Komentarze na temat najbardziej aktualnych wydarzeń w Polsce i na świecie.

    • kawa z mlekiem wrote:

      Nie jest łatwo uczyć młodzież, że jest duże prawdopodobieństwo, że ich dziadkowie mogli wziąć udział w procederze eksterminacji rasowej - co oczywiście ich nie usprawiedliwia. Ciekawe, bo ostatnio rozmawiałam właśnie o ludziach, którzy pracowali przy wywózce trupów, albo tych co odkręcali gaz. Jak sobie to tłumaczyli. W sumie dla mnie najgorsza "opcja" to dr Mengele...
      I przyznam szczerze, że nie mam odwagi jechać do Oświęcimia.
      Byłam na Łotwie w takim zainscenizowanym obozie rosyjskim (mają tam Muzeum Wojny) i wrażenie było piorunujące, a co dopiero zobaczyć na żywo realne miejsce mordu.

      Co do zakłamania w historii. Też pisałam maturę z historii. I zawsze na takie informacje mam jeden komentarz:
      To nie Niemcy, to Krzyżacy. To nie Niemcy, to Prusacy. To nie Niemcy, to naziści.

      W sumie wiele niemieckich firm miało fazę rozkwitu w tamtych latach: VW, Simens, Bayer, BMW . Hugo Boss szył ubrania dla oficerów (i nie ma co kryć Niemcy mieli najładniejsze mundury :) ). USA też dołożyło swoją cegiełkę, zwłaszcza GE.

      Możemy tylko żądać usunięcia takich informacji. Bo na pieniądze bym nie liczyła.

      Ale z historią problem ma wiele narodów np. była Jugosławia ma swojego Karadżica, Hiszpania gen. Franco.


      EDIT: A jeszcze sobie przypomniałam, że część ludzi tłumaczy taki wpisy "skrótem myślowym", że niemieckie obozy zagłady, ale w Polsce. Zawsze wtedy pytam czy jak VW postawi fabrykę w PL to też z automatu mówi się polski zakład produkcji.
      Każdy naród ma swoje momenty których nie chce wspominać czy mówić, chociażby my z Jedwabnem czy powstaniami kozackimi. Problemem jest też skala i jak niedawno to było, w Niemczech chcą zapomnieć o tym okresie i takie rzeczy będą się pojawiać, żeby zrobić to łatwiejszym do przetrawienia.
      However strong you become, never seek to bear everything alone. If you do, failure is certain. - Uchiha Itachi do Uzumaki Naruto
      “The man once wrote: Do not meddle in the affairs of wizards, for they are subtle and quick to anger. Tolkien had that one mostly right."
      GO - 2015-2016
    • Draken wrote:

      takie rzeczy będą się pojawiać, żeby zrobić to łatwiejszym do przetrawienia.
      Jasne, właściwa metoda - po mojemu jak nie chcą trawić to niech nie piszą, albo piszą i trawią, tylko niech nie przerzucają odpowiedzialności.
      To nie jest incydent z artykułem medialnym, to jest polityka historyczna prowadzona przez odpowiedzialną za edukację instytucję rządową, w tym konkretnym przypadku jest to ministerstwo Bawarii, sprawa dotyczy szkolnictwa średniego więc jest to w gestii danego Landu..
      Nie chodzi o pieniądze, książka na przemiał a właściwy minister powinien przyglądnąć się pracy kolegiów dopuszczających książki szkolne do druku.

      Jeżeli będziemy takie rzeczy odpuszczać dziś, to za 20 lat nasze dzieci będą płaciły rekompensaty za udział przodków w zdobywaniu Berlina.
      jest dobrze
    • Ale nikt nie odpuszcza.
      Też uważam, że książka powinna pójść na przemiał i uważam, że powinniśmy dostać "odszkodowanie".
      Nic tak nie działa na pamięć historyczną jak księgi rachunkowe.

      Problemem jest również sama relacja Niemcy-Polska.
      Delikatnie rzecz ujmując - nie przepadamy za sobą. A stosunki na poziomie państw też pozostawiają wiele do życzenia.
      Jako silniejsi gospodarczo mają "silniejszy" głos na scenie międzynarodowej.
      A Polacy od zawsze traktowani są jako krzykacze i mąciciele.

      Moim zdaniem trzeba poczekać, aż Niemcy będą w czarnych czterech literach i wówczas wykorzystać mądrze sytuację... ale znając życie to skończy się jak przemiany w 89`.
    • kawa z mlekiem wrote:

      Ale nikt nie odpuszcza.
      Draken odpuszcza.

      kawa z mlekiem wrote:

      A Polacy od zawsze traktowani są jako krzykacze i mąciciele.
      Między innymi dzięki takim pomówieniom.

