

      W dokumencie skierowanym do lidera Platformy – jak mówił Libicki – senatorowie wskazują również na to, że wolność sumienia jest zagwarantowana przez konstytucję wszystkim obywatelom, w tym parlamentarzystom. „Jest rzeczą dosyć niezręczną, że my słusznie bronimy od dwóch lat konstytucji przed PiS, (a) sami wyrzucamy kolegów, którzy w jakiejś mierze chcieli realizować konstytucyjnie zagwarantowaną wolność sumienia. Taka sytuacja nie powinna się zdarzyć” – przekonywał Libicki.

      „Traktuję odpowiedź pozytywną na ten list, jako wyznacznik mojej przyszłości w Platformie Obywatelskiej” – zadeklarował Libicki.

      nczas.com/wiadomosci/to-moze-b…ist-do-grzegorza-schetyny

      wpolityce.pl/polityka/377860-s…podpisalem-sie-pod-listem
    • Czy Platforma jest jeszcze Platformą, jeśli sięgamy dzisiaj po ludzi od Gowina do Arłukowicza, od Libickiego do Sierakowskiej? Chcę powiedzieć bardzo mocno, że w dzisiejszych czasach Polska potrzebuje dokładnie takiej szerokiej formacji. Za tę polityczną koncepcję szerokiej Platformy, biorę pełną odpowiedzialność - mówił Tusk w swoim przemówieniu.

      wiadomosci.onet.pl/kraj/tusk-o…adawac-ton-polityce/t51qn

      Uważam, że to była pewna zasada PO, którą Donald Tusk wtedy podkreślił, a która przestała obowiązywać. Cała rekonstrukcja rządu Morawieckiego pokazuje, że bój się toczy o centrum. Nie o lewicę. To właśnie rozumiem pod pojęciem błędu politycznego – komentował Libicki.

      poznan.onet.pl/po-wyrzuceniu-z…ede-musial-podjac/yv2777p

      Partia polityczna to nie jest forum dyskusyjne. Szczególnie będąc w opozycji trzeba podejmować twarde decyzje. Jestem zwolennikiem scenariusza jeżeli umawia się na coś, podejmuję zobowiązanie wspólnego głosowania, akceptuję wolę większości, to trzeba być do końca konsekwentnym i podejmować konsekwencje tych decyzji. Tutaj tę sprawę wyjaśnimy i zamkniemy, ale ona musi być sygnałem i znakiem na przyszłość – mówił Grzegorz Schetyna w rozmowie z Jackiem Żakowskim w TOK FM.

      300polityka.pl/live/2018/01/26…y-druga-czesc-zarzadu-po/
    • Wstawiłem powyższe wypowiedzi, bo są to dwie wizje PO. Nie mnie oceniać, która jest tą właściwą.

      Z jednej strony można mówić o innej sytuacji politycznej, ale i słowa Libickiego wydają się być uzasadnione. Tego samego zdania, co Libicki był też T. Lis, czyli że "rekonstrukcja rządu Morawieckiego pokazuje, że bój toczy się o centrum".
    • Ponieważ nikt nie komentuje, więc będę kontynuował.

      J. Kaczyński udzielił ciekawego wywiadu dla "Gazety Polskiej". Powiedział, że Ministerstwem Spraw Zagranicznych miała pokierować inna osoba, ale w ostatniej chwili "wycofała się z tej misji". Kandydatura pana ministra Czaputowicza jest pewnym eksperymentem.

      tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/…-o-szefie-msz,809638.html

      Nowy szef dyplomacji już zdążył zaliczyć dwie "wpadki". Jacek Czaputowicz najpierw stwierdził, że w proces uruchomienia wobec Polski art. 7 przez Komisję Europejską "powinien zostać włączony Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej". Później w wypowiedzi dla niemieckich mediów stwierdził, że kwestia reparacji wojennych obecnie "nie istnieje" w relacjach między rządami, a jest raczej przedmiotem debaty wewnętrznej w Polsce.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosc…en-eksperyment-i-juz.html

      natemat.pl/228269,kandydatura-…uje-szefa-msz-do-porzadku

      J. Kaczyński powiedział, że obszarów, które trzeba w naszej rzeczywistości nie tylko zmodernizować, lecz wręcz przeorać, jest tyle, że aby uczynić z Polski kraj nowoczesny, wolny od balastu przeszłości, przyjazny obywatelom, potrzeba nie dwóch, lecz co najmniej trzech kadencji.

