Komentarze na temat najbardziej aktualnych wydarzeń w Polsce i na świecie.

    • Precyzując trzeba raczej zadać pytanie: Ile mamy w Polsce reaktorów atomowych. Reaktor Maria mieszczący się w Otwocku-Świerku, elektrownią w sensie stricte nie jest.
      Dział Starcia Tytanów: Wezn, Aquarius, Cosmos

      Dział Dyskusje i Dyplomacja: Libra, Wezn, Aquarius, Cosmos, Dorado
    • Pytanie było bardzo nieprecyzyjne, oprócz działającego reaktora w Świerku jest niedokończona elektrownia w Żarnowcu oraz elektrownia w budowie (spółka bodajże PGE) generująca na razie same koszty. Działającej elektrowni w pojęciu potocznym w Polsce nie ma.
      Właściwie to pytanie było taktycznym odwrotem, ale ważne jest tylko, że jak mam nadzieję, wyjaśniliśmy sobie różnicę pojęciową pomiędzy kosztem i ceną.
      jest dobrze
    • Pytanie było bardzo precyzyjne i świetnie zdało swoje zadanie. Jest to znana metoda w środowisku na wyłapanie laików. Otóż elektrowni atomowych w Polsce jest ponad ...40. Do tej grupy zalicza się np. każda elektrownia węglowa. Szanujący się energetyk wie, że elektrownia Atomowa, to nie to samo co Jądrowa, a ludzie i dziennikarze posługujący się tymi pojęciami na przemian, są elementem częstych podsmieszków w branży. Elektrownia Atomowa jak sama nazwa wskazuje opiera się na rozpadzie cząsteczek (np. spalanie), natomiast elektrownia jądrowa (również jak nazwa wskazuje) na rozpadzie jądra atomu. Gigantyczna różnica. Więc mam nadzieję, że wyjaśniliśmy sobie własnie, w którym miejscu jest twoja wiedza.
      Wystarczy wejść do piekarnika, by twoje życie zmieniło się o 180°

      The post was edited 2 times, last by wampek ().

    • :)

      No dobra, już się pośmiałem a teraz... puknij się w łeb a mocno ... takich elektrowni jest w Polsce znacznie więcej, gazowe np. też spalają tylko nie węgiel a gaz, a teraz dopilnuj swojej kuchenki atomowej bo zupka się przypali.

      Głęboko mnie rozczarowałeś i czekam na to co miałeś napisać konkretnego, no chyba że to były obiecanki.

      I jeszcze jedno, sam kręcisz bat na siebie, bo jeśli będziesz chciał zabrać głos w dyskusji w temacie innym niż energetyka to możesz (z czystym sumieniem) zostać nazwany laikiem i żadne argumenty jakie przedstawisz nie powinny być rozpatrywane, bo przecież w dyskusji chodzi o siłę argumentów, nieprawdaż?
      jest dobrze

      The post was edited 2 times, last by gawrek ().

    • No ty mnie z kolei nie rozczarowałeś.... porażkę znosisz dokładnie tak żałośnie, jak sobie założyłem. Jestem tylko ciekaw, czy masz świadomość tego, że błaźnisz się nie tylko przede mną, ale i też przed pozostałą publicznością tego tematu. Do twojego wczorajszego postu odniosę się wieczorem... to że nudzisz się na lekcjach i zamiast słuchać nauczycielki i zdobywać wiedzę wypisujesz bzdury w necie, nie oznacza, że dorośli nie mają co robić ze swoim życiem. I zrobię to bardziej dla innych, bo wątpię, byś ty potrafił z tego skorzystać.
      Wystarczy wejść do piekarnika, by twoje życie zmieniło się o 180°

      The post was edited 1 time, last by wampek ().

    • Przeczytałem je i jedyny wniosek jaki wyciągnąłem, to taki, że albo... a) sam ich nie przeczytałeś, b) wysłałeś mi coś innego niż zamierzałeś c) nie potrafisz poprawnie ich przeanalizować. Dyskusji w internecie nie prowadzi się na podstawie kilku tekstów, w których wystąpiło parę losowych słów w jakiś sposób powiązanych z tematem, trzeba umieć spojrzeć na nie jak na całość... albo przynajmniej poprawnie zdefiniować wnioski, które chce się na ich podstawie wyciągnąć. Ty niestety masz z tym problem.
      Wystarczy wejść do piekarnika, by twoje życie zmieniło się o 180°
    • Ponieważ nie można pisać dwóch postów na raz to tym wpisem robię miejsce żebyś mógł konkretnie odpowiedzieć, może być wieczorem, dobrze że przeczytałeś artykuły, łatwiej będzie merytorycznie odnieść się do kwestii poruszonych w moim poście (9483).
      jest dobrze
    • Z łaski swojej z szacunkiem do starszych gówniarzu. Powinieneś docenić fakt, że ktoś próbuję ciebie czegoś nauczyć. Nie wszyscy mają tyle cierpliwości. Jak pewnie zauważyłeś większość osób cię tu olewa (podziwiam Kamuleta, że z taką cierpliwością ci odpowiada). To, że rodzice nie potrafili cię wychować, nie oznacza że masz prawo praktykować tu chamstwo. Co do regulaminu forum... skoro już o tym mowa to dobrym zwyczajem jest nie edytowanie postów, , na które już ktoś odpowiedział..