      Czekanie nic nie da, trzeba być aktywnym teraz. W czterech literach prędzej znajdzie się Francja, jeśli sami nie zaczną pracować to za 10-15 lat zostaną bez zasad i bez pieniędzy. Niemcy prowadzą mądrą, korzystną dla nich politykę
      i dobrze sobie radzą.
      jest dobrze
    • Hmmm... myślę, że to jest głębiej zakorzenione niż ww. pomówienia.
      Jak naród mamy wiele zalet, ale główne wady to, że równamy do dołu, albo do średniej. Jesteśmy względem siebie zawistni. Nie potrafimy upominać i walczyć o ważne sprawy tylko o pierdoły, bo w jakiś sposób dowalimy osobie, której nie lubimy. No i nasz kult strażnika moralności i etyki.

      Dlatego mówiłam, że wypłata odszkodowań Polsce nauczyłaby historii. Oczywiście trzeba się liczyć z tym, że Niemcy sobie mogą przypomnieć o ziemiach zachodniej Polski i majątkach tam pozostawionych. No, ale nie ma ryzyka nie ma zabawy.

      Powiedz mi jak chcesz dogadywać się Niemcami, jak każdą sprawę stawiamy na ostrzu noża. Dla obecnej władzy pojęcie kompromisu to "zrobimy jak my mówimy, albo się sfochujemy, bo zabawek nie zabierzemy, bo nie mamy funta tylko złotówki no i nie ma innej piaskownicy". Dyplomacja praktycznie nie istnieje.

      EDIT: żeby była jasność - wcześniej była: "zgodzimy się na wszystko, może nas polubią"

      The post was edited 1 time, last by kawa z mlekiem ().

    • Pierwszy akapit to w całości pedagogika uległości wobec Polaków, z tym się nie da dyskutować - można to tylko odrzucić.

      Drugi akapit to kuriozum, najpierw piszesz:

      kawa z mlekiem wrote:

      Bo na pieniądze bym nie liczyła
      potem piszesz:

      kawa z mlekiem wrote:

      uważam, że powinniśmy dostać "odszkodowanie"
      następnie:

      kawa z mlekiem wrote:

      że wypłata odszkodowań Polsce nauczyłaby historii. Oczywiście trzeba się liczyć z tym, że Niemcy sobie mogą przypomnieć o ziemiach zachodniej Polski i majątkach tam pozostawionych.
      Po to żeby pokazać, że "ludzcy" paniska zapomnieli?
      Więc informuję, że tak jak oni nie zapomnieli - tak i my pamiętamy. że jedynie Polska nie otrzymała od nich reparacji wojennych liczonych na kwotę 49 mld dol. z sierpnia 1939 r. odpowiadającą w sierpniu 2014 r. kwocie 845 mld dol.

      I trzeci akapit - wyrażanie własnego zdania i dbanie o własne interesy nie oznacza stawiania sprawy na ostrzu noża.
      Można stopniować: uległość, równowaga, dominacja.
      Obecnie Polska ma za zadanie dbać o własne interesy i moim zdaniem powoli przechodzimy z fazy uległości do fazy równowagi.
      jest dobrze
    • To zastanawiam się gdzie Ty mieszkasz i z kim mam do czynienia na co dzień skoro to odrzucasz.

      Żadne kuriozum. Uważam, że powinniśmy dostać odszkodowanie. Szanse są na to niewielkie, w sumie żadne i jak wystąpimy z roszczeniami to możemy spodziewać się rewanżu w tej sprawie. I teraz pytanie co się bardziej opłaca...
      I skoro znasz kwoty to nadal się dziwisz, że powstają takie babole o polskich obozach? Albo, że nie chcą mówić wprost o swoich przewinieniach?

      Wyrażaniem własnego zdania jeszcze nikt niczego nie osiągnął. Jeśli już mówisz co myślisz na dany temat to potem należy zejść ze swoich oczekiwań, aby spotkać się gdzieś na środku.
      Mało tego - polityka i dyplomacja nie polega na mówieniu swojego prywatnego zdania, czy opinii w jakieś sprawie.
      Zresztą prawdziwa dyplomacja odbywa się poza kamerami...

      Moim zdaniem w chwili obecnej próbujemy zgrywać silnego gracza politycznego, który może wiele.
      Wychodzi to zabawnie, bo wyglądamy jak takie małe dzieci, które tupią nóżką, a inni patrzą na to ze zrozumieniem i pobłażaniem. Pokiwają głową, a potem i tak zrobią jak chcą.
      A prawda jest taka, że bez silnej i WŁASNEJ gospodarki to my możemy pomarzyć o szacunku innych państw.
    • To pozostanę przy swoim, odszkodowanie za zamieszczanie informacji o "polskich" obozach w książce szkolnej dla niemieckich maturzystów nie jest potrzebne, potrzebne jest wyegzekwowanie prawdy i zatrzymanie kampanii oszczerstw.
      Między innymi temu ma służyć pokazywanie przykładów tych oszczerstw, co w tym wątku zostało uczynione :)

      W ramach ciekawostek, nie wymieniłaś "matki wielu późniejszych firm", najbardziej umoczonej w zbrodniczy proceder III Rzeszy - IG Farben.
      pl.wikipedia.org/wiki/IG_Farben
      jest dobrze
    • Zapomniałam o nich :)
      Zresztą już ich nie ma - nawet nie wiedziałam, że w 2012 "się zamknęli".
      Już nie mam takiego bzika na punkcie historii to uciekają informacje.