      W rozmowie z Katarzyną Gójską i Tomaszem Sakiewiczem przyznał, że były naciski ze strony prezydenta Andrzeja Dudy na dymisję Antoniego Macierewicza.

      niezalezna.pl/215635-jaroslaw-…encje-zeby-zmienic-polske

      gazetapolska.pl/15580-trzy-kadencje-zeby-zmienic-polske
    • Zostało napisane, że bój toczy się o centrum, nie o lewicę, ale to co się dzieje po tej lewej stronie też jest ważne.

      Pojawiła się tam nowa polityczna siła - partia Razem - uważana za skrajną, która nie chce współpracy.

      "Sztuczne zjednoczenie, w którym nieważne są poglądy, a liczy się tylko bycie przeciwko Kaczyńskiemu, nie zadziała. To kończy się rozczarowaniem i kompromitacją. W polskiej polityce jest już za dużo oszustów. My nie mamy zamiaru zasilić tej grupy".

      fakty.interia.pl/autor/aleksan…ie-z-byle-kim,nId,2511636

      Może się to jednak skończyć tak, że lewicy znów w Sejmie nie będzie.

      Dzisiaj na lewicy wszyscy są słabi - powiedział dla TOK FM były prezydent Aleksander Kwaśniewski.
    • Prezydent Andrzej Duda ogłosił, że podpisze nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej wprowadzającą kary za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką. Jednocześnie zdecydował się skierować ustawę w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego.

      Tryb następczy, w jakim prezydent skieruje ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, oznacza, że nowe przepisy będą już obowiązywać, kiedy zajmie się nimi TK.

      tvn24.pl/prezydent-andrzej-dud…eruje-do-tk,811716,s.html

      Ta ustawa jest bublem prawnym. W praktyce jest nie do zastosowania. Jak sąd będzie miał rozstrzygnąć np. sprawę Jana Tomasza Grossa, który będzie twierdził, że prowadzi działalność naukową, kiedy przeciwnicy twierdzą, że jest on paszkwilantem. Sąd tego nie rozstrzygnie. Tym bardziej będzie miał problem z rozstrzygnięciem, co jest działaniem artystycznym. Łączenie sprawy odpowiedzialności za Holokaust z relacjami polsko-izraelskimi to pomysł godny pożałowania. Zastosowanie tej ustawy również wobec samego pojęcia „propagandy banderyzmu" budzi wątpliwości. Jak sąd będzie miał określić, co jest „propagandą banderyzmu"?

      Karalnym powinno być używanie terminu „polskie obozy śmierci" czy „polskie obozy koncentracyjne".

      Znaleźliśmy się w sytuacji międzynarodowego konfliktu z naszymi strategicznymi partnerami. I to nieomal wszystkimi.

      - Jan Olszewski, prawnik, były premier RP

      rp.pl/Konflikt-Polska-Izrael/3…-jest-bublem-prawnym.html
    • 1. Rekonstrukcja rządu - przyczyny, interpretacja, samodzielność Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego, dymisja A. Macierewicza - czemu musiał odejść, jakie będą jego dalsze losy?
      2. Wydarzenie roku 2017.
      3. Projekt liberalizacji przepisów antyaborcyjnych - ratujmy Kobiety, czy ratujmy lewicę, bo nie miał on szans.
      4. Wizja Platformy Obywatelskiej wg. Donalda Tuska vs wizja Platformy Obywatelskiej wg. Grzegorza Schetyny.
      5. Przyszłość lewicy - lepiej razem, czy osobno?
      6. Ustawa o IPN wprowadzająca kary za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką - ciąg dalszy wstawania z kolan, czy ciąg dalszy niszczenia naszej pozycji międzynarodowej?