      gawrek wrote:

      - koszty wytwarzania wzrosły ale cena jest utrzymana dzięki subwencjom państwowym, wkleiłem link - Niemcy dopłacają do energii więcej niż Polska, obywatele Niemiec tez nie płacą rzeczywistej ceny uwzględniającej pełne koszty wytworzenia,
      Problem w tym, że nie za bardzo wiadomo co ty próbujesz w tym momencie udowodnić. To że istnieje plan dopłat (na razie nie został wprowadzony, i nie wiadomo, czy zostanie) nie zmienia faktu, że ceny prądu mocno poszybowały w górę. Dostawca energii elektrycznej jako, że ponosi większe koszta musi podnieść ceny i to właśnie zrobił. To że do twojego rachunku teoretycznie dokłada rząd, nie oznacza, że prąd jest tańszy. Przejdźmy teraz do budżetu. Jak myślisz, skąd znajdą się w nim pieniądze na dopłaty? Otóż z tego samego źródła, co wszystkie państwowe fundusze... z kieszeni obywatela. Wniosek więc jest prosty, dopłaty to fikcja, bo i tak ostatecznie za cały rachunek zapłacimy my sami... część może tylko w innej postaci. Z drugiej strony państwo nie może dopłacać do prądu w nieskończoność... zwłaszcza jeśli ceny będą dalej rosły, więc tu Kamulet ma niestety pełną słuszność i stawka w końcu wzrośnie i dla zwykłego użytkownika. Czy szło tego uniknąć? Jak najbardziej... jeśli nie w pełnym zakresie, to przynajmniej znacząco zniwelować dochodzące koszta. Niekoniecznie Państwo musiało brać na siebie cały ciężar inwestycji. Wystarczyło tak skonstruować przepisy, by umożliwić to innym podmiotom... np. operatorom farm wiatrowych. Tymczasem obecny rząd doprowadził wręcz do recesji gałęzi energii odnawialnej, co jest niewybaczalne, a odpowiedzialni za to ludzie powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Co do Niemiec. Nie zagłębiając się w otwartą analizę... podstawowa różnica między nami jest taka, że oni wydają kasę na transformacje swojego systemu energetycznego... my na podtrzymanie trupa. Oni zamykają elektrownie węglowe, my otwieramy nowe. Z każdym rokiem koszt wydobycia węgla będzie rosnąć, aż w końcu za kilkanaście lat stanie się nieopłacalny. Niemcy wówczas posiadać będą nowoczesną, rozwiniętą sieć energetyczną, a my dopiero zaczniemy się dostosowywać... koszty będą wówczas znacznie większe niż te, które ponoszą obecnie nasi zachodni sąsiedzi. Co do artykułu, który umieściłeś na końcu posta. Oczywiście tradycyjnie nie skojarzyłeś tych danych z faktem, że Niemieckie elektrownie są znacznie wydajniejsze, produkują znacznie więcej prądu (w tym i dla Polski) i co najważniejsze... są przygotowywane do zamknięcia.


      gawrek wrote:

      - miejsce zatrudnienia nie zawsze ma związek z wiedzą z nim się kojarzącą, np. portier w banku,
      No, ale mimo wszystko taki portier zawsze trochę wiedzy liźnie. Jest to więc jakieś rozwiązanie dla ciebie... jak dorośniesz to zatrudnij się jako np. stróż w elektrowni. Zawsze czegoś się tam nauczysz.

      gawrek wrote:

      - z zakupami w skali kraju przesadzasz mocno, raz Polska pobrała prąd z Niemiec i od razu w Interii napisane było "Niemcy uratowały Polskę", a w rzeczywistości było tak:
      polska2041.pl/energia/news-pad…rad-byl-stres,nId,2802051
      No tego artykułu to chyba naprawdę nie przeczytałeś, albo też z premedytacją rozgłaszasz takie bzdury... jestem ciekaw na podstawie którego zdania udało ci się wysnuć wniosek typu "raz Polska pobrała prąd z Niemiec". Jak na moje oko, to artykuł opisuje tylko jeden konkretny dzień, w żadnym miejscu nie wychodząc poza jego ramy. Zanim przejdę dalej krótka dygresja... jeśli faktycznie chciałbyś nauczyć się czegoś na dany temat, zwłaszcza z dziedziny zaawansowanych technologii oraz procesów w nich zachodzących, to nie możesz szukać wiedzy na ogólno-tematycznych portalach internetowych. ich autorzy piszą artykuły na podstawie krótkich notek prasowych, które w zbyt małym stopniu wyczerpują temat, by budować na nich wiarygodne i sensowne wnioski. Często również sami dziennikarze nie posiadają ukierunkowanego wykształcenia z dziedziny, z której w danym momencie redagują tekst. Przedstawione tam często ogólne liczby nie przedstawiają złożoności zjawiska... Dlatego takie źródła mogą służyć tylko jako punkt wyjścia do poszukania ciekawego tematu. Jego dalszej analizy należy dokonać na bazie jakiś akademickich opracowań. Wracając jednak jeszcze na moment do twojego artykułu.Poszukałem trochę informacji na temat jego autora. Pominę już fakt, że jest on ekonomistą, a nie inżynierem, jednak zaciekawił mnie jeden z jego ostatnich wpisów na twitterze. "Na zakup energii elektrycznej za granicą wydaliśmy w 2018 roku ok. 1 mld zł - najwięcej w historii". Szkoda, więc że nie próbowałeś pójść krok dalej w swoich poszukiwaniach... w sumie to naprawdę mało pod tym względem zrobiłeś, bo wystarczy wpisać w google frazę "Czy Polska kupuje prąd" by dosłownie zostać zasypanym wynikami. Oto kilka przykładowych:

      twitter.com/bderski
      radiozet.pl/Nauka-i-Technologi…lsce-moze-zabraknac-pradu
      wysokienapiecie.pl/7178-import-pradu-najwyzszy-od-30-lat/


      gawrek wrote:

      - następny kot odwrócony ogonem to przepływy energii, to Niemcy mają problem z nadwyżkami prądu z OZE na północy a niedoborem na południu i pchają energię przez polskie sieci:
      biznesalert.pl/przeplywy-kolow…y-polska-czechy-acer-pse/
      No i znowu wylosowałeś pierwszy lepszy artykuł z Internetu, w którym kilka słów pokryło się z frazą wpisaną w google i na jego podstawie próbujesz dyskutować. Oczywiście po raz kolejny wybrałeś tekst, który opisuje jedno zjawisko, bez jakiegokolwiek odniesienia do całości...no i znowu te biedne Niemcy. Pozwól więc, że w dużym uproszczeniu opowiem ci o innym, znacznie poważniejszym problemie, który dotyka nasz kraj. By go zrozumieć, trzeba umieć sobie wyobrazić jak działa sieć energetyczna. Jest to dość trudno osiągnąć bez żadnego przygotowania, ale spróbuję opisać to prostymi słowami. Najłatwiej chyba będzie porównać sobie sieci przesyłowe do dużego jeziora z odpływami i dopływami. Dopływy to oczywiście wszelkie źródła prądu np. elektrownie. Odpływy to odbiorcy (fabryki, domy jednorodzinne itp.) Cała sztuka w zarządzaniu przesyłem energii polega na tym by utrzymywać poziom wody na odpowiednim poziomie (by odpływy i dopływy nawzajem się kompensowały) Jeśli odpływy będą za słabe to może dojść do powodzi... jeśli dopływ posiada za małą przepustowość to do suszy itp. Jest to bardzo uproszczony model... w rzeczywistości takich jezior jest dużo i muszą one ze sobą współpracować. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że odpływy nie pracują z jednakową wydajnością i są zmienne w czasie (w nocy fabryki nie pracują, a ludzie śpią) Z kolei elektrownie są z zasady bardzo mało elastyczne... zwłaszcza węglowe. Ich mocy nie można zmniejszać, zwiększać na życzenie... pracują w uproszczeniu z podobną mocą przez 24h. I tu pojawia się problem, który niestety w bardzo dużej mierze dotyczy zwłaszcza naszego kraju. Co zrobić z nadmiarem energii, gdy nie jest ona pobierana przez użytkowników? Kraje, które opierają się na innych źródłach niż węgiel mogą pozwolić sobie pod tym względem na znacznie większą elastyczność niż Polska. Farmy wiatrowe można zatrzymać, w tamach zamknąć przepływ, elektrownie jądrowe kontrolować poprzez pręty kontrolne (ale to złożone zjawisko), ale elektrowni węglowych niestety nie. Problem narasta latem, zimą jest częściowo rozwiązywany poprzez elektrociepłownie (zasilanie centralnego ogrzewania w miastach). Jako rozwinięcie tematu polecam poczytać o Żarnowcu. Ciekawy jest fakt, że jest to elektrownia, która więcej prądu pobiera z sieci, niż do niej oddaje.

      gawrek wrote:

      - zmiana reguł w trakcie gry polegała na tym, że zmieniono rok bazowy od którego liczono redukcję emisji jaką wykonały kraje unijne:
      sobieski.org.pl/pakiet-klimatyczny-byl-od-poczatku-porazka/
      Gdzie tu zmiana reguł gry? Taki traktat wynegocjowali. Jeśli był zły, było trzeba negocjować dalej. Nikt warunków w podpisanym traktacie nie zmienił i od 10 lat wiemy na czym stoimy.


      gawrek wrote:

      Mój optymizm wynika z wiedzy.
      No już ustaliliśmy, że jej nie posiadasz... co do kręcenia bata na siebie. Jeśli się na czymś nie znam, to po prostu się nie wypowiadam. Tobie też to zalecam.
      Wystarczy wejść do piekarnika, by twoje życie zmieniło się o 180°

      The post was edited 2 times, last by wampek ().