      To teraz mam dla Ciebie zagwozdkę...
      ...jeśli Niemcy zaproponowaliby, że oddadzą kasę po cichu, albo że będziemy mieć szczególne wpływy i znaczenie w UE dzięki czemu będziemy mogli rozwijać swoją gospodarkę ale w zamian nie będziemy się upierać o te obozy itp. sprawy - co powinna zrobić polska dyplomacja?
    • kawa z mlekiem wrote:

      ...jeśli Niemcy zaproponowaliby, że oddadzą kasę po cichu, albo że będziemy mieć szczególne wpływy i znaczenie w UE dzięki czemu będziemy mogli rozwijać swoją gospodarkę ale w zamian nie będziemy się upierać o te obozy itp. sprawy - co powinna zrobić polska dyplomacja?
      To jakiś kolejny żart? Rozwój za zgodą Niemiec przez przyjęcie na siebie niepopełnionych win?
      Przypomniał mi się dowcip, najpierw ustalimy że pani jest sprzedajna a potem będziemy negocjować cenę.

      To, że mamy się rozwijać to jest nasza suwerenna decyzja a nawet obowiązek, do dyskusji są tylko sposoby i kierunki.
      jest dobrze
    • kawa z mlekiem wrote:

      Żaden żarcik - przykład skrajny, ale ciekawa byłam odpowiedzi
      Teraz Ty napisz jakie masz zdanie na temat swojej zagadki :)

      Nie rozumiem tego komentarza do eksportu Ursusów, napisano po prostu jak jest, chcesz eksportować - przezwyciężaj trudności. Suwerenną decyzją w tym przypadku jest chęć produkowania i handlowania. Dawniej Rosjanie decydowali co mamy produkować i nie było gadania, dzisiaj Unia chce np. decydować, jakich surowców mamy używać - dyskusja trwa.
      jest dobrze
    • Ja bym się dogadała - nawet kosztem chwilowego policzka, postawiłabym gospodarkę na nogi, a potem już nikt nawet nie śmiałby wspominać o "polskich obozach" :D
      Czasem warto przełknąć zniewagę przy realnym zysku, aby potem być górą, albo chociaż na porównywalnym poziomie z tymi najważniejszymi graczami.

      A komentarz do linku.
      Przy dzisiejszych zależnościach gospodarczych i w sytuacji gdzie tak naprawdę do koncerny rządzą polityką, moim zdaniem nie ma czegoś takiego, że chcemy się rozwijać to będziemy to robić. Nawet jak będziemy najlepsi to bez rozmów, układów nic nie zdziałamy.
    • kawa z mlekiem wrote:

      Ja bym się dogadała - nawet kosztem chwilowego policzka, postawiłabym gospodarkę na nogi, a potem już nikt nawet nie śmiałby wspominać o "polskich obozach"
      I znając partnera do rozmów, skończyłabyś jak pani z dowcipu, wykorzystana i bez kasy. :D :D

      Ładna pogoda za oknem, kończę pisanie, trzeba przynieść kilka książek z biblioteki i kończyć to liceum :D

      jest dobrze
    • kawa z mlekiem wrote:

      Zapomniałam o nich :)
      Zresztą już ich nie ma - nawet nie wiedziałam, że w 2012 "się zamknęli".
      Już nie mam takiego bzika na punkcie historii to uciekają informacje.

