Komentarze na temat najbardziej aktualnych wydarzeń w Polsce i na świecie.

    • Innymi słowy - Morawiecki sam sobie ten pożar rozniecił i teraz musi go gasić, co jak się okazuje nie jest takie proste:

      tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,…o-i-netanjahu,851395.html

      Pikanterii dodaje fakt, że projekt był pisany, podobno, w siedzibie Mosadu:

      fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,…zad-zaprzecza,851739.html
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosc…tawy-o-ipn-spotkania.html
      tokfm.pl/Tokfm/7,130517,236194…n-projekt-byl-pisany.html

      Ustawa pisana poza granicami Polski, negocjowana z obcym państwem nagle jest procedowana w ciągu 2,5 godz. Pytam się, jakżeście tę Polskę posadzili - na kolanach, na czym? - pytał Marek Jakubiak z Kukiz'15.
    • Morawiecki sobie niczego nie "rozniecił". Podpisanie a następnie opublikowanie wspólnej deklaracji premierów w prasie europejskiej, izraelskiej i amerykańskiej było dobrym ruchem - dowodem są reakcje takie jak opisane przez TVN24.
      Możliwe, że druga strona podpisała deklarację w złej wierze.
      O nowelizacji Ustawy o IPN można sobie rozmawiać ale jedno jest pewne - dała Polakom wiedzę o skali antypolonizmu.
      A tak przy okazji, jeżeli kary zaproponowane w nowelizacji były "nie do wyegzekwowania", to o co cały ten zgiełk?
      jest dobrze
    • gawrek wrote:

      Morawiecki sobie niczego nie "rozniecił"
      newsweek.pl/swiat/polityka/wpa…em,artykuly,423503,1.html

      gawrek wrote:


      o co cały ten zgiełk?
      Nowelizacja ustawy o IPN może skutkować ograniczeniem wolności badań naukowych upowszechniających fakt udziału Polaków w niemieckich zbrodniach.

      Historia nie jest czarno-biała.

      wyborcza.pl/7,75398,22958523,i…tml?disableRedirects=true

      A to Pan pamięta?:

      newsweek.pl/polska/minister-an…m-,artykuly,391895,1.html

      Więcej złego, niż dobrego z tego wszystkiego.
    • Może to jakoś uporządkujemy.

      Ustawa o IPN nie zakazuje badań naukowych, wręcz przeciwnie - w poprzedniej wersji badania naukowe były wprost wykluczone spod odpowiedzialności karnej. Jeśli trzeba tłumaczyć na "chłopski rozum" to Ustawa przeciwdziała różnym "banialukom" - cyt.: "Kto wbrew faktom".
      I zatrzymując się jeszcze przy ograniczeniach wolności badań naukowych można domniemywać, że takim ograniczeniem było przerwanie ekshumacji w Jedwabnem.

      Ustawa o IPN nie jest, nie była i nie będzie w niezgodzie z badaniami naukowymi, w tym także nie przeciwdziała badaniom faktu jaki miał miejsce tzn. pogromu kieleckiego.
      IPN zajmuje się także badaniem tej zbrodni.


      Premier mówiąc o sprawcach miał rację - istnieli w każdej zbiorowości, nie pozwala to jednak na generalizowanie i obciążanie ich uczynkami całego społeczeństwa.