    • Bardzo ładny wpis.
      Pomijając inwektywy, których autorstwo można z całą pewnością przypisać do twojego stylu, ktoś się namęczył żeby w sposób przystępny przybliżyć odbiorcom forum pewne zagadnienia energetyczne, nie odważył się jednak nazywać energetyki konwencjonalnej atomową. Szczególnie spodobał mi się opis przepływów energii, jest czytelny i obrazowy.

      Teraz do meritum: trzeba doprecyzować pojęcie wzrostu cen, w swojej odpowiedzi do Kalumeta negowałem wzrost cen dla użytkownika końcowego jakim jest gospodarstwo domowe i to będę podtrzymywał.
      polskieradio24.pl/42/3167/Arty…radu-w-2019-r-nie-wzrosna


      Stwierdzenie „Polska raz kupiła prąd” minęło się z prawdą, trzeba było pogrzebać głębiej i to mój błąd ale ta sprawa ze wzrostem cen dla odbiorcy końcowego się nie wiąże. Zasugerowałem się też danymi z 2017 roku.
      energetyka.wnp.pl/polska-wyeks…niemiec,314695_1_0_0.html
      Handel energią elektryczną odbywa się w obie strony jak każdy inny.

      W dyskusji faktycznie można się opierać głównie na portalach CIRE i Wysokie napięcie.
      Są to dobre źródła dla tych którzy chcą drążyć temat.

      Modernizacja i inwestycje energetyki:
      rynek-energii-elektrycznej.cir…lanowane-elektrownie.html
      jest dobrze
    • Od miesięcy, a może nawet od trzech lat, jeśli dobrze policzyć, nie było tu żadnej dyskusji, a gdy wreszcie coś się zaczęło dziać, to po kilku postach zrobiła się bardzo brzydka kłótnia. To może wrócimy do monologów i milczenia?
      To wszystko naprawdę jest bardzo smutne, tak jak cały ten kraj. Kilka postów poszło do kosza, a resztę zostawiam. Sam poczytam i innym polecę, jako dowód , że nie ma nadziei.
      Moderator Handlu, Spamu i Hydeparku(Wydarzenia i Polityka,Rozrywka i Hobby,Humor)


      "Człowiek jest złym zwierzęciem. I to jest zasada. Żaden człowiek, kiedy jest silny, nie jest dobry.''
      Marek Edelman

    • gawrek wrote:

      Jeżeli nie wierzysz to zapytaj Kalumeta
      Kalumet nie jest ekspertem, tak więc:

      W najbliższych latach ceny energii elektrycznej znacznie się zwiększą. Podwyżki cen prądu widoczne są już teraz, lecz sytuacja z czasem stanie się bardziej dynamiczna. Węgiel jest głównym czynnikiem powodującym wzrost cen energii elektrycznej, dlatego problem ten najbardziej dotknie nasz kraj. Ceny węgla są coraz większe, dodatkowo aby wykorzystywać węgiel do produkcje energii elektrycznej należy opłacić uprawnienia do emisji dwutlenku węgla, których ceny również są coraz większe. W ciągu 1,5 roku cena uprawnień do emisji CO2 wzrosła trzykrotnie. Według informacji podanych przez Instytut Energetyki Odnawialnej ceny kontraktów terminowych na energię elektryczną z dostawą w 2019 r. wciągu jednego roku wzrosły o 32%. IEO podaje, że najważniejsze czynniki wzrostu hurtowych cen energii elektrycznej to: rosnące ceny uprawnień do emisji CO, rosnące ceny węgla, płytkość krajowego rynku energii elektrycznej, brak długoterminowej strategii energetycznej, kosztotwórcze decyzje inwestycyjne w sektorze wytwarzania.
      Jednym z celów Unii Europejskiej jest ograniczenie wydobycia i wykorzystywania paliw kopalnych do produkcje energii. Do 2030 roku ceny uprawnień emisji będą drożeć, zatem i rachunki za prąd każdego gospodarstwa domowego czy przedsiębiorstwa będą większe.
      globenergia.pl/cena-pradu-ostr…ajdrozszy-prad-w-europie/

      Zdaniem Szefowej Forum Energii podwyżki są nieuniknione. - Twierdzenie, że nikomu nie wzrosną ceny energii, uważam za szkodliwe - przekonuje Joanna Maćkowiak-Pandera, wyjaśniając: - Pokrywanie z budżetu państwa, wyrównywanie ewentualnego wzrostu cen energii jest nieuzasadnione w sytuacji, gdy rynek mówi coś innego. Z drugiej strony zmuszanie spółek energetycznych do tego, aby nie podnosiły ceny, może być szkodliwe ze względu na to, że są to spółki giełdowe, które są rozliczane według prawa handlowego - tłumaczy, zwracając uwagę na to, że o tym, że ceny energii wzrosną, wiadomo było już trzy lata temu.
      Plan podniesienia cen był już od dawna - podkreśla. - W ubiegłym roku mieliśmy dyskusję na temat rynku mocy i tego, że cena energii jest zbyt niska. Przedsiębiorcom energetycznym nie opłaca się inwestować w nowe źródła, a mają wręcz problem z zarabianiem na wytwarzaniu prądu. Dodała również, że ceny prądu wzrosną w Polsce znacznie bardziej niż w innych krajach UE.
      tokfm.pl/Tokfm/7,130517,242887…ii-w-tok-fm-rozmawia.html