      To teraz mam dla Ciebie zagwozdkę...
      ...jeśli Niemcy zaproponowaliby, że oddadzą kasę po cichu, albo że będziemy mieć szczególne wpływy i znaczenie w UE dzięki czemu będziemy mogli rozwijać swoją gospodarkę ale w zamian nie będziemy się upierać o te obozy itp. sprawy - co powinna zrobić polska dyplomacja?
      Serce mówi walczyć o obozy, logika kasa i wpływy się przydadzą, a jak będzie lepsza pozycja to można wtedy grzecznie przypomnieć, ale w sposób bardziej powiedzmy subtelny niż nasza obecną władza to robi.
      However strong you become, never seek to bear everything alone. If you do, failure is certain. - Uchiha Itachi do Uzumaki Naruto
      “The man once wrote: Do not meddle in the affairs of wizards, for they are subtle and quick to anger. Tolkien had that one mostly right."
      GO - 2015-2016
    • Powiedzmy sobie szczerze, Niemcy byli najwiekszym zagrożeniem dla Polski, Europy i czasem nawet świata przez conajmniej 1000 lat i wy myslicie, ze cokolwiek się teraz zmieniło? Nic się nie zmieniło, bo historia zawsze zatacza koło. W tej chwili Niemcy prowadzą szerokozakrojoną ofensywę gospodarczo-legislacyjną zaposrednictwem uni Europejskiej odbierają narodom suwerenność, narzucają swoje prawa, przepisy, kary itd.
      Poki nie ma tak zwanej armii europejskiej takie kraje jak polska sa jeszcze tylko w tym aspekcie suwerenne, ale do czasu, bo gdyby istniała armia Europejska zapewne niosłaby już bratnią pomoc na Wegrzech i w Polsce. powiedzmy sobie jasno- dzisiejsze niemcy nie roznią się niczym od tych niemiec, ktore probowaly zdominowac swiat pzrez ostatnie 100 lat. Mam za zachodniej granicy prawdziwego potwora i tykająca bombę atomow, która za 10, 20 albo 80 lat nas zmieciekolejny raz z powierzchni ziemi. Im szybciej wyjdziemy z Uni, czyli przestaniemy być ich Wasalem tym lepiej dla Polski, bo Oni poprzez UE przygotowują Europę do implementacji Germanizmu.
      Kazdy niemiec jest naszym wrogiem i nie mowmy, ze oceniaajmy dziadkow a nie dzisiejszych niemców. Niemiec to niemiec. Są wyjatki, ale pamietajmy, że demokracja doprowadza do okrucienstwa. Hitlera wybrano w demokratycznych wyborach i dlatego mielismy 2 wojne swiatową. Przyczyna byla demokracja i socjalizm. Dzisiaj Europa zachodnia tonie w demokracji i socjaliźmie, czyli w dlugach... a więc będzie wojna, pytanie to juz nie czy i gdzie a kiedy.
      Milego wieczoru dobranoc :)
    • "Naukowcy sądzą, że klatrat metanu - czyli krystaliczny materiał wiążący ten gaz w zamrożonej wodzie - może w przyszłości stanowić alternatywę dla gazu ziemnego, ropy i węgla. Z jednego metra sześciennego tej substancji uzyskuje się 164 metry sześcienne gazu. Według szacunków ministerstwa energetyki USA, wartość energetyczna zawartego w światowych złożach klatratów metanu jest dwukrotnie większa niż wszystkich pozostałych paliw kopalnych."
      gospodarkamorska.pl/Stocznie,O…u-spod-dna-morskiego.html
      jest dobrze
    • Shady_ wrote:

