co jest po śmierci ????

    • a ja bym sie własnie w tej chwili chciał dowiedziec jak to jest ... załamka...
      sorki za teskt nie na temat... ale poprostu musz cos napisac bo zaraz...nie wiem co ... załamka...:((((((((((((((((((

      ;( ;( ;( ;( ;( ;(
    • latos napisał(a)
      Mama mówiła, ze sie idzie do aniołków. Ja zawsze wierze mamusi :D


      A jak nie do aniołków, to do diabełków :>

      The post was edited 1 time, last by SlawQ ().

    • SlawQ napisał(a)
      latos napisał(a)
      Mama mówiła, ze sie idzie do aniołków. Ja zawsze wierze mamusi :D


      A jak nie do aniołków, to do diabełków :>


      nom albo tu albo tu :):Dto juz na ziemi sobie bilecik wyrabiamy :D albo winda a doł albo do gory :D
    • Imagination napisał(a)
      SlawQ napisał(a)
      latos napisał(a)
      Mama mówiła, ze sie idzie do aniołków. Ja zawsze wierze mamusi :D


      A jak nie do aniołków, to do diabełków :>


      nom albo tu albo tu :):Dto juz na ziemi sobie bilecik wyrabiamy :D albo winda a doł albo do gory :D


      Dobrze powiedziane, sami sobie pracujemy na przyszłość :>
    • cale pokolenia filozofow zastanawiaja sie co jest po smierci a tu pisze taki jeden ze nie warto o tym mowic. oczywiscie jest to jedna z filozofii nie zajmowanie sie tym co bedzie i zycie tylko dniem dzisiejszym nie martwiac sie o jutro, nawet o to czy musimy sobie kupic chleb rano aby miec kanapki po poludniu (taki prozaiczny przyklad dla niektorych).

      jednakze sa i inne. wspomnielisci o reinkarnacji, o piekle i niebie, o nieegzystencji... kazdy moze wierzyc w co chce, co mu daje sile aby zyc.

      jakkolwiek nie tylko wiara sie mozna posilkowac. opisujecie tutaj przypadek z nawiedzonym domem. jest wiele udokumentowanych przypadkow ingerencji kogos lub czegos z zewnatrz w nasz materialny swiat. sa relacje ludzi po przezyciu smierci klinicznej, ktorzy byli po tamtej stronie i woleli tam zostac. dowodzi to tego iz jest cos po smierci i jest to wspaniale. nie wiem czy dla wszystkich i mam nadzieje ze dla zlych ludzi tutaj tam beda meczarnie ale Bog ma duze milosierdzie i moze im wszystkim wybaczyc. ja osobiscie jestem katolikiem i wierze ze po smierci zostane rozliczony z tego co zrobilem na ziemi i przeniose sie do innego miejsca gdzie bede egzystowal po wieki. aczkolwiek jak kto wyobraza sobie niebo i pieklo to inna sprawa. dla jednych niebo jest sztywnym i nudnym oblokiem z aniolkami dla innych radoscia z mozliwosci spotkania Boga czy tez spogladania na swiat z gory. pieklo tez ma kilka wersji. w ta o kotle i siarce to juz chyba nikt nie wierzy (a byly czasy gdy kosciol zabranial wydobywania ropy naftowej aby czartom nie zabraklo do palenia w piekle :) ). moga to byc inne meki lub brak stycznosci ze Stworca lub tez jak ktos woli panienki i szybkie samochody. nie wiemy jednak czy po smierci nasze pragnienia i potrzeby nie ulegna zmianie. moze sie okazac ze co prawda sa tam te szybkie samochody ale nikt nie ma ochoty nimi jezdzic.

      jezeli komus dobrze na tym swiecie to ma nadzieje ze po smierci nic nie ma aby przypadkiem nie kazano mu placic za dotychczasowe grzechy lub\i by nie mial gorzej. komus kto ma nieszczesliwe zycie sni sie lepsze miejsce, gdzie wreszcie zazna luksusu, milosci, ulge w cierpieniu itp. po prostu raj. mysle ze kazdy z nas pragnie raju, nawet ci co mowia ze po smierci nic nie ma i tylko robaki jedza nasze cialo.