      O potrzebie podwyżek cen energii elektrycznej mówi dziś nie tylko branża i analitycy, ale nawet sam Maciej Bando, prezes Urzędu Regulacji Energetyki, który zatwierdza taryfy dla klientów indywidualnych. Wzrost cen wydaje się nieunikniony, gdyż państwowe firmy energetyczne na obecnych taryfach tracą setki milionów złotych. Wszystko przez rosnące ceny węgla, jak również rosnące notowania uprawnień do emisji CO2. Brak podwyżek cen energii dla gospodarstw domowych w przyszłym roku byłby działaniem na szkodę spółek energetycznych, kontrolowanych przez Skarb Państwa. - Paweł Puchalski, analityk Santandera BM.
      Z podwyżkami już teraz musi zmagać się polski przemysł. Wystarczy wspomnieć, że hurtowe ceny energii elektrycznej w ciagu ostatniego roku wzrosły o 70 procent. PiS igra jednak z ogniem. Zamrażanie cen prądu, to dalsze podtapianie państwowych spółek energetycznych. Jak wylicza "Rzeczpospolita", Polska Grupa Energetyczna może stracić na braku podwyżek ok. 270 mln zł, Tauron - 290 mln, a Energa - 160 mln.
      msn.com/pl-pl/finanse/najpopul…s%C4%85-wybory/ar-AAAqaQU

      Zdaniem Zubera istnieją przesłanki do tego, by od stycznia podnieść ceny prądu "przynajmniej o 25-30 procent". Ekonomista zwracał uwagę, że oprócz drożejącego węgla i cen praw do emisji CO2 nie bez znaczenia pozostają także inwestycje firm energetycznych. Dzisiaj spółkom energetycznym narzuca się masę rzeczy i jak to wszystko weźmiemy pod uwagę, to mamy drugą grupę czynników, które powodują, że długoterminowo ten prąd musi być droższy, a jeżeli teraz nie będzie podwyżki, to tym wyższa podwyżka będzie w roku kolejnym - podkreślił gość programu "Bilans" w TVN24 BiS. - Nie ma od tego ucieczki - stwierdził Zuber.
      Zdaniem Bartłomieja Derskiego "potrzeby inwestycyjne są ogromne" i spółki będą potrzebowały pieniędzy.
      tvn24bis.pl/surowce,78/ceny-pr…25-30-procent,870206.html

      Będzie na pewno drożej, bo ceny prądu na całym świecie rosną - wyjaśnia analityk Paweł Cymcyk. Powodem tego jest większe zapotrzebowanie na energię elektryczną. - Dwadzieścia lat temu tego prądu zużywaliśmy mniej, teraz mieszkań jest więcej, chętnych do pobierania prądu jeszcze więcej (...). Jeśli spojrzymy na drugą stronę, czyli tego, kto produkuje prąd, to tam też się robi drożej bo węgiel i smog, emisje CO2 kosztują nas coraz więcej - mówi ekspert.
      gazetalubuska.pl/ceny-pradu-20…oszczedzic-na/ar/13675842

      Premier Morawiecki powiedział w Sejmie, że polskie stawki za energię elektryczną dla gospodarstw domowych są "jednymi z najniższych w Europie". To prawda. Według danych Eurostatu w pierwszym półroczu 2018 roku średnia stawka w Polsce wyniosła 0,14 euro za kilowatogodzinę, podczas gdy średnia unijna jest wyższa i wynosi sześć eurocentów więcej.
      konkret24.tvn24.pl/polska,108/…-kto-sie-myli,895631.html

      Działania rządu to mamienie obywateli, za które wszyscy zapłacą i to dużo – powiedział w rozmowie z money.pl Krzysztof Kilian, były prezes Polskiej Grupy Energetycznej.
      Jak dodał, można zamrozić ceny na rok, góra dwa lata, jednak później budżet tego nie wytrzyma. A wtedy podwyżki nie będą sięgały 30 proc., a nawet 100 proc.
      Koszty wzrosły obiektywnie i nie można zachowywać się jak dyrektor dyspozycji mocy, który ręcznie wszystkim sterował. Tak było do 1989 r. Teraz mamy rynek kapitałowy, te firmy są spółkami akcyjnymi, będącymi na Giełdzie Papierów Wartościowych. Dajemy sygnał rynkowi, że nie interesuje nas bezpieczeństwo obrotu handlowego, bo mamy inne cele, czyli bezpieczeństwo polityczne, a nie energetyczne - stwierdził Kilian.
      money.pl/gospodarka/wiadomosci…yscy-po,98,0,2424162.html