      Powiedzmy sobie szczerze, Niemcy byli najwiekszym zagrożeniem dla Polski, Europy i czasem nawet świata przez conajmniej 1000 lat i wy myslicie, ze cokolwiek się teraz zmieniło? Nic się nie zmieniło, bo historia zawsze zatacza koło. W tej chwili Niemcy prowadzą szerokozakrojoną ofensywę gospodarczo-legislacyjną zaposrednictwem uni Europejskiej odbierają narodom suwerenność, narzucają swoje prawa, przepisy, kary itd.
      Poki nie ma tak zwanej armii europejskiej takie kraje jak polska sa jeszcze tylko w tym aspekcie suwerenne, ale do czasu, bo gdyby istniała armia Europejska zapewne niosłaby już bratnią pomoc na Wegrzech i w Polsce. powiedzmy sobie jasno- dzisiejsze niemcy nie roznią się niczym od tych niemiec, ktore probowaly zdominowac swiat pzrez ostatnie 100 lat. Mam za zachodniej granicy prawdziwego potwora i tykająca bombę atomow, która za 10, 20 albo 80 lat nas zmieciekolejny raz z powierzchni ziemi. Im szybciej wyjdziemy z Uni, czyli przestaniemy być ich Wasalem tym lepiej dla Polski, bo Oni poprzez UE przygotowują Europę do implementacji Germanizmu.
      Kazdy niemiec jest naszym wrogiem i nie mowmy, ze oceniaajmy dziadkow a nie dzisiejszych niemców. Niemiec to niemiec. Są wyjatki, ale pamietajmy, że demokracja doprowadza do okrucienstwa. Hitlera wybrano w demokratycznych wyborach i dlatego mielismy 2 wojne swiatową. Przyczyna byla demokracja i socjalizm. Dzisiaj Europa zachodnia tonie w demokracji i socjaliźmie, czyli w dlugach... a więc będzie wojna, pytanie to juz nie czy i gdzie a kiedy.
      Milego wieczoru dobranoc :)
      Miałem się z tym nie kopać, bo to jest bez sensu, ale może coś dotrze do twojej głowy.
      1) Zagrożeniem przez tysiąc lat? Niemcy jako państwo powstały w 1871, Pierwsza Rzesza istniała od 962 do 1805, ale nie było to państwo niemieckie, bo nie było takiego pojęcia jak narodowość. Chłop czy szlachcic uważał się Sasem, Bawarem, Frankiem czy Szwabem, ale nie Niemcem. Poza tym była to federacja w bardzo luźnym tego słowa znaczeniu gdzie władcy byli zależni od swoich wasali. Poza tym w porównaniu z graczami wagi ciężkiej (Bizancjum, kalifaty, Francja, Anglia) to nie było jakieś groźne.
      2) Największym zagrożeniem dla Polski? No sorry, ale łżesz, we wczesym średniowieczu wszyscy toczyli wojny ze wszystkimi więc wojen Chrobrego czy Krzywoustego nie będę komentował. A co do Krzyżaków to sami sobie ich wyhodowaliśmy i rozbicie dzielnicowe sami sobie załatwiliśmy. Po skończeniu z Krzyżakami kolejną wojną z Niemcami poza epizodem przy Potopie i powstaniu kościuszkowskim była dopiero II wojna światowa.
      3) Największym zagrożeniem dla Europy? No miej waść litość, poza II wojną światową to w pozostałych zostali szybko uspokojeni.
      4) Świata? Nigdy nie mieli szans z największymi potęgami świata.
      5) Unia jest strukturą międzynarodową i w strukturze międzynarodowej zawsze się oddaje jakiś fragment suwerenności na rzecz wspólnoty. Poza tym nie tylko Niemcy się liczą i nie tylko oni przepychali prawa, które są dla nich korzystne.
      6) Armia Europejska? Już ją pomału tworzą - en.m.wikipedia.org/wiki/Eurocorps
      A co do Węgier i Polski, należysz do klubu to przestrzegasz jego zasad i reguł, a że nasz rząd i rząd Węgier tego nie robią to kary lecą.
      7) Shady, wyjdźmy z Unii to poziom życia poleci bardzo mocno. Pytanie tylko jak bardzo mocno, bardzo duży procent inwestycji jest dzięki Unii. Popatrz na zdjęcia miast z 2004 i obecnie, jak umiesz myśleć to zauważysz różnice.
      8) Hitlera wybrano w wyborach, ale w Niemczech wtedy szalała bieda, głód i kryzys gospodarczy połączony z bardzo silnym rewanżyzmem, czyli idealne warunki dla nacjonalisty czy innego, który nawoływał do wojny.
      However strong you become, never seek to bear everything alone. If you do, failure is certain. - Uchiha Itachi do Uzumaki Naruto
      “The man once wrote: Do not meddle in the affairs of wizards, for they are subtle and quick to anger. Tolkien had that one mostly right."
      GO - 2015-2016
    • 1. Sas, Bawar - oczywiscie dzisiaj niemcy to nadal federacja, a poszczegolne landy maja wieksza suwerennosc niz Polska w UE. Niemcy to państwo zrzeszające te landy. Czepiania się naz to takie kertynstwo, ze sie po Tobie nawet nie spodziewałem, predzej po Gambicie :D Ale łotewer.
      2. No najłatwiej powiedziec, ze kazdy z kazdy toczyl wojny. Historyk z Ciebie pełną parą :D Moze idz ucz historii do żłobka.
      3. 'Zostali szybko unicestwieni' buahahahahhahahahaha, co za kretynstwo mozgowe :D
      4. Mieli mieli :)
      5. Bez wzgledu na to co tam bździsz to Niemcy rządzą Unią, a to co mowisz to wlasnie ta imaginacja przez nich kreowana, zebys sobie w swoje niskie ego wstukał, ze jednak masz cos do powiedzenia.
      6. No wiem, ze jest projekt armii europejskiej. Lech Kaczynski wzywal do jej powstania, dlatego byl zwyklym zdrajcą.
      7. A popatrz na miasta z 90 roku i 2004. To normalne, ze swiat się rozwija. Te inwestycje kreowane przez UE sprawiają, ze polskie gminy sa wpedzane w dlugi, a Polakow uczy sie zycia na cudzy koszt. Niemcy kupują nasza niepodleglosc rzekomymi pieniędzmi, a sami i tak na nas kokosy zbijają. Unia nas zabija a nie pomaga, a PIS nas dobija.
    • Draken wrote:

      A co do Węgier i Polski, należysz do klubu to przestrzegasz jego zasad i reguł, a że nasz rząd i rząd Węgier tego nie robią to kary lecą.
      Dość bredni o zasadach i regułach, są Traktaty, a Komisja Europejska i Parlament Europejski ulepszają je na własną rękę. Włażą też z butami w kwestie zastrzeżone wyłącznie dla państw członkowskich.
      Szczucie psami w Holandii też należy do reguł i zasad?. Łamanie Konwencji Dublińskiej też należy do reguł i zasad?
      Robiony w biegu backloading praw do emisji CO2 też należy do reguł i zasad? Tak samo jak wprowadzanie protekcjonizmu gospodarczego?
      Kolego, w UE są państwa które uważają, że mają pieniądze więc nie potrzebują zasad. Jeden powie to głośno a drugi cichcem łamie ustalone reguły (nie przestrzegając zasad).
      jest dobrze
    • gawrek wrote:

      Draken wrote:

      A co do Węgier i Polski, należysz do klubu to przestrzegasz jego zasad i reguł, a że nasz rząd i rząd Węgier tego nie robią to kary lecą.
      Dość bredni o zasadach i regułach, są Traktaty, a Komisja Europejska i Parlament Europejski ulepszają je na własną rękę. Włażą też z butami w kwestie zastrzeżone wyłącznie dla państw członkowskich.Szczucie psami w Holandii też należy do reguł i zasad?. Łamanie Konwencji Dublińskiej też należy do reguł i zasad?
      Robiony w biegu backloading praw do emisji CO2 też należy do reguł i zasad? Tak samo jak wprowadzanie protekcjonizmu gospodarczego?
      Kolego, w UE są państwa które uważają, że mają pieniądze więc nie potrzebują zasad. Jeden powie to głośno a drugi cichcem łamie ustalone reguły (nie przestrzegając zasad).
      No dokładnie tak powiedział oland. 'Wy macie zasady, my mamy pieniądze'. Co oznacza po prostu, ze zrobili z nas wasali. Ja jestem dumnym Polakiem i tego nie chcę. Inni POlacy mają po prostu za niskie ego. Tak czy owak niedlugo pojdziemy sladem Wielkiej Brytanii.
      Zresztą akurat Francja jest tylko marnym sojuszkiem Niemiec. Franca dzisiaj niewiele znaczy, bo jest borykana poteznymi wewnętrznymi problemami, ktore wzmacnia ostatnio UE. Tak sie konczy wlasnie przestrzeganie nowych glupich pomyslow Unijnych kretynów.
    • upadek panstwowych firm lotniczych jest nieunikniony w kazdym krancu swiata. To tez idealny przyklad jak zle dzialaja firmy panstwowe. Chociaz przyklad LOTu, ktory istnieje tylko dlatego ze wszyscy Polacy do niego doplacaja grube miliony, a sama firma ma kilka razy drozsze bilety niz prywatne firmy. To skandal ze LOT jeszcze istnieje, bo jest to maszynka do wyzyskiwania i okradania Polakow. Tak samp z pewnoscia alitalia to maszynka do okradania wlochow itd.
    • Shady_ wrote:

      1. Sas, Bawar - oczywiscie dzisiaj niemcy to nadal federacja, a poszczegolne landy maja wieksza suwerennosc niz Polska w UE. Niemcy to państwo zrzeszające te landy. Czepiania się naz to takie kertynstwo, ze sie po Tobie nawet nie spodziewałem, predzej po Gambicie :D Ale łotewer.
      2. No najłatwiej powiedziec, ze kazdy z kazdy toczyl wojny. Historyk z Ciebie pełną parą :D Moze idz ucz historii do żłobka.
      3. 'Zostali szybko unicestwieni' buahahahahhahahahaha, co za kretynstwo mozgowe :D
      4. Mieli mieli :)
      5. Bez wzgledu na to co tam bździsz to Niemcy rządzą Unią, a to co mowisz to wlasnie ta imaginacja przez nich kreowana, zebys sobie w swoje niskie ego wstukał, ze jednak masz cos do powiedzenia.
      6. No wiem, ze jest projekt armii europejskiej. Lech Kaczynski wzywal do jej powstania, dlatego byl zwyklym zdrajcą.
      7. A popatrz na miasta z 90 roku i 2004. To normalne, ze swiat się rozwija. Te inwestycje kreowane przez UE sprawiają, ze polskie gminy sa wpedzane w dlugi, a Polakow uczy sie zycia na cudzy koszt. Niemcy kupują nasza niepodleglosc rzekomymi pieniędzmi, a sami i tak na nas kokosy zbijają. Unia nas zabija a nie pomaga, a PIS nas dobija.
      1. Ja o jednym, ten o drugim... Państwo jako Niemcy to jest 1871 rok, wcześniej było tam od kilkunastu do kilkuset państewek.
      Świadomość narodowa jest rzeczą stosunkowo nową, obecnie utożsamiasz się z narodem jako całością. Dawniej utożsamiałeś się z miejscem zamieszkania, albo plemieniem do którego należałeś. Dlatego o Niemcach jako narodzie się mówi od Wiosny Ludów, a o państwie od 1871.
      2. Bo tak było, zwłaszcza w naszym regionie gdzie nie było utartych struktur i granic.
      3. Podaj jakieś przykłady kiedy byli zagrożeniem? I wojny światowej nie mieli prawa wygrać i od początku to była kwestia czasu, a poza nią, II wojną światową i wojnami w koloniach to wielu nie mieli.
      4. Przykłady?
      5. To podaj przykłady jak rządzą tą Unią skoroś taki mądry.
      6. No comments, ale wracając do armii europejskiej, jeśli integracja pójdzie w tym kierunku gdzie idzie to się to pojawi.
      7. Shady, gdyby nie pieniądze Unii to byś nad morze jechał nie 5-6h, a 12h, a rzutnik w szkole byłby czymś rzadkim. Może jest to dla ciebie niemożliwe do zrozumienia, ale bez pieniędzy Unii to byśmy byli gdzieś na poziomie Białorusi. Na cudzy koszt? Dla starej części Unii nie jest to zła inwestycja, wydają pieniądze, które potem wracają do ich gospodarek. Jak się Unia jeszcze rozszerzy to my będziemy w ich miejscu, płacimy, a potem spora część wraca do naszej gospodarki.

      wyborcza.pl/7,75398,21847461,t…o-opolskim-festiwalu.html
      Paradne, ten który sam ogień rozpali oskarża tych, którzy wykonali swoją robotę, no sorry, ale zadaniem mediów jest informować o czymś takim.
      However strong you become, never seek to bear everything alone. If you do, failure is certain. - Uchiha Itachi do Uzumaki Naruto
      “The man once wrote: Do not meddle in the affairs of wizards, for they are subtle and quick to anger. Tolkien had that one mostly right."
      GO - 2015-2016

      The post was edited 1 time, last by Draken ().