      Nie wiem czy "Więcej złego, niż dobrego z tego wszystkiego." ale na pewno przejawy antypolonizmu trzeba zwalczać tak samo jak przejawy antysemityzmu i wszystkich innych "...izmów".
      jest dobrze
    • usunięte przepisy miałyby niewyobrażalnie złe skutki dla prawdy historycznej i badań prowadzonych w tym zakresie. Historia to nie matematyka, czy fizyka. Nie idzie jej wybadać doświadczalnie, czy wyliczyć. Naukowcy wyciągają wnioski na podstawie zeznań świadków, opisów, kronik, czy dokumentów. Jak wiadomo takim informacjom nie można nigdy do końca ufać. Badacze łączą wskazówki zawarte w tych materiałach i na takiej podstawie wyciągają wnioski. Wystarczy, że ktoś w prokuraturze uzna sobie jakieś źródło, które posłużyło jako baza do osiągniętego wyniku pracy badaczy za "niewiarygodne" i już można skazać ludzi za szerzenie nieprawdy. Gdyby USA wprowadziło podobne prawo i każdemu kto by oskarżał ich żołnierzy o gwałty na kobietach (bo jak to przecież, w końcu Ameryka to wybawcy, nie można o nic ich oskarżać) zarzucałoby szerzenie wrogiej propagandy (bo co z tego, że było 100 świadków... pewnie się zmówili i kłamią w żywe oczy) mielibyśmy analogiczną sytuacje.
    • gawrek wrote:

      Jeśli Izrael po wyborach wycofa się z podpisanej deklaracji to może jednak się przekonamy.
      A może jednak to PiS nie powinno było się cofać. Nie jest to chyba pierwszy raz, kiedy PiS ulega presji międzynarodowej, czy krajowej. Cofanie się może być odebrane, jako przyznanie, że nie ma się racji.

      Są tacy (również wśród przeciwników PiS-u), którzy uważają, że PiS powinno iść jak walec, w tych wszystkich obszarach, jakie chciałoby zmienić. Tak żebyśmy mogli się przekonać, tak jak przekonujemy się np. o jakości mediów publicznych. Można mieć takie obawy, że tak jak PiS postępuje w mediach publicznych z Andrzejem Dudą, tak chciałoby traktować historię.


      Postanowiłem zebrać ważniejsze krytyczne głosy, jakie pojawiły się na temat tej ustawy:

      "Konsekwencją nowelizacji ustawy o IPN było sparaliżowanie międzynarodowych relacji Instytutu z naukowcami zajmującymi się problematyką Holokaustu na świecie" - podkreślił prezes Instytutu Pamięci Narodowej. W rozmowie z "Gościem Niedzielnym" Jarosław Szarek stwierdził, że to właśnie Instytut jest "pierwszą ofiarą" tej nowelizacji.

      "Polska przyjęła niemądrą bo nieprecyzyjnie napisaną i zupełnie nieskuteczną w wykonaniu nowelę do ustawy o IPN ... Polska znalazła się na celowniku rządu Izraela i USA oraz wielu środowisk żydowskich. Ponadto trwa w Polsce szokująca kampania uzasadniająca wielkość i nieskazitelność WSZYSTKICH Polaków oraz współsprawstwo i bierność Żydów wobec Zagłady ... Siłą państwa w walce o pamięć powinna być umiejętnie prowadzona polityka pamięci i obrony dobrego imienia, a nie odwoływanie się do paragrafów i karnych przepisów." - Sławomir Cenckiewicz

      "Ta ustawa jest bublem prawnym. W praktyce jest nie do zastosowania." - Jan Olszewski

      "Ustawa jest idiotyczna" - Zofia Romaszewska

      Przyszła ambasador USA w Polsce stwierdziła, że „za falę antysemityzmu w Europie odpowiedzialna jest m.in. ustawa o IPN"

      Projekt ustawy krytycznie ocenia Konrad Piasecki, dziennikarz Radia Zet. - "Jest bardzo nieprecyzyjna. Może stać się pewnego rodzaju kagańcem i prowadzić do autocenzury."

      Prawnicy obawiają się, że ustawa ograniczy wolność prasy. - "Jest dla mnie oczywiste, że wprowadzenie do generalnego zakazu tylko dwóch kontratypów: badań naukowych i działalności artystycznej wywoła efekt mrożący dla dziennikarzy. Ich aktywność nie podpada pod te przypadki. W konsekwencji mogą unikać prowadzenia dziennikarskich śledztw w obawie przed odpowiedzialnością karną" - stwierdza radca prawny Tomasz Ejtminowicz. - "Ustawa wprowadza regułę sprzeczną ze standardami demokratycznego państwa prawa" - dodaje.