      Analitycy nie mają wątpliwości, że w obecnym otoczeniu rynkowym, gdy rosną ceny węgla i uprawnień do emisji CO2, taryfa G także powinna wzrosnąć. – Brak podwyżek cen energii dla gospodarstw domowych w przyszłym roku byłby działaniem na szkodę spółek energetycznych, kontrolowanych przez Skarb Państwa. Zwraca uwagę, że ceny hurtowe energii elektrycznej wzrosły już o około 70 proc. Taryfa G powinna wzrosnąć w 2019 r. o kilkanaście procent, a w 2020 r. nawet o 50 proc. Każda inna decyzja w mojej ocenie będzie oznaczała straty dla firm energetycznych – przekonuje Puchalski.
      rp.pl/Energetyka/309209839-Cen…sza-ostro-podskoczyc.html

      To wyłącznie rozwiązanie tymczasowe. Oparta na węglu energetyka będzie coraz bardziej kosztowna. I ktoś musi za to zapłacić. Temat powróci najprawdopodobniej dopiero po wyborach parlamentarnych, bo stale rosnąca cena węgla, coraz droższe zezwolenia na emisję CO2, a także niewielki udział tanich, odnawialnych źródeł energii spowodują, że Polacy wkrótce i tak zapłacą więcej za prąd.
      newsweek.pl/polska/podwyzek-ce…-one-nieuniknione/llpb88c

      Ceny prądu wzrosły już o ok. 60-70 proc. w ujęciu rocznym. Grozi nam podwojenie cen energii. Upieramy się przy węglu to teraz płacimy tego cenę. Drożeje węgiel, drożeją prawa do emisji CO2. - Janusz Piechociński

      The post was edited 1 time, last by Kalumet ().

    • Przejrzałem kilka ostatnich stron tego wątku i zauważyłem, że bardzo mało było na temat "aka" morderstwa Adamowicza.
      Każdy przeszedł nad tym do porządku dziennego, podam tylko dwa linki gdzie jest masa odnośników jak to wszystko ładnie zostało zaplanowane.
      Oczywiście to tylko teoria, ale daje sporo do myślenia.

      Jedno z lepszych pytań tego artykułu, dlaczego Pani która reanimowała prezydenta Adamowicza nie wystąpiła w żadnym wywiadzie, gdzie wiemy, że media mainstreamowe lubią takie tematy etc. (pytanie pierwsze lepsze z głowy a i są ciekawsze) zapraszam do artykułów.

      zmianynaziemi.pl/wiadomosc/zamach-na-adamowicza-czesc-i

      zmianynaziemi.pl/wiadomosc/zamach-na-adamowicza-czesc-ii
      We will fight or we will fall!
    • Nie mam zamiaru polemizować że stanem prawnym obowiązującym w UE w dziedzinie energetyki, który Polsce posiadającej duże zasoby węgla kamiennego (w sytuacji w której inne kraje swój węgiel zużyły) przysparza dużych kłopotów w realizacji własnej polityki energetycznej. Mam za to uznanie dla Dariusza Marca, wiceprezesa PGE ds. rozwoju, który w 2015 roku (rządzi wtedy poprzednia ekipa) potrafił klarownie zdiagnozować politykę UE dzięki której mamy stan jaki mamy.
      polskieradio.pl/42/3167/Artyku…-ideologia-nie-gospodarka

      Ze swojej strony, w uzupełnieniu dodam krótkie pytanie: jak myślicie, dlaczego ani Konferencja Paryska ani COP24 w Katowicach nie ustanowiły globalnych regulacji ograniczających emisje?
      jest dobrze
    • Dziękuję za wyjaśnienie sprawy rang :)

      Ze swojej strony korzystając z okazji zamieszczę ostatni post w sprawie cen energii i sprawie polskiego węgla.

      Odnośnie cen, nie wiem czy powstrzymywanie ich wzrostu ustawą wyjdzie na dobre i komu i jak zawsze rozstrzygnie przyszłość. Piszę na tym forum dostatecznie długo, żeby wiedzieć o tym, jak czasem bardzo gorące emocje włożone są dyskusję a i tak często wszelkie prognozy okazują się nic nie warte. Ale wiem też, że forum bez sporów jest martwe.

      Odnośnie polskiego węgla, jest to jeden z tematów wywołujący takie spory. Ja jak wiadomo stoję na stanowisku że węgiel jest dla Polski bardzo ważny i właściwe wykorzystanie tego dobra jest korzystne. Od dawna zdaję sobie sprawę z zagadnień, jakie zostały poruszone w świeżym artykule który chcę przytoczyć. Jest zły do czytania bo rozbity na 6 stron ale wg mnie warto się z nim zapoznać.