    • 1. A ja mowie kolejny raz ze czepiasz sie nazwy. Pewnie III rzesza to tez wg Ciebie nie Niemcy :D Niemcy to zwiazek landów od 1000 lat. To ze wtedy te landy nie byly zrzeszone to nic nie zmienia. Niemcy pochodza z landów, ktore istnieją pod 1000 lat i ja o nich mowie :)
      2. Nie bylo tak :) Tak Ci się tylko wydaje, bo nie masz zielonego pojecia o historii, co wiecej nauka histori glownie skupia sie na wojnach i przerysowaniach granic co daje zludzenie, ze ciagle byly wojny. Wojny byly tak samo jak i teraz.
      3. No sam podales przyklady. I i II wojna swiatowa. Wczesniej byli ciaglym zagrozeniem dla Polski i ludów Polskich, zebys sie nazwy nie czepiał. Niech Niemcy oddadzą nasze zrabowane dzieła sztuki, bo do dzisiaj nie oddali złodzieje.
      4. What?
      5. No Angela decyduje o wszytskim a wiekszosc krajow jej lize dupe, bo Niemcy to potęga gospodarcza. Nie musze podawac przykladow bo 99% polityki UE to polityka Niemiec.
      6. No mam nadzieje, ze nie bo dzisiaj nie ma czegos taiego jak integracja, jest dezintegracja. Integracja jest tylko na zachodzie czyli Panstwa typu Niemcy Francja i te karły typu Holandia i Belgia, czyli panstwa nic nie znaczące.
      7. Draken gdyby nie pieniadze z UE to żylibysmy na duzo wyzszym poziomie niż dzisiaj. to jest akurat pewne, ale tylko gdyby polskie rzady byly liberalne gospodarczo. SLD bylo, ale rzady PO to juz porazka, dzisiaj PIS to jeszcze wieksza porazka i no zobaczymy co bedzie dalej, bo Polska od wstapienia do UE zalicza regres gospodarczy. Polakow stać na mniej niż w 2004 roku a podatki sa coraz wieksze.


      Draken wrote:

      Dla starej części Unii nie jest to zła inwestycja, wydają pieniądze, które potem wracają do ich gospodarek. Jak się Unia jeszcze rozszerzy to my będziemy w ich miejscu, płacimy, a potem spora część wraca do naszej gospodarki.
      WTFFFFFFFFF???????
      Czytasz sie czasem?
      Wiekszego kretynstwa nie slyszalem w zyciu.
      Pieniądze się jakos czarodziejsko mnożą czy co? Chodzi Ci pewnie o to słynne drukowanie pieniędzy przez Unię. BO skoro Unia wydaje kase w Polsce i wraca do niej jeszcze wiecej tej kasy z Polski to oznacza, ze Polska musiala stracić. Ale drugim zdaniem sobei zaprzeczyles.
      Pomysl nad swoim debilstwem czasem, bo logike masz duzo gorsza niz przecietna blondynka :D
    • Owszem, podawałem kiedyś raporty niemieckie, o ile pamiętam to 87 centów z każdego euro dotacji wraca do Niemiec w postaci zapłaty za towary lub zleceń dla ich firm na prace w Polsce. I tutaj Draken napisał to co już wiemy.
      Z drugą częścią czyli przewidywaniami zysków dla Polski - trzeba uważnie obserwować relacje handlowe pomiędzy krajami UE a Ukrainą, aktualnie UE proponuje uchylenie drzwi dla ukraińskiego eksportu, na koniec 2017 będzie można dokonywać wstępnych podsumowań tych relacji.
      Z ciekawszych artykułów o relacjach Ukraina - UE polecam:
      money.pl/gospodarka/wiadomosci…e-brak,176,0,2217136.html
      jest dobrze
    • Widzę Shady pisze własną historię :D
      Chcesz wszystkim wmówić, licząc od zakończenia II WŚ, że w poprzednich wiekach zdarzały się w Europie 72 lata względnego spokoju (nie wspominam o takich ruchach jak u nas czy w NRD/RFN itp).???
      I wyobraź sobie, że dzisiejsze Niemcy to nie te same Niemcy co za Ottona. To tak samo jakbyś powiedział, że Polska i Litwini, Ukraińcy to przecież jeden naród, bo kiedyś mieliśmy wspólne ziemie, wspólny naród, byliśmy pod jedną koroną.
      Shady proszę Cię... nawet brakuje mi właściwych słów na Twoją ignorancję i niewiedzę.
      Ale spuszczam zasłonę milczenia jeśli chodzi o poziom Twojej wiedzy nt. historii.