      niestety takie fora nie sa miejscem do dyskusji na tematy egzystencjalne.
    • Wierze, ze cos jest po smierci, poniewaz wierze w Boga. Inaczej moje zycie nie mialoby zadnego sensu. Dlaczego mialbym gnic tu gdzie jestem i meczyc sie z powaznymi problemami, jakie przezywam. Po prostu walnabym sobie klamka w leb i po sprawie. Po smierci musi cos byc, nawet jesli oklamuje samege siebie, to dobrze mi z tym.
    • yoker89 napisał(a)
      Wierze, ze cos jest po smierci, poniewaz wierze w Boga. Inaczej moje zycie nie mialoby zadnego sensu. Dlaczego mialbym gnic tu gdzie jestem i meczyc sie z powaznymi problemami, jakie przezywam. Po prostu walnabym sobie klamka w leb i po sprawie. Po smierci musi cos byc, nawet jesli oklamuje samege siebie, to dobrze mi z tym.



      tu jest właśnie błąd natury której owocem jest człowiek...powiedz mi jaki sens ma życie psa? jaki kota? jaki drzewa? jaki myszy? żaden...ich celem jest przekazanie i podtrzymanie gatunku, celem pobocznym bycie pokarmem, ale ten pierwszy cel to podstawa. życie dla samego życia, byle się coś działo. bo nawet jak jakiś gatunek wyginie, po krótkim okresie problemów natura się dostosuję i dalej będzie się to kręcić. i nawet jak wszystko wyginie dalej to będzie miało sens. a sensem tu jest właśnie brak sensu.

      z człowiekiem jest to samo. różnica jest taka że od początku wie że umrze. że myśli o tym. że dzięki myśleniu może mieć więcej celów pobocznych. i właśnie żeby z tego bezsensu się nie zabić i dalej trwać w tym bezsensownym sensie musiał sobie to jakoś wytłumaczyć. wizja nieba, życia po życiu jest dobrym rozwiązaniem...
    • po śmierci jest.....stypa :D
      a na poważnie to przecież żaden żywy nie zna odpowiedzi na to pytanie
      wszystko to tylko spekulacje...
      mamy jakichś martwych na forum?
      chociaż jeden??
      nie wstydzić sie ludzie pytanie mają! :quasi:

      The post was edited 1 time, last by NNAJETHI ().

    • ktoś tu też pisałam o śmierci klinicznej...ale z tego co wiem wtedy mózg jeszcze żyje i działa a efekt tunelu jest związany z odpływaniem krwi z mózgu i pojawia się zawsze. więc nie jest to to samo co śmierć całkowita. dalej nasz mózg działa i może coś tam imaginować.
    • Każda mitologia czy religia próbowały odpowiedzieć na pytanie "co jest po śmierci ?". Wynika to z ludzkiego pragnienia nieśmiertelności ( jak nie w tej to w innej formie ) oraz z bardzo prostego i pierwotnego uczucia jakim jest ... strach. Wmawiamy sobie iż tak naprawdę nie umrzemy, po prostu będziemy ( a raczej nasza dusza ) będzie żyć gdzie indziej, wmawiamy sobie iż nasi bliscy "odeszli w lepsze miejsce" ale jednocześnie "są blisko nas", "patrzą na nas z góry". Człowiek jest istotą myślącą i zdolną do abstrakcji, z drugiej strony w określonych przypadkach nasza psychika jest dość krucha - dlatego racjonalizujemy sobie niektóre rzeczy.