      "Ta ustawa knebluje i ma efekt mrożący dla badań, wypowiedzi dziennikarskich i nauczycieli w szkołach. (…) Ta ustawa pcha nas w jakieś niemożliwe konflikty zewnętrzne." - M. Borowski

      "PR-owcy PiSu wymyślili tę ustawę, by zwiększyć poparcie dla PiSu w wyborach...Ta ustawa jest przez PiS pomyślana TYLKO dla propagandy w kraju" - Korwin-Mikke
    • Doszedł jeszcze komentarz wicemarszałka Sejmu Stanisława Tyszki (Kukiz'15) - "procedowany w trybie pilnym projekt nowelizacji ustawy o IPN w sposób oczywisty łamał art. 123 konstytucji"..."(projekt nie mógł być pilny)".

      Tymczasem wg. J. Kaczyńskiego konstytucję łamie opozycja wychodząc poza normalne, przyjęte w demokratycznym świecie sposoby wyrażania krytyki. To nie jest normalna opozycja, łamie wszelkie reguły i ma potworne poczucie bezkarności. Rzucili przeciwko nam wszelkie możliwe zasoby, podeptali wszystkie zasady życia parlamentarnego, politycznego – ocenił Kaczyński.

      Krystyna Pawłowicz nazwała opozycję bydłem poselskim, zagrażającym Sejmowi,posłom i polskim instytucjom.

      Podmywanie fundamentów parlamentaryzmu i łamanie podstawowych zasad demokracji zarzucił pośrednio opozycji także Andrzej Duda.

      Zaskoczył Piotr Zaremba, komentując ostatnie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. TK uznał, że prezydent miał prawo skorzystać wobec Mariusza Kamińskiego z prawa łaski jeszcze przed wyrokiem. "Nie zgadzam się z tym werdyktem. Trudno nie uznać zdroworozsądkowej argumentacji opozycyjnego prawnika Marcina Matczaka, że to jak udzielanie narzeczonemu rozwodu przed ślubem. Przecież łaska powinna działać wtedy, kiedy wyczerpano drogę dochodzenia przed sądem sprawiedliwości."

      polskatimes.pl/opinie/komentar…ody-nieszczesne,13353129/

      Okazało się też, że Iwona Hartwich, Jakub Hartwich, Aneta Rzepka i Marzena Stanewicz mają zakaz wstępu do Sejmu do 2020 roku. osoby te były zaangażowane w protest rodziców osób niepełnosprawnych, który zakończył się w maju. Czy to jest element świętowania 550 lecia parlamentaryzmu? - pyta J. Scheuring-Wielgus.
    • "Do głowy by mi nie przyszło, że Jacek Kurski upodobni Dziennik w publicznej TVP1 do wiadomości Radia Erywań, a Jarosław Kaczyński legalistycznymi twarzami Prawa i Sprawiedliwości zrobi watażkę o pezetpeerowskim rodowodzie posła Stanisława Piotrowicza wraz z podbijającą mu bębenek posłanką Krystyną Pawłowicz."

      "To, co wyprawia PiS wprowadzając reformę sądową, mam na myśli nie cel, który uważam za słuszny, lecz sposób i formę reformowania polskiego sądownictwa, - stoi w drastycznej sprzeczności z etosem wielowiekowej tradycji polskiego parlamentaryzmu. Sejm ogrodzony zasiekami, rewizje przy wjeździe, skuwanie przez policję protestujących, - a towarzysz Piotrowicz szantażuje posłów, że jak nie spokornieją to im da tylko 30 sekund na wypowiedź, albo całkiem głos odbierze! No i ta przekraczająca elementarne zasady przyzwoitości nieznośna buta marszałka Sejmu..."