      Takie zagadnienia są w tych ostatnich postach. Mam nadzieję, że odniesie się Pani/ Pan przynajmniej do któregoś z nich. ;)
    • Jest Pan człowiekiem bardzo oględnym, Panie Kalumet. Myślę, że nadaje się Pan idealnie do relacjonowania najbardziej aktualnych wydarzeń na świecie, bo bez obfitej miary powściągliwości, zostaje tylko abonament na paracetamol.

      Z takim usposobieniem, to widzę Pana w działalnościach społecznych, myślał Pan o tym? Kogoś z fajką pokoju (chyba) jeszcze nie mieliśmy.

      Może wtedy zrobilibyśmy kolejny temat z komentarzami najsympatyczniejszych wydarzeń w Polszy i na świecie. ; )
    • Jest Pan człowiekiem bardzo oględnym - przede wszystkim nie chciałem nikomu narzucać gotowych odpowiedzi, czy poglądów.

      Niech Pani sobie przeczyta pierwszy post w tym temacie, o co w nim chodzi.

      Abonament na paracetamol - te posty to jedynie niewielki wycinek z tego co się dzieje, żaden wysiłek z mojej strony, sama przyjemność. Pani nie widziała jeszcze osób naprawdę zaangażowanych w politykę w internecie. Mówią Pani coś takie nazwiska jak Pasierbiewicz czy Woleński? Zapewne nie. Nawet Pani nie wie, jak wiele Pani traci nie śledząc tego co mają Oni do powiedzenia, nie śledząc ich sporu.

      Przed moimi postami zostało postawione pytanie o zmianę na szczycie, o zmianę na stanowisku Premiera. Czemu się Pani nie odniosła, tylko złośliwie czepia teraz?

      Te aktualizacje (tak uważam) byłem też winny Sisko.
    • Właśnie nie jarzę tego źródła inspiracji. Nie mówię oczywiście, że go nie ma, ale ja osobiście nie umiem wychwycić, czynnika nadającego smak takiej tematyce.

      Chodzi o to, że coś rzeczywiście zmienia się na lepsze? Czy raczej pikanterii nadają tu częsta kontrowersyjność wielu kwestii? Albo może wciągające jest śledzenie kulturalnych kłótni międzypartyjnych przy pomocy górnolotnych sformułowań? Ten temat ma wiele stron i wiele osób, w tym Pan, jest bardzo zaangażowanych, więc coś w tym na pewno jest. Próbuję jednak zrozumieć co.
    • Czy coś rzeczywiście zmienia się na lepsze? - czy np. zmiana B. Szydło na Morawieckiego sprawi, że będzie lepiej? Może tak być niekoniecznie dla nas, ale np. dla tych którzy prowadzą jakiś biznes. Mogą np. za sprawą Morawieckiego zostać wprowadzone jakieś rozwiązania ułatwiające jego prowadzenie lub odwrotnie mogą być Ci ludzie nękani nadmierną ilością kontroli.

      A gdyby zapytać tych którzy korzystają z 500+ ? A gdyby wygrał ktoś zupełnie inny np. Korwin?

      Często się zdarza też, że dana partia/ polityk mówi coś w kampanii, a później o tym zapomina.

      Ten temat ma wiele stron i wiele osób, coś w tym na pewno jest - najlepszym dowodem na to jest to, że nie ja go zainicjowałem. ;)
    • Niech Pani zwróci jeszcze uwagę na to zdanie:

      Fingard1410 wrote:

      Argumenty, że premier Morawiecki będzie lepszy podzielam, gdyż ma taki korporacyjny image, więc pewnie w UE ma większe przebicie.
      Może chodzić tutaj o image, ale może iść za tym coś konkretnego.

      Ktoś może też wtrącić, że Morawiecki już jakiś czas siedzi w gospodarce, finansach. Ale teraz jako Premier powinien mieć więcej do powiedzenia, a podobno ma wizje. Postawił na Niego sam J. Kaczyński, rezygnując z kogoś kto był twarzą PiS- u , kto miał dobre notowania, więc może w Morawieckim jest to coś.