      Życie jest wartością samą w sobie, oczekiwanie iż po śmierci coś nas spotka jest niczym nieuzasadnione. Nasza moralność nie powinna wynikać ze strachu bądź nagrody jaka może nas spotkać po śmierci, nie możemy też oczekiwać od życia/wszechświata/losu jakiegokolwiek sensu bo możemy srogo się zawieźć.
    • kurcze.. nikt z nas nie wie co jest po śmierci ani przed urodzeniem... jest tyle możliwości ilu jest ludzi na świecie. każdy z nas ma jakąś koncepcje.. ten temat jak i podobne mu o Bogu i złu, zmierza do martwego punktu
    • jak życie było by tak proste to każdy by się nie obawiał śmierci :( ;( ;( nikt nie wie i nie będzie wiedział co jest po śmierci niebo czy piekło a może pustka
    • RE: co jest po śmierci ????

      Szakalski napisał(a)
      pewnie każdy z was zastanawia się co jest po śmierci ????

      (...)
      - a może reinkarnacja :(
      (...)



      Dla Tych Co Nie Wiedzą Co To Jest :

      Wikipedia.pl Napisał(a)
      Reinkarnacja (również: metempsychoza, transmigracja) - to pogląd, wg którego dusza po śmierci może wcielić się w nowy byt fizyczny. Np. dusza jednego człowieka może przejść w ciało nowo narodzonego dziecka lub nawet zwierzęcia. Samo słowo reinkarnacja jest zestawieniem dwóch członów: inkarnacja (wcielenie) i przedrostka re (oznaczającego powtórzenie czegoś). Dosłownie więc reinkarnacja oznacza powtórne wcielenie.


      A Teraz przykład z życia wziety:

      Babcia Mojego kumpla , zmarła sale obok od tej gdzie urodził sie mój przyjaciel - 3 dni przed jego urodzinami ( 25.04.1990 - data śmierci ) .
      Mój kumpel gdy był w wieku lat od 3-8 opowiadał swojemu rodzeństwu (Siostra: 20Lat Starsza oraz Brat : 17 lat Starszy ) o tym , jak w ich dzieciństwie , woził ich po Parku Skaryszewskim ( takie miejsce w Stolicy ) oraz opowiadał ich ulubione bajki z dzieciństwa ( o ktorych nigdy nie słyszał ) .

      Pozdrawiam!
      Negocjator
    • Tortoise napisał(a)
      kurcze.. nikt z nas nie wie co jest po śmierci ani przed urodzeniem... jest tyle możliwości ilu jest ludzi na świecie. każdy z nas ma jakąś koncepcje.. ten temat jak i podobne mu o Bogu i złu, zmierza do martwego punktu


      nie kazdy nadaje sie do filozoficznej dysputy. nie ma tez przymusu aby taki osobnik zabieral glos i w tej. dziwne jednak jest takie zachowanie u osoby lubiacej lacinskie sentencje. a moze to tylko ctrl+c ctrl+v.
    • Szakalski napisał(a)
      a ja sobie myślę, że to nie jest takie proste jak myślisz :dyskusja:


      Powiedziałem to co słyszałem od jego całej rodziny ...
      Wiesz , nie zawsze mogła to byc prawda , ale ja tam im wierze

      A proste tak jak to powiedzialem , to na 100% to nie jest :)

      Cóż - trzeba czekac na te chwile - niestety nie bedziemy mogli z nikim swoimi przezyciami sie podzielic :(
    • nie kazdy nadaje sie do filozoficznej dysputy. nie ma tez przymusu aby taki osobnik zabieral glos i w tej. dziwne jednak jest takie zachowanie u osoby lubiacej lacinskie sentencje. a moze to tylko ctrl+c ctrl+v.


      sugerujesz, że nie rozumiem tego co mam wpisane w sygne ?! poza tym jak sie to ma do tej dyskusji ?!:>

      The post was edited 1 time, last by tortoise ().