      "Górnictwo nie ma obecnie dobrej prasy, na co wpływa unijna polityka klimatyczna i spoglądanie na węgiel przez Brukselę krzywym okiem. Tym bardziej widoczna jest wizerunkowa ofensywa podjęta przez rodzimych producentów węgla, którzy pokazują swoje ambitne plany i chęć realizowania nowych, często innowacyjnych przedsięwzięć. Ich kontrofensywa miała miejsce choćby w trakcie szczytu klimatycznego COP24, który odbył się w grudniu 2018 roku w Katowicach. Nasi rozmówcy wskazują, że taka wizerunkowa ekspansja jest potrzebna, gdyż bez niej górnictwo byłoby w jeszcze gorszym położeniu niż jest."
      gornictwo.wnp.pl/czy-wizerunko…zmienic,338910_1_0_5.html
      jest dobrze


    • "Odszedł człowiek wielkiej odwagi" - B. Borusewicz

      "Niezłomny w PRL-u" - K. Mieszkowski

      "Fantastyczny obrońca opozycjonistów" - W. Frasyniuk

      "Przestawił zwrotnicę historii Polski" - J. Parys

      "Był wielkim państwowcem" - prezydent A. Duda

      "Odszedł Jan Olszewski, wielki bohater czasów, gdy za odwagę płaciło się najwyższą cenę. Bez Jego heroizmu nie byłoby wolnej Polski. Zostawił nas z apelem o pojednanie i wzajemne przebaczenie." - Kosiniak-Kamysz.
    • I co się dzieje dalej?

      Wygląda na to, że PiS przeprosi się z wiatrakami:
      wiadomosci.dziennik.pl/wydarze…rowe-zielona-energia.html

      J. Kurski zachował stanowisko prezesa TVP co oznacza, że TVP pozostanie radykalne i będzie zrażało wyborców umierkowanych, centrowych. Pojawiło się ostatnio takie badanie dla „Rzeczpospolitej”, gdzie nieco lepiej wypada Teleexpress - pewnie dlatego, że jest w nim mniej partyjnej propagandy:
      rp.pl/Polityka/302069930-Sonda…lopot-z-rzetelnoscia.html
      newsweek.pl/polska/polacy-nie-…rdzaja-to-badania/nq8r55f

      W wyemitowanym 4 lutego materiale "Wiadomości" TVP ujawniono wizerunki i tożsamość osób, które podczas sobotniego protestu blokowały samochód Magdaleny Ogórek pod siedzibą stacji:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosc…ada-zawiadomienie-do.html

      W sprawie taśm pojawiają się pytania tj: Czy w siedzibie partii można prowadzić takie rozmowy? (wg. J. Gowina były to negocjacje biznesowe), czy szczytne hasło repolonizacji sprowadza się do obsługi jednej partii politycznej, jednego środowiska politycznego? Mówi się, że wyciągnięto z zamrażarki sprawę Niesiołowskiego i rzucono na pożarcie Bartłomieja M. po to, by chronić prezesa, a z drugiej strony słychać, że te zeznania nie były przypadkowe:
      businessinsider.com.pl/wiadomo…roberta-nowaczyka/d3flyxe
      Z tym, że są to zeznania składane pod przysięgą. Jak dotychczas Panowie ze służb, o których ten mecenas mówił nie wytoczyli mu procesu.

      Nawet jeśli w tych nagraniach nie ma złamania prawa, to ich zawartość przeczy hasłom z jakimi PiS szło do wyborów, zaburzają one wizerunek prezesa - ascety, kogoś amaterialnego (Cymański). Nie jest to też pierwsza afera i ich nagromadzenie może być dla PiS- u niebezpieczne.

      Robert Biedroń wystartował ze swoją partią Wiosna. Zapewne zdobędzie głosy zmęczonych duopolem, konfliktem, zaktywizuje tych którzy do wyborów nie chodzą. W sondażu pokonwencyjnym uzyskała 14%:
      fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,…w-tvn-i-tvn24,906848.html
      w sondażu pracowni Estymator dla DoRzeczy.pl 8,6%:
      dorzeczy.pl/kraj/92975/Mocna-p…rzecia-sila-w-Sejmie.html
      w najnowszym 16%:
      newsweek.pl/polska/polityka/na…najwiecej-zabiera/tqbr112
      Na rzecz Wiosny traci najwięcej Platforma Obywatelska.

      Ważną deklarację złożył ostatnio Pan Czarzasty, który zmienił zdanie i od teraz będzie namawiał do jak najszerszej koalicji. Póki co mamy KO, KE, KP... :)
    • Duża część pomysłów Roberta Biedronia dotyczy sfery światopoglądowej. Głosy są tutaj podzielone - niektórzy uważają, że jest to dobry moment, powołując się nawet na badania, inni że to błąd, że przez to partia ta nie przekroczy 10-ciu %. Biedroniowi może pomóc pozostanie poza KE.