      "Gdy widzę jak wyłącza (się) kolejne hamulce w parciu do przejęcia władzy absolutnej i mono-partyjnego zarządzania państwem, coraz częściej myślę, że chyba nawet za komuny nie było aż tak źle"

      "Ważne jest tylko by utrzymać władzę. Zdeptano polityczny obyczaj. W dążeniu do partyjnej hegemonii nie ma już poczucia wstydu. Nastało prawo dżungli. Kto silniejszy, ten lepszy. Cham chama chamem pogania. Wszystkie chwyty dozwolone. Byle rządzić! Zagarnąć jak najwięcej stanowisk! Obsadzić przyczółki. Usunąć niewygodnych, choćby byli genialnymi fachowcami!"

      naszeblogi.pl/51013-partia-z-n…ejsze-co-moze-sie-zdarzyc







      "Partia. Należeć do niej,
      z nią działać, z nią marzyć
      z nią w planach nieulękłych,
      z nią w trosce bezsennej -
      wierz mi, to najpiękniejsze,
      co się może zdarzyć"


      - Wisława Szymborska.
    • Senat nie wyraził zgody na zarządzenie przez prezydenta konsultacyjnego referendum ws. zmian w konstytucji. Jak podały "Wiadomości" TVP wniosek prezydenta został odrzucony głosami senatorów Platformy Obywatelskiej.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosc…referendum-odrzucone.html

      Według Karczewskiego senatorowie PO mogli w środowym głosowaniu "wznieść się ponad nienawiść, ponad walkę polityczną i wstrzymać się od głosu". "Nikt z senatorów PiS nie głosował przeciwko inicjatywie prezydenta w sprawie referendum dotyczącego konstytucji, wynik głosowania nie jest porażką Andrzeja Dudy. To jest jego sukces, rozpoczęcie debaty" - stwierdził marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

      naszeblogi.pl/51052-kafka-witkacy-mrozek
      tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/…go-referendum,856417.html

      Również Paweł Mucha przekonywał, że nie uważa głosów wstrzymujących się za przeciwnych referendum, a krytyczne głosy należały do senatorów opozycji.
    • OKO.press dotarło do dokumentów z policyjnej akcji zabezpieczenia ubiegłorocznych protestów przeciwko pisowskim ustawom o sądach. Do akcji rzucono tysiące policjantów, w tym setki tajniaków, ścigających najgroźniejszych przestępców. Policjanci raportowali o każdym kroku „nadzorowanych” i „obserwowanych”, na siłę szukając zagrożeń, które uzasadniałyby ich zaangażowanie. Czasami przybierało to formy komiczne, wręcz groteskowe...Komenda stołeczna kazała policjantom po cywilnemu obserwować spotkanie działaczy młodzieżówek ze Zbigniewem Hołdysem...

      oko.press/policja-polityczna-o…-manifestujacych-czesc-i/
      oko.press/policja-polityczna-t…za-sie-musi-bac-czesc-ii/



    • Sąd Najwyższy zawiesił stosowanie niektórych przepisów, dotyczących zasad przechodzenia sędziów na emeryturę. Jednocześnie SN zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości z pytaniami, czy przepisy te są zgodne z unijnym prawem.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosc…-ustawy-pis-i-wysyla.html

      Ta decyzja zaskoczyła PiS, zapanowała cisza. Ziobro miał konferencję, ale się nie odniósł. Później pojawił się komunikat kancelarii prezydenta: "W ocenie Kancelarii Prezydenta RP, dzisiejsze działanie Sądu Najwyższego, polegające na zawieszeniu stosowania niektórych przepisów ustawy o SN, nastąpiło bez prawidłowej podstawy prawnej i nie wywiera skutków wobec Prezydenta RP, ani jakiegokolwiek innego organu."

      prezydent.pl/aktualnosci/wydar…elarii-prezydenta-rp.html

      Zwraca uwagę to, że nie zabrał głosu osobiście Prezydent, szefowa jego kancelarii, bądź rzecznik.

      Komunikat wydany przez Kancelarię Prezydenta, a nie samą głowę państwa, jest tak naprawdę "rozmiękczaniem" jego stanowiska. - Niby stanowisko jest jednoznaczne, ale myślę, że Andrzej Duda już całkiem poważnie myśli o Trybunale Stanu i śladu woli nie zostawiać - skomentował w Poranku Komentatorów radia TOK FM Tomasz Lis.