    • Negocjator

      cytat:
      Szakalski napisał(a)
      a ja sobie myślę, że to nie jest takie proste jak myślisz Dyskusja


      Powiedziałem to co słyszałem od jego całej rodziny ...
      Wiesz , nie zawsze mogła to byc prawda , ale ja tam im wierze

      A proste tak jak to powiedzialem , to na 100% to nie jest :)

      Cóż - trzeba czekac na te chwile - niestety nie bedziemy mogli z nikim swoimi przezyciami sie podzielic :(


      ja nie mówię że ci nie wieże ale czasem naprawdę fantazja ludziom w głowie strzela więc nic nie wiadomo do końca

      a i jeszcze 1 proszę cię nie popełniaj błędów ortograficznych
    • Neodym napisał(a)
      Flota 1kkk LM, 500k KR, Miliard OW :p


      a na serio: laski, browarek :p


      a Pan bóg pewno ma 100 razy tyle:DHyhy fajnie by było jak by w niebie tez było ... przychodzisz dostajesz lapka...necik...i ogame ciupiesz:DWłasne uni... :D
      A pikle tak samo jak by było ... ]:-D ]:-D ]:-D ]:-D
    • Szakalski napisał(a)
      hehe inaczej wchodzisz do nieba ruchomymi schodami i dostajesz kompa i mieszkanie i musisz grać w ogame :P



      dobre by to było...wchodzisz lapek jakis super necik...dom. i grasz w ogame ...milion grczy server nie do zarabania:) i siekanak bez lagów bugów itp rzeczy :D

      RW za RW :P
    • i do tego oczywiście forum musi być :) 0 spamu ]:-D za spam ban to by było fajnie 0 wymian

      tylko grasz na swoim kącie :)
















      ps. Szukam konta na obojętnie jakim uni mam 46 top 110 ale nie mogę się zalogować :|
    • @Szakalski
      Spamujesz we własnym temacie.

      Czego by po śmierci nie było to czy nie wydaje Wam się, że perspektywa nieba, piekła, reinkarnacji czy czego tam sobie człowiek nie wymyśli jest dobra dla niego? Daje nadzieję, sami dobrze wiecie jak wielu ludzi na świecie żyje i stara się dotrzymać do końca tylko i wyłącznie ze względu na wiarę w to, że po śmierci czeka ich np. niebo, że tam już nic im się nie stanie. Czy to źle? Uważam, że nie ma znaczenia co jest po śmierci, ważne, że myśl o niej zmienia ludzi, daje im siłę do życia, do zmiany.
    • może i daję im siły do życia !!! ale będą w pewnym momęcie żałować zmarnowanego czasu jakiego poświęcili np ogame to jest tylko gra ale ile ona czasu pochłania !!!

      lepiej ten wolny czas spędzić z kimś z dziewczyną lub z kimś bliskim :) bo śmierć tylko czeka na ciebie :> :fa:
    • Szakalski napisał(a)
      może i daję im siły do życia !!! ale będą w pewnym momęcie żałować zmarnowanego czasu jakiego poświęcili np ogame to jest tylko gra ale ile ona czasu pochłania !!!

      lepiej ten wolny czas spędzić z kimś z dziewczyną lub z kimś bliskim :) bo śmierć tylko czeka na ciebie :> :fa:


      Zupełnie nie rozumiem jak to ma się do mojego poprzedniego posta. Ja tu raczej mówiłem o ludziach biednych, prześladowanych, głodnych, o ludziach nie znających internetu ba, komputera.
      Tylko niewielki procent ludzkości ma szanse żyć w takich warunkach jak my.
      Reszta żyję jak to mówicie jak "zwierzęta".
    • Skoro nie ma nic i nie bylo ! to skad to sie wzielo ? wszechswiat ????
      Cos kiedys musialo byc pierwsze....Beda wypowiedzi pseudo naukowcow, ze atomy itp. Dobrze atomy ale skad one sie wziely !! pomyslcie chwile nad tym....
      Cos musialo to zaczac! a to co zaczelo tez musialo byc zapoczatkowane przez cos innego !! nawet jak byla pustka to skad ta pustka ? czym ta pustka byla iskad ona sie wziela ?
    • I w tym momencie sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Coś istniało zawsze, moim zdaniem przestrzeń, Twoim może bóg, coś jednak trwa od zawsze i tyle. Czas jest pojęciem względnym, coś może być poza nim.