      Równocześnie z Biedroniem wystartował też projekt Roberta Gwiazdowskiego, który sprawami światopoglądowymi nie chce się zajmować:
      polskafairplay.org

      Za nami jest konferencja bliskowschodnia, dzięki której Netanjahu nabił sobie punkty w kampanii przed kwietniowymi wyborami. Z tych bardziej złośliwych komentarzy to ten Hartmana, który stwierdził, że doszło do zderzenia dwóch podobnych dyskursów, dwóch podobnych zjawisk politycznych. Irańskie MSZ mówiło o niechcianej konferencji i warszawskim cyrku, nasze MSZ jak zwykle o sukcesie. Po co nam to było? Czy bycie lokajem USA się opłaci? Jest to robione w nadziei na stałą amerykańską bazę na naszym terenie.

      Za nami także konwencja PiS. Dotychczas rząd twierdził, że nie ma środków np. dla niepełnosprawnych, teraz nagle, ku zaskoczeniu samych ministrów znalazł znacznie więcej. Komentarze są różne - od zaszachowania opozycji, po akt desperacji. Czy to przełoży się na dodatkowe głosy? Zobaczymy. Póki co rząd zagwarantował sobie protesty, które są już zapowiadane.
    • Kalumet fajnie że piszesz co się dzieje, dlaczego jednak na mój post o Aka fikcyjnym zamachu na Pana Adamowicza nie było żadnej odp?

      Każdy ogląda wiadomości, nowości dla mnie osobiście nie ma. Ale propagowanie że Biedron ma konkurencję i to, że PiS rzucił kiełbasę wyborcza a nie ma nic o wszechmocnych i sprawiedliwych z PO, którzy wyciągnęli teraz PSL do KE, gratulacje wyboru tematów.
      We will fight or we will fall!
    • Kalumet wrote:

      Duża część pomysłów Roberta Biedronia dotyczy sfery światopoglądowej.

      Światopogląd powinien być prywatną sprawą każdego z osobna a nie przedmiotem debaty politycznej czy głównym postulatem osób dążących do władzy. Uważam że wszelkie sprawy które porusza lewa strona, są na pewno dla niej samej ważne ale za tym stoi grubsza sprawa rozbicia naturalnego porządku świata, osłabienie roli rodziny, kościoła i w końcu narodu, temu właśnie służą wszelkie ruchy LGBT i promowanie migracji. Koniec końców ma powstać jedno europejskie państwo, do czasu gdy silna jest rodzina, religia i naród takie państwo nie ma racji bytu.
      Starcia Tytanów u16: 232% 384% 440%
    • Ja jestem takiego zdania, że przed Polską stoją trudne wyzwania. Kwestie światopoglądowe odsunąłbym na inny czas, chociaż mam świadomość, że dla niektórych są to równie ważne sprawy. Na konwencji Biedronia właśnie one zebrały największe brawa, czyli że są ludzie chcący zmian, co nie znaczy że chce ich większa część społeczeństwa. Przy czym są takie badania, które pokazują że to nasze społeczeństwo się zmienia:
      oko.press/polska-globalnym-liderem-w-spadku-religijnosci/

      Pan pisze, że światopogląd powinien być prywatną sprawą każdego z osobna, a oni są zdania że to kościół indoktrynuje ludzi od dziecka - czy tego chcą, czy nie.

      Są politolodzy, którzy uważają że nadchodzi czas Roberta Biedronia, a inni przeciwnie, że są to tematy zapalne, że to dotyczy wąskiej grupy Polaków.

      Uzupełniając jeszcze o przystąpieniu PSL do KE:

      Kłopotek twierdzi, że całkiem zrozumiały jest sojusz PSL i PO do Parlamentu Europejskiego, gdyż obie partie należą do tej samej unijnej frakcji. Zupełnie inaczej jednak przedstawia się sprawa startu w wyborach krajowych. Kłopotek w wywiadzie udzielonym wpolityce.pl mówi wprost: "Nie ma mowy". "Jeżeli chodzi o wybory parlamentarne, to absolutnie musimy iść tylko i wyłącznie jako Polskie Stronnictwo Ludowe" – ocenił polityk.
      dorzeczy.pl/kraj/86210/PSL-w-K…telskiej-Nie-ma-mowy.html

      "Na wybory europejskie chodzi mniej naszych wyborców, niż te krajowe. Przy obecnym systemie wyborczym i sposobie przeliczania głosów na mandaty nie wprowadzilibyśmy takiej reprezentacji, jak obecnie." - Jarosław Babiec, prezes zarządu powiatowego PSL w Chrzanowie.
      przelom.pl/25382-lokalni-dzial…oalicji-europejskiej.html
    • Gdyby Paweł Rabiej czuł się źle, to są inne projekty polityczne. Tego o czym powiedział nie ma i nie będzie w KE.
      "Nie ma, nie będzie takiej szansy i takiego elementu programu...To nie jest nasz program na te wybory. Ani żadne następne" - Schetyna o adopcji dla homoseksualistów.

      Już sama karta LGBT stała się paliwem wyborczym dla PiS-u. Dziwne, że Pan Rabiej tego nie zauważył i poszedł jeszcze dalej udzielając takiej wypowiedzi, która oczywiście natychmiast została wykorzystana.