      Tomasz Wołek uważa takie zachowanie prezydenta za nieudolną asekurację. - To jest niedolna próba wymigania się czy niebrania na siebie wprost pełnej odpowiedzialności. To jest krążenie opłotkami - stwierdził dziennikarz.

      O takiej strategii Andrzeja Dudy mówił też na początku lipca na antenie TOK FM senator Marek Borowski. Jego wypowiedź była związana ze spotkaniem prezydenta z prof. Małgorzatą Gersdorf. Początkowo, zgodnie z zapowiedziami prezydenckiej prawniczki, Anny Surówki-Pasek, I Prezes Sądu Najwyższego miała otrzymać pisemne postanowienie o jej przejściu w stan spoczynku. Finalnie jednak takie pismo nie powstało, a Surówka-Pasek tłumaczyła, że takiego postanowienia nie będzie, bo sędziowie, którzy ukończyli 65 lat, przechodzą w stan spoczynku z mocy prawa.

      - Bo podpis brudzi - skomentował wówczas Marek Borowski. I tłumaczył, że dla prezydenta składanie podpisu na postanowieniu dotyczącym przejścia w stan spoczynku sędziów SN jest ryzykowne. - Przyjdzie taki czas, że zacznie rządzić inna ekipa i trzeba będzie stanąć przed Trybunałem Stanu. A tak odpowiedzialność jest zbiorowa, czyli żadna.

      tokfm.pl/Tokfm/7,130517,237487…a-lewicka-relacja-na.html
    • Czwartkowe postanowienie Sądu Najwyższego zostało wydane bez podstawy prawnej i nie odpowiada polskiemu prawu - powiedział sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Orzekł, że w polskim systemie prawnym nie ma zawieszenia stosowania przepisów ustawy.

      tvn24.pl/mucha-o-postanowieniu…jscie-prawa,858497,s.html

      Z opinią wiceszefa Kancelarii Prezydenta - że postanowienie Sądu Najwyższego zostało wydane bez podstawy prawnej - nie zgodził się w rozmowie z TVN24 konstytucjonalista profesor Ryszard Piotrowski. Ta podstawa prawna jest, i to bardzo poważna - podkreślił. Ona jest w traktacie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, z którego zgoła wynika, że Sąd Najwyższy ma taki obowiązek. Obowiązek traktatowy wobec Unii Europejskiej, ponieważ jest sądem ostatniej instancji w Polsce - tłumaczył profesor Piotrowski. Tu trzeba jeszcze wyraźnie powiedzieć, ze Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie 30 listopada 2015 roku w postanowieniu stwierdził, że możliwe jest zastosowanie zabezpieczenia na podstawie przepisów artykułu 755 Kodeksu postępowania cywilnego - podkreślił konstytucjonalista.
      - Nie jest to zatem, i tu drugi argument kancelarii (prezydenta - red.), instytucja nieznana. Przeciwnie, jest dobrze znana i respektowana przez Trybunał Konstytucyjny - zaznaczył.
      Trzecia kwestia: mianowicie Sąd Najwyższy działa w interesie pana prezydenta (Andrzeja Dudy - red.), bo jeżeli okazałoby się, że ustawy, które pan prezydent zainicjował i które podpisał są sprzeczne z prawem europejskim, to to jest dodatkowy zarzut do postawienia przed Trybunałem Stanu - stwierdził Ryszard Piotrowski.
      Jego zdaniem "działania Sądu Najwyższego są w interesie Polski". - Ponieważ jest bardzo ważne, żeby orzecznictwo sądów polskich nie było w Europie kwestionowane - wyjaśnił.