      Co do niemieckiego zagrożenia dla Polski - tutaj kłania się geopolityka. Widzisz mamy tak, delikatnie powiem, niekorzystne położenie geograficzne, o ile w okresach szlaku bursztynowego można było z niego korzystać tak już później więcej było z tym (położeniem) problemu niż korzyści.
      I niestety zawsze tak będzie. Jesteśmy państwem tranzytowym i powinniśmy z tego nauczyć się korzystać.

      Kolejna kwestia, że UE taka beee... Jakoś Twojemu idolowi nie przeszkadza siedzenie w ławach PE i co jakiś czas podsypianie podczas pracy (ja za podsypianie w pracy pewnie bym wyleciała, ale co ja tam wiem). Bo wybacz, ale teksty, że pracuje tam, aby rozmontować system od środka są dobre dla półmózgów.

      To Shady powiedz mi, jeśli nie UE to co? Stworzyłbyś Unię Środkowo-Wschodnią? Może Unię Krajów Nadbałtyckich? I jaka byłaby waga gospodarcza takiej Uni???
      Największym problemem UE nie jest aspekt gospodarczy - to akurat jest jej największym plusem.
      Największą wadą UE jest zbyt daleko idąca ingerencja i próba unifikacji wszystkich państw.
      Już wspólna waluta jest moim zdaniem o krok za daleko, chociaż większość ekonomistów twierdzi, że to ułatwienia.
      Mam odmienne zdanie.

      Co do środków z UE i zapożyczania się samorządów. Widzisz problem polega na tym, że jeśli nie dostaliby np. 50% dotacji z UE to nie dostaliby drugiej połowy z banku. A nawet jeśli dostaliby pożyczkę w banku to nadal brakowałoby 50%.
      Problemem jest, że nie ma polskich banków. Ale to już inny temat.

      I chętnie poczytam o Ukraińcach... bo jestem ciekawa jak się skończy ich możliwość bezwizowego wjazdu do UE.
      I się uśmiałam... "otworzenie drzwi dla ukraińskiego eksportu" :D :D :D jak na Ukrainie w chwili obecnej nic nie produkują. Targi w mojej branży, gdzie podobne np. w Niemczech to ponad 1000 wystawców, na Ukrainie zajmują powierzchnię dwóch kontenerów :D Rynek ukraiński przyjmie wszystko i w każdej ilości. Oni naprawdę nic nie mają. To rewelacyjny moment, aby próbować wejść na rynek, ale Polacy śpią. Z tego co wiem np. Niemcy wysyłają swoje produkty na zasadach: "weźcie sobie, potestujcie i potem powiecie czy chcecie więcej czy nie"... a wiadomo, że przyzwyczajenie i przywiązanie robi swoje.
      A my śpimy. A potem się okaże, że ustawodawstwo na Ukrainie, a w konsekwencji również przetargi, jest napisane pod sprzęt np. niemiecki...

      @gawrek przeczytałam artykuł...
      W sumie w Warszawie jest pełno Ukraińców. Obsługa w hotelach (nawet tych pięciogwiazdkowych) to głównie oni (kelnerki, pokojówki, sprzątaczki, obsługa pralni).
      Pytanie tylko jacy Ukraińcy przyjadą... bo tych, których czasem spotykam w sklepach czy na ulicy - wieczorem wolałabym omijać.
      Ale ja mam osobistą awersję do tego narodu, więc w tej kwestii ciężko mi być obiektywną. I jak pojadą sobie dalej do Niemiec - to nie będę za nimi płakać.

      Owszem brakuje rąk do pracy, a jak już są ręce do pracy to oczekiwania pracownika względem pracodawcy są nieproporcjonalne do wiedzy i doświadczenia.
      Jest też spora rzesza "Januszy Biznesu" - oferta 2000 brutto nie jest rzadką ofertą... co jak na warunki stolicy i nie tylko to KPINA.
      Z opcją płacy minimalnej poradzili sobie tak jak mówiłam, czyli 1/2 etatu, 1/8 etatu itp. a reszta "do dogadania".

      The post was edited 3 times, last by kawa z mlekiem ().

    • kawa z mlekiem wrote:

      I się uśmiałam... "otworzenie drzwi dla ukraińskiego eksportu" jak na Ukrainie w chwili obecnej nic nie produkują.
      'Komisja handlu międzynarodowego przy Parlamencie Europejskim opowiedziała się w czwartek za zdecydowanie szerszym otwarciem rynku Wspólnoty na produkty rolne z Ukrainy. To co z całą pewnością odebrano z radością w Kijowie, mocno zaniepokoiło polskich producentów i rolników.'

      "Tymczasem polskich eksporterów słodyczy na Ukrainę cło obowiązuje, a w przypadku importu do Polski cło jest zawieszone."

      Cały artykuł:
      agrobiznes.money.pl/artykul/im…-rolne,245,0,2312437.html
      jest dobrze