      W opinii Piotrowskiego wyrzucanie sędziów z powodu wieku - oraz twierdzenie, "że jest to zgodne z prawem polskim i europejskim" - jest "barbarzyństwem prawnym".

      tvn24.pl/ryszard-piotrowski-ko…najwyzszego,858510,s.html

      Łukasz Piebiak, komentując czwartkowe postanowienie Sądu Najwyższego. Nazwał je "ekscesem", "pozorem postanowienia", "pozorem rozstrzygnięcia".

      tvn24.pl/piebiak-o-postanowien…ksces-pozor,858588,s.html

      Postanowienie Sądu Najwyższego ma swoje podstawy konstytucyjne - ocenił w "Faktach po Faktach" TVN24 były wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Biernat. - To jest podejście bardzo odważne i rzeczywiście trudne, ale mieszczące się w pełni w logice orzecznictwa europejskiego - dodał.

      Jest artykuł 90 konstytucji, który mówi, że Rzeczpospolita Polska może przekazać część kompetencji władzy publicznej organizacji międzynarodowej. I to Polska zrobiła, zawierając traktat akcesyjny i będąc członkiem Unii Europejskiej od 2004 roku - tłumaczył Biernat.

      Przywołał też artykuł 91 ustęp 2 i 3 konstytucji. - Ustanawia on zasadę pierwszeństwa prawa unijnego nad ustawami. Nie nad konstytucją, ale nad ustawami. Czyli oczywiście to (postanowienie SN - red.) ma swoje podstawy konstytucyjne - podkreślił były wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego.

      Biernat podkreślił, że postanowienie Sądu Najwyższego "nie jest żadną fanaberią" ani "ekscesem". To jest podejście bardzo odważne i rzeczywiście trudne, ale mieszczące się w pełni w logice orzecznictwa europejskiego - zaznaczył.

      W opinii byłego wiceprezesa Trybunału deklarowana odmowa przez władze wykonania postanowienia Sądu Najwyższego to "tylko słowa", a "zobaczymy jakie będą czyny".

      tvn24.pl/stanislaw-biernat-o-p…-po-faktach,858602,s.html
    • Jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze można liczyć na TVP.

      Reporter Marcin Tulicki ("Wiadomości" TVP) powiedział, że "część sędziów od dłuższego czasu występuje przeciwko polskiemu rządowi". W materiale wypowiada się też politolog, który ocenia, że "nietrudno sobie wyobrazić pokusę zawieszenia przepisu, który będzie niekorzystny dla danego sędziego". - Lub dla opcji politycznej - dodaje dziennikarz TVP. I sugeruje, że opór wobec PiS-owskich zmian w sądownictwie może być związany z planami... zawieszenia programu 500 plus lub podwyższeniem wieku emerytalnego.

      Ponieważ opozycja nie ma nic konstruktywnego do zaoferowania Polakom, to stara się uniemożliwić realizację założeń programowych PiS - komentuje w wypowiedzi dla TVP politolog prof. Kazimierz Kik. - Podobnie postępuje Sąd Najwyższy, blokując reformę sądownictwa - komentuje Tulicki.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosc…-w-sadzie-najwyzszym.html
      wykop.pl/link/4460691/tvp-blok…spowoduje-likwidacje-500/

      Podobne uzasadnienia można było usłyszeć przy zmianach w TK.

      "Trybunał Konstytucyjny w składzie takim, jakiego chciała PO, będzie blokował najważniejsze reformy i najważniejsze zmiany, na przykład 500 złotych na dziecko”. (Patryk Jaki)
      "Chodziło o to, żeby powstała trzecia izba parlamentu, która bez żadnej do tego legitymizacji powstrzymywałaby wszelkie reformatorskie działania naszej strony". (Jarosław Kaczyński)

      oko.press/trybunal-zablokuje-5…-kaczynski-tylko-straszy/
      natemat.pl/197257,ostra-rozmow…o-ze-zabierzemy-komus-500
    • "Uważamy, że wybory do Parlamentu Europejskiego są ważne. Chcieliśmy silnej reprezentacji, która będzie miała wpływ na decyzje, a nie rozdrobnienia i wejścia do Parlamentu Europejskiego małych grupek, które znaczenia nie mają" - powiedziała Beata Mazurek.

      To co PiS zaproponowało, wymusiłoby zjednoczenie opozycji. Poza tym Andrzej Duda nie może liczyć tylko na głosy wyborców PiS- u - stąd pewnie jego weto.

      Jednocześnie dochodzą do nas sygnały, że PiS chciałoby zmodyfikować zasady wyboru do Sejmu. Rządząca partia planuje zmniejszyć okręgi wyborcze. To premiowałoby największe partie. Zdaniem polityków PiS, w ten sposób władze chcą utrudnić start nowych projektów na prawicy, by nie dopuścić do powstania konkurencji. Ten pomysł wciąż jest rozważany, ale to niejedyny wariant, nad którym toczą się prace - mówi "Rzeczpospolitej" jeden z polityków PiS.
    • "Cóż tam, panie, w polityce?"

      1. W rozmowie z "Do Rzeczy" wicepremier Jarosław Gowin powiedział, że rząd może zignorować orzeczenie TSUE. - "Jeżeli Trybunał dopuści się precedensu i usankcjonuje zawieszenie prawa przez Sąd Najwyższy, to nasz rząd zapewne nie będzie miał innego wyjścia jak doprowadzić do drugiego precedensu, czyli zignorować orzeczenie TSUE".

      rp.pl/Sadownictwo/180829478-Ja…owac-orzeczenie-TSUE.html

      Wypowiedź ta nie jest taka odosobniona, bo i wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik zapewniał, że PiS się nie cofnie. Jak będzie tym razem - zobaczymy.

      2. Zapowiedź stworzenia nowego ugrupowania przez Roberta Biedronia. Póki co jest on sam i jest oszczędny w słowach. Szczegóły mamy poznać za pół roku. To czego obawiają się komentatorzy, to przyszła prawdopdobna próba przejęcia głosów wyborców PO o poglądach lewicowych przez Biedronia i w rezultacie jeszcze większe rozdrobnienie.

      naszeblogi.pl/51195-nowa-parti…arnym-koniem-wyborow-2019

      3. Odejście rzecznika Andrzeja Dudy - Krzysztofa Łapińskiego, który dobrze radził sobie w mediach, brał udział w kampanii, w samym PiS-ie jednak lubiany nie był.

      naszeblogi.pl/46557-podoba-mi-sie-ten-lapinski
    • Po co Mateusz Morawiecki spotkał się w środę z prof. Małgorzatą Gersdorf nie na uczelni, ale w siedzibie Sądu Najwyższego, w jej gabinecie, skoro jest ona sędzią w stanie spoczynku?

      wiadomosci.onet.pl/kraj/mateus…lgorzata-gersdorf/s6kcgxm

      Po co było to spotkanie, skoro już w sobotę J.K. mówił o oikofobii?

      naszeblogi.pl/51514-oikofobia-…ofii-prezesa-kaczynskiego

      Jeśli Morawiecki chciał zwieść UE, to mu się to nie udało.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosc…ske-do-ts-ue-decyzja.html

      "Prezydent wykonałby swoisty majstersztyk, gdyby ogłosił, że chcąc uszanować wolę opozycji oraz Konstytucję postanawia zwolnić panią Prezes tak, jak Konstytucja przewiduje, czyli w kwietniu 2020."

      naszeblogi.pl/50858-co-w-spraw…nien-zrobic-pan-prezydent

      Ale tak się nie stało.
    • "Gdy wygra Trzaskowski Warszawa na lata będzie odcięta od funduszy z budżetu państwa na budowę metra, mostów i obwodnicy." - Piotr Guział
      "Trudno, żeby nasz rząd finansował mosty dla Trzaskowskiego." - Patryk Jaki
      "Nie ma żadnej możliwości, nawet w przypadku wygranej, aby Zdanowska miała możliwość objąć skutecznie urząd prezydenta Łodzi." - Jacek Sasin

      Te wypowiedzi mogą mieć odwrotny efekt. Ludzie nie lubią, gdy ktoś posuwa się do szantażu.
      -----------------------------------------------------------
      Przedwczoraj A. Duda ignorując NSA i nie czekając na to co powie TSUE powołał nowych sędziów do SN.

      naszeblogi.pl/51643-oj-naiwny-…aiwny-jak-dziecko-we-mgle

      Jak zauważa Pasierbiewicz prezydent zrobił to cichcem, bez udziału kamer, dziennikarzy, w sposób nieprzystojny Prezydentowi Rzeczpospolitej. Stało się tak nie po raz pierwszy.

      "Andrzej Duda nie udźwignął roli prezydenta wszystkich Polaków." - Krzysztof Pasierbiewicz.
    • Nie należy chyba z tego powodu świętować, a w odwrotnym przypadku załamywać rąk.
      Ja o tym usłyszałem w mediach konkurencyjnych do mediów rządowych, więc nie zostało to przemilczane.
      Nie śledzę tego, ale w poniższym artykule jeden z komentatorów napisał, że "wrocilismy na miejsce w rakingu w ktorym bylismy 3 lata temu,czyli wtedy gdy wg.PiS kraj byl w ruinie." - Zbigniew Szadokierski

      businessinsider.com.pl/finanse…iernika-2018-roku/hv54jxn

      A jeśli chodzi o A. Dudę to obiecał on prezydenturę otwartych drzwi, a nie zamkniętych, pośpiesznych, a poprzednim razem także nocnych nominacji.
    • Pewnie, że np. niektóre decyzje Komorowskiego były podejmowane zbyt szybko, o co później były do niego pretensje. Ale czy Komorowski nominował nocą i bez kamer?

      Gdzie ta otwartość A. Dudy miała miejsce? Może przy okazji pisanej przez niego reformy wymiaru sprawiedliwości, gdzie obiecał on szeroką debatę z udziałem środowisk prawniczych i opozycji. To co miało miejsce to pozory debaty, pozory otwartości, tak jak i ta reforma jest pozorna. Chodzi tu nie o reformę, lecz o przejęcie.
    • Przed nami pierwszy etap maratonu wyborczego, czyli wybory samorządowe - nieco inne, ale nie bez wpływu na politykę krajową. Jak powiedzieli goście Jacka Żakowskiego dostarczą one wiarygodnych, twardych liczb, powiedzą w jakim punkcie jesteśmy.

      Ich wynik zależy od nas.

    • Jeśli wstępne wyniki się potwierdzą to opozycja może być zadowolona, zwłaszcza z wyniku w Warszawie i w Łodzi, które mogą być wiatrem w żagle.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosc…elska-moze-swietowac.html

      Czy PiS może być zadowolone? Chyba nie, jeśli wziąć pod uwagę całą rządową tubę propagandową, ilość zaangażowanych środków. Spotkanie na Nowogrodzkiej skończyło się po godzinie, co pokazuje że radości tam nie było.

      PiS wygrało w wyborach do sejmików, ale czy będzie rządzić?

      PSL, które uchodzi za największego wygranego tych wyborów już zapowiedziało, że koalicja z PiS-em nie wchodzi w grę, co zapewne jest konsekwencją ataku PiS na tą formację.

      Oficjalne wyniki najpóźniej mamy poznać w czwartek.
    • Lilium Atratum wrote:

      jestem z Krakowa i wcale nie jestem zadowolony ... zimą to się tu nie da oddychać
      "Dawniej dymiono w miastach znacznie bardziej - a jakoś nie tylko dało się żyć, lecz ludzie masowo uciekali ze wsi do miast, więc widać było im tam lepiej. Do wszystkiego można się przyzwyczaić. Chcącemu nie dzieje się krzywda."

      dorzeczy.pl/kraj/56052/W-Polsc…Mikke-znow-zaskakuje.html

      Nie jestem z Krakowa, więc oprócz powyższych słów dla dodania otuchy ;) , cóż ja mogę Panu napisać? Chyba tylko tyle, że jest to proces wymagający czasu.

      Wracając do wyborów to okazało się, że wyniki do sejmików są dla PiS-u lepsze, PiS zwiększy stan posiadania, czym chwaliła się wczoraj Pani Mazurek.